Jump to ratings and reviews
Rate this book

Danny Moon #1

Banda niematerialnych szaleńców

Rate this book
Prawdopodobnie jako jedyny na świecie masz szansę dowiedzieć się z pierwszej ręki, jak wygląda życie pozagrobowe! Nie skorzystasz z takiej okazji?

Nazywam się Danny Moon, a moi rodzice są nieprzyzwoicie bogaci.
Trzy rzeczy, które kocham: gorzka czekolada, gra w Monopoly i ciemność. Trzy rzeczy, których nienawidzę: guwernantki, nuda i jeszcze raz guwernantki.
To przez nieposłuszeństwo względem jednej z nich trafiłem do Polski, do wujostwa i pięciu kuzynek. Czułem się jak na zesłaniu… ale tylko na początku.

Któregoś dnia spotkałem tajemniczego brodacza w kapeluszu. Pewnie nie uwierzycie, kiedy wam zdradzę, że był to duch. Wkrótce razem z Anetą, najfajniejszą z moich kuzynek, stanęliśmy przeciwko niebezpiecznemu biznesmenowi, który wykorzystywał duchy do niecnych celów. Włóczyliśmy się nocą po cmentarzu, poznaliśmy agentkę wywiadu Ludwika XVI i włamaliśmy się do… A zresztą przeczytajcie sami.

384 pages, Paperback

First published May 9, 2018

20 people are currently reading
349 people want to read

About the author

Maria Krasowska

13 books242 followers
Polska podróżniczka, tancerka i autorka książek fantastycznych dla dzieci i młodzieży. Prowadzi trzy kanały na Youtube. Jako pisarka zadebiutowała powieścią Wyspa X w 2015, którą wydała metodą samopublikowania. W maju 2018 ukazała się jej kolejna książka pt. Banda niematerialnych szaleńców, wydana nakładem Wydawnictwa SQN, a w październiku 2019 premierę miała kontynuacja Wyspy X pt. Na tropie magii.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
164 (28%)
4 stars
205 (35%)
3 stars
151 (26%)
2 stars
48 (8%)
1 star
11 (1%)
Displaying 1 - 30 of 80 reviews
Profile Image for Marta.
1,072 reviews112 followers
May 9, 2018
👻'Nic nie sprawia większej radości niż połączenie Monopoly i czekolady. Najskuteczniejsze endorfinowe combo.'👻

🍫Gorzka czekolada, Monopoly i ciemność - czyli trzy rzeczy, które Danny Moon kocha.🍫

Świetna, przezabawna z nutką dreszczyku historia chłopaka, który odkrył, że widzi DUCHY!

W trakcie czytania nie można się nudzić. Z każdą następną stroną dowiadujemy się nowych rzeczy, przeżywamy razem z bohaterami ich zwariowane (i to na maaaksa) przygody oraz stajemy się znowu dziećmi :) Język jak i styl autorki jest bardzo prosty i przyjemny, więc czyta się szybko.
Według mnie jedynym minusem, o ile można to tak nazwać, tej książki jest to, że nie można odkładać tej książki na dni tylko od razu ją przeczytać. Przez to, że nie czytałam jej nie mogłam złapać wątku i trochę było ciężko; a może to przez pogodę?🧐

Autorka uzupełniła książkę w wiele aspektów historycznych (czy prawdziwych? To pozostawię wam do oceny). No bo piraci, czarownice i agentka wywiadu Ludwika XVI?! To jest znakomite.

Co do bohaterów: niezwykle ciekawi a zarazem świetnie wykreowani.
Świat materialny przeplata się ze światem ludzi.

Widać, że autorka wiedziała jak je dopracować♥ Trzeba podkreślić, że są to dzieci a jak wiemy dzieci są delikatne i często strachliwe. A tutaj mamy postacie, które są odważne, sprytne i potrafią sobie poradzić w sytuacji zagrożenia... jak dorośli! Trochę wyidealizowane, jednak w takich sytuacjach, każdy staje się najsilniejszym wodzem.

🤖Powieść, po której każdy będzie się oglądał w poszukiwaniu duchów. Kto wie, może takowe istnieją...?

