Jump to ratings and reviews
Rate this book

Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych

Rate this book
Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych.

Płonące wioski i masowe egzekucje. Grabieże i gwałty. Zabójstwa niewinnych cywilów i jeńców – Ukraińców, Żydów, Białorusinów i Polaków. Nie, to nie jest komunistyczna propaganda. Niektórzy Żołnierze Wyklęci naprawdę dopuszczali się takich zbrodni.

Dla jednych "Łupaszka", "Bury", "Ogień" czy "Wołyniak" to wielcy narodowi bohaterowie, ale dla innych – mordercy ich bliskich. Skazy na pancerzach to pierwsza książka, która przedstawia czarne karty z epopei Żołnierzy Wyklętych.

Napisana bez przemilczeń i lukrowania rzeczywistości charakterystycznych dla części polskiej literatury historycznej. Napisana bez znieczulenia. Na jej kartach znalazły się szokujące zeznania świadków i drastyczne opisy mordów.

Piotr Zychowicz nie ma wątpliwości – Żołnierze Wyklęci walczyli z niebywałą odwagą o słuszną sprawę. Nie oznacza to jednak, że należy ukrywać przed opinią publiczną niewygodne fakty, które ich dotyczą. Historia bowiem nigdy nie jest czarno-biała…

408 pages, Paperback

First published February 13, 2018

9 people are currently reading
78 people want to read

About the author

Piotr Zychowicz

20 books85 followers
Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. W swoich koncepcjach nawiązuje do idei Józefa Mackiewicza, Władysława Studnickiego, Stanisława Cata-Mackiewicza oraz Adolfa Bocheńskiego. Znany z antykomunistycznych i antyendeckich poglądów. Jest zwolennikiem wielonarodowej Rzeczypospolitej.
Opowiada się za prowadzeniem Realpolitik i zajmuje krytyczne stanowisko wobec polskich przywódców z lat 1939-1945. Surowo ocenia politykę Józefa Becka, Władysława Sikorskiego i Stanisława Mikołajczyka. Zarzuca im chciejstwo, naiwność i zbyt hojne szafowanie polską krwią. Operację „Burza” i decyzję o wywołania Powstania Warszawskiego uważa za błędy.
Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Był dziennikarzem „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Uważam Rze” oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Uważam Rze Historia”. Obecnie jest redaktorem naczelnym miesięcznika „Historia Do Rzeczy” i zastępcą redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy”. Jest jednym — obok Jerzego Haszczyńskiego i Katarzyny Zuchowicz - z inicjatorów akcji „przeciwko polskim obozom“ zorganizowanej w 2005 roku przez dziennik „Rzeczpospolita”. Napisał książki "Pakt Ribbentrop-Beck", "Obłęd '44" oraz "Opcja niemiecka"

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
26 (22%)
4 stars
54 (47%)
3 stars
25 (21%)
2 stars
5 (4%)
1 star
4 (3%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Radek Gabinek.
441 reviews41 followers
April 3, 2019
Osinskipoludzku.blogspot.com

Po książkę Piotra Zychowicz sięgnąłem na bazie zagubienia w szumie informacyjnym na temat Żołnierzy Wyklętych. Co roku przy okazji marcowych uroczystości jak też przy okazji rozmaitych kampanii obozu rządzącego temat ten jest wykorzystywany dla mam wrażenie partykularnych interesów. Postanowiłem więc sięgnąć do fachowej literatury, a "Skazy na pancerzach" wzbudziły moje zainteresowanie pomimo faktu, że autorem jest osoba sama siebie określająca jako prawicowca i konserwatystę.



Obawy o brak obiektywizmu Piotra Zychowicza szybko odeszły, a książka wciągnęła mnie bez reszty z uwagi na ciekawy język autora jak również to, iż znajdziemy tu masę informacji z pierwszej ręki. Autor opiera się bowiem na zeznaniach ofiar takich postaci jak Bury, Łupaszka, Szary i wielu innych. Muszę przyznać, iż nie spodziewałem się takiego okrucieństwa i pomimo, że autor próbuje bronić zainteresowanych poprzez ukazywanie ich bohaterstwa w walce z okupantem to moim zdaniem nic nie jest w stanie usprawiedliwić mordowania bezbronnych cywilów i to jeszcze w taki sposób. Żadne zasługi nie są w stanie zmyć plam na honorze tych żołnierzy, którzy dokonywali rajdów na wioski i odreagowywali są frustrację i traumy wojenne przez zwykły odwet na tych którzy bronić się nie mogli. Pomimo, iż Piotr Zychowicz mocno przeciwstawia się w swej książce teoriom jakoby że strony choćby Burego były to czystki na tle religijnym, czy też etnicznym to trudno tego co się działo nie rozpatrywać właśnie w takich kategoriach.



