Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zbyt piękne

Rate this book
Zuzanna kupuje dom po okazyjnej cenie. Wie, że wymaga on sporych nakładów, ale na marzeniach się nie oszczędza. Nowy dom, nowa praca, nowe życie. Wreszcie będzie mogła mieć kota, psa i różanecznik w ogrodzie.

Tymoteusz kupuje stare mieszkania, remontuje je i sprzedaje po wyższej cenie. Jakież jest jego zdziwienie, gdy na progu niedawno nabytego domu pojawia się nieznajoma młoda kobieta i twierdzi, że to jej własność.

Oboje padli ofiarą oszusta, który sprzedał nieruchomość dwóm osobom, a następnie zniknął wraz z pieniędzmi. Tymoteusz nie zamierza ustąpić i wyprowadzić się ze swojego nabytku. Zuza zaciągnęła kredyt, więc również nie zamierza zrezygnować. Jedyne, co im pozostaje, to zawiązać sojusz, znaleźć oszusta i odzyskać pieniądze.

376 pages, ebook

First published February 13, 2018

4 people are currently reading
35 people want to read

About the author

Olga Rudnicka

35 books48 followers
Absolwentka Pedagogiki Specjalnej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: Martwe Jezioro, Czy ten rudy kot to pies?, Zacisze 13 i Zacisze 13. Powrót.
Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę.
Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.

Source: Prószyński i S-ka

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
25 (15%)
4 stars
58 (36%)
3 stars
50 (31%)
2 stars
23 (14%)
1 star
4 (2%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Miku.
1,739 reviews21 followers
January 31, 2024
Zuzanna zmienia swoje życie. Jednym z jej kroków jest zmiana miejsca zamieszkania. Kupuje dom po okazyjnej cenie i pełna marzeń przenosi się na nowy metraż. Tymoteusz kupuje stare mieszkania, remontuje je oraz puszcza z powrotem w obieg po droższej cenie. Kupuje mieszkanie licząc na to, że ono pozwoli mu odkuć się z trudnej sytuacji finansowej. Nasza dwójka bohaterów spotyka się w tym samym domu, a każde z nich twierdzi, że nabyło nieruchomość w sposób legalny, o czym świadczą akty notarialne. Okazuje się, że oboje padli ofiarą oszusta, który sprzedał tego samego dnia nieruchomość dwóm obcym sobie osobom i zniknął wraz z pieniędzmi.

Obudziły się we mnie pewne duszki. Jeden z nich chciał poznać tę historię i był zainteresowany perypetiami bohaterów. Drugi duszek chciał odgryźć głowę Zuzannie z powodu jej irytującego zachowania. Potem pojawił się trzeci duszek stwierdzający, że jednak nie jest tak źle, a matka Zuzanny jest wisienką na torcie. Czwarty stwierdził, że niektóre dialogi są tak głupkowate, że nie mogę się powstrzymać i muszę posuszyć zęby. Na sam koniec książki pojawił się ostatni duszek mówiący - no przyznaj się, autorka trafiła w Twój czuły punkt. Także tak, przyznaję się, książka trafiła w moje gusta oraz poczucie humoru.

Nasz dwójka bohaterów pada ofiarą oszusta i z uwagi na to, że oboje dali w cudzą własność mnóstwo pieniędzy to postanowili ze sobą współpracować. Tymoteusz podchodzi do tego na swój sposób, a Zuzanna na swój. Mężczyzna analizuje sytuację i próbuje do tego podejść na spokojnie, a kobieta rzuca tysiąc pomysłów na minutę oraz działa impulsywnie. To zderzenie zupełnie przeciwnych charakterów tworzy sporo konfliktów oraz nieporozumień, które czasami są mocno przerysowane, ale faktycznie budzą w czytelniku wesołość. Z początku nie byłam przekonana czy coś z tego wszystkiego będzie, bo bardzo mnie irytowała Zuzanna oraz jej niestabilność emocjonalna, ale potem trochę uspokoiła się, a następnie ja przyzwyczaiłam się do jej charakteru.

