Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ja, Michał z Montaigne

Rate this book
Józef Hen portretuje Michała de Montaigne jako człowieka, który był dzieckiem swojej epoki i jednocześnie ją wyprzedzał. Ojciec filozofa postanowił wychować syna według ideałów Erazma z Rotterdamu, więc otoczył go nauczycielami łaciny i odizolował od rówieśników. Dzięki temu mały Michel czytał co prawda klasyków w oryginale, ale nie zaznał beztroskiego dzieciństwa, a francuski stał się dopiero jego drugim językiem. Nic dziwnego, że nabrał dystansu do środowiska, w którym żył. Swoją bezludną i cichą wyspę Wielki Sceptyk odnalazł później w wieży zamku w Montaigne, gdzie medytował i tworzył swoje największe dzieło ? Próby. Są one świadectwem jego intelektualnego indywidualizmu: sprzeciwiał się fanatyzmowi religijnemu w dobie wojen religijnych; był zwolennikiem praw człowieka, gdy inkwizycja stosowała tortury; ignorował zabobony i przepowiednie w czasach, gdy wierzyli w nie wszyscy, a na paryskim dworze karierę robił Nostradamus. Ja, Michał z Montaigne? to już klasyczna, ale wciąż poruszająca i żywa biografia szesnastowiecznego myśliciela racjonalisty, ukazana na tle szerokiej panoramy renesansowej Francji.

448 pages, Hardcover

First published January 1, 2009

Loading...
Loading...

About the author

Józef Hen

49 books22 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (25%)
4 stars
21 (60%)
3 stars
4 (11%)
2 stars
0 (0%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Mikolaj.
95 reviews29 followers
July 25, 2014
Zdecydowanie polecam lekturę; i to z kilku powodów:

1) Autor daje bardzo plastyczny rys fascynującej, burzliwej epoki, osadza bohatera mocno w kontekście czasu i wydarzeń;

2) Opowiada o Montaigne’u, jako o „pisarzu–myślicielu mimo woli”, o mężu szlachetnym, sędzi, człowieku ostrożnym, który chcąc zawsze zachować rozsądek i umiar dochodzi do wniosków i formułuje prawdy, jakich nikt przed nim nie wyartykułował. Człowiek swojej epoki wykracza poza nią;

3) Naśladując metodę Montaigne’a, Józef Hen niby w sposób przyczynkarski, jakoby od niechcenia, posługując się cytatami i tylko niekiedy puentując sytuację własną opinią, jednak konsekwentnie i wyraźnie szkicuje postać bohatera. Wie, dokąd zmierza i pióro go nie myli.

4) Może nie jest to zaskakujące, zważywszy na charakter pisarstwa Montaigne – filozofa humanisty, ale książka świetnie rezonuje z dzisiejszą rzeczywistością;

5) Hen w mistrzowski sposób stosuje „metodę rekurencyjną”: tak jak Montaigne zamierzał jedynie w upamiętnić dzieło przyjaciela, Stefana de La Boétie, tak i Hen „tylko” wywołuje jego postać, co daje mu pretekst do przypomnienia kilku ważnych prawd; a do tego, zdaje się zostawiać w tym szeregu trochę miejsca i dla czytelników…

Książka jest dzieckiem swego czasu (lata 70.-80.). Widać to w doborze bibliografii, w aluzjach do ówczesnego klimatu, może nawet w tempie i stylu narracji. A jednak czyta się ją z dużą przyjemnością: język jest piękny, staranny, mistrzowski.

Cieszę się, że nie miałem okazji przeczytać tej książki tuż po jej pierwszym wydaniu. Nie tylko mniej bym zrozumiał, ale i przyjemność wejścia w świat przedstawiony wydaje się teraz pełniejsza.
Profile Image for Gabriela.
70 reviews3 followers
February 5, 2013
Książkę polecam nie tylko "montenistom", ale także osobom zainteresowanym humanizmem i rozwojem filozofii - a wszystko to na tle historycznych wydarzeń we Francji późnego renesansu. Lekkie pióro i dziennikarski styl Hena sprawiają, że z ciekawością podążamy krok w krok za Montaigne'em w jego podróży przez życie. Autor nie stroni zarówno od relacjonowania najintymniejszych detali z życia Montaigne'a, jak i od rzetelnego opisu powstawania najsłynniejszego i aktualnego do dziś dzieła "Próby".
Profile Image for Mazgai.
26 reviews
February 22, 2026
Bardzo mieszane uczucia odnośnie tej książki. Z jednej strony ogromna wiedza autora, widać, że przeczytał chyba wszytko, co było wydane do tamtej pory w różnych językach. Z drugiej strony chaotyczny styl pisania. Miejscami aż ciężko pojąć wszystko, np. tło historyczne, wydarzenia polityczne i spiski mieszają się niesamowicie mocno. Ale za to przepiękna końcówka, wzruszyłam się.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews