Jump to ratings and reviews
Rate this book

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie

Rate this book
Emancypantka, katoliczka, na pewnym etapie socjalistka.

Debiutem poetyckim zrobiła furorę. Zachwycił się nim Stefan Żeromski, a Jarosław Iwaszkiewicz na zawsze pozostał jej wiernym czytelnikiem. Skamandryci odbyli do niej pielgrzymkę, aby przystała do ich grupy. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i Magdalena Samozwaniec nie raz prosiły ją o radę. Jej przekład Anny Kareniny okrzyknięto kongenialnym, a spory z redaktorami przeszły do legendy. Oprócz tego tłumaczyła z angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, rumuńskiego i węgierskiego.

Dziś jednak najczęściej pamięta się o niej jako o sekretarz Józefa Piłsudskiego. Ona sama także bardziej od wierszy ceniła swoją karierę urzędniczki, dumna, że może służyć Polsce. A była to wielka dama i nietuzinkowa osobowość. "Jest ekscentryczna. Mówi zawsze, co innego, niż się oczekuje, wprost uosobienie przekory", pisała o niej Maria Dąbrowska.

Iłła to opowieść o niemal stuletnim życiu kobiety niezwykłej, a także zapis czasów i zmagań z przeciwnościami: sieroctwem i samotnością, piętnem nieślubnego dziecka, wolnością i zniewoleniem, namiętnością i wycofaniem.

464 pages, Hardcover

First published September 27, 2017

15 people are currently reading
510 people want to read

About the author

Joanna Kuciel-Frydryszak

6 books149 followers
Joanna Kuciel-Frydryszak – dziennikarka, absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie (Wydawnictwo W.A.B. 2012), nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku (im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego), cenionej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny Iłła (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza, oraz bestsellerowej książki Służące do wszystkiego (Marginesy 2018), która znalazła się na liście dziesięciu najważniejszych książek 2018 roku dwumiesięcznika "Książki. Magazyn do Czytania" i dostała nominację do Nagrody Historycznej "Polityki" oraz Nagrody "Newsweeka" im. T. Torańskiej. Jej najnowsza książka Chłopki. Opowieść o naszych babkach (Marginesy 2023) ukazała się w nakładzie 300 tysięcy egzemplarzy.

Source: Marginesy

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
41 (33%)
4 stars
58 (47%)
3 stars
20 (16%)
2 stars
3 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for małgosia ੯‧̀͡⬮.
90 reviews23 followers
July 9, 2024
fascynująca biografia opowiedziana w angażujący, ciekawy sposób z bogatą gamą nie tylko fotografii i dokumentów ale również utworów poetki
Profile Image for Akasha89 (Straszliwa Buchling).
82 reviews9 followers
January 22, 2019
Joanna Kuciel-Frydryszak jest absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim oraz dziennikarką, a także autorką biografii „Słonimski. Heretyk na ambonie”, oraz „Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie”. Najnowszą jej książką jest reportaż „Służące do wszystkiego”. Prowadzi również zajęcia z dziennikarstwa w Dolnośląskiej Szkole Wyższej.