Zostawiam takie mocne 3,5 gwiazdki.
Profile Image for beti_czyta.
321 reviews6 followers
October 6, 2020
Osoba która wpisała te książkę popełniła duży błąd i wprowadza od razu czytelnika w błąd,bo jak można książkę gdzie humor wylewa się prawie z każdej strony przypisać do kategorii "Thriller/sensacja/kryminał "????

Bardzo lubię książki pani Olgi.Ta trafiła do mnie od zajączka wielkanocnego.I jakże trafiony prezent,od razu zabrałam się za czytanie.
Mogę was zapewnić że raczej ciężko byłoby mi czytać tę książkę w miejscu publicznym ,bo co chwilę parskałam śmiechem.Moja psinka który spał smacznie obok budziła się i patrzyła na mnie dziwnym wzrokiem...

POLECAM z czystym serduchem na poprawę humoru :-))))
Profile Image for Katarzyna Groch.
25 reviews1 follower
March 29, 2023
Nie dałam rady przebrnąć. Główna bohaterka jest tak irytująca i przerysowana, że nie dało się rady tego czytać.
Sama fabuła bardzo obiecująca
Profile Image for Agnieszka na grzbietowisku.
356 reviews24 followers
March 25, 2024
Po raz kolejny autorka dała radę pokazać w jaki pokrętny sposób potrafi działać mózg kobiety. Dziwne skojarzenia i skróty myślowe są tak udane, że chwilami słuchając tej książki w audio musiałam pauzować, żeby się pośmiać. Bardzo udana książka, pomysł i akcja ciekawe. Widać, że napisana jakiś czas temu, bo kto to widział, żeby dom teraz kosztował ćwierć miliona, to se ne vrati ;)
No i cameo z pterodaktylami! Super smaczek!
Profile Image for Zena.
800 reviews12 followers
June 10, 2023
Sam pomysł zupełnie dobry (za to extra gwiazdka), ale wykonanie niestety do mnie nie przemawia. Ani mnie ta historia bawi, ani interesuje. Szkoda czasu, gdy w kolejce tyle ciekawych książek.
Profile Image for Nina.
1,719 reviews42 followers
March 27, 2018
Zuzanna Cieplik i Tymoteusz Magnus niespodziewanie spotykają się w starym domu w Kłopotowie. Obydwoje po rozstaniu z dotychczasowymi partnerami, z nadzieją na rozpoczęcie nowego życia w nowo kupionym domu. Okazuje się, że sprzedawca, niejaki Hieronim Sroka, dobrze znany lokalnej policji, wziął pieniądze od obojga, i nie tylko...

Olgę Rudnicką czytam dla poprawienia nastroju, jako przerywnik między poważniejszymi lekturami. Intryga, także w tej kryminalnej komedii, jest pretekstem do przedstawienia błyskotliwej postaci kobiecej, czyli Zuzy. Jej pokręcona osobowość, którą manifestuje poprzez tyrady słowne, działa nie tylko Tymkowi na nerwy. Nikt z tych, których los stawia na jej drodze nie jest w stanie jej przegadać, nadążać za osobliwą logiką jej wywodów, wzbudzając w mężczyznach nerwowość i wkurzenie, pomieszane z podskórnym podziwem. Panowie, jak zwykle u Rudnickiej, są znacznie mniej lotni, ale na ogół poczciwi. Szczególnie kiedy prędzej czy później nie są w stanie paniom się oprzeć. Dotyczy to także drugoplanowych bohaterów powieści.

Lektura spełniła swoje zadanie, choć, moim zdaniem, nie dorównuje serialom o Nataliach i Przecinkach.
Profile Image for rinos.
279 reviews5 followers
March 6, 2018
Pierwszy raz mam styczność z twórczością Olgi Rudnickiej i jestem pod wrażeniem. Trafić książkę, która z przymrużeniem oka opisuje życie codzienne, to jak trafić w totka.

"Zbyt piękne" to historia o rzeczach poważnych, opowiedziane przez autorkę z mega dużą dawką humoru. Główni bohaterowie padli ofiarą oszustwa - kupili w tym samym dniu, tę samą nieruchomość, od tego samego kupca. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że Zuzka i Tymek są sobie obcy, nie znają się i widzą po raz pierwszy dopiero w nowym domu.

