Co jeśli większość metod, których używamy do uczenia się jest kompletnie bezużyteczna? Dlaczego pamiętamy tak mało informacji ze szkoły? Czas to zmienić!
Radek Kotarski wziął pod lupę setki naukowych artykułów i książek, a następnie przeprowadził na sobie serię eksperymentów, aby sprawdzić przeróżne metody uczenia się. Wszystko po to, aby wytypować skuteczne techniki, za pomocą których można w nowoczesny i przyjemny sposób zdobywać wiedzę lub umiejętności. To one będą prawdziwymi wytrychami, którymi włamiemy się do naszych mózgów! W końcu przez całe życie mamy jeszcze sporo do zapamiętania.
Włam się do mózgu odpowiada na pytania:
• Jak zastosować w praktyce przebadane naukowo metody skutecznego uczenia się? • Dlaczego pamiętamy tak mało informacji ze szkoły? • Z jakich metod i nawyków absolutnie nie korzystać przy nauce czegokolwiek? • Kiedy jest dobry czas na naukę? • Dlaczego nie powinniśmy uciekać przed uczeniem się – nawet w dorosłym życiu?
Przyznaję się bez bicia... nigdy nie byłam fanką Autora. Do książki podeszłam bardzo sceptycznie, może dlatego, że zmylił mnie jej tytuł. Założyłam, że będzie to próba sprzedania czytelnikom "genialnej" metody na szybką, bezbolesną i komfortową naukę. Metody, która nie istnieje. Do czytania podeszłam więc zadaniowo - skoro Autor nauczył się szwedzkiego w 6 miesięcy, stosując opisane podejście, to ja kupię i przeczytam jego książkę i albo stwierdzę, że to stek bzdur i będę miała szalenie nieprzyzwoitą satysfakcję z jego porażki ("A nie mówiłam?!"), albo skorzystam z lektury i nauczę się czegoś nowego. Żeby mieć jakiś materiał do praktyki i weryfikacji metod, zaczęłam sobie przyswajać japońskie słownictwo. Na szczęście jednak Kotarski tak naprawdę ani przez chwilę nie próbuje dokonać gwałtownego, tytułowego włamu do naszego mózgu. Jest to zbiór bardzo rzetelnie opracowanych i przeanalizowanych (a także empirycznie sprawdzonych na "mózgu" Autora) metod uczenia się. Ja zaczęłam stosować niektóre z nich od pierwszych stron i muszę przyznać, że efekty naprawdę mnie zachwyciły. Nigdy nie należałam do fanów wkuwania na pamięć, ale swój styl uczenia się nazwałabym raczej metodą maniakalnego skryby (stosując nomenklaturę przyjętą w książce), nie próbowałam przy tym niestety żadnych bardziej kreatywnych sposobów przyswajenia wiedzy. Tymczasem spośród kilkunastu metod, jakie zgłębia Kotarski, szybko i z powodzeniem wdrożyłam w swój proces nauki słówek metodę ciekawskiego dziecka, metodę fiszek (w wersji elektronicznej), pałacu pamięci oraz terminatora. Do tego arsenału mam zamiar dodać jeszcze 2-3 inne, o których wspomina Autor. Książkę polecam każdej osobie, która uwielbia się uczyć, poznawać świat i poszerzać wiedzę. Być może niektóre wtrącenia są tutaj niepotrzebne, tak, jest to książka bardzo autorska, co może niektórych drażnić, ale to kawał świetnie opracowanej, estetycznie wydanej literatury popularnonaukowej, z której każdy czytelnik wyniesie coś dla siebie. W starciu mój sceptycyzm:Radek Kotarski wygrywa Radek.
Ciężko mi coś pozytywnego powiedzieć o tej książce. Książka jest ładnie wydana, powiem więcej - nawet są w niej ciekawe treści. Problem jest zgoła inny: książka jest reklamowana jako poradnik przedstawiający techniki nauki, jednak to nie jest do końca prawda. Połowa książki to historia sposobów uczenia na przestrzeni lat. Jest to poprawę faktami, ciekawostkami, lecz nie po to zacząłem czytać ta książkę. Widać, że pisał ja sam Radek - dużo tam anegdot, ciekawostek i ironicznych porównań. Jak już 2 połowie (150/300 stron) dojdziemy do samych metod to też czeka rozczarowanie. Wspomniane metody albo nie przemawiają do mnie albo są znane. Przyznaje się, że nie dałem rady jej ukończyć. Uważam, że ta książka to strata czasu, lepiej znaleźć coś innego na dobry wieczór albo iść na spacer przed snem.
Mimo że podchodziłam do niej sceptycznie, naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie wszystkie teorie przedstawione w książce Radka Kotarskiego są odkrywcze, ale też nie mogły być, skoro interesuję się nauką języków, a niektóre z przedstawionych metod znane były już setki lat temu.
Wiedza na temat kodowania, tj. przyswajania wiedzy, podana jest tutaj w ciekawej, zwartej formie, w stylu charakterystycznym dla autora.