Zychowicz pomimo, że momentami zdarza mu się występować w roli adwokata morderców wskazując na okoliczności łagodzące, stara się jednak być racjonalny i obiektywny. Występuje on przeciwko zafałszowaniu ideologii przez polityków wiernych określonej opcji. Zwraca on uwagę, iż podczas gdy komunistyczna propaganda wszystkich walczących z bolszewikami wrzucała do jednego worka z mordercami i zbrodniarzami wojennymi, tak obecni "brunatni" ideolodzy bezmyślnie i wbrew faktom starają się wybielać tych, co do których winy nie ma wątpliwości na skutek zebranych dowodów. Jaki sens ma wsadzanie rzeczywistych bohaterów polskiego podziemia jak na ten przykład Inka do jednego worka z takim choćby Wołyniakiem? Na to pytanie to już muszą sobie państwo sami odpowiedzieć. Ja swoją teorię na ten temat wyrobioną mam. Czytając opinie o tej książce, które skłoniły mnie do sięgnięcia właśnie po tę konkretną pozycję zwróciłem uwagę na komentarze stające w obronie prawdy historycznej. Pomimo, że historykiem nie jestem to jednak bliskie jest mi to, że historia jest świadectwem i wyznacznikiem naszych korzeni i jeśli pewni ludzie będą ją ustawicznie zafałszowywać na swój polityczny użytek to będą doprowadzać do wypaczania tożsamości tegoż narodu. Mam wrażenie, a nawet pewność iż jesteśmy ponownie w takim miejscu w swojej historii, a dowodem na to jest towarzysząca Żołnierzom Wyklętym propaganda, która wdziera się w dyskurs od szkół, przez media aż po stadiony piłkarskie. Smutne to jest, bo powoduje to efekt odwrotny,a historia zamiast łączyć i uczyć przyczynia się do polaryzacji nastrojów i obudowania się w przeciwstawnych, walczących że sobą obozach.



Myślę, że książka "Skazy na pancerzach" jest bardzo potrzebna i Piotr Zychowicz napisał ją trochę ku opamiętaniu. Zakłamywanie historii i forsowanie polityki wewnętrznej jak i zagranicznej w imię zasady, że "co złego to nie my" do niczego sensownego nie prowadzi. Mało tego stawianie się wiecznie w roli ofiary bądź nieskazitelnych bohaterów sprawia, iż sami jako kraj stawiamy się gdzieś na marginesie poważnego dyskursu przy rozliczaniu trudnej przecież i jeszcze niezabliźnionej przeszłości. Może dla niektórych to frazes, ale wojna to zło i najczęściej jej największymi ofiarami są cywile po każdej ze stron bez wyjątku, a skazy na pancerzach mamy także i my Polacy i najwyższa pora to zaakceptować. Polecam tę książkę, bądź cokolwiek choć w miarę obiektywnego zanim weźmiemy udział w dyskusji na temat Żołnierzy Wyklętych. Ja z pewnością jeszcze sięgnę po literaturę z pod szyldu Piotra Zychowicza.
Profile Image for Ver.
638 reviews7 followers
March 12, 2024
I gave up after a third of the book. I really liked the book about Jews and all information of different kinds presented there. Here is mainly one kind - who masacred who, in what order people were killed and in what way. Then he says that some soldiers were alright but later they masacred these and those villagers. I got it after the first hour of listening, after three hours I had enough. Maybe it gets better later but I didn't have the patience. If it was a paperbook I could jump forward and see, I don't bother here. I had high hopes for this book, I am really disappointed.
Profile Image for Radek Ok.
64 reviews
July 25, 2018
Ważna książka. Bez względu czy jest się "ZA" czy "PRZECIW" należy ją przeczytać. Pokazuje że Żołnierze Wyklęci niestety nie mają tylko twarzy Inki czy rotmistrza Pileckiego. Mają też twarz "Burego" i "Wołyniaka". Miejscami ciężko się czyta ze względu na ilość niezrozumiałego okrucieństwa. Książka pokazuje kontekst wydarzeń w dość szerokim zakresie i jakim g....m jest wojna. Pokazuje też jak łatwo można manipulować faktami i wpływać na ich odbiór. Oby więcej takich książek jako przeciwwaga dla "brązowników".
Profile Image for Sebastian Gebski.
1,221 reviews1,403 followers
October 27, 2024
Przeczytałem trochę książek Zychowicza i ta jest:
- najtrudniejsza do przeczytania (lub przełknięcia - jak kto woli)
- najgorsza (najmniej wciągająca, nie odkrywcza w sensie satysfakcjonujacym dla czytelnika)
- najlepsza (tak, kumam rozjazd z poprzednią linijką - bo wali prosto w oczy trudnym przekazazem bez kompromisów, piętnuje konkretne grzechy (nie tylko historyczne) i widać jak wiele kosztowała autora - również emocjonalnie)

