Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ballada o pewnej panience

Rate this book
Ballada o pewnej panience. Nowa książka Szczepana Twardocha. Wszystkie najważniejsze opowiadania.
 
I nic więcej nie trzeba już mówić. Reszty dowiecie się sami.  
 
Spis treści:
1. Ballada o pewnej panience
2. Ballada o Jakubie Bieli
3. Ewa i duchy
4. Moje życie z Kim
5. W piwnicy
6. Gerd
7. Masara
8. Dwie przemiany Włodzimierza Kurczyka
9. Uderz mnie
10. Tak jest dobrze
11. Fade to: black

320 pages, Paperback

First published October 11, 2017

23 people are currently reading
327 people want to read

About the author

Szczepan Twardoch

38 books765 followers
Szczepan Twardoch, ur. 1979, pisarz i publicysta. Z wykształcenia socjolog, studiował socjologię i filozofię na Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.
Mieszka w Pilchowicach na Górnym Śląsku.

W listopadzie 2012 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się powieść p.t. Morfina, nominowana do Paszportu Polityki 2012.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
86 (12%)
4 stars
245 (35%)
3 stars
242 (35%)
2 stars
80 (11%)
1 star
36 (5%)
Displaying 1 - 30 of 47 reviews
Profile Image for Agnieszka.
260 reviews1,132 followers
January 23, 2018

First impression:
Not good, not good at all. I've read two novels by Twardoch earlier and consider him a good writer. His Morfina was almost perfect and brilliantly written and Konstanty Willemann, its hero or maybe antihero, also using the language were quite rare in contemporary Polish literature. His later Drach didn’t surprise me that much for I knew a bit what to expect from Twardoch’s prose already but I too found it an excellent saga, not only about Silesian families through some decades, but something more universal.

But this one? It’s a collection of short stories from different periods of his writing career. Maybe it will develop yet, become more deep and meaningfull but now it feels mannered and repetive.

On second thoughts:
I have no problem with reccuring motifs or repetitiveness of sentences but what perfectly works in Bernhard's prose, giving it unique, almost hypnotic melody here after a while feels fatiguing. It rather puzzles me for it worked in mentioned above Twardoch's novels either. They felt fresh, stylistically innovative, the language was impudent, blunt even and oneiric aura, broken chronology and repetive phrases only lend them a specific cadence. Drach sees, Drach knows. What Drach is? In the Silesian dialect it means a kite but in the novel Drach plays a role of omnipotent narrator. So, Drach sees, Drach knows. Everything.

It pains me to say that but from our favourite authors we expect more, don't we? Was it another author I would only shrug my shoulders and just moved on. But so I'm perplexed that it is one and the same person who wrote Morfina. Most of the stories read rather like rejects from other works or inept exercises. Had I read these stories firstly probably I would be mildly curious and not so demanding. I wouldn't think of it as a backward step. And so ... I’ve read it already. I've seen that all. What a pity!

In conclusion:
After finishing the whole volume I think that maybe two or three stories can defend themselves and the rest feels rather triumph of form over contest. My disappointment is probably born from my too excessive expectations. Or perhaps I prefer Twardoch more in full-length version than as the author of shorter forms?
Profile Image for Joanna.
251 reviews13 followers
December 13, 2018
Twardoch to kawał cwaniaka. Bierze ten sam szynel historii, odpala turpistyczne bingo, jedzie parę razy na targ do Bytomia i co roku, mniej więcej o tej samej porze roku, czyli jesienią, wypluwa "powieść odkrywającą prawdziwą, nieciekawą naturę człowieka". Którą ja oczywiście potem znajduję pod choinką.
Ale przy balladzie chyba złapał go leń, bo zamiast na targ, poleciał do piwnicy lub na strych, czy gdzie tam trzyma swoje twardochowe archiwum i wydobył jakieś mizerne opowiadanka, z których później rozwinęły się takie Morfiny czy inne Drachy. I cyk, prezent pod choinkę gotowy.