P.S. Polecam gorzką czekoladę! Dużo magnezu i przyjemności :D

BOO!👻
Profile Image for SwarmOfBooks.
148 reviews6 followers
June 9, 2018
9/10

Nie daję maksa tylko dlatego, że 10/10 daję książkom, które wbijają mnie w fotel. Jednakże...ta książka jest cudowna. Z jednej strony humor i tytuły rozdziałów przypominają "Percy'ego Jacksona i bogów olimpijskich" (a wiem z kanału na YT autorki, że ta czyta Riordana), ale jest w tym dużo świeżości. Książka czyta się sama, jest pełna akcji, przygód, zagadek, zwrotów akcji, bardzo fajnych postaci i dowcipu. Liczę na dalsze części i mam nadzieję, że takowe powstaną!
Profile Image for chochlik drukarski.
150 reviews
September 20, 2023
1. Danny (jak mam lubić te postać skoro jest rozpieszczonym idiotą?) stwierdził, że guwernantka spojrzała na zegarek, nawet jej nie widząc. I jakimś cudem miał słuszność.

Edit. Zakonczenie książki stara sie mnie przekonać, że Danny się zmienił, ale jakoś nie czuje tej zmiany.

2. Okej, czas wydarzeń nie został jeszcze dokladnie określony, ale a) istnieją telefony, b) istnieją samoloty, więc pozowole sobie założyć, że to czasy współczesne (2018 rok wydania). Kto współcześnie zatrudnia guwernatki? Serio, nie wiem. Może to wymysł bogatych ludzi. Z drugiej strony, jak bogaci mogą być paleontolodzy?

3. Gdybym spotkała ducha, to raczej nie przywaliłabym sobie patelnią w głowę.

4. Dziecko skarży się, że w szkole są dla niego niemili - absolutnie wszyscy są niemili, a reakcja ciotki "no takie jest gimnazjum". Dobra reakcja.

5. Danny wlazł do tego labiryntu za Gwiazdowskim i chciał napisać esms, a tu zong, brak zasiegu. Chwilę później Gwiazdowski wesoło sobie gawędzi przez telefon.

Edit. Danny zastanawia się jakiego Gwiazdowski ma operatora, że siega on podziemii. Jest refleksja, więc autorka wie, że to dziwne. Tyle wystarczy do mojej akceptacji.

6. Badanie wzroku w sytuacji tego labiryntu - Gwiazdowski bedzie badał swój wzork. Idę o zakład.

Edit. Nigdy się nie dowiadujemy tego. Żałosne.

7. Nawet nie skomentuje topienia telefonu w zimnej herbatcie. To uwłacza mojej godności i inteligencji.

8. Przypominam uprzejmie, że miejsce akcji to Warszawa. DUŻA WARSZAWA, w której jest WIELE GIMNAZJÓW. Skąd szanowni panowie z banku wiedzieli, do której szkoły uderzać, żeby odnaleźć Danny'ego, idąc śladem jego absencji? Pomińmy, że nie ma takiego certyfikatu, który uprawniałby ich do uzyskania takiej informacji. Nawet jeśli założymy, że poszli do kilku gimnazjów, to dostaliby dane bardzo wielu uczniów, którzy całkiem przypadkiem byli nieobecni tego dnia. Zbieranie takich informacji nie doprowadziłoby ich donikąd. Za dużo danych i za dużo zmiennych.

9. Podoba mi się szanta o czekoladzie:

"Przygotujcie się, kamraci,
Na historię smutną.
O tym jak na dzikim lądzie
Pirat w lustrze utknął.

Hej ho, hej ha, czekolada!
Hej, kto może, niech zajada!

Żaden majtek ni kapitan
Nie mógł służyć radą.
Aż rzuciła zuch-dziewczyna
W lustro czekoladą.

Hej ho, hej ha, czekolada!
Hej, kto może, niech zajada!"

10. Autorko, ta awaria toalety dla osób z niepełnosprawnością nie była konieczna. Te toalety i tak często są zamknięte, bo tak. Ale to sobie tak na marginesie mówię, nie czepiam sie tego.

11. Okej, zbliżam się do punktu kulminacyjnego i powiem, że ta intryga to taka grubymi nićmi szyta. Wszystko jest dość pobierznie zaprojektowane, a czytelnik ma to sobie przyjąć od tak, na słowo. Wiecej kreacji świa­ta by się przydało, żebyśmy mogli jako czytelnicy jakkolwiek wyobrazić sobie te nowoczesne technologie, którym włada przeciwnik. I gdzie odpowiedzi na pytania, dlaczego tylko niektórzy widzą duchy?!