Jest to też książka potrzebna, bo wcześniejsze pozycje o Wyklętych są albo totalnie niszowe, albo tak zbiasowane, że obrażają inteligencję czytającego (w obie strony).

Zychowicz nazywa zbrodnie zbrodniami. Odbrązawia nie tylko ŻW albo Polaków generalnie, pokazuje mechanizmy propagadny historycznej i robi to aż do bólu. Moim zdaniem stara się też być maksymalnie obiektywny, tj. umożliwić ocenę konkretnych postaci pokazując zarówno ich grzechy jak i czyny bohaterskie. A że to książka głównie poświęcona grzechom? Dlatego że wcześniej głównie je bagatelizowano, albo szukano im bzdurdnych uzasadnień.

Ciężko się czyta, ale ból oczyszcza. Co gorsza, ciężko się czyta w kontekście tego co obecnie dzieje się na świecie, bo pewne mechanizmy nie zmieniły się ani na jotę i wnioski są niewesołe :( Np. takie że ethnic cleansing okazał się być jednym z nielicznych mechanizmów gdzie niewyobrażalne grzechy jednego pokolenia kupiły spokój i dobrobyt kolejnym - dowodów jest aż za dużo. I nie, bynajmniej tego nie pochwalam, nie usprawiedliwiam i do tego nie zachęcam - to raczej gorzkie spostrzeżenie, które mam bynajmniej nie od wczoraj, ale to co przeczytałem u Zychowicza tylko to potwierdza ...

Anyway, można się okłamywać a można czytać takie książki jak ta. To drugie chyba lepsze. I szacunek dla P.Zychowicza za to co pisze, bo praktyczna każda jego pozycja to taka, po którą warto sięgać. I warto ją rekomendować.

P.S. Polecam zwłaszcza rozdziały o: debacie na temat zasadności walki ŻW, "narodzie wybranym" i piewcach mitu narodowej wyższości - samo złoto. Niestety.
Profile Image for Piotr.
303 reviews1 follower
November 27, 2020
Książka autorstwa Piotra Zychowicza "Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych" jest niezwykle trudną i wstrząsającą lekturą. Zychowicz słynie z bardzo kontrowersyjnego w ocenie wielu publicystów postrzegania historii XX wieku, w swoich książkach nie boi podejmować się trudnych i bolesnych dla Polaków tematów, które nie zawsze stawiają nas (jako naród) na firmamentach i cokołach historii, jak wielu by sobie tego życzyło. Zychowicz po raz kolejny udowadnia, że można być rzetelnym i obiektywnym historykiem w kraju, który miejsce historyków piszących pod dyktando Sowietów, zastąpili skrajnie prawicowi historycy i publicyści, którzy równie chętnie wykorzystują fakty historyczne w dowolny sposób do gloryfikacji lub oczerniania postaci historycznych, zakłamując przy tym historię. U Zychowicza nie ma czarno-białych bohaterów, są przede wszystkim ludzie, bohaterscy i odważni, ale równie ułomni i niedoskonali jak reszta społeczeństwa dotknięta straszliwą wojną, która nawet w najspokojniejszych owieczkach mogła wyzwolić śmiercionośne bestie. I o tym jest ta książka.

Podobnie jest w przypadku książki "Skazy na pancerzach...", autor zdecydował się z całym szacunkiem dla żołnierzy "wyklętych" odbrązowić ich bohaterski wizerunek, którym jesteśmy karmieni na co dzień przez środowiska narodowe. Nie ujmuje "Łupaszce", "Buremu", "Ogniowi" czy "Wołyniakowi" bohaterstwa i odwagi w walce z dwoma okupantami, ale ukazuje ich w zupełnie innym świetle, jako zwykłych ludzi, nie wolnych od wad i emocji, które nimi targały. Zbrodnie, które były ich udziałem są dobrze udokumentowane, oczywiście trudno przypisać wspomnianym bohaterom sprawstwo bezpośrednie, ale nie można jednoznacznie wykluczyć, że pogromy na litewskich, białoruskich i ukraińskich wioskach dokonywały się bez ich wiedzy i "cichej" aprobaty.