„Iłła” to biografia niezwykłej postaci, wybitnej osobowości, która dziś jest już troszkę zapomniana. Kazimiera „Iłła” Iłłakowiczówna była polską poetką, prozaiczką, tłumaczką i dramaturgiem. Jednak sama o wiele bardziej ceniła swoją pracę urzędniczą w okresie dwudziestolecia międzywojennego, najpierw w MSZ-cie, później jako sekretarz Józefa Piłsudskiego. Urodzona w 1892 roku, była nieślubną córką Barbary Iłłakowiczówny i Klemensa Zana (syna Tomasza Zana „Promienistego”, bliskiego przyjaciela Adama Mickiewicza). Fakt bycia nieślubnym dzieckiem, o czym dowiedziała się dopiero jako nastolatka, położył się wielkim cieniem na jej psychice i życiu. Została wcześnie osierocona (ojca Klemensa, który był adwokatem zastrzeliła carska Ochrana w pociągu w okolicach Wilna, a matka cierpiąca niedostatek zmarła jakiś czas później na suchoty) i wychowywała się u krewnych, na terenie Litwy i Inflant (czyli obecnej Łotwy). W pewnym momencie dzieciństwa Iłłę przygarnęła Zofia Buyno z Zyberk-Platerów, która stała się dla niej przybraną matką. Kazimiera była kobietą świetnie wykształconą, studiowała w Oksfordzie i na Uniwersytecie Jagiellońskim (brała wtedy także udział w strajku studenckim). Ponadto podczas I wojny światowej służyła jako sanitariuszka w armii rosyjskiej na froncie wschodnim, co prawie przypłaciła życiem. Była jedną z najwybitniejszych postaci życia literackiego Warszawy w dwudziestoleciu międzywojennym. Posiadała wyrazistą osobowość, żywą inteligencję, siłę woli, elegancję, ale również pewną kapryśność i nieprzewidywalność w kontaktach z ludźmi, co sprawiało, że była osobą fascynującą towarzysko, chociaż równocześnie trudną. W młodości fascynował ją ruch feministyczny, zawsze jednak, głęboko wierząca, czuła silną więź z duchowością chrześcijańską. Miała wielu przyjaciół wśród znanych artystów, między innymi byli to Witkacy, Julian Tuwim, Jarosław Iwaszkiewicz, Maria Dąbrowska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i Magdalena Samozwaniec. Po II wojnie światowej, którą spędziła przymusowo w Rumunii, wróciła do kraju z nadzieją, że będzie nadal mogła pracować w MSZ – niestety, nowa komunistyczna władza traktowała ją jako element niepożądany, jako pracownicę rządu sanacyjnego. Resztę życia spędziła w Poznaniu, pod koniec ociemniała ze względu na jaskrę. Całe swoje życie dążyła do bycia osobą niezależną, co przez większość czasu udawało jej się osiągnąć. Wolała także kontakty z ludźmi przy pomocy listów aniżeli bezpośrednio.

Joanna Kuciel-Frydryszek naprawdę niebywale się przygotowała do napisania tej biografii. Opisała barwne życie i złożoną osobowość w sposób niezwykle wciągający – ani za bardzo beletrystyczny, ani za bardzo kronikarski. Nie jest to również hagiografia – autorka nie unika bowiem opisywania wad charakteru i niektórych niezbyt pochlebnych czynów swojej bohaterki. Dzięki temu dostajemy świetnie skonstruowaną biografię niesamowitej postaci, ale również doskonały przekrój historii XX wieku. Wyłania się z tego obraz przede wszystkim kobiety utalentowanej, niezależnej, ale pokornej, takiej która w okresie intensywnych zawirowań historycznych potrafiła się odnaleźć i dostosować bez nadmiernego „packania się” ze sobą. Fakt, że to podejście do życia było zazwyczaj powodem, dla którego Iłłę odbierano jako osobę zbyt pryncypialną, szorstką i zdystansowaną, ale niewątpliwie to właśnie pomogło jej przetrwać w życiu pędzonym właśnie w takich a nie innych czasach. Był to też swoisty pancerz, bowiem wszyscy, którzy ją znali wspominają, że zawsze pomagała innym, brała w obronę słabszych, wiele od ludzi wymagała, ale zawsze najwięcej od samej siebie.

Przyznam szczerze, że trafiłam na tę książkę przypadkiem i o Ille nie wiedziałam nic kompletnie. Cieszę się jednak, że udało mi się trafić na tę postać, ponieważ jest naprawdę inspirująca. Polecam zatem serdecznie lekturę „Iłły. Opowieści o Kazimierze Iłłakowiczównie” każdemu.

Recenzja dostępna również na straszliwabuchling.blogspot.com
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,425 followers
April 21, 2020
Wychowywana w patriotycznym domu hrabiny Buyno (z rodu Plater-Zyberków), na jej rękach umierał Narutowicz, pisała listy w imieniu Marszałka, w czasie wojny mieszkała w Rumunii i na Węgrzech, gdzie nauczyła się języka, do dziś to jej tłumaczenie Anny Kareniny jest uznawane za niedościgłe. Na wieść o śmierci Stalina zareagowała ponoć znakiem krzyża.