To smutne, jak ledwo po trzydziestce chłop już zaczyna odcinać kupony. Mógłby nagrać kolejną płytę z Misterem D., po ślunsku, myślę, że to by mu dobrze zrobiło.
Profile Image for Monika.
1 review1 follower
October 21, 2017
Podczas lektury towarzyszyło mi głębokie niedowierzanie, że ktoś ten zbiór wczesnych gniotów Twardocha dopuścił aż do etapu publikacji i nikomu po drodze nie było wstyd, że ukazać się ma coś tak dennego. Przede wszystkim, że Twardochowi nie było wstyd pokazywać światu ćwiczenia ze stylu i nieudane wprawki do Morfiny i kolejnych książek czy opowiadanko o bliźniętach, które czytałam z wyjątkowym zażenowaniem i które wyglądałoby może dobrze w magazynie dla debiutantów jakieś 10 lat temu. Brrr.
Profile Image for Flo.
66 reviews64 followers
December 29, 2024
seks w książkach nudzi mnie już tak samo jak barwione brzegi (dobrze, że chociaż ta ich nie miała)
Profile Image for kogellmogell.
423 reviews26 followers
January 25, 2019
Gaiman to to nie jest 😏 Ale kilka opowiadań, w tym „Ballada o pewnej panience”, „Ewa i duchy”, „Masara” i „Dwie przemiany Włodzimierza Kurczyka” były nawet ciekawe.
Profile Image for Magdalena WR.
37 reviews
May 9, 2025
Doskonały zbiór opowiadań. Piszę z perspektywy osoby, która jeszcze nie czytała żadnej książki Twardocha - narobiłam sobie teraz smaku!

Każde opowiadanie odpowiednio niepokojące, łamiące, druzgocące, z różnych czasów, ale wydaje się, że o podobnych dość problemach. Moje ulubione to „Ewa i duchy”, czytałam je kilka razy, żeby pojąć, jak można coś tak dobrego napisać.
8 reviews
September 24, 2025
Imponująco trafny zapis myśli bohaterów opowiadań. Dodatkowy plusik za namalowanie słowem tundry i oddanie jej surowości.
Profile Image for Arek.
Author 1 book21 followers
Read
April 21, 2025
Czułem fremdschämen, że skądinąd dobry pisarz wypuścił taki gniot.

Zaczyna się nienajgorzej. Dwa pierwsze opowiadania są jak dodatki do filmów na dvd: nikomu niepotrzebna, ale spoko że wyszły. Nie są jednak kompletną formą tylko ćwiczeniami warsztatowymi. Dla czytelnika główną ich wartością jest możliwość obserwowania rozwoju Twardocha jako pisarza oraz jego pomysłów na powieści, "Pokorę" i "Króla".

Niestety im starsze teksty, tym jest gorzej. Kulminacją jest opowiadanie "Dwie przemiany Włodzimierza Kurczyka". Paskudny i grafomański tekst, wynurzenia o statusie, bogactwie i kobietach na poziomie zakompleksionego gimnazjalisty, aż mnie wzdryga na samo wspomnienie.

Rozumiem że Twardoch był zmuszony kontraktem wydać cokolwiek, ale wypchać coś takiego to wstyd.
Swoją drogą, jest to pokrzepiająca pozycja dla aspirujących twórców: pokazuje że dobre książki wymęczone są czasem fatalnymi próbami.
Profile Image for Magda w RPA.
815 reviews15 followers
July 1, 2023
Fajny klimat i kreowanie postaci, ale moim zdaniem te opowiadania były w większości niedopracowane.
Profile Image for Anna.
159 reviews8 followers
Read
January 5, 2018
Znakomite opowiadania. Zwięzłe, mocne, nieoczywiste, przypomniały mi czemu tak lubię tę formę. Zdecydowanie chcę poczytać więcej Twardocha.
Profile Image for Natalia.
15 reviews5 followers
July 8, 2019
Sprawdza się świetnie jako lek na bezsenność
Profile Image for Adrian Fulneczek.
302 reviews4 followers
January 5, 2018
Byłem sceptycznie nastawiony ("zbiór opowiadań? chciałem powieść"), ale prawie każde opowiadanie jest bardzo wciągającym zaskoczeniem. Szczepan po prostu umie w pisanie.