12. Panie prokuratorze, ten człowiek szedł, potknął się i całkiem przypadkiem nadział się na nóż, który trzymałem.

13. Czternastolatek i laska, która ma tysiąc dwadzieścia jeden lat są parą i to ma być pozytywne zakończenie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Czytajmy.
145 reviews1 follower
February 27, 2021
Ocena 4,5 🌟
Świetna historia. Świat duchów w który zabiera nas autorka jest ciekawy i rozbudowany. Danny, kochający Monopoly oraz czekoladę, jest świetnie wykreowanym bohaterem. Razem ze swoją kuzynka wkraczają w świat tajemnic i muszą się zmierzyć ze złym człowiekiem. Polecam serdecznie.
187 reviews
January 6, 2023
Książka posiadała ogromny potencjał, który jednak nie do końca wykorzystała. Styl narracji wydawał mi się z lekka wymuszony, szczególnie na początku gdy poznajemy Danny'ego. Ten bohater niesamowicie mnie irytował. Jego podejście do życia oraz fakt, że autorka próbowała przedstawić jego zamiłowanie do czekolady jako coś uroczego. Bo co ja o nim tak naprawdę wiem po tej lekturze?
Uwielbia czekoladę i Monopoly, nienawidzi guwernantek i nie potrafi poradzić sobie w szkole bez oszukiwania. O Anecie wiem jeszcze mniej.
Historia choć miała opowiadać o duchach i intrygach, skupiła się na nowoczesnej technologii oraz strzelaniu z broni palnej.
Niestety zmusiłam się by dotrzeć do końca.
Profile Image for Jagoda .
443 reviews5 followers
May 3, 2021
3,5/5 ⭐
Lekka i niezobowiązująca książka. Dokładnie czegoś takiego potrzebowałam. Jest miła, przyjemnie napisana i z bardzo ciekawym pomysłem. Ma charakterystycznych bohaterów, którzy często sprawiali że się uśmiechałam. Wiem że wydarzenia które miały tu miejsce są wyjątkowo nierealistyczne (i nie mówię tu o tym że Danny widzi duchy) i wiem że za kilka miesięcy zapomnę o tej książce, ale podczas czytania bawiłam się bardzo dobrze i nie widzę tu żadnych większych minusów.
Profile Image for marcelina ꨄ︎.
73 reviews
August 21, 2022
ksiazke dala mi siostra, bardzo ja zachwalala i jak na to, ze to jej polecenie to bardzo fajna, ciekawa, ale koncowka mnie zawiodla tbh...
Profile Image for Jakub Paruzel.
6 reviews1 follower
July 30, 2020
Książkę kupiłem, ponieważ była na promocji. Jednak nie żałuje tego w ogóle. Książka jest świetna. Od samego początku fabuła zaciekawia i kreci się bez przerwy. Postacie są dobrze przedstawione. Pomysł na książkę świetny i mam nadzieję, że Marysia napisze drugą część. Książka ma prosty język. Polecam ją dla wszystkich, którzy chcą przeczytać bardzo ciekawa książkę, przy której się pośmiejesz.
134 reviews13 followers
December 20, 2021
I takie książki młodzieżowe chcę czytać. Nie jestem w stanie opisać jak bardzo podobała mi się ta książka.
Bohaterowie wspaniali, fabuła również wspaniała, więc tak naprawdę czego chcieć więcej?
Profile Image for Marta.
200 reviews1 follower
April 23, 2022
Szybka lektura i zabawne tytułu rozdziałów, a przede wszystkim czekolada.
Profile Image for Zarwananoc.
69 reviews1 follower
May 21, 2018
"Na świecie roi się od półgłówków, a niestety mózgu przeszczepić się nie da."

