Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kroniki Jaaru #2

Kroniki Jaaru. Czarny amulet

Rate this book
Odkąd Kate poznała tajemniczy Jaar, jej życie uległo całkowitej zmianie. Nie jest już zwykłą nastolatką, a początkującą czarownicą.

Po tym, jak otrzymuje od swojej nauczycielki zaczarowany amulet, po raz pierwszy wybiera się na magiczne wakacje, gdzie poznaje inne młode wiedźmy. Szybko okazuje się jednak, że oprócz nowych przyjaciół zyska „magicznego prześladowcę”, który nawiedza jej sny. Wraz z ferem Fionem próbują odkryć, o kogo może chodzić. Podejrzenia mogą paść na każdego, z kim Kate miała do tej pory kontakt, a lista potencjalnych prześladowców się wydłuża. W dodatku w tym samym miejscu na wakacjach ląduje także Jonathan, szkolna miłość Kate…

Świat ludzi i Jaar, niegdyś rozdzielone, na nowo zaczynają szukać połączeń. Co kryje w sobie tajemnicze miasteczko wiedźm? Kim tak naprawdę są nowi przyjaciele Kate? I jaki sekret, dotyczący swego zmarłego ojca, pozna Jonathan?

466 pages, Hardcover

First published October 11, 2017

13 people are currently reading
411 people want to read

About the author

Adam Faber

15 books95 followers
Adam Faber dzieli niewielki pokój z czarno-białym kotem i mnóstwem zmyślonych i niezmyślonych przyjaciół. Jeśli któryś z nich upiera się, by zadręczać go swoją historią, zrzuca z biurka zalegające papiery i zaczyna pisać - koniecznie czarnym długopisem. W Jaar wierzy naprawdę.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
158 (18%)
4 stars
360 (42%)
3 stars
263 (30%)
2 stars
62 (7%)
1 star
7 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 90 reviews
Profile Image for Lobo.
768 reviews101 followers
March 9, 2018
Z połączonej mocy żywiołów powstaje Czarodziejka z Księżyca!

Ta seria coraz bardziej przypomina misz masz najlepszych kreskówek lat 90. Doceniam to.

To ciekawa lektura, ale jednocześnie taki bałagan, że nie mogłam dać wyższej noty, chociaż na tym etapie jestem autentycznie zaintrygowana, co będzie dalej. "Kroniki Jaaru" mają poważny problem tożsamościowy. Nie wiedzą, czym chcą być. Czy elementarzem wicca czy powieścią fantasy. Ten tom to już niemal pełnowymiarowa fantasy, ale nie czuję, żeby to była zmiana na lepsze. Nie potrafię też rozgryźć, do jakiej grupy wiekowej to jest kierowane. Narracja sugeruje grupę 12-14 laktów, ale główna bohaterka ma tych lat 17 i w książce pojawiają się nie tylko naprawdę makabryczne opisy (wiem, że literatura dziecięca jest ich pełna, ale to jest ton jak z horroru, a nie makabrycznego fantasy), ale też wzmianki o seksie. Przy czym postaci zachowują na tyle dziecinnie, żeby trafić do młodszego odbiorcy, a do starszego nie. Galimatias.

Główna bohaterka to porażka. Jest napisana na podstawie obrazu nastolatek z Disney Channel i autor nawet nie próbuje jej uczłowieczyć. Jej relacje z innymi ludźmi są puste i miałke, przez co ona sama jest płaską, nudną postacią. Końcówka próbuje sugerować, że Kate cierpi na zaburzenia żywienia, ale wydaje się, że to raczej tani chwyt mający na celu nadanie jej głębi. Nie wychodzi, bo nic innego w powieści nie podąża tym tropem.

Wątek queerowy z zaskoczenia na sam koniec. Nie spodziewałam się, miły wątek, doceniłabym bardziej, gdyby bohaterowie mieli coś jakby osobowość.

Najlepszym elementem jest wielowarstwowa intryga, chociaż niektóre zwroty akcji są mocno naciągane, jakby autor nie pamiętał, że czytelnik powinien mieć szansę je odgadnąć na podstawie danych z tekstów. Nie umieszcza żadnych wskazówek w tekście i nie daje szansy czytelnikom. Ale poza tym spiski, groźby i przepowiednie, więc napięcie jest utrzymane.

Efekt jest taki, że nie wiem, co o tej książce myśleć. Podobała mi się, ale ze złych powodów. Lubię takie bałaganiarskie konstrukcje, im więcej niedociągnięć i właśnie takich problemów tożsamościowych, tym więcej z powieścią można zrobić. Zazwyczaj. Tutaj też otwierają czytelnikowi szerokie pole manewru. Ale powiedzieć, że lubię powieść, bo przypomina crossover Sailor Moon z Kapitanem Planetą w świecie wiccańskiej religii, nie brzmi dobrze.
Profile Image for Kate.
48 reviews39 followers
December 13, 2022
Jakoś brakuje mi większego rozbudowania świata przestawionego. Pod koniec aż absurdalne wydało się to, że każdy duch i każda wariatka pojawiająca się w trakcie opowieści, na pozór nieistotne, później okazują się bardzo ważnymi postaciami. Nie ma tu praktycznie żadnych pobocznych postaci, taki dziwnie pusty wydaje się ten świat.
Tak czy inaczej jestem zaintrygowana i sięgam po kolejne tomy w nadziei, że będą coraz lepsze.
Profile Image for Crimelpoint.
1,623 reviews133 followers
January 2, 2019
Myślałam, że ten tom będzie lepszy niż poprzedni. Wszyscy mówili, że dopiero tutaj zaczyna się akcja, że 1 część to było dopiero wprowadzenie. Jednak ja uważam trochę inaczej.

Przede wszystkim historie te nie są ze sobą powiązane. Oprócz bohaterów nie mają ze sobą nic wspólnego. W tej książce nawet nie są wspomniane wydarzenia z poprzedniej części.

Jestem na nie, jeśli chodzi o wstawianie tutaj wątku miłosnego. Nie mogłam wyczuć w ogóle chemii między postaciami. Mam wrażenie, że autor na siłę go tu wciskał.