Jak wspomniałem na wstępie, książka jest bardzo wstrząsającą lekturą, autor nie oszczędza czytelników przytaczając zeznania świadków ocalałych z pacyfikacji wsi litewskich, białoruskich i ukraińskich. Trudno jest tłumaczyć zezwierzęcenie jakie ogarnęło w wielu przypadkach "żołnierzy wyklętych", jednak należy pamiętać o całym kontekście historycznym, można tylko przypuszczać, że emocje jakie nimi targały kumulowały się przez długie miesiące lub lata, jak w przypadku Mieczysława Pazderskiego "Szarego", który we wrześniu 1939 roku musiał uciekać przed rozjuszonym tłumem w Wierzchowinach.

Ludzie ci byli niezwykle wrogo nastawieni do państwa polskiego i jego armii. 17 września, na wieść o wkroczeniu Armii Czerwonej, zaktywizowali się. Z niecierpliwością wyczekiwali nadejścia „sowieckich wyzwolicieli”. A gdy do Wierzchowin przybył Pazderski i jego ludzie, postanowili się z nimi rozprawić. Oficerowi cudem udało się uciec przed napastnikami – w ostatniej chwili w samej bieliźnie czmychnął przez okno. Towarzyszący mu żołnierze mieli mniej szczęścia. Zostali przez skomunizowanych wierzchowińskich chłopów zamordowani.


Wydarzenie z początku wojny pozostawiło trwały ślad w sercu "Szarego", więc, wrócił do Wierzchowin w dniu 6 czerwca 1945 roku, jako kapitan „Szary” na czele potężnego około 300 osobowego zgrupowania partyzanckiego Narodowych Sił Zbrojnych.

Kolumna wojska wkroczyła do wsi około południa. Żołnierze szli w szyku pieszym, jechali wierzchem i na furmankach. W Wierzchowinach działała miejscowa komunistyczna samoobrona utworzona i uzbrojona przez ubecję – takie wczesne ORMO. Jej członkowie jednak nawet nie myśleli, żeby stawiać opór... Jak wynika z zeznań świadków, żołnierze NSZ szli od domu do domu i – stwierdziwszy, że mają do czynienia z Ukraińcami – zabijali wszystkie osoby zastane w obejściu. Mężczyzn, starców, kobiety i dzieci. Mordowali ich metodycznie, na podwórkach, w domach i stodołach. Często egzekucje poprzedzało znęcanie się nad ukraińskimi mężczyznami.


To tylko jeden z przykładów, których w książce jest dużo więcej, a relacje świadków nie pozostawiają złudzeń, że to nie były przypadkowe ofiary, działania pododdziałów były przemyślane i metodyczne, ich celem była "likwidacja" przede wszystkim współpracowników i zwolenników władzy ludowej przyniesionej Polsce na sowieckich tankach, ale w trakcie akcji priorytety się zmieniały, emocje brały górę i ofiarami żołnierzy wyklętych padali niewinni cywile, starcy, kobiety i dzieci narodowości żydowskiej, ukraińskiej, białoruskiej lub litewskiej.

Autor wielokrotnie powtarza szacunek jakim darzy żołnierzy wyklętych, może dlatego w ostatniej części swojej książki niepotrzebnie próbuje nieudolnie usprawiedliwiać zbrodnie jakich dokonali, między innymi przez porównanie do działań innych polskich formacji i grup społecznych w czasie II wojny światowej. Działania wojenne nigdy nie będą czarno-białe, czyli walki dobra ze złem, czasami ten dobry jest złym i vice versa. Wbrew wszystkim adwersarzom autora uważam, że bardzo dobrze się stało, że taka książka powstała, dzięki bardzo dobrej argumentacji odbrązowi spichrzowe pomniki bohaterskich żołnierzy wyklętych, którzy nie wiele różnili się od innych pełnych wad ludzi doświadczonych straszliwie przez wojnę. Chwała im za walkę z sowieckim okupantem, ale nie można milczeniem pomijać zbrodni jakie były ich udziałem.