Po książkę sięgnęłam dzięki Czytam pierwszy, gdzie po raz pierwszy ujrzałam tą pozycje. Od pierwszego wejrzenia zostałam zaintrygowana tytułem, a następnie opisem. No cóż, kto nie chciałby się dowiedzieć czegoś o życiu pozagrobowym?!
Na wstępie poznajemy Danny'ego, chłopca kochającego czekoladę, grę w Monopoly i ciemność, a nienawidzącego guwernantek, nudy.. i guwernantek. Należy, także zaznaczyć, że jest jedynakiem z nieprzyzwoicie bogatymi rodzicami. Danny jest dzieciakiem, który cały czas podróżuje, więc twierdzi, że szkoła to jedno z najlepszych opcji nauki. Małe marzenie wkrótce się spełnia, gdy guwernantka numer trzydzieści jeden odchodzi. Rodzice postanawiają posłać chłopaka do rodziny mieszkającej w Warszawie. Od tej pory Danny uczy się co to znaczy życie z pięcioma kobietami w domu i rozpoczyna szkołę, która nie do końca wydaje się taka dobra jak twierdził.
Danny poznaje jednego z duchów w zwyczajny dzień, kiedy grając w Monopoli i zajadając czekoladę wpadł niespodziewanie do pokoju. Ta sytuacja zmienia wiele w życiu czternastoletniego chłopca, zyskuje wiele znajomości (powiedzmy, że nieżywych) jak i wplątuje się w wyjaśnianie powodu znikania duchów z naszego świata. Oczywiście zyskał także sojuszniczkę, Anetę posiadającą ten sam dar. Fakt, że tylko ta dwójka widzi duchy ułatwia im sprawę, ale czy ta umiejętność jest aby tak dobra? Czy raczej przyniesie same straty? Cóż, tego musicie się już dowiedzieć sami!
Przy książce Krasowskiej nie sposób się nudzić. Już sam opis na pierwszej stronie daje nam sygnał, że mamy zapewnioną ciągłą akcję. Jesteśmy zaskakiwani rozwojem sytuacji, dowiadujemy się wiele ciekawych faktów z życia duchów. Do pakietu mamy typowe problemy nowego ucznia w klasie i życia codziennego, ale jak to wszystko połączyć w całość?
Bohaterowie, którzy grają główne skrzypce pokazują nam, że pomimo małych komplikacji jednak da się to zrobić. Danny, jako bogaty i rozpuszczony, pokazuje nam typowe cechy dla tego typu dzieciaków. Jest impulsywny, nie myśli o konsekwencjach, lecz wszystko co zbroi czy uszkodzi odkupuje z swojego kieszonkowego. Aneta za to, jest o wiele bardziej odpowiedzialna. Każdy ruch jest przez nią przemyślany, a plany dokładnie rozpisane, co skutkuje zniecierpliwieniem u Danny'ego.
Mogę śmiało stwierdzić, że Krasowska dała nam idealną książkę dla młodszych czytelników. Dostajemy w niej wiele zwrotów akcji jak i dobrego humoru. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, co daje efekt szybkiego końca historii nastolatków. Fabuła nie jest skomplikowana, a w zapoznaniu się z nią pomaga nam okładka. Widzimy idealne odwzorowanie bohaterów, mimikę twarzy, po, której możemy się domyślić z jakimi charakterami mamy do czynienia.

"I wiecie co? Gdybym miał poświęcić całą czekoladę świata w zamian za tę jedną chwilę nie wahałbym się ani sekundy. (...) I choć teraz było mi głupio, że zalazłem im za skórę, nie miałem wątpliwości- warto było spędzić te kilka miesięcy w Warszawie."

Zaczytanego Kochani!

Więcej mojej osoby na Instagramie (https://www.instagram.com/zarwananoc/) oraz Lubimy czytać (http://lubimyczytac.pl/profil/364096/...)
41 reviews
September 19, 2018
Czternastoletni chłopak - Danny Moon, kocha grę w Monopoly, gorzką czekoladę oraz ciemność. Jego rodzice są archeologami, więc chłopak nie chodzi do normalnej szkoły. Jest uczony przez guwernantki, które jak dowiadujemy się już na wstępie - odchodzą bardzo szybko z powodu jego zachowania. Nie znosi ich z wielu przyczyn. Nieobliczalny Denny cały czas wymyśla jakieś psikusy. W końcu rodzice "wydają nakaz emigracji " do Polski, kraju z którego pochodzi jego matka.
Od tej pory Danny uczy się co to znaczy życie z pięcioma kobietami w domu i rozpoczyna szkołę, która nie do końca wydaje się taka dobra jak twierdził. Danny poznaje jednego z duchów w zwyczajny dzień, kiedy grając w Monopoli i zajadając czekoladę wpadł niespodziewanie do pokoju. Ta sytuacja zmienia wiele w życiu czternastoletniego chłopca, zyskuje wiele znajomości, jak i wplątuje się w wyjaśnianie powodu znikania duchów z naszego świata. Oczywiście zyskał także sojuszniczkę, Anetę posiadającą ten sam dar. Fakt, że tylko ta dwójka widzi duchy ułatwia im sprawę, ale czy ta umiejętność jest aby tak dobra?