Pisze Joanna Kuciel-Frydryszak, biografka Iłły: “W ‘Dziennikach’ przytacza Dąbrowska scenę, gdy w 1952 roku zaprosiły z Anną Kowalską Iłłakowiczównę na obiad i Anna zapytała, jakich potraw poetka nie jada.

Dąbrowska: Uważaj Anna, bo pani jest bardzo kapryśna.
Iłła: A skąd pani wie?
Dąbrowska: Cała Polska o tym wie.”

To jest zabawne i przyciągające do lektury, ale muszę szczerze powiedzieć, że była to lektura niezbyt wciągająca. Mam z tą biografią na pieńku - moje spore oczekiwania nie zostały zaspokojone a takie biografie pisane “od-do”, od urodzin do śmierci, bardzo przykładnie chronologicznie i bez skoków w bok nie wciągają mnie. Styl, w którym Joanna Kuciel-Frydryszak pisze “Iłłę” jest mocno beznamiętny, autorka jest biografistką prawie nieobecną, relacjonuje życie wybitnej poetki przykładnie, rzetelnie, bez uniesień i bez “feelingu”. Dobrze wykonana relacja, ale czy dobrze napisana biografia? Nie w 2017 roku. Zabrakło wielogłosowości, bardziej reporterskiego i analitycznego wyjścia poza samą postać, może ciekawszego pokazania jej na tle epok. Jednocześnie jest “Iłła” książką bardzo rzetelną, co cenię, ale mimo to - przeczytałem ponad 400 stron i choć bliższą mi się Iłła wydaje niż była wcześniej, to trudno mi ocenić jej rolę w poetyckim świecie. No i od strony literaturoznawczej Kuciel-Frydryszak mogła troszkę więcej wyciągnąć z samych poezji swojej bohaterki (za to jak cytuje to hojnie, wiersze ładnie zapełniają arkusze). Niedosyty, choć książka imponująca. Do tego pięknie wydana.

Iłłakowiczówna - dama, zmanierowana i z manierami, szorstka, elegancka egoistka, katoliczka, żyjąca samotnie przed i po wojnie to kobieta fascynująca, pokazująca, że można mimo przeciwności losu, biedy i szarości epoki wczesnego PRL zachować siebie i żyć na swoich warunkach. Śmiano się z Iłły nie jeden raz, po wierszach ku czci Piłsudskiego czy w sytuacjach nadmiernej religijnej egzaltacji. Jednocześnie chyba wszystko, co robiła, robiła w całkowitej szczerości z samą sobą. Postawa budząca mój respekt.

Także Dąbrowska kpiła z Iłły, ale jednocześnie doceniała jej postawę jako emancypantki i kobiety, która zawsze potrafiła postawić na swoim. Nieufna wobec polityki była typem państwowca. Będąc sekretarką (choć nie najbliższą) Piłsudskiego pracowała dla ojczyzny i nie potrafiła zozumieć, dlaczego po wojne nie chcą jej przyjąć z powrotem do MSZ, w końcu w pracy urzędniczki nie chodzi o poglądy polityczne a konkretne umiejętności. O słodka naiwności! Jest tu też ciekawy wątek przyjaźni z Tuwimem, którego przed wojną Iłła broni przed antysemicką nagonką, po wojnie zaś to Tuwim namawia ją do przyjazdu do Polski (i złośliwie wypomina, że długo się nie może na ten powrót zdecydować), który skończy się dla poetki dalszym klepaniem biedy (na nią, w przeciwieństwie do Tuwima, nikt poza propagandą nie czekał). Można było te wątki ciekawiej pokazać odchodząc od chronologicznej narracji, ale wspólną cechą autorki i jej bohaterki jest bolesna konsekwencja, nawet w rzeczach nienajlepszych.