Historia wciąż ma potencjał, ale do ideału trochę jej brakuje.
Profile Image for Maria Konstancja .
108 reviews
June 7, 2022
1.75/2
Trochę lepiej... Ale nadal bez sensu. Nie zliczę momentów, w których autor zaprzeczał samemu sobie. Płakałam ze szczęścia jak to skończyłam.:)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Martyna.
45 reviews
December 11, 2022
3,75
Bardzo przyjemna młodzieżówka na jesień, cudowny świat przedstawiony, aczkolwiek musiałam odjąć troszkę za wywołanie u mnie zastoju czytelniczego.
Profile Image for Monika.
702 reviews12 followers
May 2, 2025
Ocena 4⭐️
Format audiobook

Dużo lepsza niż pierwszy tom, wciągająca. Lecę z następnym tomem, jeżeli progres się utrzyma to będzie dobrze
Profile Image for Ziacapra.
87 reviews2 followers
February 11, 2023
Nadal dobrze się bawiłam przy tej historii. Trochę lepiej poznajemy bohaterów i świat, w którym żyją. Mój problem z tą książkę polega na tym, że mało w niej akcji i nie do końca podoba mi się przedstawienie wszelakich wizji u postaci. Jakoś są one dla mnie nieczytelne i wybijają mnie z fabuły. Główny wątek mi się podobał. Był zagadkowy i nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji. Nawet jestem ciekawa co wydarzy się w następnej części, więc zapewne w najbliższym czasie sięgnę po ten tom.
Profile Image for Bookish Madeleine.
65 reviews4 followers
February 8, 2018
Pierwszy tom „Kronik Jaaru” Adama Fabera nie zachwycił mnie bezgranicznie. Jednak mimo kilku wad „Księga Luster” spodobała mi się na tyle, że postanowiłam sięgnąć po następną część. Liczyłam, że przyniesie ona za sobą lepszy rozwój świata przedstawionego oraz kolejne, bardziej trzymające w napięciu wydarzenia. Zaczynałam więc „Czarny amulet” z pewnymi oczekiwaniami i muszę przyznać, że autorowi udało się w tej powieści sprostać większości z nich.

W trakcie czytania tego tomu można łatwo dojść do wniosku, że „Księga Luster” i wydarzenia tam opisane były tylko wstępem do całego cyklu. Dzieje się tutaj o wiele więcej, niż w poprzedniej części, gdzie skupiono się głównie na ekspozycji świata i bohaterów. Wpływa to w znacznym stopniu na emocje towarzyszące czytelnikowi w trakcie lektury. Kolejne wydarzenia nie raz wywołały u mnie zaskoczenie połączone z fascynacją i ogromną chęcią jak najszybszego poznania dalszych losów bohaterów.
Mam wrażenie, że w przypadku tej części fabuła jest o wiele bardziej spójna, niż miało to miejsce w „Księdze Luster”. Wszystkie elementy stanowią logiczną całość i rzadko pojawiają się wydarzenia w żaden sposób niewpływające na akcję. Oczywiście, nie wszystkie wątki przypadły mi do gustu, ale mimo to czerpałam prawdziwą przyjemność z lektury.

Świat stworzony przez autora w tej serii jest rozbudowywany z każdym rozdziałem. Poznajemy nowe rodzaje magii i obserwujemy codzienne zachowanie osób obdarzonych mocami dzięki wprowadzeniu kolejnych bohaterów. Są to głównie czarownice, które wraz z dobrze znanymi z pierwszego tomu postaciami tworzą zdecydowanie dość oryginalną gromadkę. Każda z umieszczonych w tej książce osób posiada swoje własne tajemnice, które często mają ogromny wpływ na losy pozostałych. W tej powieści, podobnie jak w przypadku „Księgi Luster” brakowało mi lepszego rozwinięcia bohaterów – antagonistów. Znowu nie było „tego czegoś”, co pozwoliłoby mi na pełne zrozumienie motywów nimi kierujących.

Muszę poświęcić też trochę miejsca głównym postaciom. W przypadku tej serii są to Kate i Jonathan. Jeszcze przed rozpoczęciem lektury żywiłam (dość delikatną, ale zawsze) sympatię do dziewczyny. Jednak im dalej brnęłam w fabułę, tym mniej z niej zostawało. Kate w moim odczuciu stała się w tej części naprawdę irytująca i egoistyczna. Liczę, że w kolejnych tomach ulegnie to zmianie, bo na razie w dużym stopniu wpływa ona na moją ocenę całej książki. Jeśli chodzi o Jonathana, to sytuacja jest zupełnie odwrotna – bardzo polubiłam tego bohatera i cieszę się, że w tej powieści grał większą rolę niż w „Księdze Luster”. Oby podobnie było w kontynuacji 🙂

„Czarny amulet” udało mi się przeczytać w ciągu paru godzin. Duża w tym zasługa sposobu pisania autora. Jego styl jest bardzo lekki i prosty, przez co strony przewracają się praktycznie same. Ma na to wpływ również bardzo duża czcionka, która dodatkowo usprawnia czytanie. Nie należy się więc zrażać objętością tej powieści, bo podczas samej lektury zupełnie się jej nie odczuwa. Jeśli jesteśmy już przy wydaniu tej książki, to koniecznie muszę zwrócić uwagę na okładkę, która – podobnie, jak w przypadku pierwszego tomu – jest po prostu piękna. Zdecydowanie przyciąga wzrok i cudownie prezentuje się na półce.

Mimo że „Kroniki Jaaru” wydają się być skierowane do młodszej młodzieży, w moim odczuciu spodobają się również osobom dorosłym. Interesujący sposób wykreowania świata, ciekawa, wciągająca fabuła i przystępny język powodują, że cała seria wielu osobom przypadnie do gustu. Dla mnie „Czarny amulet” jest powieścią znacznie lepszą od pierwszego tomu, co daje nadzieję na to, że kolejne części również będą prezentowały coraz wyższy poziom.

Read With Passion
Profile Image for monweg.
51 reviews1 follower
March 25, 2020
Po miesiącu to moje drugie spotkanie w twórczością Adama Fabera, a może raczej powinnam napisać moje drugie spotkanie z Jaarem. Dzięki portalowi Czytampierwszy.pl mam przyjemność poznawać kolejne tomy Kronik Jaaru. Choć nie jestem dzieckiem, nastolatką, a nawet młodą osobą, to bawię się wyśmienicie. Przyznam się wam w sekrecie, że wciągnęła mnie ta fantastyczna przygoda i choć uważam, że porównywanie jej do serii o Harrym Potterze jest sporym nadużyciem, to miło spędzam czas i relaksuję się czytając historię, która powstała w głowie Adama Fabera.