"Nigdy nie zakładaj, że coś jest niemożliwe,... bo może cię to słono kosztować."


Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko, mnie wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Akcja cały czas ''płynie''. Historie Danny'ego chwilami rozbawiały mnie do łez. Tytuły rozdziałów wymyślone przez autorkę są zarówno zabawne i tajemnicze- zachęcają nas do przeczytania następnych. Historia na pozór prosta, ale dopracowana w każdym detalu. Sama idea przyjaciół zza światów, którzy mogą przenikać ściany, a z drugiej strony mają ograniczenia rozwijanej prędkości jest naprawdę ciekawa i pozwala poznać zupełnie inny kąt widzenia na postrzeganie życia po śmierci. W kwestii kreacji bohaterów, to byli oni wyraziści, ale i tu coś mi przeszkadzało, a konkretnie wujostwo Danny’ego. Tak łatwowierne, że nie potrafiłam uwierzyć.

Nie czułam, żeby to była książka napisana przez około dwudziestoletnią młodą kobietę, tym bardziej polską autorkę. To po prostu bardzo dobra młodzieżówka. Lekka, prosto napisana, pełna dialogów książka z niezbyt skomplikowaną, a jednocześnie całkiem przyjazną czytelnikowi pierwszoosobową narracją.

"Prawdopodobnie jako jedyny na świecie masz szansę dowiedzieć się z pierwszej ręki , jak wygląda życie pozagrobowe. Nie skorzystasz z takiej okazji?"


czytampierwszy.pl


.
281 reviews
August 18, 2025
więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com

Od dziecka lubię książki młodzieżowe – towarzyszą mi do dziś i wciąż dają sporo frajdy. Najbardziej cenię w nich ducha przygody, a ostatnio także elementy nadprzyrodzone. Teoretycznie Banda niematerialnych szaleńców wpisuje się w ten nurt, ale tym razem lektura nie spełniła moich oczekiwań.

Danny Moon, syn pary archeologów, podróżuje po świecie i uczy się w domu z guwernantkami, których szczerze nie znosi. Za to uwielbia Monopoly i gorzką czekoladę. Gdy po raz kolejny doprowadza do zwolnienia swojej opiekunki, rodzice wysyłają go do wujostwa w Warszawie. To dla chłopaka ogromna zmiana – po raz pierwszy musi chodzić do normalnej szkoły i odnaleźć się w domu pełnym pięciu kuzynek. Pewnego wieczoru Danny spotyka w pokoju pirata, który okazuje się… duchem. Wkrótce okazuje się, że dyrektor wielkiego banku w Warszawie planuje przejąć władzę nad światem przy pomocy zjaw, a powstrzymać go mogą tylko Danny, Czarnobrody i kuzynka Aneta – dziewczyna, która również widzi duchy. Dołącza do nich tytułowa banda niematerialnych szaleńców.

Brzmi ciekawie? Niestety – tylko w teorii. Początek książki i wprowadzenie bohatera zapowiadają się obiecująco, ale gdy akcja przenosi się do Warszawy, całość zaczyna się rozpadać. Absurd w fabule zwykle mi nie przeszkadza, lecz tutaj od pierwszych stron wywoływał irytację. Nocne eskapady nastolatków, duchy i złowrogi bank jako główny przeciwnik – to wszystko miałoby potencjał, gdyby autor poświęcił więcej miejsca na budowanie świata i motywacji postaci. Brakuje ekspozycji, wyjaśnień, fundamentu, który pozwoliłby czytelnikowi kupić tę opowieść.

Dla porównania – Lockwood i spółka opiera się na świetnie przemyślanym koncepcie, dzięki czemu łatwo wciągnąć się w historię i uwierzyć w zasady rządzące światem bohaterów. Tutaj tego zabrakło. Prosty język i liczne powtórzenia dodatkowo rozciągają akcję, sprawiając, że zamiast emocji czułem znużenie i frustrację.