Większość utrzymana w - czasami irytującym - Twardochowym stylu ('ruchanie', 'dupy', 'ćpanie'), ale podobnie jak w "Królu", musimy w końcu sami przed sobą przyznać, że dzięki temu czyta nam się to jeszcze łatwiej i szybciej.

1 gwiazdkę odejmuję, bo w całym zbiorze, mimo że teksty pochodzą z różnych lat, traktują o różnych sprawach i różnych emocjach, można dotrzeć jednak do jednej psychiki autora, która (dla mnie) nie powinno aż tak przebijać się przez bohaterów.

Tak czy inaczej, polecam. Soczyste, ""męskie"", w wielu miejscach mądre, trochę przerażające, doświadczenie czytelnicze.
Profile Image for Władysław Saj.
55 reviews1 follower
July 8, 2018
Co do 'dobroci' opowiadania czy literatury jak tu piszą
http://wyborcza.pl/7,75517,22538321,b...
może za bardzo skrzywiony jestem tą gatunkową , fantastyką w szczególności z złotego okresu science fiction że chciałbym pomysłu, nowofalowymi z lat 60-70 z ich wejsciem w psychikę i tak dalej żeby jechały na fali zdziwienia i przejęcia.

Natomiast opowiadania Twardocha faktycznie da się czytać ale łamiące to to nie jest bardziej jak jeszcze jedna aranżacja standardu i wypracowania na temat , wszystko już było ... tylko może to nie wina literatury tylko faktu że się starzeje ?
Profile Image for Rafał.
25 reviews2 followers
October 11, 2017
Świat opowiadań Szczepana Twardocha jest bardzo brutalny. Pozbawiony sentymentów. Wchodząc do niego, zapuszczamy się do ciemnych uliczek w najgorszych dzielnicach miast. Nie robimy tego dosłownie, bo pisarz nie bawi się kartografa. Nie szkicuje wyraźnego kontekstu miejsca (może poza odrobinę nużącym opowiadaniem „Tak jest dobrze”, osadzonym na Spitsbergenie). Więcej niż o miejscu, dowiemy się o czasie. Przede wszystkim zaś głównym celem jest ukazanie bardzo wyrazistych postaci.

Cała recenzja: https://www.spidersweb.pl/rozrywka/20...
Profile Image for The Book.Keeper.
132 reviews12 followers
January 13, 2021
Moja przygoda z Twardochem się tutaj rozpoczęła...oh boy!
Żadne z opowiadań mnie nie wciągnęło, ani nie zainteresowało, dwa znudziły mnie aż tak że w połowie odpuściłam. Kiedy już myślałam że może chociaż zakończenie danego opowiadania będzie jakieś zaskakujące, to historia nagle się urywała, koniec!
Nie mam pojęcia dlaczego, ale w mojej głowie istnieje jakaś wizja wielkiej trójcy Tokarczuk - Małecki -Twardoch, a że twórczość dwóch pierwszych uwielbiam, to myślałam że teraz kolej na trzeciego...
Mam w domu Dracha, więc pewnie kiedyś ponownie spróbuję, no ale...
Profile Image for Iga.
12 reviews
December 5, 2023
3.5
Ciężko jest wybrać sprawiedliwą ocenę. Opowiadania są ciekawe, mają miejsce w świecie typowym dla twórczości autora, mimo że za to między innymi cenię twórzość Twardocha to przy powielaniu niektórych zachowań stało się to już nudne. Zdecydowanie lepsze i o wiele ciekawsze były bohaterki, których niestety było trochę mniej. Miałam okazję słuchać audiobooku, który był świetnie przygotowany więc dobór lektorów również na plus. Kilka razy podejmowałam próbę przesłuchania tej książki i pomimo pewnej montonności uważam że było warto.
Profile Image for MoodyWoman.
2 reviews
April 27, 2025
Jedenaście twarzy Szczepana Twardocha. Nie, wróć — jedna, monotonna i do znudzenia przepełniona seksem twarz powtarzalnych schematów. Zbiór opowiadań, który jest dosłownie i w przenośni "przeruchany".