Jak bardzo może zmienić się życie, gdy dowiadujesz się nagle, że jesteś czarownicą? O tym wciąż dowiaduje się bohaterka opowieści Fabera, Kate Hallander. Teraz przed nią mnóstwo nauki. Musi w dość krótkim czasie przyswoić sobie zaklęcia, rozumienie snów oraz inną potrzebną wiedźmom wiedzę, nie zapominając o zwyczajach, które krótko mówiąc są odmienne od tego do czego dziewczyna przywykła. A do tego komuś bardzo zależy żeby unieszkodliwić młodą czarownicę. W związku z czekającą ją nauką odwiedza wraz z ciotką i jeszcze kilkoma osobami miasteczko czarownic Hagsborough, w którym jest najprawdziwsza magiczna biblioteka (jak ja bym chciała się tam choć na chwilkę przenieść).



Adamowi Faberowi udało się to, co nie zawsze wychodzi innym pisarzom. Chodzi mi oczywiście o przekleństwo drugiego tomu. W tym przypadku jest inaczej, bo Czarny amulet jest dużo lepszy od Księgi Luster. Może dlatego, że nie ma tutaj nużących wprowadzeń, tylko od razu wiele się dzieje, tak że czytelnik musi się wysilić żeby nadążyć za bohaterami. A propos bohaterów. W tej kwestii autor również poradził sobie lepiej. Bardzo dobrze zbudowane postaci, które (jak ja lubię to przyznać) lubi się od pierwszych zdań w książce. I choć wydawało mi się to niemożliwe, to coraz bardziej podoba mi się, pełna sprzeczności Kate. Bywa, że chciałabym ją rozerwać na kawałki, ale cieszę się, że udaje jej się wychodzić cało z różnych opresji.
I oczywiście jest Jonathan, którego poznaliśmy trochę w pierwszej odsłonie Kronik Jaaru. Ale dopiero teraz Faber tak naprawdę pozwolił nam poznać tę postać. Co jest takiego wyjątkowego w Jonathanie, oprócz tego, że ewidentnie podoba się Kate? Tego wam nie zdradzę, bo zepsułabym wam całą zabawę. Powiem tylko, że autor przedstawia nam naprzemiennie losy Kate i Jonathana. Dzięki temu możemy się dowiedzieć więcej o jego przeszłości, która do te pory była osnuta mgłą tajemnicy. A jakie wnioski z odkrycia prawdy o sobie wyciągnie Jonathan i czy coś więcej połączy go z Kate, niech zostanie na razie moją słodką tajemnicą.

Moje drugie odwiedziny w Jaarze (i nie tylko) uważam za bardzo udane. Otrzymałam kilka odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, ale mam wrażenie, że zagadek i sekretów Adam Faber naszykował dla nas znacznie więcej. I co z tego, że dowiadujemy się trochę więcej o kamieniu, którego powierniczką jest Kate? Nadal to wszystko jest bardzo mętne i już nie mogę się doczekać, żeby zatonąć w trzecim tomie Kronik Jaaru.



Z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa gorąco polecam wam lekturę Czarnego amuletu, jednakże uważam, że i tak w pierwszej kolejności należy się zapoznać z Księgą Luster. Ja już nie mogę się doczekać trzeciej części. Mam nadzieję że choć trochę zachęciłam was do sięgnięcia po te książki. Tym z was, którzy dadzą im szansę życzę przyjemnej lektury.
Profile Image for Zołza_czyta.
559 reviews8 followers
April 29, 2023
Postanowiłam jak najszybciej uporać się z drugim tomem Kronik Jaaru. Nie spodziewałam się fajerwerków. Potrzebowałam w danym momencie książki, która będzie miała dużą czcionkę i interlinię. Seria "Klaudiusz" Roberta Gravesa bardzo męczyła mnie oczy tym, że literki były małe, a interlinia najmniejsza z możliwych. Dlatego wybór Jaaru wydawał się idealny.

Kate ciągle jest niedoświadczoną czarownicą. Skończyła kolejną klasę w normalnej szkole. Jednak to nie oznacza kolejnych beztroskich wakacji. Kate musi teraz skupić się na przyswajaniu wiedzy magicznej. Ciotka zabiera ją na pierwsze magiczne wakacje, gdzie dziewczyna spotka inne młode wiedźmy. Jednak kłopoty nie opuściły Kate. Dziewczyna miewa dziwne sny i ma magicznego prześladowcę. Kto to jest? Czego chce od Kate? A może dziewczyna jest w błędzie?

Nie wiem czy to zasługa tego, że moja poprzednia lektura była tak nudna czy tego, ze Kroniki Jaaru weszły na nowy poziom. Ten tom czytało mi się zdecydowanie lepiej niż poprzedni. Momentów, które mogły się dłużyć nie było aż tak wiele. Odniosłam wrażenie, że akcja jest bardziej płynna. Kate irytowała mnie swoich zachowaniem, bo nie przykładała się do nauki magii, chociaż wiedziała, że w odróżnieniu od innych czarownic w swoim wieku nie ma wcale praktyki, bo przez wiele lat było to utrzymywane przed nią w tajemnicy. Bardzo łatwo było ją oderwać od nauki czy rozproszyć.

Uważam również, że postać Jonathana w tej części jest zbyt mocno przerysowana. W momencie, w którym poznajemy jego historię nie ma on powodów do tego, aby traktować swoją matkę w takie, a nie inny sposób. Jest wobec niej bezczelny i ewidentnie ma problem z kontrolowaniem emocji. Autor od samego początku próbuje go postawić w sytuacji ofiary, aby czytelnik zapałał do Jonathana sympatią pod koniec kiedy część puzzli historii trafi na odpowiednie miejsce.

Kolejne porównania do świata Harry'ego Pottera są naciągane. Owszem Kate wybiera różdżkę czy też odrodzenie negatywnej postaci lub też życie w niewiedzy o świecie magicznym przez sporą część swojego życia. Jednak Harry w odróżnieniu od Kate potrafił siedzieć nad książkami, aby przyswoić odrobinę wiedzy magicznej. Nie mówię, że zakuwał, bo od tego miał Hermionę, ale potrafił poświęcić odrobinę czasu na naukę.