Lubię książki pełne przygód i nie mam nic przeciwko absurdowi, ale w tym wypadku chaos wziął górę. Banda niematerialnych szaleńców mnie rozczarowała i na pewno nie sięgnę po kontynuację.
875 reviews7 followers
September 23, 2018
Muszę powiedzieć, że mimo wieku już bardziej dojrzałego, niż nie, uwielbiam czytać młodzieżówki. I dlatego też z chęcią zabrałam się za Bandę. Przygody amerykańskiego chłopca w Warszawie, bliskie spotkania z duchami, wszystko okraszone żartami gwarantowało sukces.

Danny Moon to syn bogatych rodziców, którzy ze względu na rodzaj pracy często się przeprowadzają. Danny nie chodzi do szkoły, jego nauką zajmują się guwernantki, które sukcesywnie są dręczone przez chłopaka. W końcu bezradni rodzice, po odejściu kolejnej nauczycielki, postanawiają wysłać Danny'ego do rodziny w Polsce. Jak chłopak odnajdzie się w nowym środowisku?

"Na świecie roi się od półgłówków, a niestety mózgu przeszczepić się nie da."

Niestety nie doczytałam, że główny bohater ma tylko 14lat. I to przy czytaniu czuć. Oczywiście, sytuacje szkolne bawią w każdym wieku. Danny nie rozumie podstawowych reguł rządzadzych w szkole. Dopiero duch Czarnobrodego pomaga mu odnaleźć się w sytuacji. A spotkać ducha raczej nie łatwo, więc czytałam dalej. Zgrzyt pojawił się również przy czekoladzie. Bo kto lubi gorzką czekoladę w wieku 14lat? Oprócz zarzutów, które wynikają raczej z mojego wieku, są też plusy. Książka jest dobrze napisana, lekkim i potocznym językiem. Całość utrzymana w żartobliwym tonie, z licznymi dygresjami.

Cudne jest wydanie tej książki. Litery tytułu świecą w ciemności, co jest bardzo originalnym pomysłem. Nigdy się jeszcze z takimi nie spotkałam. W środku znajdziemy piękne ornamenty przy każdym rozdziale.

"Już to przemyślałam: powiemy, że idziemy na kółko z matematyki. - Co to jest kółko?"

Myślę, że przygody Danny'ego przypadną do gustu raczej jego rówieśnikom, niż starszym czytelnikom. Mimo tego, jeżeli szukacie czegoś prostego i żartobliwego, warto poznać Niematerialnych Szaleńców.

Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
143 reviews
July 12, 2021
Co byście zrobili gdyby duch zaproponował Wam partyjkę w Monopoly? To jest pytanie. 😁
Tak jak Danny Moon uwielbia 3 rzeczy tak ja w 3 słowach mogę opisać tę książkę Przygody, duchy i czekolada 😅 i o ile sama uwielbiam czekoladę o tyle tu mam trochę nią przesyt. Mam wrażenie, że Danny tylko i wyłącznie je czekoladę i do tego jeszcze gorzką... 😖 rozumiem, że tak go widziała autorka i że ma to jakiś większy cel dla fabuły (chyba?) ale strasznie mnie to irytowało. Ehh w końcu to 14-latek...
No tak to książka o nastolatkach i mocno jest to wyczuwalne. Pochopne decyzje podejmowane przez dzieciaki, pakowanie się w kłopoty i nie myślenie o konsekwencjach jest dla nich typowe ale za to sprawia, że bohaterowie są wiarygodni. Niestety mi to nie leżało za bardzo. Jedynie Aneta ratowała sytuacje zamartwianiem się za ich dwoje. Bardzo ją polubiłam i czuję, że byłaby świetną przyjaciółką. Lecz oczywiście brakowało mi chociaż kilku rozdziałów z jej perspektywy. Tego co ona czuje i jak widzi daną sytuację.
Jeśli zaś o duchach mowa to był to genialny pomysł na książkę i do tego przemyślany pod każdym względem. To, że mogą oni pomóc w wielu rzeczach ale jednak mają też swoje ograniczenia i to takie, które niekiedy dość mocno krzyżują plany. Po prostu czadowe!
W całej powieści akcja goni akcję i to już od samego początku. Nie ma czasu na nudę. Wciągnęłam się w tę historię monentalnie i z każdą kolejną stroną zastanawiałam się czym jeszcze mnie autorka zaskoczy. Niestety bohaterom zbyt dobrze wszystko szło. Z początku nikt zbytnio im nie przeszkadzał (eh, ci dorośli...) o dziwo pod koniec to się zmienia lecz nadal w moich oczach byli cholernymi szczęściarzami.
Zakończenie jest fantastyczne i może nie do końca jesteśmy obecni w centrum wydarzeń ale za to bardziej prawdziwe się to wszystko wydaje jeśli w ogóle można to nazwać jakikolwiek prawdziwym 😅
Niedokończenie kilku kluczowych wątków zostawia mnóstwo furtek na tyle kontynuacji serii, że aż podgryzam paznokcie z ciekawości, w którą stronę pójdzie autorka 😁 Oby tylko nie ciągnęła dalej tego śmiesznie okropnego, kiełkującego wątku miłosnego ugh... Nie mogę go zdzierżyć...
Podsumowując, jest to lekka przygodówka pełna akcji i humoru. Dobra na lato choć w sumie w większości dzieje się w zimę. Dla wszystkich fanów przygód i oczywiście czekolady 😂
Gdybym była młodsza pewnie bardziej bym polubiła Bandę a dziś daję tylko 3,5/5⭐ z szansą na więcej przy kolejnych tomach.
Profile Image for Motive of the Witch .
247 reviews6 followers
September 23, 2019
It is a really good ghosts story connected with crime story. I like that is a middle grade book with pretty expanded plot. Author connected in the plot ghost's life and world with normal, not dead teenager's life. The plot twists are ok but not very surprised if you paid attention to the plot details. Romantic element in my opinion completely unnecessary. Sometimes during reading I had an impression that author tried to add to the plot all 'important' elements which built middle grade book: first love, school's troubles, family complicated relationships and two teenagers whom try to handle it and don't go crazy...even they are a little crazy because they can see ghosts. I really like Milady, she was a strong female character who can convince everybody to her thoughts.

