Bare mjuke pakker under treet utkom i 2005 og er en av Gyldendals mestselgende novellesamling gjennom tidene. Den ble også kåret til «Årets novellesamling» av Dagbladets lesere i 2005. Alt det som lå meg på hjertet utkom i 2009.
Fortellingene springer ut fra det vesle stedet Skogli, og de er alle relaterte til jula, en høytid da tilværelsen blir satt på spissen for mange. Figurene i historiene har et stort spenn i alder og livssituasjon, og ikke minst i lynne og holdningen til livet og høytida. Beretningene er preget av Levi Henriksens umiskjennelige varme, litt skakke blikk på mennesker i utkanten: det tragiske og melankolske blandes med humor og lettsinn.
I denne boka er begge Levi Henriksens samlinger med julefortellinger samlet i ett bind. Bare mjuke pakker under treet danner basis for Bent Hamers film Hjem til jul (2010).
Mam problem z oceną tej książki i w skrócie postaram się opisać dlaczego, to będzie chyba najuczciwsza opinia, jaką mogę wystawić.
Przede wszystkim nie czytałam opisu z okładki zanim zabrałam się za lekturę. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że to będą jakieś tradycyjne norweskie historie świąteczne. Po pierwszych dwóch opowiadaniach byłam więc trochę zaskoczona, ale czułam już z czym przyjdzie mi się zmierzyć.
Zdrady, śmierć, choroby, rozbite rodziny, prostytutki. Już ja znam takie numery w świątecznych książkach. Na okładce choinka, a na koniec głównego bohatera uśmiercimy żeby było weselej. Oczywiście w pierwszej chwili mnie zagotowało, bo o ile romantyczne historie z happy endem są pójściem na łatwiznę, tak granie na uczuciach poprzez zestawienie Bożego Narodzenia z jakąś tragedią również wychodzi w mojej opinii banalnie.
Wydawałoby się, że w takiej sytuacji książka nie ma u mnie szans. I tu właśnie dochodzimy do sedna problemu, bo muszę przyznać, że właściwie niektóre z tych historii były w porządku. Wszystkie przeczytałam bez specjalnego trudu, więc wystawiam ocenę 6/10.
Mimo to ostrzegam - jeżeli szukacie romantycznych i ciepłych opowieści, moim zdaniem to nie jest ta książka. Wolę to zaznaczyć, bo ja osobiście żałuję, że mnie nie uprzedzono. 6/10