Oceniam odrobinę wyżej niż pierwszy tom, bo czytało mi się zdecydowanie lepiej niż poprzednią część. Jednak uważam, że jest to dość słaba fantastyka.
44 reviews
February 6, 2020
„Czarny amulet” to drugi tom Kronik Jaaru Adama Fabera. Życie Kate zmieniło się nie do poznania odkąd dowiedziała się o istnieniu magii. Jednak nadal jest tylko początkującą czarownicą i musi się dużo nauczyć. Na szczęście ma Fiona, który stara się jak może. Podrzuca jej masę notatek i pomaga w zdobyciu praktycznej wiedzy. Ciotka Kate uważa, że najlepiej będzie jak dziewczyna zacznie przebywać wśród osób, które z magią mają do czynienia od urodzenia. W taki sposób Kate wybiera się na przymusowy wyjazd wakacyjny, do Hagsborough. Poznaje tam rówieśników, a znajomość rozpoczynają od nauczenia młodej czarownicy latania na miotle. Jednak nie wszystko układa się tak dobrze. W jej życiu pojawia się senny prześladowca, a Kate zaczyna grozić niebezpieczeństwo.
Ta część podobała mi się dużo bardziej od pierwszej. Przede wszystkim już od samego początku powieści dużo się dzieje. Mam wrażenie, że w „Księdze luster” autor skupił się przede wszystkim na przedstawieniu nam nowego świata, a w drugiej części przeszedł do faktycznych wydarzeń, które chciał opisać. Jako duży plus odbieram dużo większą obecność i wpływ na fabułę Jonathana. Bardzo polubiłam tego bohatera i mam nadzieję, że w następnych częściach również go nie zabraknie. Natomiast minusem nadal jest dla mnie reklamowanie tej książki jako „żeńskiej wersji Harrego Pottera”. Wpływa to porównywanie obu pozycji i wyszukiwanie elementów wspólnych. Zauważyłam podobieństwo np. między domem Selene, a domem Weasleyów. Kolejna taka rzecz to schody w domu wuja Jonathana, które zachowują się identycznie jak te w Hogwarcie. Myślę, że normalnie nie zwróciłabym na to uwagi. Małym minusem jest też plot twist w książce, który dla mnie był zupełnie przewidywalny. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jest to pozycja adresowana głównie do młodszych czytelników, więc przymykam na to oko. W ogólnym rozrachunku książka bardzo mi się podobała. Była wciągająca i czuć było magiczny klimat świata przedstawionego. Na pewno będę sięgać po kontynuację, a tej części daję ocenę 4,5/5. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
126 reviews1 follower
March 27, 2020
Czarny amulet jest bardziej dynamiczną historią. W tym tomie opisy ustępują akcji i nowym wyzwaniom jakie czekają na dziewczynę. Poznajemy kolejne postacie, inne rodzaje magii i magiczne atrybuty. Kate uczy się latać na miotle, rzucać zaklęcia i dzięki nowym znajomym poznaje całą otoczkę magii. Nieodzownie towarzyszy jej Fion (przynajmniej przez sporą część czasu), który jest jej przewodnikiem. Dzięki pobycie na obozie letnim poznaje miejscowość, w której nie dość, że jest pełno wiedźm, to jeszcze znajduje się pokaźna biblioteka i zaczarowany las, będący w przeszłości łącznikiem między krainą ludzi i Ferów. Początkowo bohaterka nie jest zadowolona z tego wyjazdu, ale z czasem zmienia zdanie. Dzięki niemu uczy się funkcjonowania wśród innych magicznych osób, to co dla większości jest normą, dla niej jest zaskoczeniem. Niejednokrotnie staje się adresatkom drwiących uśmieszków z tego powodu.
Tym razem Jaar nie zajmuje aż tyle miejsca, prawie wszystko dzieje się w świecie ludzi, nad czym oczywiście ubolewam. Nie ujmuje to jednak pewnej dozy magii i fantastycznego klimatu.
Mam wrażenie, że autor się dopiero rozkręca. Opisy, które stosuje nie przytłaczają. W codzienność potrafi wpleść trochę fantazji. Bardzo podoba mi się wątek spisku, który się pojawia. Jest on co prawda poboczny, ale co jakiś czas wychodzi na pierwszy plan, w związku z rozwojem wydarzeń. Ciągle pojawiają się nowe zwroty akcji w formie poszlak i kiedy następuje kulminacja wydarzeń, okazuje się, że pisarz nieźle wywiódł nas w pole. Przynajmniej mnie, bo obstawiałam całkiem inne zakończenie.
Ważna tutaj jest także konsekwencja i nawiązywanie do poprzedniej części – następuje tu spójna i logiczna całość. Relacje i uczucia między bohaterami wypadają naturalnie. Po przeczytaniu kilku rozmów i opisach zachowań, można dowiedzieć się, kogo łączą więzy sympatii, a które osoby tylko się tolerują. Dialogi nie męczą. Każdy tom ma ponad 300 stron i naprawdę czyta się to z przyjemnością. Ja przepadłam w Jaarze i polecam.
Profile Image for Adam.
61 reviews7 followers
December 14, 2017
„Czarny amulet” to druga część z serii „Kroniki Jaaru” Adama Fabera, wydana przez wydawnictwo Czwarta Strona w 2017 roku.

Od wydarzeń z „Księgi luster” nie minął rok, jak to zwykle bywa w kolejnych tomach, ale zaledwie dwa miesiące. Akcja dzieje się przede wszystkim w Hasborough, miasteczku gdzie Kate spędza swoje wakacje. Podczas odpoczynku dziewczyna poznaje inne wiedźmy i czarowników, uczy się latać na miotle, czy odwiedza magiczną bibliotekę. Pojawia się również „magiczny prześladowca” Kate, przez którego trudno jest zaufać jej komukolwiek. „Czarny amulet” to również opowieść o Jonathanie, który musi zmierzyć się ze swoją przeszłością.

Mimo, że podtrzymuję większość swoich zarzutów z części pierwszej, to są one nieco łagodniejsze. Książkę czytało się lepiej.