Podziwiam ogrom pracy włożonej w powstanie tej publikacji. Tak obszernej bibliografii dawno nigdzie nie widziałam. Nie zliczę, ile ciekawych badań autor przytoczył - było ich tak wiele.
Polecam - i młodzieży, i dorosłym. Warto wiedzieć, jak się uczyć, by robić to możliwie najbardziej efektywnie.
Fajna książka o uczeniu się. Nie ma wersji angielskiej (dziwne w sumie no ale to self publishing) więc recenzja też po polsku. Książka jest ładnie wydana. Ma znakomity marketing. Jest oparta bardzo silnie na badaniach naukowych (bibliografia ma kilkanaście stron) oraz co niemniej ważne doświadczeniach autora. Radek Kotarski pod kątem tego ile jest w stanie zrobić zaczyna przypominać mi Polskiego Tima Ferrissa. Kanał na youtube, reklamy, program tv, książka, piwo, nauka szwedzkiego, wydawnictwo, wystąpienia publiczne...grubo. Jeśli nie planujesz dużo się w życiu uczyć nie kupuj ale zastanów się co jest z tobą nie tak. Jeśli planujesz - bardzo warto.
Świetne podsumowanie istniejących technik szybkiego uczenia. Napisane zrozumiałym i wciągającym językiem, przepięknie wydane (dotychczas nie widziałem lepiej wydanej książki), dobrze zilustrowane - nic tylko kupować i czytać.
Większość metod była dla mnie wcześniej znana, ale czytanie o nich ponownie było świetnym odświeżeniem tego co już wiem, a podsumowania pod koniec każdego rozdziału pozwalają realnie wykorzystać te metody w praktyce - no bo przecież żaden problem wybrać sobie na daną sesje nauki jedną metodę, a przed tym zerknąć do książki, o co konkretnie w niej chodziło.
Książka na pewno pomogła mi "przebadać się" pod kątem błędów w moim sposobie uczenia się. Dzięki lekkiemu językowi oraz statystykom zobrazowanym na ilustracjach łatwiej pochłaniało się te pozycje. Na pewno minusem była lekko chaotyczna szata graficzna - jako osoba skłonna do rozproszeń, chociaż doceniam podkreślenia, czy wykresy, tak wiele dygresji na marginesie powodowało, iż ciężko było mi się skupić na głównym wątku książki. Mam wrażenie, że druga połowa książki była mniej chaotyczna i łatwiej mi było przez nią przebrnąć. Na plus oceniam podsumowania po każdym rozdziale, które pozwoliły mi na ponowne przestudiowanie każdego ze sposobu nauki. Na pewno polecam każdemu, kto ma problemy z nauką lub temu, kto chciałby się podszkolić w swoim sposobie zapamiętywania informacji.
4.5 ⭐️ Przede wszystkim wydanie ten książki jest przepiękne i to jaka jest przyjemna dla oka, cały tekst jest bardzo czytelny i inne elementy graficzne są śliczne. Myślę że jest to bardzo dobra książka dla osób które chcą zgłębić temat skutecznych metod nauczania szczególnie że zagadnienia poruszane są bardzo przystępnie wytłumaczone. Jedyny minus to sam wstęp który mi się dość dłużył.
Momentami przegadane i oczywiste, ale mimo wszystko wydaje mi się, że każdy znajdzie w tej książce coś ciekawego (chociaż jedną metodę skutecznego uczenia się, której nie znał wcześniej), mogłaby to być lektura obowiązkowa w podstawówce ;)
Książka, którą intuicyjnie zdecydowałam się sobie porcjować i przeplatać innymi, a okazuje się, że jest to jedna z metod uczenia.
Ja w zasadzie uczyć nauczyłam się (i wciąż uczę) mając 30+. Zawsze brakowało mi tej kompetencji, a ta książka zdecydowanie uporządkowała mi techniki zapamiętywania. Nie, żeby wszystko było całkiem nowe i odkrywcze, ale z każdego rozdziału coś dla siebie wzięłam.
Jest napisana w świetny sposób, lekki, z sucharowym poczuciem humoru i anegdotyczny, a jednocześnie z masą odniesień do badań i bibliografia zajmująca 1/5 książki.
Język Książka super napisana, lekkim języki mimo (popularno)naukowego tematu. Wciąga jak dobra proza, niewymuszone żarty.
Forma Książka bardzo dobrze wydana, kolorowa, w twardej oprawie, złożona w interesujący sposób
Treść Autor na początku porusza temat tego jak zły jest współczesny system edukacji, zupełnie nieprzystosowany do XXI wieku i ery internetu. Następnie pokazuje kilkanaście metod, które pomogą w nauce. Są one zróżnicowane i autor zostawia czytelnikowi kiedy je zastosować, ale oczywiście podaje ciekawe przykłady. Wszystko jest opisane bardzo dużą ilością badań naukowych z potężną bibliografią.