Wielokrotnie powtarza autorka, że Iłłakowiczówna była uważana za osobę ekscentryczną, ale przykłady “dziwnych” zachowań współcześnie raczej nie zaskakują i Iłła nie jest bardziej ekscentryczna od przeciętnej gwiazdy popkultury. Rozumiem, że na użytek sprzedaży i promocji należy to podkreślać, ale autorka nieszczególnie mi tą ekscentryczność nakreśliła, bo to że ktoś jest hardy i twardej konstrukcji a do tego wierzący i wymagający od otoczenia, to nie jest dla mnie nic ekscentrycznego. “Ona jest bardzo dumna i prestiżowa” napisze o niej Giedroyc i jest to chyba najlepsza charakterystyka. Hasztag szacun.

Książka nie posiada indeksu, co czyni ją odrobinę nieprzydatną do pracy naukowej. Znalazłem też jeden frapujący błąd, otóż gdy mowa o relacjach Iłły z ZLP (sprawa usunięcia z niego Wojciecha Bąka) w latach 50., zilustrowano ten fragment pozornie pasującym do opisu zdjęciem, na którym są zarówno poetka jak i Bąk, ale pochodzącym z... 1936 roku. Gdyby nie obecność na nim nieżyjącego od 1940 roku Światopełka Karpińskiego można by odnieść wrażenie, że literaci w latach 50 ubierali się całkiem wystawnie. Zdjęcie nie jest podpisane datą powstania. Czepiam się, bo jak mi ten Światopełk wyskoczył w 1952 roku to jednak zdębiałem. A ja go bardzo sobie lubię w moim prywatnym panteoniku poetów z pięknymi imionami i równie uroczymi wierszydlami.

Nie mam złudzeń, że po książce Kuciel-Frydryszak sięgniemy jakoś zbiorowo po poezje Iłły, bo to utwory mocno niedzisiejsze, choć zdaje się, że w ostatnich tomach można znaleźć kilka wierszy intrygujących. Nie mam też złudzeń, że takich biografii nie będziecie chcieli czytać - z roku na rok biograf coraz bardziej staje się gwiazdą prezentującą swoją zdobycz i choćby spędził w archiwach miesiące czy lata, poznał bohatera/bohaterkę lepiej od niej samej, to bez zdolności promocji i takiego pisania, że w pięty nam idzie, będą to książki skazane na położenie na półce z historiami słusznymi acz niezbyt zajmującymi.
Profile Image for Anna.
3,522 reviews194 followers
January 4, 2019
Dobra biografia jednej z najbardziej znanych polskich pisarek. Kobieta o bogatym i długim (prawie stuletnim) życiu pisarki, tłumaczki, urzędniczki, która przyciągała wielu ludzi.
Profile Image for Nina.
1,714 reviews42 followers
December 22, 2024
Kazimiery Iłłakowiczówny w moich szkolnych lekturach nie było. Podobnie zresztą jak wielu innych, najlepszych dwudziestowiecznych pisarzy, których nazwiska moi poloniści - skądinąd, na ogół bardzo dobrzy - mogli wymieniać jedynie na tzw. marginesie. O Ille dowiedziałam się więc, że była sekretarką Piłsudskiego oraz że jej „serce rozstrzelano w Poznaniu”. Ale nawet kiedy po studiach, tak samo jak ona po powrocie z wojennej emigracji, wylądowałam na „wygnaniu w Poznaniu”, ani jej poezja ani tym bardziej życie nie wzbudzały we mnie jakichś żywszych zainteresowań.

Może i dobrze, bo moja wrażliwość na poezję jest dość ograniczona, a jej twórczość nie przystaje do powszechnie utrwalonych poetyckich nurtów i schematów. Ponadto biografka Iłły, Joanna Kuciel-Frydryszak, dopiero teraz, ponownie - po lekturze jej opowieści o „… heretyku na ambonie” - otworzyła moją wyobraźnię na osobność, na niekonsekwencje w życiu Iłły i w jej poezji. Widać to zarówno w treści wierszy jak i w ich formie, a także w deklarowanej przez nią wadze, jaką przywiązywała z jednej strony do swej twórczości a z drugiej, na przykład, do służby państwu.