Wielki plus za wykreowanie bohaterki z takim temperamentem. Niby małe chuchro, a charakterek jak u pitbulla. Do tego interesująca fabuła, śmieszne utarczki słowne i wątek kryminalny.
Książka idealna na wieczór i na poprawę samopoczucia. Szczerze polecam.
Profile Image for Klaudia Nogajczyk.
222 reviews4 followers
December 29, 2018
"Gdy coś jest zbyt piękne żeby było prawdziwe, to jest tylko piękne"
Ta książka to niesamowita "bomba atomowa" pełna śmiechu, zabawnych zwrotów akcji i komedii pomyłek.
Zuzanna po rozstaniu z niejakim Cześkiem postanawia rozpocząć życie z dala od rodziny, która w destrukcyjny sposób wpływa na jej życie.
Cięty język i zabawne riposty głównej bohaterki jej samej napędzają kłopotów a czytelników przyprawiają o salwy śmiechu.
Oszukani przez niejakiego Hieronima Sowę, Zuzanna i jej tajemniczy początkowo niechciany dziki współlokator Tymek zawiązują wspólny front, aby złapać oszusta.
Autorka Olga Rudnicka w komediowym wydaniu spisuje się całkiem nieźle. Zabawna, historia o przypadku, polecam serdecznie.
2 reviews
March 28, 2018
Gdyby nie zakończenie i podsumowanie całej akcji w paru zdaniach byłoby 4. A tak daje 2
Profile Image for Martyna.
215 reviews10 followers
May 13, 2018
Dialogi jak z Chmielewskiej i to powinna być najlepsza rekomendacja :)
Profile Image for Irwin.
206 reviews
August 18, 2024
2,75 ⭐️
Im a girls girl, ale Zuza doprowadzała mnie do białej gorączki. Adela i Jadwiga mają moja miłość.
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
January 30, 2019
JAK ZAGADAĆ CZYTELNIKA NA ŚMIERĆ
„Pięćdziesiąt procent!” – zabrzęczał mój czytnik alarmująco. W sensie metaforycznym, oczywiście, jeszcze tego by brakowało, żeby czytniki hałaśliwie ostrzegały przed książkami, które nie mogą się rozkręcić i wleką, jak osobowy Zagórz – Szczecin trzydzieści lat temu.

Całe szczęście, że Olga Rudnicka zdobyła moją sympatię przy okazji poprzednich książek, dlatego przebrnęłam jakoś przez pierwszą połowę. Najtrudniej mi było zdzierżyć niemiłosiernie irytującą główną bohaterkę, gadatliwą jak przekupka na targu, z niewyparzoną gębą i urazem do mężczyzn tak głębokim, że należałoby ją już nawet nie leczyć, tylko odseparować od społeczeństwa.

Żeby zawiązać akcję Olga Rudnicka potrzebowała aż połowy powieści. Autorka zaproponowała nam bowiem w długaśnym wstępie głównie przepychanki słowne między bohaterką, a licznymi przedstawicielami płci odmiennej. Sekutnica Zuzanna jest tak arogancka i bezczelna, że aż dziw bierze, że nie została przez któregoś z jej interlokutorów bestialsko zamordowana, a jej poćwiartowane zwłoki nie zostały rzucone ptaszorom na pożarcie. Wtedy mielibyśmy przynajmniej jakiś kryminał, bo to co dzieje się dalej, kiedy akcja trochę przyspiesza, mocno zawodzi miłośnika powieści kryminalnych. Śledztwo Zuzanny i Magnusa toczy się ślamazarnie, popełniają idiotyczne błędy, czytelnik wcześniej niż oni orientuje się, że coś jest nie tak, i bynajmniej nie czuje się z tego powodu dowartościowany, a tylko wkurzony indolencją bohaterów.

Moja cierpliwość tym razem nie została nagrodzona. To byłoby „zbyt piękne”. Chyba po prostu mamy tutaj do czynienia z syndromem Bondy i Grzegorzewskiej – przesyt autora własną twórczością. Z tego wniosek, że trzeba będzie długo poczekać, aż Olga Rudnicka wróci do formy.

https://www.czytacz.pl/
Displaying 1 - 17 of 17 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.