Zdecydowanie liczyłam na coś lepszego, bo przecież o Twardochu mówi się w środowisku pisarskim bardzo dobrze. Ten zbiór opowiadań – ich treść, ma sobie wiele do zarzucenia. Zaczynając od mnogości scen erotycznych, kończąc na braku ładu i składu w pozostałej treści.

Jest zlepek słów, czasami dobrych, ale co nam po tym, jeżeli cała treść kuleje.

Ja nie polecam.
Profile Image for Marek Pawlowski.
450 reviews18 followers
January 23, 2021
Twardoch ma naprawdę niesamowity talent do tworzenia świata w swoich opowieściach.
Oczywiście zazwyczaj jest to podobny odcinek historii, ale skoro mu to wychodzi, to w sumie nie widzę problemu w specjalizacji.
Zdecydowanie wolę go w dłuższych formach, ten zbiór opowiadań był całkiem fajny, parę z nich, np. “Masara”, było naprawdę intrygujących, ale jak ktoś chciałby poczytać coś Twardocha to raczej polecałbym jego inne książki.
5 reviews
January 2, 2019
Wiem, że z reguły pisarze opowiadania tworzą po to, by ćwiczyć warsztat, w opowiadaniach Twardocha, jest to jednak zbyt widoczne. Często bohaterowie, czy sytuacje w jakich się znajdują, nie mają innego celu, niż przećwiczenie kolejnego wariantu przez autora. Jednakże miłośników jego pióra zadowoli parę opowiadań w stylistyce Morfiny, czy Króla.
Profile Image for Jakub Thoruniensis.
88 reviews1 follower
March 24, 2025
Jest w tych opowiadaniach poza dobrym warsztatem pisarskim autora coś, co po prostu nie przekonuje mnie do większości tekstów.
Kilka z nich robi wrażenie, ale niektóre są bardzo przeciętne, momentami rozczarowujące, pomimo ciekawych pomysłów.

Jest kilka powodów, żeby szanować Szczepana Twardocha, ale ten tomik opowiadań, chociaż ma swoje momenty, niestety nie zachwyca.
Profile Image for kurp.
469 reviews24 followers
December 11, 2017
Skapitulowałem po jednej trzeciej. Ten pan pisze już tylko jedną, w kółko tę samą książkę, o w kółko tej samej osobie, w kółko tym samym stylem. Gdybyż to miało jeszcze jakąś wartość poznawczą lub literacką...
Profile Image for Kasia Zet.
181 reviews7 followers
January 7, 2018
Ależ to było słabe.... aż nie wierzę, że to ten sam autor, ktory napisał rewelacyjnego "Dracha"....
Dosadny język, dużo wulgarnych scen erotycznych, zupełnie bezsensownych i nic nie wnoszacych, wizja rzeczywistości i relacji miedzyludzkich, do których mi nie po drodze.
Profile Image for Kasia.
155 reviews
January 4, 2018
As with every short story collection, there are a few very strong ones and a few weak ones. Overall, recognisable style, themes and use of language, as well as traces of later-developed novels, which was rather fun to discover.
7 reviews
December 1, 2017
дуже сподобалось одне з оповідань про опис певного пана
260 reviews3 followers
February 6, 2018
Nie zachwyciłam się całością, jednak podobały mi się tytuły:
Ballada o Jakubie Bieli,
Ewa i duchy,
Moje życie z Kim,
Dwie przemiany Włodzimierza Kurczyka,
Tak jest dobrze.
Displaying 1 - 30 of 47 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.