Miała fascynującą osobowość, łączącą w sobie niezależność z bezradnością, otwartość na różne, nawet skrajne poglądy i zachowania z apodyktycznością, konserwatywną, ziemiańską obyczajowość z iście lewicową wrażliwością na biedę i wykluczenie, umiłowanie samotności z nawiązywaniem ciągle nowych znajomości. Jest autorką ponad sześciuset listów do siostry i blisko czterystu do młodszej koleżanki po fachu, Joanny Kulmowej … Można by dalej wymieniać, streszczać i analizować, ale najlepiej po prostu zachęcić do lektury książki. Bo próbować poznać i zrozumieć Iłłę oraz podlegające ciągłym zmianom czasy, w których wiodła swoje długie życie (1889-1983) - naprawdę warto!
Profile Image for Magda Sz.
127 reviews2 followers
July 11, 2019
Po pierwsze ogromy szacunek dla tytanicznej pracy, jaką stanowiło zebranie materiału do książki. Autorka musiała przeczytać tysiące dokumentów! Po drugie Iłła do postać nietuzinkowa, warta poznania, ja znałam ją tylko pobieżnie. Nie znajdziemy tu jednak sensacyjek rodem z Pudelka, bo życie Kazi nie obfitowało w romanse czy inne ekscesy. Nie oznacza to jednak, że miała nudne życie - wręcz odwrotnie. Warto przeczytać choćby dlatego, żeby zrobić sobie powtórkę z historii.
Profile Image for Stella Murano.
136 reviews
October 5, 2024
Jedna z najlepszych - jeśli nie najlepsza - biografia przeczytana przeze mnie w bieżącym roku! Bardzo informatywna, napisana przepiękną, płynną frazą, niesamowicie dobrze wyważona i skomponowana. Autorka jeszcze lepiej niż Agnieszka Dauksza w "Jaremiance" przedstawiła tło historyczno-społeczne od lat 90. XIX wieku do stanu wojennego, a to ogromna sztuka! Niezmiernie cenię także przejrzystość i brak self-insertu odautorskiego, co umożliwia lepsze skupienie się i na wydarzeniach, i na samej Ille. Biografię czyta się lekko jak dobrą powieść, a wyłaniająca się z kart książki porządnie narysowana sylwetka Kazimiery Iłłakowiczówny pozwala na bliższe poznanie obecnie nieco odstawionej do lamusa poetki, której niegdyś bardzo popularna twórczość wyznaczała nowe standardy w polskiej literaturze.
Bardzo, bardzo polecam!
Profile Image for Katika.
670 reviews21 followers
August 4, 2019
To nie była książka dla mnie, o czym przekonałam się już ok 200 strony. Poezja Iłły mnie nie urzeka, a jej życie, choć długie ciekawi głównie w kontekście wydarzeń historycznych i losów Polski od zaborów po lata 80. Czyta się szybko, bo to przystępny tekst, ale jego lektura nic w moim życiu nie zmieniła.
Profile Image for Kata Katarzynskaja.
12 reviews1 follower
December 22, 2024
;) troche zapomniana fla mnie portka,bardzo ciekawa osoboeosc-zyciorys, moze nie możliwym.jest opisanie hej postal jeszcze sxczegóľowiej-ale gdyby mixna bylo-bardzo chetnie, brakuje mi cytowania jej poezji
Profile Image for Katarzyna Nowak.
23 reviews5 followers
December 27, 2019
Napisane pięknym stylem i z ogromną wrażliwością. Choć nigdy nie byłam wielbicielką biografi po tej książce chyba zmienię zdanie!
Profile Image for Helena.
387 reviews76 followers
July 17, 2021
dobrze się czytało, ale trzeba by trochę dopracować technicznie, może poszukać innych źródeł
no i ja wolałabym trochę większe stężenie literaturoznawstwa ale ja to ja
Profile Image for Eris.
36 reviews
March 16, 2024
Nie oczekiwałam niczego złego po p. Kuciel-Frydryszak, ale na pewno nie spodziewałam się, że zapałam taką miłością do 'Iłły'
Profile Image for nelly.
112 reviews3 followers
January 1, 2025
Kolejna poruszająca książka Kuciel-Frydryszek. Z bólem serca daję 4.5, ale jednak korekta książki krzyczy o pomstę do nieba. Mnóstwo niedopatrzeń, które mocno wpływają na odbiór, wielka szkoda.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.