W drugim tomie nie przebywamy zbyt długo w Jaarze. Większość akcji dzieje się w naszym świecie, choć wiele miejsc obdarzonych jest magicznymi „właściwościami”. Dla mnie jest to plus, ponieważ Jaar niekoniecznie jest skonstruowany w sposób, który mi się podoba. Przedstawienie magii, która tak bardzo mi przeszkadzała w pierwszym tomie, tutaj jest łagodniejsze i w pewien sposób ciekawsze. Nadal pojawiają się nawiązania religijne, np. voodoo, ale tym razem przynajmniej jest to powiedziane wprost.

Historia tego tomu również jest ciekawsza. Nie wszystkie problemy są rozwiązywane od razu, choć niektóre wątki są naciągane. Największym plusem jest wątek Jonathana, który według mnie jest dużo ciekawszy od głównego wątku. Niestety postaci nie przeszły ewolucji i nadal zachowują się często nijako lub stereotypowo.

Ogólne wrażenia po lekturze mam dobre, jednak po urazie z pierwszego tomu nie mogę dać jej wysokiej oceny. Jeśli ktoś miał mieszane uczucia przy pierwszej części niech przeczyta tę. Nie polecam jej osobom, które chcą znaleźć tutaj coś nowego, ponieważ powieść jest utrzymana w podobnym stylu, co jej poprzedniczka.
40 reviews2 followers
April 6, 2020
Czarny Amulet to drugi tom serii "Kroniki Jaaru". Już jakiś czas temu czytałem tę część. Postanowiłem jednak odświeżyć sobie całą serię. Księga Luster" zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, a jak było teraz? Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

Kate Hallander musi zmierzyć się z zupełnie nowymi wyzwaniami i zacząć uczyć się fachu (bo która wiedźma nie umie latać na miotle???) Dlatego też wyjeżdża wraz ze swoją ciotką do miasteczka wiedźm, Hagsborough. Poznaje tam inne nastolatki obdarzone nadprzyrodzonymi mocami. Odkrywają się przed nią karty przeszłości, a zło czyha w miejscu, w którym zupełnie się go nie spodziewa.

Jaar to magiczna kraina, którą jestem totalnie zauroczony. Uwielbiam jej baśniowy klimat. Niestety w "Czarnym Amulecie" nie znajdziemy go za wiele, nad czym ubolewam. Jednakże czytało mi się ją równie dobrze jak "Księgę Luster". Pomimo, że jest kierowana do młodszego czytelnika, ja bawiłem się przy niej świetnie. Powróciłem do świata baśni, legend i snucia opowieści, co osobiście uwielbiam.

Autor w dość ciekawy sposób przedstawia stereotypy związane z wiedźmami. Niejednokrotnie robi wszystko po swojemu, na przykład latając na miotle witki są z przodu, zupełnie odwrotnie do tego co widzimy w filmach i kreskówkach

Wstęp zwiastuje nam genialną powieść. Za chwilę następuje spowolnienie fabuły, które nie jest jednak minusem. Ukazane zostaje życie nastoletniej wiedźmy i jej rozterki. Aż w końcu przychodzi czas na zakończenie, które przynosi nam obrót fabularny oraz napięcie, co zaliczam jako ogromny plus. Później jednak następuje kilkadziesiąt stron spowolnionej akcji. To można już uznać za charakterystyczną cechę tej książki. Dlatego jeśli szukacie powieści w której akcja nie zatrzymuje się nawet na stronę - nie jest ona dla was. Tak jak już wspomniałem, w tej książce zachwyciła mnie baśniowością, połączoną z dość ciekawą historią.
54 reviews1 follower
March 31, 2020
Od kiedy przeczytałam „Krainę luster”, minęło już trochę czasu. Do kontynuacji zasiadłam więc z niemałymi oczekiwaniami, ale też sporymi dziurami w pamięci. Pierwszy tom dosłownie mnie oczarował. Jak było z drugim? Czy po raz kolejny dałam się porwać magicznej krainie?

Kate nie jest już zwykłą nastolatką, to początkująca czarownica pełna zapału do nauki. Pierwszy raz jedzie też na wakacje w iście fantastycznym klimacie, tak, poznaje inne nastolatki obdarzone mocą. Ale to nie wszystko. Jakby w ramach gratisu zyskuje… prześladowcę. Ale nie, żaden tam stalker, przynajmniej nie w rzeczywistości. Ten KTOŚ nawiedza jej sny. Kto to jest? Lista potencjalnych prześladowców jest naprawdę długa…

Muszę się przyznać bez bicia. Początkowo zupełnie nie szło mi czytanie. Napaliłam się na tę książkę, jak przysłowiowy szczerbaty na suchary, a potem zupełnie nie mogłam się wciągnąć. Prawdopodobnie wynikało to z mojej sklerozy. Kilku ważnych rzeczy nie mogłam sobie przypomnieć i początkowo opowieść zupełnie mi się nie kleiła. Dlatego, jeśli zamierzacie czytać tę serię, nie róbcie sobie zbyt długich przerw między poszczególnymi częściami. I oczywiście zacznijcie od pierwszego tomu!

Jednak już po kilku pierwszych rozdziałach akcja intensywnie przyspiesza. Głównie za sprawą magii, która w tej części zaczyna nabierać kluczowego znaczenia. Dziewczyna uczy się czarować, poznaje pierwsze zaklęcia oraz zgłębia tajniki jazdy na miotle. Takimi atrakcjami nie pogardziłby żaden miłośnik fantastyki. Skoro jednak nie możemy skosztować ich w naszej szarej codzienności… te fragmenty czyta się ze szczególnym upodobaniem.

Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2020...
Profile Image for Tygrysica.
205 reviews
November 15, 2017
Poszukujecie książki pełnej czarów, magicznych istot oraz tajemniczych artefaktów o wielkiej mocy? Jeśli tak to trafiliście idealnie! Ponieważ dziś pragnę Was zaprosić na wspaniałą kontynuację przygód Kate Hallander, która tym razem zaprezentuje się Wam jako początkująca wiedźma. Jednak jeśli myślicie, że to oznacza koniec kłopotów Kate i Fiona to grubo się mylicie. Tym razem na tą dwójkę czeka jeszcze więcej niebezpieczeństw niż w pierwszym tomie „Kronik Jaaru”.

