Młoda biotechnolog, Julia Przybysz, porzuca poukładane życie w Katowicach i przyjmuje stanowisko samodzielnego asystenta badawczego w prężnie rozwijającej się firmie biotechnologicznej na Podkarpaciu. Szybko okazuje się, że firma prowadzi znacznie szerzej zakrojone testy, niż wynikałoby z oficjalnych danych. Przystąpienie do owianych tajemnicą badań przedklinicznych jest dopiero początkiem wydarzeń, które mogą kosztować Julię dużo więcej niż utratę pracy. Niespodziewanie dziewczyna przepada bez echa, a w sprawę zostaje wmieszany jej były chłopak, Kamil Kosowski. Gdzie jest Julia? Czy rzeczywiście padła ofiarą bezwzględnych naukowców? A może za zniknięciem dziewczyny stoi odrzucona miłość?
Tematy badań naukowych itp. to nie moje klimaty, ale po ten tytuł postanowiłam sięgnąć. Główną bohaterka jest Julia, która jest biotechnologiem. Pewnego dnia dostaje szansę pracy w jednej z najbardziej prestiżowych firm. Niestety z czasem poznaje tajemnice których nie powinna poznać i wiele może to ja kosztować. Już na wstępie pragnę podkreślić, że jest to dobry thriller. Książka nie jest gruba, a dzieje się w niej naprawdę dużo i nie będziecie mogli się oderwać. 😊 Najfajniejszą postacią jest Kamil, który na początku dodaje trochę humoru powieści. Zakończenie totalnie zaskakuje, byłam pewna, że to już wszystko, a tu na ostatniej stronie totalny zwrot akcji! To było świetne. 👌 Jak najbardziej polecam. 😄 Koniecznie poznajcie również samą autorkę @klaudia_kloc_muniak
W książce "gdybym jej uwierzył" bardzo podobały mi się stworzone przez autorkę zagadki, tajemnice, intrygi, które wciągają czytelnika od pierwszych stron. Przez dość trudną dla laika terminologię biologiczno - chemiczną, książka ma swój oryginalny charakter i dzięki takim "smaczkom" jest doprowadzona do perfekcji. Świat policji, firmy biochemicznej czy nawet mieszkanka na wsi. Wszystko zostało w realny i cudowny sposób przedstawione bez nuty udawania.