Poznaj historię Heleny Cholewickiej, jednej z najwybitniejszych polskich baletnic XIX stulecia.
Do egzaminów wstępnych szkoły baletowej przystępuje delikatna i krucha Helenka. Dziewczynka pochodzi z ubogiej warszawskiej rodziny tancerzy Teatru Wielkiego, jest chorobliwie nieśmiała i skromna. Z natury małomówna i wiecznie pogrążona w marzeniach najchętniej zatapia się w lekturze romantycznej poezji. Pozbawiona siły przebicia i wielkich ambicji jest skazana na porażkę w środowisku artystów pochłoniętych rywalizacją i agresywną walką o sukces. Helena, zamiast skupić się na karierze, szuka przyjaźni, marzy o miłości i przeistoczeniu się w królową motyli.
Kiedy ta skromna dziewczyna zaczyna tańczyć, dzieją się jednak cuda. Osiąga perfekcję i artyzm niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Wielki miłośnik baletu, car Aleksander II, oszołomiony jej kunsztem tworzy dla Heleny stanowisko primaballerina assoluta, pierwsze takie w historii. Tancerka absolutna przez lata wprawia w zdumienie i zachwyt publiczność całej Europy. Co przeżywa ta skromna, cicha dziewczyna, gdy staje na scenie w blasku świateł? I czy uda się jej znaleźć szczęście?
Opowieść o kruchości i sile docenianej na świecie pierwszej polskiej primabaleriny.
4.5 Historia przedstawiona w książce nie wciągnęła mnie na tyle, by nie spać po nocach i stale o niej rozmyślać, bo okazała się typem zupełnie innej lektury: musiałam dawkować ją sobie stopniowo. Od pierwszych stron poczułam niezwykłą więź z główną bohaterką, która mozolnie i w towarzystwie duchów czy zjaw, wspinała się po ścieżce kariery tancerki. Niesamowicie przypadły mi do gustu te wymyślone przez autorkę, trochę fantastyczne wstawki, które idealnie pasowały do spokojnego charakteru i nieśmiałości Heleny Cholewickiej.
A to zakończenie! Książkę skończyłam jakiś czas temu i nadal co jakiś czas powracam do niego myślami. Według mnie idealnie napisane, lepiej nie mogłabym sobie tego wyobrazić.