Dla Ciebie, dla Ciebie i dla Ciebie. Ponieważ każdy z nas jest marką. Marką, czyli wyobrażeniem, jakie na nasz temat mają ludzie. Mama i tata to marki — opiekuńcze, solidne marki-opoki. Rzemieślnik jest marką, definiowaną przez jakość przedmiotów, jakie wytwarza. Księgowy jest marką, która potrafi liczyć i zna się na prawie podatkowym. KAŻDY JEST MARKĄ. Sekret tkwi w tym, by nauczyć się swoją marką skutecznie zarządzać. Zanim się obruszysz, odpowiedz sobie uczciwie na pytanie, jak wiele masz wolnego czasu. Niezbyt wiele, prawda? A jak dużą część tego cennego zasobu gotów jesteś poświęcić na dogłębne poznanie każdego spotkanego człowieka? Pewnie niedużą...
Twój przyszły pracodawca, klient albo zleceniodawca jest takim samym człowiekiem jak Ty. Ma niewiele czasu, za to wielu aplikujących na oferowane stanowisko i spory rynek podwykonawców do wyboru. Musi decydować szybko, niemal bez zastanowienia. Jak myślisz, kogo wybierze? Pana albo panią, których atutem jest jedynie niezbyt jasno napisane CV, czy człowieka, z którym gdzieś kiedyś chociaż raz się zetknął? Osobę, która zamieściła na Facebooku mądry, rzeczowy komentarz albo trafny tweet? Od której dostał link do ciekawego posta na blogu? Dlaczego stojąc przed wyborem „no-man lub osobowość”, „ekspert – po prostu marka”, pracodawca albo zleceniodawca miałby wybrać tego pierwszego? No właśnie... Właśnie z tego powodu to właśnie Ty. I Ty. I jeszcze: Ty — musisz już dziś nauczyć się, jak być sobą i jak na tym zarabiać. Zacznij od budowy swojej marki osobistej. Skup się na social mediach. Z tą książką zrobisz to profesjonalnie.
Skierowana właściwie wyłącznie do początkujących, napisana prostym językiem, ale na przestrzeni lat spora część książki ulegnie przedawnieniu, bo mowa tutaj o narzędziach, modach i opcjach w social mediach, które mogą trzymać bardzo krótki czas. Kto dzisiaj pamięta o Snapchat'cie? A ta książka poleca jego zastosowanie. Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć o budowaniu marki osobistej to lepiej poszukać nowszych źródeł.
Dobra książka dla osób, które chcą zaistnieć w social mediach. Skierowana raczej do młodych osób. Dla mnie dość irytujący sposób narracji, za bardzo bezpośredni.