To była naprawdę dobra historia o duchach połączona z kryminałem. Podoba mi się, że jest to książka młodzieżowa z nieźle rozbudowaną fabułą. Autorka połączyła w fabułę życie i świat duchów z normalnym, życiem żywych nastolatków. Zwroty akcji są ok, ale niezbyt zaskakujące, jeśli się przywiązuje wagę do detail fabuły. Element romantyczny moim zdaniem kompletnie niepotrzebny. Czasami podczas lektury miałam wrażenie, że autorka próbował dodać do fabuły wszystkie "ważne" elementy, które budują książkę młodzieżową: pierwsza miłość, problemy w szkole, skomplikowane relacje rodzinne i dwoje nastolatków, którzy próbują nie zwariować...nawet jeżeli są trochę walnięci, bo widza duchy. Naprawdę polubiłam Milady, była bardzo mocnym kobiecym charakterem, który każdego był w stanie przekonać do swoich racji.
Profile Image for Alicja Duda.
123 reviews
July 17, 2025
Miałam nadzieję na szybką, przyjemną i wciągającą rozrywkę, i pierwsze 100 stron faktycznie te wymagania spełniło. Później opisy zaczęły przypominać bardziej opowiadanie niż pokazywanie tego, co się dzieje. Czytałam po rozdziale czy dwóch, po czym łapała mnie taka senność, że odkładałam książkę. Do tego bohaterowie nie zostali prawie wcale pogłębieni. Mieli może po dwie czy trzy cechy, a przy kilku wiecznych duchach liczyłam na coś więcej. Autorka skupiła się tak bardzo na opowiedzeniu fabuły, że mam wrażenie, że po prostu zapomniała o bohaterach i stworzeniu relacji między nimi. Wątek romantyczny? Kompletna katastrofa. Jest bezsensowny, moim zdaniem niepotrzebny (a na pewno nie na tym poziomie historii) i odkąd się pojawił irytował mnie najbardziej. Sama fabuła nie wywołała we mnie większych emocji. Postacie rozwiązywały problemy bardzo szybko i bez większych przeszkód. Biorę jednak pod uwagę to, że nie jestem docelowym czytelnikiem i może komuś młodszemu spodobałoby się to bardziej.
73 reviews2 followers
June 25, 2018
Bardzo zabawna, przemyślana książka. Nie spotkacie się tu z błędami logicznymi. Możecie za to spotkać cudownych bohaterów, którzy dla mnie stanowią najlepszy aspekt tej powieści, szczególnie główny bohater. Danny to ja, ja to Danny. Co tu dużo pisać. Rozumiem też świetnie Anetę, a agentka wywiadu króla francji i ciężarówka Wielkiego Mistrza Krzyżackiego wygrywają wszystko. Wspominałam już, że książka jest wypełniona humorem? Cóż, przypomnę to. Bohaterowie rzucają śmiesznymi i jednocześnie prawdziwymi stwierdzeniami na prawo i lewo.
Fabuła też jest dobrze obmyślana i ciekawa. Jednak nie mogę powiedzieć, że porwała mnie bez reszty, mimo że jestem w wieku bohatera. Myślę jednak, że to dlatego, że mogę być mentalnie już trochę za stara na takie książki. Nie zmienia to faktu, że w swojej kategorii jest to bardzo dobra książka i na pewno wcisnę ją bratu.
Profile Image for Agako.
36 reviews1 follower
October 13, 2023
380 stron to zdecydowanie za dużo na taką historię, wiele opisów było rozwleczonych albo powtórzonych, nie dało się tego czytać. Ile razy można powtórzyć plan, no dajcie spokój.
Nie dało się polubić bohaterów, Danny był wyjątkowo nie miły.
Wybrałam przez okładkę, a tu żadnego klimatu, żadnej atmosfery - duchy w zupełnie współczesnej obudowie. Ani to dla dzieci bo za długie ani dla młodzieży bo za kiepskie.


