Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wilcza Dolina: Bratmił #1

Noc między Tam i Tu

Rate this book
Oto wzruszająca historia siedmioletniego Bratmiła. Pewnej letniej nocy samotnie wyrusza na poszukiwanie swojej siostrzyczki, małej Paprotki. W lesie spotka istoty ze słowiańskich baśni i legend, które pomogą mu odnaleźć nie tylko ją, ale przede wszystkim siebie.

Marta Krajewska z wdziękiem porusza trudny temat rywalizacji między rodzeństwem. Zaprasza dzieci i ich rodziców na wyprawę do spowitego słowiańską magią świata. Z wyprawy wasze pociechy wrócą odmienione i bardziej kochające.

150 pages, Paperback

Published January 1, 2017

Loading...
Loading...

About the author

Marta Krajewska

34 books49 followers
Polska pisarka, autorka cyklów powieściowych Wilcza Dolina oraz dla młodzieży Wilcza Dolina - Bratmił, nawiązujących do kultury i wierzeń dawnych Słowian. Z wykształcenia jest kulturoznawcą. Debiutowała wiosną 2014 r. opowiadaniem Śpij, chłopczyku w antologii Toystories. Pisze na portalu fantastyka.pl jako krajemar.

Trzykrotnie była nominowana do nagrody im. Janusza Zajdla: w 2014 r. za opowiadanie opowiadanie Daję życie, biorę śmierć, a w 2016 i 2017 r. za powieści Idź i czekaj mrozów oraz Zaszyj oczy wilkom.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
42 (27%)
4 stars
82 (53%)
3 stars
25 (16%)
2 stars
4 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 28 of 28 reviews
Profile Image for za_pomniane.
996 reviews18 followers
July 11, 2022
3.7 gwiazdki 🥰
Cieszę się, że wróciłam do świata mitologii słowiańskiej, aż żal, że w szkołach nic o niej nie mówią.
Profile Image for Podskarbnica.
256 reviews133 followers
October 8, 2022
Kocham Krajewską i jej słowiańskie książki.
Czuję w nich miłość, zrozumienie, przygodę i szacunek 💚
Profile Image for CosyMomentsUnderOak.
49 reviews
February 14, 2026
Rozpoczynamy świętowaniem postrzyżyn, podczas których siedmioletniemu chłopcu nadano imię Bratmił. I oto kończy on okres wczesnego dzieciństwa i wchodzi do wspólnoty mężczyzn. Szybko okazuje się jednak, że nowy etap życia rozpocznie się od dramatycznej próby. Kiedy Renie i Darzborowi rodzi się córeczka Paprotka, w Miłku, bo takie zdrobnienie nosi bohater, budzi się potężna zazdrość. Brak czujności i odmowa przekazania amuletu siostrze prowadzą do tragedii, gdyż Paprotka zostaje porwana przez mamunę, a w kołysce zostaje tylko podmieniec.

Ten incydent staje się początkiem ekscytującej przygody. W poszukiwaniu Paprotki Miłek wyrusza nocą przez pradawny las, niosąc ze sobą podrzutka (Munka) i napotykając znane ze słowiańskiej mitologii demony. To pełna napięcia wędrówka, która zmienia chłopca z zazdrosnego braciszka w kogoś gotowego na poświęcenie. Nie obywa się bez pomocy Chaberki i samego Leszego, ale no cóż... Miłek ma w końcu tylko 7 lat. W finale Munek zostaje z matką mamuną, a Bratmił wraca do Doliny z uratowaną Paprotką, okrzyknięty bohaterem i dostaje propozycję nauk u Chaberki, która dostrzega w nim swojego następcę.

