Jak wyglądałby świat, gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę? Czy cenzura może być dobra? Po co Krystynie Pawłowicz feministki? I czy ten obłęd minie? Pełna humoru, dystansu i ciętego języka opowieść o świecie, który zdaje się nie zmieniać…
Paulina Młynarska za każdym razem zaczyna tak samo. Robi listę gorących i żrących tematów tygodnia. Zwykle jest długa, bo wskaźnik wariactwa niebezpiecznie się podniósł. Patrzy i oczom nie wierzy. I to jest najlepszy moment, żeby napisać felieton. Przez ostatnie pięć lat pisywała swoje felietony w prasie i internecie. A teraz po raz pierwszy zostają zebrane w jednej książce.
Miłej lektury i jeszcze milszego hejtowania! Ja też Was kocham. Paulina Młynarska
Pani Paulina, choć nie za każdym razem się z nią zgadzam, niezmiennie zmusza do refleksji i czyni bardzo wiele trafnych i mądrych spostrzeżeń. Z dystansem, jeśli potrzeba (ze względu na różne rodzinne backgroundy, ale i przyzwyczajenia i silne zakorzenienie naszych wewnętrznych „Dulskich” ;) ale zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Niemniej uprzedzam: jej wielowymiarową wartość zrozumie tylko kobieta.