"Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale" Wojciecha Bogusławskiego jest nazywany pierwszą polską operą narodową. Dzieło swoją premierę miało 1 marca 1794 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie. Polska była wtedy już po dwóch rozbiorach i zbierały się nad nią kolejne czarne chmury. - Traktuje się tę operę jako pobudkę do powstania kościuszkowskiego - opowiadała historyk teatru prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska. - W listopadzie 1793 roku Bogusławski znalazł się na tajnym zebraniu na Podgórzu w Krakowie. Miał słyszeć jak Kościuszko przemawiał, że bronią przyszłych Polaków będą kosy, a strojem narodowym będzie strój krakowski, motywy te wplótł do swojego libretta.
Sama opera nie odnosiła się wprost do ówczesnej sytuacji politycznej. Ot zwykła komedia miłosna, w której żona młynarza próbuje odbić narzeczonego swojej pasierbicy. Mimo to, po premierze publiczność nie miała wątpliwości, iż cała historia jest alegorią.
- Mówiono wprost, że Krakowiacy to Polacy, a Górale to Moskale. Trudno dziś dojść czy taka była intencja Bogusławskiego. W finale nawoływał po prostu do życia w zgodzie i pokoju: Nie dajcie się gorszyć światu, Nie ma zysku w takim boju, Który czyni krzywdę bratu - cytowała.
Co do patriotycznej wymowy tego dzieła wątpliwości nie mieli rosyjscy zaborcy, którzy zakazali wystawiania go Bogusławskiemu na scenie, pod groźbą zesłania na Sybir.
Napięcie, przenikające się wątki, niepewność do samego końca (czy Dorota w końcu odpuści?!), student-intelektualista (literalnie każdy student rzucający studia przynajmniej 3 razy w tygodniu)... Warto, 4.5/5.
Kompletnie nic nie pamiętałam po czytaniu dramatu na pierwszym roku licencjatu (może dlatego, że starałam się pochłonąć kanon w tydzień). Buja potężnie i zdecydowanie polecam ze wstępem – wtedy można docenić wartość historycznoliteracką.
Myślałem, że bardzo ciężko będzie się to czytać, ale się pomyliłem, gdyż mimo specyficznego akcentu całkiem fajnie jest to napisane i dużo można zrozumieć. Historia też w miarę ciekawa. Także jak na utwór oświeceniowy muszę powiedzieć, że całkiem niezła robota.