Czułem przy tej książce ogromną radość i nostalgię. Autorka genialnie splata wątki przygodowe z łagodnymi lekcjami o zazdrości, odwadze i konsekwencjach naszych czynów. Choć „Noc między Tam i Tu” to pierwszy tom tetralogii kierowanej do młodszego czytelnika, ani na chwilę nie czułem, że jest „za dziecięca”. Świat Wilczej Doliny, wikliniarz Darzbor, animozje babci Ciesławy i dziadka Sławka, dobroduszna przyjaciółka Dobrawka, a nawet Gniewój z tym bobrzym sadłem tworzą bogate tło, które tak mnie wciąga i zachwyca. Wielką zaletą książki jest też pięknie przedstawiona słowiańskość; autorka nie przycina bohaterów, nie wygładza mitologicznych postaci, a jednocześnie pisze zrozumiale dla młodszych odbiorców.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for MiriamAntoinette.
176 reviews1 follower
February 7, 2022
4,5
Zaczęłam czytać ze względu na pustkę po skończeniu „Wilczej Doliny”, choć wiedziałam, że książka dla dzieci nie zaspokoi mojego głodu.
Mimo to historia Bratmiła bardzo mnie usatysfakcjonowała. Widać, że jest to powieść dla bardzo młodego odbiorcy (przez ilustracje (bardzo klimatyczne!) tym bardziej nadaje się na jedną z pierwszych przeczytanych samodzielnie). Konstrukcja jest prosta – główny bohater ma jedno główne zadanie, do którego wykonania dąży przez całą fabułę. Równocześnie nieduże wątki poboczne zdecydowanie są bardzo dobre dla dziecka. Obok bycia łagodnym (potraktowanie podmieńca przez Bratmiła), dorastania (mnie wątek z konikiem z trawy ogromnie wzruszał) i pierwszych zauroczeń (jakie to było uroczo niewinne) najważniejsze są dla mnie dwa inne – zazdrość i szacunek dla przyrody. Oswajanie czytelnika z tematem narodzin rodzeństwa, nazywanie towarzyszących temu emocji bez potępiania ich i wyrozumiałość dorosłych składają się na ogromnie ważny temat. Autorka poradziła sobie z nim doskonale. Nauka pomocy zwierzętom i pokazanie, że przyroda odwdzięcza się człowiekowi za dbanie o nią są szczególnie ważne w naszych czasach.
Na pewno będę kontynuować.
Profile Image for sylkaczyta.
412 reviews5 followers
June 4, 2023
Jest to historia dla młodszego czytelnika ale ja bawiłam się przy niej wyśmienicie.
Jak zaczęłam czytać, tak nie odłożyłam.
Słowiańskie klimat wypływały z każdej strony.
Były obrzędy, dobre stwory i złośliwe demony.
Autorka stworzyła ciekawą historie, pokazującą wartości rodzinne.

Głównego bohatera poznajemy w dniu postrzyżyn. Bratmił to bystry, pracowity i dobry chłopiec. Gdy przychodzi na świat jego siostra, zostaje poddany próbie.
Profile Image for Rosemary Littletoe.
261 reviews7 followers
February 29, 2020
Siedmioletniemu Bratmiłowi rodzi się siostrzyczka, Paprotka. Chłopiec od samego początku czuje do dziewczynki niechęć - do tej pory był oczkiem w głowie rodziców, teraz nagle został pozbawiony niemal całej uwagi matki. Jest zły i rozgoryczony tak bardzo, że gdy miejscowa zielarka powierza mu amulet ochronny dla małej, Bratmił zatrzymuje go dla siebie. I wtedy wydarza się katastrofa - Paprotka zostaje porwana przez mamunę, a na jej miejscu pojawia się pokraczny podmieniec. Rodzina popada w rozpacz, Bratmiła zaś dodatkowo dręczą wyrzuty sumienia. Czuje, że porwanie siostrzyczki to jego wina, że gdyby oddał jej amulet, nie doszłoby do tego. Nocą wymyka się z chaty i rusza na poszukiwanie Paprotki wgłąb tajemniczego lasu, zamieszkanego przez najróżniejsze stwory z wierzeń słowiańskich...

Przybywam dziś do Was z kolejną propozycją książki dla nieco młodszego czytelnika. Tym razem nie tylko jest to piękna opowieść, ale także wspaniała lekcja odpowiedzialności oraz braterskiej (i siostrzanej) miłości. Wisienką na torcie jest jednak spora dawka kultury i wierzeń słowiańskich, jakie pojawiają się na kartach powieści - biorąc pod uwagę, że szkoły nie zająkują się na temat naszej rodzimej mitologii ani słowem, jest to bardzo istotna zaleta. A jako jedynaczka do siódmego roku życia śmiem twierdzić, że poruszony temat jest szalenie istotny i mierzące się z podobną sytuacją dzieci na takiej opowieści ogromnie skorzystają. Czy to nie wystarczy, by przekonać Was, że warto po nią sięgnąć?

