20.12.2005 roku sąd w Pensylwanii w swym orzeczeniu, stwierdził (str. 277):
"Należyte rozpatrzenie faktów w tej sprawie w świetle testu aprobaty* i testu papierka lakmusowego** wykazuje aż nazbyt jasno, że decyzja Rady (Szkolnej z Dover) dotycząca ID*** stanowi pogwałcenie Pierwszej Poprawki do Konstytucji. Dokonując tych ustaleń, zadaliśmy równocześnie doniosłe pytanie, czy ID jest teoria naukową. Doszliśmy do wniosku, że nie i że ponadto ID nie może odłączyć się od swoich kreacjonistycznych, a więc religijnych poprzedników."
Powyższy wniosek sądu amerykańskiego w bezprecedensowym procesie rozstrzygającym kwestie czysto naukowe, stał się przyczyną powstania książki "Nauka a kreacjonizm. O naukowych uroszczeniach teorii inteligentnego projektu"**** pod redakcją Johna Brockmana. Książka (jak większość projektów tego wydawcy) jest zbiorem esejów prominentnych naukowców na zadany im temat. Pośród 16-tu badaczy, większość to przyrodnicy z nauk biologicznych. Są te�� fizycy, psycholog, popularyzator nauki i filozof. Wszyscy odnieśli się bądź wprost do wyroku sądu, bądź szarzej - przedyskutowali darwinizm, rolę nauki, edukacji i pseudonaukowe rozważania kreacjonistów czy zwolenników ID.
Praca, co oczywiste, jest nierówna na kilku poziomach. Każdy autor z tematu wydobywa inne elementy, akcentuje wagę różnych zjawisk, technik pracy naukowej czy błędów poznawczych pokutujących społecznie. Wszyscy jednak z ulgą przyjęli wyrok i jednoznacznie potępili próby wprowadzania nienaukowych elementów do nauczania na dowolnym poziomie.
Piękne w tej książce jest to, że każdy z naukowców, w dobrej wierze i na podstawie konsekwentnie przepracowanego własnym umysłem darwinizmu, zaprezentował najbardziej wartościowy dla siebie ciąg wnioskowania, który prowadzi do jednoznacznych wniosków. Stąd chyba każdy czytelnik odnajdzie swój ulubiony model podejścia do tematu. Pinker analizował molarność i pułapki życzeniowego myślenia, Dennett argumentował logicznie o sednie nieporozumienia, Coyne prezentował luki formalne u zwolenników ID, White opowiedział o ewolucji przodków, Hauser skupił się na konsekwencjach błędów w systemie edukacji, a Susskind przedyskutował pułapki czekające na naukowca w rozmowach z fanatykami. Każdy esej jest więc dramatycznie inny.
Jedna kwestia polemiczna. Nie mogę się zgodzić z pewnymi tezami paleontologa S.D. Sampsona, który w ekologicznym i holistycznie uwarunkowanym ideologicznym uniesieniu, dopuścił się nadużycia, starając się wykazać upadek redukcjonizmu materialistycznego (str. 252-254). Sam chyba konfrontując genetyków z ekologami, stanął po stronie tych ostatnich, obnażając swą niechęć do rygorystycznego podejścia do metody naukowej, która nieuchronnie poszukuje faktów weryfikowalnych. Nauka nie kieruje się przy tym duchowymi tradycjami, jako wyznacznikami poprawności procesu badawczego (a które dla Sampsona są niepokojąco istotne w pracy zawodowej).
Z kolei esej antropologa Scotta Atrana uważam za najlepszy tekst zbioru. Jego autor w sposób niezwykle przemyślany, jednoznaczny i jasno wyłożony pokazał, jak nie należy uprawiać nauki i jak nie wolno społecznie jej odbierać. Skupiając się na istocie, obnażył wszystko, co jest sednem ID, a co jako szkodliwa idea, pozostawia człowieka w stanie zagubienia pośród nadprzyrodzonych światów.
"Nauka a kreacjonizm" to fascynująca przygoda, którą należy czasem odbyć wraz z naukowymi umysłami, bo one wątpiąc pokazują nam jak badać świat - bez uprzedzeń czy wstępnych założeń, ale z otwartością na czekające nas nowe odkrycia. Dodatkowo tłumacze na końcu publikacji umieścili 'polski watek', którym były kuriozalne wypowiedzi profesora dendrologii Macieja Giertycha i wiceministra edukacji Mirosława Orzechowskiego (w 2006), którzy zaapelowali o odrzucenie ewolucji biologicznej. Na szczęście całość kończy seria listów polskich gremiów naukowych, które potępiły jednoznacznie te osobliwości.
Gorąco zachęcam - do przemyśleń o tym, co jest, czego nie ma, co być może, a co między bajki warto włożyć.
=======
Cytaty, które powinny być 'mantrycznie' wtłaczane do każdej 'wątpiącej głowy':
"Jesteśmy w posiadaniu tysięcy skamieniałości, które pod względem anatomicznym i chronologicznym są formami pośrednimi pomiędzy zwierzętami współczesnymi a ich dawnymi przodkami." (paleontolog T.D White)
"Dobór naturalny jest procesem nielosowym, który oddziałuje na zmiany wytworzone losowo." (paleontolog S.D. Sampson)
"W miarę postępów cytobiologii i biologii molekularnej dowiadujemy się coraz więcej na temat procesów wyznaczających przebieg ewolucji. Tyle że przedmiotem nieustannych badań są mechanizmy, natomiast sam fakt został ustalony niemal nieodwołalnie." (fizyczka L. Randall)
"W istocie dużą część ludzkiej kultury (w jej złych i dobrych aspektach) można zapewne przypisać stymulacjom i manipulacjom wrodzonymi skłonnościami naszego gatunku. Takie manipulacje mogą służyć celom kulturowym dalece odbiegającym od dawnych celów adaptacyjnych, dla których realizacji wyewoluowały nasze zdolności poznawcze i emocjonalne." (antropolog S. Atran)
=======
* Test stosowany w systemie prawnym USA wykazujący, czy strona kierowała się przekonaniami religijnymi.
** Test sprawdzający intencje aktywności stron procesu, które muszą respektować I Poprawkę do Konstytucji USA (o wolności w sferze religijnej).
*** Intelligent Design (inteligentny projekt)
**** Tłumacze nieco udramatycznili podtytuł, który w oryginale brzmi "Science versus the Intelligent Design Movement". Nie popieram w ogólności takich zabiegów, ale tym razem rozumiem decyzję Szwajcera.
BARDZO DOBRE - 7.5/10