Hinduizm, buddyzm, islam, judaizm, chrześcijaństwo - pięć haseł, które łączy religijny mianownik, a które tak bardzo różnią się co do treści swych doktryn religijnych, swoich kultur, swoich historii.
Spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Książka dla prawdziwych fanatyków filozoficznego podejścia do wielkich religii. Ogromny próg wejścia. Nie zrozumiałem połowy słów, a przy 30 stronie odechciało mi się używać przeglądarki do tłumaczenia pojęć. Nie mogę dać jednej gwiazdki, bo to mój problemem, ze znam mało pojęć i w sumie nie umiem łaciny (częste losowe wstawki bez tłumaczenia). W kazdym razie nie polecam dla osób, które chciałyby dowiedzieć się jakiś podstaw.