Akcja osadzona jest w bliżej niesprecyzowanych, ale z pewnością dawnych czasach. Możemy podglądnąć jak wyglądało życie codzienne Słowian - obserwujemy sianokosy, wyplatanie pułapek na ryby, odprawianie obrzędu postrzyżyn, czyli wejścia w dorosłość. Możemy przekonać się jak wyglądały chaty, w co ubierali się ludzie, z czego dzieci robiły zabawki. Ta cała wiedza jest niejako przemycana między wierszami, bo nie ma tutaj nudnych opisów, które mogłyby znużyć małego czytelnika - to raczej skrawki informacji porozsiewane po tekście, które składają się na pełen obraz dawnych czasów. Gdy akcja przenosi się do lasu, odkrywamy kolejne skarby. Bratmił na swojej drodze spotyka rusałki, Leszego, rodzanice, mamuny i wiele innych stworzeń z wierzeń naszych przodków. Wszystko podane w formie wciągającej opowieści idealnej dla chłonnego umysłu dziecka. I muszę podkreślić, że wszystkie te elementy zostały przedstawione niezwykle rzetelnie i w zgodzie z tekstami źródłowymi. Części z nich nie znałam, co przyznaję ze wstydem, jako niemal fanatyk mitologii słowiańskiej, ale za każdym razem potwierdzałam ich prawdziwość i nie wyłapałam ani jednej nieścisłości. Wielkie brawa dla autorki.

"Las był dobry dla tych, którzy byli dobrzy dla niego."

Bratmił jest sympatycznym chłopcem. Chociaż ceremonię postrzyżyn ma już za sobą i jest wielką pomocą dla ojca, wciąż mimo wszystko ma 7 lat i zachowuje się jak na siedmiolatka przystało. Wciąż łaknie czułości ze strony matki i nietrudno sobie wyobrazić jak bardzo musi go boleć, że teraz niemal całą tę czułość otrzymuje mała siostrzyczka. Mnie również urodziła się siostra gdy miałam 7 lat, i ja również nienawidziłam jej za to, że moja mama poświęca jej całą uwagę, dlatego bardzo dobrze rozumiem uczucia Bratmiła. Każdy jedynak, który nagle jedynakiem być przestaje, go zrozumie. I nieważne jak dobrze rodzice będą tłumaczyć, że wciąż kochają swoje starsze dziecko - ono tego nie będzie chciało zrozumieć, bo dla niego będzie się liczyć tylko to, że poświęcają teraz uwagę temu małemu intruzowi, którego nikt przecież nie zapraszał. I wtedy może pomóc opowieść o chłopcu, który czuje to samo, ale mimo to wyrusza na niebezpieczną wyprawę wgłąb przerażającego lasu dla tego intruza właśnie. Bo to jego siostrzyczka, i choć może jeszcze nie chce tego przyznać, to kocha ją całym sercem i jako ten starszy, czuje się za nią odpowiedzialny i pragnie ją chronić. Piękny przykład bezwarunkowej miłości.

"O siostrę nie bądź zazdrosny, bo wkrótce urośnie i zobaczysz, że nikt cię tak nie zrozumie, jak ona. Przyjaciele przychodzą i odchodzą, możesz kogoś pokochać i zawieść się okrutnie. Ale rodzeństwo zawsze powinno stać za tobą murem, nawet jak czasami będzie się bić i kopać. Rodzina jest najważniejsza."

