Dzikowy skarb rozpoczyna cykl Powieści Piastowskich. Akcja utworu, nakreślona na barwnym tle obyczajowym, wpleciona jest w historyczne wydarzenia z czasów panowania Mieszka I i jego walki z Niemcami.
Myślę, że to opowieść, którą powinien przeczytać każdy z kilku powodów. Po pierwsze, doskonałe tło historyczne, z którego dowiesz się więcej na temat początków naszego państwa, niż ze szkolnych lekcji. Po drugie, genialnie zrekonstruowana codzienność tamtych czasów zarówno w wymiarze obyczajowym, jak i językowym. Po trzecie wreszcie, to niesamowita fabuła z plastycznymi bohaterami, dużą dawką emocji i humoru. Szkoda, że odkryłem Bunscha tak późno.
Piekna opowiesc o Piastowskich czasach. Elementow komicznych dostarcza Dzik, ktory szybko stal sie moim ulubionym bohaterem. Jezyk dobrze oddaje rzeczywistosc historyczna, a legendy i wierzenia Slowian ubarwiaja powiesc. Pamietam, ze moja mama miala te ksiazke w swojej biblioteczce. Dziwny tytul zaciekawil, kiedy dzieckiem bedac szperalam w ksiazkach rodzicow, jednak szara, komunistyczna okladka odstreczala. Szkoda, ze nie siegnelam po nia wczesniej.
To jeszcze nie to, brakuje lekkości pióra, która charakteryzuje dalsze tomy cyklu - tutaj za dużo jeszcze opisów przyrody, a za mało istotnych wydarzeń, akcji, politycznej intrygi. W przeciwieństwie do wielu nie jestem też fanem postaci Dzika, jest irytujący w swojej głupocie, ciężko trzymać za niego kciuki, a ciągłe fartowne unikanie konsekwencji swoich czynów zakrawa o przesadę.