„Czarny amulet” bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Okazał się o wiele lepszy od „Księgi luster”. W porównaniu do niej dzieje się tutaj zdecydowanie dużo więcej. Już od samego początku jesteśmy rzuceni w wir akcji, a magia wylewa się (dosłownie) z każdej strony. Autor tym razem nie marnuje czasu na zbędne wyjaśnienia i nie prowadzi czytelnika za rączkę. Wręcz przeciwnie! Tutaj pozwala nam samym dochodzić do wszystkiego krok po kroku, a kiedy wydaje nam się, że odkryliśmy rozwiązanie zagadki Adam Faber ponownie nas zaskakuje i przyprawia o kolejny dreszczyk emocji. Lektura tej książki naprawdę mnie pochłonęła.

W kontynuacji „Kronik Jaaru” możemy zaobserwować znaczną poprawę warsztatu literackiego autora. Bohaterowie w końcu przestali być nijacy i nareszcie jesteśmy w stanie powiedzieć o nich coś więcej niż to, że mają dar do pakowania się w kłopoty. Na dodatek w tej części mój największy zarzut poprzedniego tomu, czyli przeznaczenie dla młodszego grona czytelników, został obalony przez wprowadzenie bardziej dojrzałych wątków. Za co ogromny plus ode mnie.

Podobnie jak w przypadku „Księgi luster” okładka „Czarnego amuletu” jest wprost zachwycająca. Ta złoto-brązowa kolorystka idealnie kojarzy się z magią. Zapewne nie pierwszy raz się powtórzę to mówiąc, ale Czwarta Strona ma jedne z piękniejszych okładek na polskim rynku wydawniczym.

„Czarny amulet” to fantastyczna kontynuacja przygód Kate Hallander, która jest w stanie zachwycić nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Osobiście już nie mogę się doczekać jej kontynuacji. Gorąco polecam!

Aleksandra

Szukaj mnie na:
http://tygrysica.tumblr.com/
https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Profile Image for Honorata Jamroży.
123 reviews2 followers
February 17, 2018
Czarny amulet to drugi z kolei tom z serii Kroniki Jaaru. Tom pierwszy Księga luster mnie nie zachwycił, ponieważ spodziewałam się żeńskiej wersji Harry’ego Pottera. Jak jest w przypadku Czarnego amuletu? Zdecydowanie jest to dużo lepsza część niż poprzednia. Tamtą czytało mi się z trudem, a tą pochłonęłam w jeden dzień. W porównaniu do tomu pierwszego w tym dużo więcej się działo, praktycznie od samego początku akcja się rozkręca. Nasza główna bohaterka poznaje młode wiedźmy i magiczne istoty podczas wakacji w Hagsborough, do którego wysłała ją ciotka, która postanowiła, że nie będzie ukrywała przed Kate czym jest magia. Mogłoby się wydawać, że teraz będzie już tylko lepiej. Jednak nie wszystko jest takie kolorowe. Kate niestety bardzo odbiega wiedzą i umiejętnościami od innych. „Zdobywa” też sennego prześladowcę. W tej części było też więcej Jonathana z czego bardzo się ucieszyłam, bo w tomie pierwszym jego mała obecność mi przeszkadzała. W końcu poczułam klimat Harry'ego Pottera. Magia „wylewa” się tutaj praktycznie z każdej strony. Muszę przyznać, że Czarny amulet bardzo mnie zaskoczył. Oczywiście na duży plus. Po Księdze luster dużo po najnowszej części się nie spodziewałam, a tu taka niespodzianka. Jeśli autor z każdą kolejną częścią będzie się tak poprawiał, to naprawdę z wielką chęcią będę sięgała po każdą jego nową pozycję. Trzeba też wspomnieć o kolejnej bardzo ładnej okładce. Zdecydowanie Czwarta Strona wie jak zadowolić każda okładkową srokę. Podsumowując tom drugi uważam za bardzo udany i z niecierpliwością oczekuję na Siedem bram.
61 reviews1 follower
February 16, 2020
Młoda czarownica spędza jak najwięcej czasu na magicznych naukach ze swoim ferem Fionem. Zbliżają się wakacje i Kate planuje odpoczą i spędzić je ze swoją przyjaciółką Mel pod namiotami. Jednak ciotka Hillena ma inne plany. Wraz z Selene i jej rodziną chcą wybrać się do miasteczka czarownic Hagsborough. Mają poświęcić czas nauce latania i dalszym szkoleniu w magicznej bibliotece. Jednak szybko okazuje się, że lektura książek i podbój nieba na miotle muszą poczekać. Kate zaczynają nawiedzać dziwne sny, a wszyscy wokół wydają się jej podejrzani.
W tym tomie dowiemy się więcej na temat Jonathana, którego poznaliśmy powierzchownie w Księdze Luster. Przybywa również do Hagsborough, aby przyjrzeć się bliżej rodzinnej tragedii, w której zginął przed laty jego ojciec. Jonathan odkrywa nie tylko źródło swoich dotychczasowych zdolności, ale prawdę, którą być może wolałby ostatecznie nie poznawać.
Losy Kate i Jonathana krzyżują się w końcu, złe siły sprowadzają ich do Jęczącego Lasu, będącego świadkiem strasznych wydarzeń sprzed lat. Tym razem we dwójkę stawią czoła złu, które kryło się w sercach osób, o które by nigdy tego nie podejrzewali. Dowiemy się również więcej na temat przepowiedni oraz kamienia noszonego w sercu Kate.
Czarny amulet przeczytałam z wielką przyjemnością i bardzo szybko. Coraz lepiej poznajemy Jaar oraz świat czarodziejów i czarownic, a to niezwykle fasynująca przygoda. Magia pochłania nie tylko nowicjuszkę Kate, ale rówież czytelnika. Mam nadzieję, na równie udaną lekturę kolejnych tomów. www.czytampierwszy.pl
Profile Image for Kamil.
329 reviews40 followers
March 7, 2018
"Kroniki Jaaru. Czarny amulet" to książka przepełniona jest po prostu magią i to dosłownie i w przenośni. Zachwyca klimatem, który jest istnie bajeczny i jest niesamowicie ważnym aspektem tej książki w moim mniemaniu, bo to właśnie on sprawia, że ta książka jest dla mnie tak interesująca. A jeśli chodzi o kreacje świata to ja jestem absolutnie oczarowany. Faber naprawdę bardzo dobrze to rozwinął, dzięki czemu robi to tak dobre wrażeniu na czytelniku i również ma niesamowity wpływ na odbiór tej pozycji. Oczywiście ma swoje drobne minusy jak to, że ja zauważyłem tu drobne inspiracje z Harrego Pottera, ale nie było to na tyle nachalne, aby moim zdaniem przeszkadzało, jest to widoczne, ale nie razi. Dlatego mi się to podoba, bo mimo tych inspiracji autor pokazuje tu coś swojego i innego.
Jeśli chodzi natomiast o bohaterów, to bardzo podoba mi się rozwój starych i kreacja nowych. To, co jest w nich fajne to to, że pokazują pewne problemy, z którymi mogą spotkać się nastolatkowie, ale i starsi mogą wyciągnąć coś dla siebie od tych postaci. To sprawia, że nie mogę powiedzieć nic złego o tych bohaterach, bo są po prostu bardzo dobrze rozbudowani i nie są jakimś zbiorem 3 cech z imieniem, a są naprawdę sami w sobie autentyczni.
Czyta się to książkę bardzo dobrze, wręcz z przyjemnością i pełnym zaciekawieniem, a to wszystko dzięki autorowi, który podaje nam ten tekst w sposób bardzo wygodny dla czytelnika.
Wszystkie te czynniki składają się na to, że tak bardzo mi się spodobała ta książka i dzięki tej części nabrałem większej pewności, co do tej serii i wiem, że jest godna uwagi. Pierwsza cześć była wprowadzeniem i podobała mi się, ale to ta mnie zachwyciła i to tak sprawiła, że autentycznie uwielbiam świat Jaaru. Jest to książka, która będzie genialna dla młodszego czytelnika, ale dla starszego będzie to takie fajne wrócenie do korzeni i przypomnienia sobie naszego dzieciństwa, dlatego myślę, że warto spróbować!
Książce przyznaje 4/5 gwiazdki i za nie długo muszę koniecznie sięgnąć po kolejny tom!
40 reviews
March 31, 2020
Ciąg dalszy losów Kate Hallander, młodej niedoświadczonej czarownicy z Londynu. Ciotka zabiera Kate na wakacje do miasteczka czarownic, gdzie jej przyjaciółka posiada letni domek. Młoda wiedźma poznaje swoich magicznych rówieśników, dużo lepiej posługujących się magią, bo obcujących z nią od dzieciństwa. Od początku nie dogaduje się z jedną z nich, dziewczyną o imieniu Diana. Na domiar złego w mieście pojawia się Jonathan, czyli chłopak, w którym Kate jest zakochana. Przybył, by poznać tajemnicę śmierci swojego ojca i uwolnić kryjącą się w nim magię ognia.
Nikt nie wie, że Kate ma w sobie potężny magiczny przedmiot – Kamień Danu. Okazuje się, że ktoś chce jej go odebrać. Jak duch ojca Jonathana pomoże Kate? Czy chłopak dowie się całej prawdy o sobie i swojej rodzinie? Czy Kate zatrzyma magiczny Kamień? Czy Jonny w końcu odwzajemni jej uczucie? Co ma z tym wszystkim wspólnego Czarny Amulet? Polecam przekonać się samemu, bo historia stanowczo ma potencjał. Moim zdaniem wciąga o wiele bardziej niż tom I. Muszę również zwrócić honor autorowi, bo pisząc o pierwszym tomie zwróciłam uwagę na brak opisów postaci, a tym razem opisy są barwne i oddziałujące na wyobraźnię. Niedopowiedzenia z poprzedniego tomu stopniowo zostają wyjaśnione, więc liczę że następny tom przyniesie jeszcze więcej informacji, składających fabułę w spójną całość.
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,425 reviews59 followers
May 14, 2020
Nie byłam jakoś mega zachwycona pierwszym tomem. Od przeczytałam, ale bez fajerwerków. Jednak zaciekawiłam się na tyle, że nie skreśliłam serii, dałam sobie za to trochę czasu. I ten czas był błędem, bo fabuła niemalże w całości wyleciała mi z głowy. Choć z reguły denerwują mnie przypomnienia w każdym tomie, to w przypadku fantastyki pragnę ich bardzo!