Podsumowanie Świetna książa, którą chciałbym przeczytać na etapie nauki szkolnej. Mimo że na obecnym etapie nauka jest dla mnie codziennością i wyrobiłem sobie swoje sposoby, to i tak rozszerzyła ona moje postrzeganie lub utwierdziła w obecnych sposobach nauki. Zdecydowanie polecam np kupić dzieciom czy młodszemu rodzeństwu
Bardzo dobre i fajnie napisane zestawienie metod uczenia się. Przystępna i praktyczna książka, która jednak trochę przegrywa z moją własną, pięcioletnią praktyką w poruszanej dziedzinie (w porównaniu z dwuletnim researchem Autora). Ot brakuje mi np. kwestii blended learningu (jedynie kilka zdań rzuconych trochę mimochodem), gryfikacji w kontekście zapamiętywania przyswajanych materiałów, czy też aspektu społecznego (patrz: https://www.goodreads.com/book/show/1...)... Jednak i tak warto po nią sięgnąć! Czytało mi się ją z wielką przyjemnością.
Ciekawie napisane zestawienie metod uczenia się. Jest tu kilka dotąd nieznanych mi sposobów, razem z wynikami badań, które zaprzeczają intuicji, a wszystko okraszone solidną dawką przypisów i odrobiną języka szwedzkiego. Nie wszystko było tu odkrywcze i nie czuję, by przeczytanie książki zmieniło moje życie, ale nie mogę się doczekać, aż parę poznanych metod przetestuję.
Autor wykonał tutaj świetną robotę przekopania się przed masę artykułów naukowych na temat efektywnego uczenia się i prezentuje zbiór tych metod okraszonych ciekawym komentarzem. Zamierzam wdrożyć te metody i mam nadzieję na dobre rezultaty!
Ciężko uczyć się sposobów nauki, ale żałuję, że nie wiedziałam tego wszystkiego w szkolnych czasach - byłbym geniuszką. I pewnie dalej będę uczyć się "na pamięć", chociaż to bez sensu.
Kupiłam tę książkę już jakiś pięć lat temu, ale dopiero teraz przeczytałam ją od deski do deski. (W ostatniej chwili, bo już niebawem pisze maturę, a do tej pory nauka nie szła mi najlepiej.)
Książka jest napisana przyjemnym stylem, a przedstawione w niej metody nauki poparte są przykładami. Na dodatek każda z metod ma swoje podsumowanie na końcu rozdziału.
Niektóre z metod były mi już znane (np. metoda ciekawskiego dziecka, polegająca na zadawaniu pytań do przyswajalnego materiału), ale niektóre okazały się dla mnie zupełnie nieoczywiste (np. metoda zmiany miejsca, w której mowa o tym, że należy zmieniać miejsce nauki). Najprawdopodobniej nigdy nie wpadłabym też na to, że mieszanie przyswajanych zagadnień może dać lepsze rezultaty niż nauka materiału w systemie blokowym (metoda mistrza boksu), chociaż tę metodę będzie mi ciężko zastosować, bo nie wyobrażam sobie uczyć się materiału nie po kolei.
Polecam tę książkę osobom, które chciałyby nauczyć się, jak się uczyć, a nie wiedzą od czego zacząć.
Dużo nabijania znaków, wiedza jest cenna aczkolwiek, moim zdaniem mogłaby być lepiej, przystępniej opisana. Bez problemu można wszystko znaleźć w internecie.
Treasure, This book helps with understanding of what to do to learn with more efficiency,, like with children's curiosity as learning skill, or students that lean by thinking like teachers. Teaching that lead to being good parent, teaching by describing reasons why it is Like this.Therefore to avoid uncomfortable questions, whether in public, or at family diner.
There are thirteen main ways to learn but combined make much bigger force. Like team work of 13th warriors, just as in movie inspired by book by Michael Crichton.
Plus when you read a book, your blood pressure drops and you intend to relax, if you are into them.
Jak większość tutaj komentujących, podchodziłem do książki bardzo sceptycznie, zapewne trochę jest to spowodowane łatką youtuber'a przyklejoną w moich oczach do autora. Ale szczęśliwie już po pierwszych stronach mogłem odczuć, że jest to sceptycyzm niczym nie uzasadniony.
Książka zasługuje na mocne 5/5, praktycznie cała jest wypełniona setkami informacji, te kilkanaście przedstawionych w niej metod uczenia się jest podparte dziesiątkami badań naukowych, bibliografia naprawdę robi wrażenie i anegdotami które ułatwiają pozostanie w pamięci. Każda metoda opisana jest skrupulatnie, z przykładami z życia wziętymi, i badaniami naukowymi ją opisującymi. Co ważne, autor nie poleca żadnej konkretnej metody i w prost sugeruje przetestowanie ich wszystkich na sobie. Co zasługuje na wielki plus w dobie wszystkich coach'ów i guru przedstawiających swoje "świetne" sposoby.
Po lekturze, zdziwiony jestem jak mało wiedziałem o różnych sposobach uczenia się, ale z drugiej strony, cieszę się, że miałem okazje przeczytać książkę teraz, i powoli zacząć testować przedstawione w niej sposoby na samym sobie.
imponująca bibliografia i dobre usystematyzowanie wiedzy o metodach nauki, dużo inspiracji i ciekawostek, udowodnienie skuteczności niektórych nieintuicyjnych metod