Tytuł tej popularnej w swoim czasie powieści stał się metaforą losów podupadłej szlachty polskiej w okresie popowstaniowym. Pisarz ukazuje w niej losy sybiraka, Ernesta Załogowskiego, który po utracie majątku nie potrafi odnaleźć się w otaczającym go świecie.
[7,5/10] – (2026) – bardzo ciekawie skonstruowana i dobrze napisana historia, wobec której bohaterów żywię najszczerszą pogardę i nienawiść – tyczy się to zarówno próżniaczej koterii Cieżyńskiego, samego cynicznego mecenasa, jak i niewyobrażalnie bucowatego tytułowego bohatera, Załogowskiego. zakończenie niestety mocno mnie rozczarowało…
Bardzo spoko, Zofia jest super boss bitch self made i jeszcze wytrzymuje z tym masakrycznym ojcem no wspaniale. Dodatkowo jest super śmieszna i po prostu ikoniczna. Za postać Zofii 10/10, reszta książki to takie 6/10