Owszem, parę razy zdarzyło się, że autor wspomniał wydarzenia z pierwszej części, ale miało to wydźwięk wzmianki w trakcie rozmowy, jak rozmawianie o wczorajszej pogodzie. Odnoszę wrażenie, że tomy te są kompletnie ze sobą niepołączone, równie dobrze mogłyby nie należeć do serii, a bym po prostu różnymi książkami z tego samego uniwersum.

Ale muszę przyznać, że drugi tom podobał mi się o wiele bardziej! Nie wiem czy to zasługa tajemniczych czarownic, czy mroku krążącego nad bohaterami, czy może jeszcze czegoś innego, ale bawiłam się naprawdę dobrze i kurde, trochę nie mogę się doczekać ciągu dalszego. Co prawda bohaterowie wciąż są bardzo młodzi ale nie są dziećmi, nie zachowują się tez jakby buli nad wiek dojrzali i to się ceni. Ciotka Kate wciąż jest dziwna, choć nie bardzo pamietam, o co z nią chodziło.

Brakuje mi jednego. Jaaru. Do tej pory Jaar był wspominany, ale brakuje mi zwiedzenia go, opisów jak tam jest. Może było w pierwszym tomie, nie wiem - nie pamietam. Ale pragnę zwiedzić ten niezwykły świat, poznać zamieszkujące go potwory i kreatury. Jest to chyba główna rzecz utrzymująca mnie w tym świecie.

Moja ciekawość została obudzona, apetyt podsycony, oby dalej było tylko lepiej!
6 reviews
March 1, 2020
Mój ulubiony tom "Kronik Jaaru" – "Czarny Amulet". Jest to jedno z najlepszych rozwinięć pierwszego tomu jaki do tej pory czytałam, niemal idealne. Po dwóch miesiącach od dowiedzenia się, że coś takiego jak magia w ogóle istnieje i, że Kate jest czarownicą, życie głównej bohaterki zmienia się diametralnie. Ciocia Hillena stara się wyjaśnić wszystko swojej bratanicy, a nic tak dobrze jej w tym pomoże jak księżycowy dom. Zabiera więc tam Kate razem ze swoją przyjaciółką Selene i trójką nastolatków, by kształcili swoje moce. Jest to w pewnym rodzaju obóz magii, na którym bohaterowie uczą się na przykład latania na miotle. Faber świetnie rozwinął wątek Jonathana, który razem z matką wyjeżdża do miasteczka niedaleko księżycowego domu, by rozwikłać tajemnice swojego nieżyjącego ojca. Prawda jest przerażająca zarówno dla niego jak i całego świata magicznego i niemagicznego.
Jest to książka naprawdę świetna, intrygująca, momentami nawet przerażająca. Osobom, które jeszcze nie czytały "Księgi Luster" polecam zapoznać się z nią, a tym, którzy już przeczytali i się im podobała, mówię - CZYTAJCIE CZARNY AMULET! Nawet jeżeli Księga Luster wam się nie podobała, dajcie szansę drugiemu tomowi.
21 reviews
April 7, 2020
"Czarny Amulet" to konunuacja serii Kroniki Jaaru autorstwa Adama Fabera.

