Co ważne, „List od...” to pouczająca lektura, przekazująca różne wartości, otwierająca oczy dzieci na problemy, z których te często zupełnie nie zdają sobie sprawy. Jest to opowieść pełna przygód, marzeń i prezentów. Muszę przyznać, że historia bardzo mi się spodobała, chociaż już dawno wyrosłam z wieku dziecięcego. Uwielbiam Gwiazdkę, jej specyficzny urok, magię, która nas w tym czasie otacza. Dlatego chętnie sięgam też po tego typu lektury, które ogrzewają serce i wprawiają nas w odpowiedni nastrój.
"Choć „List od…” wiele miejsca poświęca odpowiedzialności, empatii, otwarciu się na drugiego człowieka czy współczuciu, to robi to w sposób subtelny i zachęcający. Czytelnik śledząc wartką akcję niemal mimochodem wyciąga z lektury wartościowe wnioski. Z kolei wiarygodnie zaprezentowany bohater z łatwością pozwala się ze sobą utożsamić, pogłębiając w ten sposób u czytających świadomość płynących z powieści morałów".