Przygody Bratmiła w lesie są opisane w sposób idealny dla dzieci. Są straszne, owszem, w końcu o to chodzi, ale nie na tyle, by poważnie przestraszyć nam malucha, któremu czytamy. Tempo wydarzeń nie jest zbyt szybkie, aby dziecko mogło za nim nadążyć, ale i nie za wolne, by nie straciło zainteresowania. Sama historia zaś jest na tyle ciekawa, że i ja śledziłam ją z ogromnym zainteresowaniem, ciekawa jak Bratmił podoła zadaniu, które przed nim stoi. Niestety, również aby nie znudzić młodego czytelnika, książka nie jest długa - ma zaledwie 150 stron. Piszę "niestety", bo chciałabym, żeby ta historia trwała i trwała. Ale nic straconego, niemal dokładnie rok temu ukazała się dalsza część przygód Bratmiła, z którą już wkrótce zamierzam się zapoznać. Jedną jedyną, malusieńką wadą może być fakt, że opowieść nie rozkręca się tak szybko, jakbym tego chciała. Na samym początku nasz bohater przez kilkanaście stron oddaje się codziennym zajęciom, które dla mnie mogą być ciekawe (jako wgląd w życie codzienne Słowian), ale ktoś młodszy może poczuć się znużony. To jednak nie trwa długo i absolutnie nie powinno Was od tej książki odstraszyć.

Jeśli miałabym wybrać jedną książkę, którą przeczytam mojemu przyszłemu dziecku, to byłaby to właśnie "Noc Między Tam i Tu". Szalenie wartościowa i piękna opowieść o odwadze, miłości, odpowiedzialności i dorastaniu. W tej książce dziecko uczy się czegoś niemal z każdym kolejnym słowem, a wszystko to jest opakowane w cudowną historię rozpalającą wyobraźnię, i to nie tylko dziecięcą. Obrazu fantastycznej książki dopełniają niezwykłe ilustracje, dzięki którym czytelnik ma wrażenie, że wędruje po lesie razem z Bratmiłem. To po prostu fantastyczna opowieść, którą pokochają zarówno dzieci, jak i dorośli. Gorąco polecam!
Profile Image for Aleksandra Z. | cranky_ola.
198 reviews8 followers
January 15, 2026
Krótka, ale bardzo mądra historia - teoretycznie o dzieciach i dla dzieci - która chwyta za serce, rozczula i wzrusza tak, że łezka się w oku kręci
Profile Image for Drevni Kocur.
218 reviews2 followers
June 16, 2022


Zatęskniło mi się za Wilczą Doliną, a musiałam kilka godzin czekać w poczekalni w Instytucie Stomatologii, więc złapałam ze sobą pierwszy tom serii nietylko dla dzieci autorstwa Marty Krajewskiej. Jak zaczęłam czytać to już czytałam nawet w autobusie, wracając godzinę...

Poznajemy wioskę, gdzie chłopiec ma postrzyżyny i dostaje swoje imię. Na świat przychodzi jego siostra, zwana imieniem roślinki, ponieważ... A właśnie. Nic Wam nie powiem. Autorka pokazuje zwyczaje osady mieszczącej się w górach, jak i przesądy i obrzędy, które wytyczały rytm życia w dolinie.

Poza mieszańcami wioski poznajemy rozmaite stwory zamieszkujące lasy i wody Doliny... Czułam się jak w baśni, ale takiej nieco owianej grozą, gdzie odwaga odrywa dużą rolę... Gdzie trzeba przezwyciężyć największe lęki i nie poddawać się. Potrzebowałam takiej historii!

Książka jest napisana tak, że pochłonęła mnie od pierwszych stron, nieco grozy odczulam, włosy na karku się jeżyły... Młodszy czytelnik pewnie odbierze to jeszcze bardziej - i o to chodzi! Jest dużo psychologii - bardzo cennej dla dziecka w każdym wieku, bo czasem nie wiemy skąd w nas ta złość, a czasami odpowiedź jest bardzo prosta...

Bezcenna to jest lektura i naprawdę mądra kobieta to pisała. I muszą bogowie sprawić, by pisała dużo i płodnie, bo nie spotkałam się jeszcze u innego autora z takim dobrym opracowaniem tematu. Nie tylko dobrze się czyta i chce się wracać, to jeszcze można coś dla siebie wyciągnąć, podejrzewam, że jako dziecko odebrałabym książkę inaczej, a teraz odbieram ją inaczej... No, ale ja już w sumie jestem dzieckiem Wilczej Doliny i nigdzie się stąd nie wybieram!

Ja się przy tej książce świetnie bawiłam, nie sugerujcie się, że to dla dzieci czy młodzieży, gdzie tam! Jak wyjdą jakiekolwiek tomy spod pióra tej pani - biorę w ciemno! Na półce na szczęście mam drugi tom, a trzeci się tworzy u wydawcy, więc czekam! Przez ogromne C i całe słowo CapsLockiem!