Książka zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach, bo ogrom okrucieństwa w niej przedstawiony jest nie do pojęcia. Ja jej słuchałem w czasie jazdy do Polski z rodziną, to moja żona wielokrotnie prosiła o zmianę na coś innego, bo jak stwierdziła "w tej książce są opisywane same okrucieństwa, aż nie można tego słuchać", ale finalnie udało mi się wysłuchać całą książkę. Dodam tylko, że w Polsce zakupiłem ostatnią książkę Zychowicza "Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA", ale z lekturą wstrzyma się kilka tygodni, muszę zresetować głowę jakąś lżejszą lekturą np. "Karpe bijem" Andrzeja Pilipuka.

https://peakd.com/pl-ksiazki/@lesiopm...
Profile Image for Tymciolina.
242 reviews92 followers
November 4, 2019
Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.

W czasie wojny budzą się demony. Granica między bohaterstwem a zwykłym bandytyzmem jest bardzo cienka. Żołnierze Wyklęci walczący z radzieckim okupantem na tej granicy balansowali. Co przykre część z nich przekroczyła ją z hukiem. Niektórzy dokonywali potwornych zbrodni z żądzy odwetu (jak Szary mszcząc się na Wierzchowinach za zabójstwo jego żołnierzy czy Łupaszka dokonując pacyfikacji Dubinek za rozlew krwi cywilów w Glinciszkach). Inni mordowali ze zwykłego okrucieństwa (Wołyniak czy Wacław dokonujący bezrozumnych zabójstw).

Lektura książki pozostawia z ważnym wnioskiem. Nie ma takich formacji, w których nie byłoby zwykłych bandytów - czy to w AK, podziemiu poakowskim czy Batalionach Chłopskich (choćby Sęp pacyfikujący ukraińskie wioski). O zbrodniach należy głośno mówić i je potępiać. Śmierć niewinnych cywili - kobiet i dzieci - nie powinna mieć miejsca i nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Z drugiej strony niezrozumiałe jest stosowanie zasady odpowiedzialności zbiorowej i obciążanie wszystkich Wyklętych infamią części ich członków.

Zdecydowanie polecam!
Profile Image for Myga.
25 reviews1 follower
June 8, 2022
Trudno takiej pozycji dać jakąś konkretną ocenę, bo co tu oceniać? Treść? Styl? Kontrowersje?

Moim skromnym zdaniem profesjonalna robota, bardzo potrzebna i powinna być prezentowana wszystkim piewcą polskich bohaterów, jak i ich przeciwnikom. Tak jak zawsze powtarzam prawda jest zupełnie gdzie indziej, nie w naszych czasach, nie w miejscu gdzie siedzimy i czytamy książkę.
13 reviews1 follower
January 6, 2020
Obiektywna, konstruktywna, szczera ocena historii. Warto przeczytac.
Profile Image for Aleksandra Korniak.
40 reviews1 follower
April 3, 2024
"Skazy na pancerzach" autorstwa Piotra Zychowicza stanowią głębokie zanurzenie się w historię polskiego podziemia antykomunistycznego. Zychowicz, znany ze swoich prawicowych przekonań, podejmuje w książce temat żołnierzy wyklętych z pasją i intensywnością. Jest to praca, która nie unika trudnych pytań ani kontrowersji, rzucając nowe światło na tę część historii Polski.

Jedną z głównych cech książki jest wyraźnie prawicowa narracja. Autor konsekwentnie podkreśla konieczność walki z komunizmem oraz przedstawia ZSRR jako głównego wroga Polski. Choć ta perspektywa może być cenna dla niektórych czytelników, dla innych może stanowić punkt sporny, szczególnie dla tych, którzy preferują bardziej zrównoważone podejście do historii.

Mimo to, książka oferuje bogactwo faktów i relacji, które wplatają się w płynną narrację. Zychowicz świetnie balansuje między opisem zbrodni popełnianych przez żołnierzy wyklętych a próbą zrozumienia ich kontekstu historycznego i motywacji. Jest to wartościowe źródło wiedzy na temat tego okresu historii Polski, choć z silnym akcentem na jedną perspektywę.

Podsumowując, "Skazy na pancerzach" to lektura, która może być cenna dla osób zainteresowanych historią Polski i II wojną światową, jednak warto zachować zdrową ostrożność w interpretacji przedstawionych faktów z uwagi na wyraźne prawicowe zabarwienie narracji.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.