Pierwszy tom przypadł mi do gustu, jednakże uważałam iż trochę przynudzał. Na szczęście tym razem akcja była ciekawsza i wciągnęła mnie już od pierwszej strony.

W tej części zgłębimy się w dalsze losy młodej czarodziejki- Kate. Czarownica uczy się nowych, nieznanych jej do tej pory magicznych rzeczy. Przebywa wsród bardziej doświadczonych osób, mających do czynienia z magią już od dzieciństwa.
Jednym z problemów Kate są relacje między innymi -od początku nie polubiła jednej dziewczyny a do tego przyjeżdża chłopak, który podoba się Kate.

"Kroniki Jaaru" to bardzo fajna fantastyczna seria, której fabuła bardzo wciąga. Styl pisma autora oraz szybka i wartka akcja pochłania nas. Przez całą książkę czułam się jakbym przeżywała wszystkie przygody wraz z bohaterami.
Jedynym minusem jest to, że cały czas odczuwam że seria jest lekko infantylna. Książki z serii skierowane są raczej do młodszego czytelnika, co nie zmienia faktu że "Kroniki Jaaru" bardzo przyciągają uwagę.
Bardzo polecam!
Książkę zakupiłam za punkty w serwisie Czytampierwszy.pl
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,448 reviews174 followers
May 3, 2020
Widać, że autor idzie w dobrym kierunku i druga część Kronik Jaaru jest nieco lepsza niż pierwsza. Jak dla mnie jednak nadal pojawia się w niej za dużo wątków miłosnych a za mało magii. Przez to w tej historii lepiej odnajdzie się młodszy czytelnik (raczej dziewczyny niż chłopcy) niż taki, którego życie już w pewnym stopniu doświadczyło - potraktujcie to zdanie z przymrużeniem oka ;)

Kate Hallander wciąż stara się robić swoje i wraz ze swoim ferem poznaje świat czarownic i magicznych zwierząt. Ciągle czekają na nią wyzwania, niebezpieczeństwa, ale również małe przyjemności. Wydaje mi się, że sama akcja wciąga na tyle, aby czytelnik kontynuował swoją przygodę z twórczością Adama Fabera. Autor także nieco rozbudził moją ciekawość, wrzucając w tę scenerię nowe wątki i dość dobrze opisanych nowych bohaterów.

Jeśli zatem nie podobała się Wam zbytnio "Księga luster" to dajcie znać chociaż "Czarnemu amuletowi". Myślę, że warto to zrobić. Być może - tak jak ja - sięgnięcie również po dalsze tomy tej serii.
Profile Image for Wikson.
156 reviews24 followers
September 12, 2024
2⭐️/5⭐️
Miałam naprawdę niewielkie oczekiwania względem tej książki, a nawet one nie zostały spełnione. Co prawda na pewno ta część jest lepsza od poprzedniej, gdyż widać progres pisarski autora. Pierwsze 150 stron nie wydawały mi się takie najgorsze i momentami nawet przyjemnie mi się czytało. Jednakże ta książka nie ma żadnej fabuły. Co jakiś czas wciskane są randomowe wydarzenia i rozmowy, które są tak nieistotne, że rzadko cokolwiek z tego zapamiętywałam. W pewnym momencie- dość nagle- otrzymujemy „zakończenie”, które ma być wielkim bum (plot twist: wcale nim nie jest 🥴), a następnie przez 100 stron dalej ciągnie się nic nieznaczącą historia. Niestety mam na swojej półce jeszcze 3 tom i jestem zmuszona go przeczytać. Na pewno nie zabiorę się za kolejną część teraz, bo chyba umarłabym z nudów.
Profile Image for MrBuk.
463 reviews
July 21, 2019
Chciałem na prawdę dać 4 z 5 ale cóż nie da rady, niektóre wątki okrojone w tym jedna ważna akcja napisana tak jakby autor nie chciał "drążyć tematu" i nagle zakończył to wydarzenie.
Wątki miłosne też potraktowane po macoszemu.

Trzeba tylko jedno przyznać autorowi, pisze tak, że czyta się jakby kroiło się masło - jedna strona idzie za drugą i nawet wolno czytająca osoba może przeczytań na dzień 100 stron tej książki. Nie wiem czy to zasługa akcji czy bardziej dużej czcionki i szerokich marginesów, ale czuć satysfakcję z liczby przeczytanych kartek.

Z pewnością sięgnę po kolejną część z czystej ciekawości co będzie dalej z Kate i jej przyjaciółmi/ rodziną oraz dla satysfakcji z pokonywanych stron oraz dla łatwości i przyjemności z czytanej lektury.
Profile Image for Monika Kilijańska.
653 reviews5 followers
August 5, 2022
Drugi tom Kronik Jaaru nie skupia się tak bardzo na samym Jaarze, gdyż większość fabuły dzieje się w naszym świecie. Jednak na miejsce akcji autor wybrał raczej te obdarzone magicznymi właściwościami miejsca jak choćby miasteczko wiedźm Hagsborough. To tu nasza Kate nauczy się nieco wiedźmiego fachu i poznaje inne obdarzone mocami nastolatki. Niestety nie może cieszyć się spokojnie nauką, bo komuś bardzo zależy żeby ją unieszkodliwić. Kate zaczyna grozić poważne niebezpieczeństwo.
Każdy, mały i duży, smakosz książek fantasy będzie czuł się ukontentowany, choć książka ma swoje wady jak choćby rozstrzygnięcie niektórych wątków. Ale wiadomo – nie dogodzi się wszystkim.
Więcej na: https://konfabula.pl/kroniki-jaaru-ks...
Displaying 1 - 30 of 90 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.