CZEKAM NA WIĘCEJ!
Profile Image for Bibliotecznie.
277 reviews2 followers
Read
April 15, 2022
Kiedy skończyłam czytać trylogię Wilcza Dolina, zrobiło mi się trochę smutno, że już nie spędzę więcej czasu w tym miejscu. Tymczasem okazało się, że nie do końca była to prawda. Wprawdzie możliwość powrotu związana jest z przeczytaniem książek dla dzieci, ale wcale mi to nie przeszkadza, szczególnie, kiedy autorką jest Marta Krajewska, co gwarantuje dużą dawkę słowiańskości.

Główny bohater, Bratmił, to siedmiolatek, który żyje wraz z rodziną w czasach naszych słowiańskich przodków w Wilczej Dolinie. Dopiero co odbyły się jego postrzyżyny, kiedy na świat przychodzi siostrzyczka chłopca, Paprotka. Miłek szybko poznaje nowe uczucie - zazdrość o siostrzyczkę. Wszyscy dorośli zachwycają się dzieckiem, a na niego nikt już nie zwraca uwagi. Są chwile, kiedy chciałby nie mieć siostry. Jego życzenie się spełnia, kiedy niemowlak zostaje porwany przez mamunę. Czy uda się uratować dziewczynkę?

Marta Krajewska zdecydowanie umie w słowiańskość. Pięknie napisana książka dla dzieci prostym językiem wyjaśnia wiarę naszych przodków i prezentuje ich zwyczaje. Nie ma tu ani jednego niepotrzebnego słowa. Wszystko jest przemyślane, a wyjaśnienia autorka wkłada w usta poszczególnych bohaterów. Świetnie skonstruowane postacie są zróżnicowane i charakterne. Złośliwa wiedźma, jej uczennica Chaberka, opiekunka Wilczej Doliny, sympatyczne dzieciaki i ich rodzice tworzą barwną grupę, o której życiu aż chce się czytać. Po lekturze tego tomu natychmiast sięgnęłam po drugi i już mnie martwi to, że za chwilę ją skończę i znów opuszczę Wilczą Dolinę.

Polecam, nawet jeśli już wyrośliście z lat dziecięcych.
Profile Image for Adam.
61 reviews7 followers
May 26, 2018
Bajka dla dzieci? Gdyby tylko takie bajki były, byłoby cudownie.

Historia chłopca Bratmiła osadzona jest w czasach słowiańskich wierzeń, gdzie dobre duchy i złe demony żyły pośród ludzi. Mnóstwo starych imion, słowiańskich bogów i lokalnych zwyczajów, które warto poznać. Książka porusza ważne tematy i można z niej wyciągnąć różne morały, jak również najważniejszy z nich o braterskiej miłości. Całość dopełniają sympatyczne ilustracje. Jedyne czego mi brakowało to gwary wiejskiej, która czasem była użyta w formułowaniu zdań, ale nie w słownictwie. Jednak co za dużo, to niezdrowo, młody czytelnik lepiej niech chłonie poprawną wymowę.

Mamy tu przygodę, choć krótką. Jest niebezpieczeństwo, niepewność, ale emocje dawkowane są raczej skromnie. Autorka większą uwagę przykuła ekspozycji pozytywnych reakcji. Myślę, że jest to idealna pozycja do czytania na dobranoc, szczególnie 'starszym braciom'.
Profile Image for Magda.
43 reviews8 followers
November 2, 2022
"Noc między Tam i Tu" Marty Krajewskiej to historia o Wilczej Dolinie dla młodszych czytelników, pełna ilustracji i słowiańskich istot. Jest to opowieść o odwadze i szlachetności. 🌿🌼🫐🍄

Bratmił, znany mi z innych książek jako dorosły mężczyzna, jest tutaj małym chłopcem, dorastającym, uczącym się zawodu. W jego rodzinie pojawia się młodsza siostrzyczka, o którą jest bardzo zazdrosny. Dopiero podmianka dziecka przez Mamuny sprawia, że Miłek docenia to co stracił. Dzielnie wyrusza w ciemny las, a po drodze spotyka różne przeszkody, istoty, a co najważniejsze przekonuje się, że rodzina zawsze będzie najważniejsza.

Bardzo przyjemnie czytało mi się "Noc między Tam i Tu", trochę zaskoczył mnie na początku Bratmił, bo znałam go już jako poważanego opiekuna. Najbardziej za to polubiłam podmieńca, Munka. Mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie z nim. 🙈♥️
Profile Image for zakopanawksiazkach.
19 reviews
March 12, 2023
Jeżeli nastolatek słucha książki z zapartym tchem, a jego młodszy brat płacze poruszony historią, to książka absolutnie zasługuje na 10.
Mój młodszy syn uwielbia historię związane z mitologia słowiańską, miałam nadzieję,że ta przypadnie mu do gustu tak, jak mi przypadła do gustu Wilcza Dolina. Zachwyceni było obaj moi synowie.
Zafascynował ich ten zupełnie inny świat, ta swoboda, wolność. Polubili Bratmiła i Minka, przeżywali wszystkie przygody Miłka do tego stopnia, że książkę przeczytałam im w dwa dni.
Wspaniale przekazane wierzenia Słowian, do tego bardzo ciekawa historia i ilustracje.
Podobno dobra książkę dla dzieci można poznać po tym,że podoba się też dorosłym.
To jest dobra książka.
111 reviews4 followers
September 27, 2021
Pieśń o odwadze, miłości i naprawianiu błędów. Przepiękny świat słowiańskiej wioski. Marta Krajewska jak zwykle już po pierwszym zdaniu przenosi nas wprost do centrum wydarzeń i stajemy się częścią tej opowieści. Przepiękny język, ciekawa fabuła i kojące serce zakończenie.
Profile Image for Monika.
970 reviews3 followers
December 15, 2024
Opowiadanie dla dzieci, które napisała Marta Krajewska? Dawaj. Jestem pewna, że mi się spodoba.
I tak właśnie było.
Są demony, jest odważny chłopiec i jest przygoda. Historia prosta i krótka, ale klimatyczna i przyjemna.
Profile Image for Urszula.
352 reviews6 followers
October 2, 2018
Ciekawa alternatywa bajek dla dzieci. Barwna opowieść na kanwie starodawnych wierzeń słowiańskich plus promocja siły rodzeństwa
8 reviews9 followers
November 23, 2018
Ciekawa - i dodatkowy plusik za odnośniki do wierzeń naszych praszczurów.
Profile Image for Marta.
62 reviews
September 25, 2023
Urocze i dobrze napisane, a w ramach bonusu powrót do Wilczej Doliny :)
Profile Image for Veni.
158 reviews4 followers
November 22, 2023
Piękna, pouczająca i wciągająca historia o chłopcu, który ma próbę życia i próbuje uratować młodszą siostrę. Początku podchodziłam do tego luźno, nie miałam większych oczekiwań, ale ostatecznie zaskoczyłam się gdy stwierdziłam, że wciągam się w powieść i czekałam na chwilę aż powrócę do tego lasu i będę mogła towarzyszyć Miłkowi. Dla dzieci jak najbardziej polecam, reszty grupy wiekowej - również bardzo polecam!
Profile Image for madziar.
1,544 reviews
April 11, 2018
Tuż po postrzyżynach Bartmiła jego młodszą siostrę porywa mamuna, zostawiając w zamian swoje dziecko. Chłopiec postanawia wyruszyć nocą do lasu, w którym aż roi się od potworów, żeby odzyskać niemowlę, chociaż zdaje sobie sprawę, że to śmiertelnie niebezpieczne. Tak zaczyna się nocna wędrówka, w której las jest pełen nie tylko dzikich zwierząt, ale i potworów z mitologii słowiańskiej.

Ogromny plus dla autorki za wierne wplecenie w akcję systemu wierzeń Słowian i skonstruowanie powieści, która pod płaszczykiem wartkiej akcji przekazuje zestaw prostych, uniwersalnych prawd, takich jak znaczenie więzów krwi, dobroci serca, pomagania sobie, przyjaźni, a także szalonej młodzieńczej odwagi.

Szkoda tylko, że to tak krótka opowieść, dobrze by się ją czytało jako opasłe tomisko.
Displaying 1 - 28 of 28 reviews