Spoiler
Od duchów przechodzimy nagle do hakerów i ataku na banki - mało to się łączy, akcja w samym banku bardzo rozwleczona, mało to porywające. Danny ląduje w szpitalu zanim widzimy koniec i później jeszcze kilkanaście stron musimy dowiadywać się od innych co się działo.
1 gwiazdka bo nie można 0
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Zenitea.
275 reviews1 follower
May 4, 2021
Bardzo przyjemna lekturka! Co prawda trochę dziecinnie czułam się chwytając za tą książkę, nie zmienia to faktu, że bawiłam się na prawdę niesamowicie, mogąc zasięgnąć się po historię Danny'ego oraz Anety. Co prawda początkowo akcja leciała jak krew z nosa, jednak jak nastąpiło pierwsze spotkanie z duchem, wszystko potoczyło się dla bohaterów lawinowo.
Szczerze muszę przyznać, że zazdrościłam im takich przygód. Sama bym chciała poznać takie niesamowiete osoby jak oni, pobawić się w ratowanie świata oraz przeżyć tak przekomiczne sytuacje, że praktycznie zwijałam sę ze śmiechu!
Na pewno warta polecenia! Genialny odmóżdżacz po ciężkiej książce!
Profile Image for Natalia.
25 reviews11 followers
September 22, 2018
Blogerzy wydają książki, to dlaczego nie dać szansy i blogerom? Chociaż nie wiem, jak Maria Krasowska znajduje czas na prowadzenie kilku kanałów i do tego jeszcze pisanie. Tym bardziej podziwiam!

"Banda niematerialnych szaleńców" to historia, od której nie oczekiwałam wiele. Ku mojemu zdziwieniu, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i przewróciła trochę wiary w polskich autorów. Co prawda, miałam wrażenie, że jestem trochę za stara na tę lekturę, ale i tak znalazłam w niej dużo momentów, przy których się usmiechnelam lub niemal rozesmialam ;)
456 reviews7 followers
January 7, 2019
Największą wadą tej książki jest to, że autorka nie do końca chyba zdecydowała czy ma być ona przeznaczona dla dorosłych czy dla młodzieży. Wyszedł z tego miks zarówno jednego jak i drugiego co raczej się nie sprawdziło. Z sielankowej opowieści rodzi się thriller z takim nie do końca happy endem. Wielu osobom książka pewnie będzie się podobać - i jako taką można ją przeczytać. Pamiętajcie tylko, że na końcu będzie się dużo działo i to niekoniecznie pozytywnie i sielankowo.

#2#2#2019
70 reviews
May 14, 2025
Po kilku dobrych latach wracam do tej lektury, by przekonać się, że nie jest ona jednak tak fajna, jak uważała Wiktoria z przeszłości. Dlaczego? Myślę, że może to być kwestia tego, że wydoroślałam, a ta pozycja jest przeznaczona dla młodszych czytelników. Wpływa na to także styl pisania autorki, dziury w fabule i fragmenty, które miały być śmieszne, ale, przynajmniej w moim odczuciu, niestety takowe nie są. Koniec końców daję 3 ⭐ z sentymentu.
Profile Image for Dylan.
7 reviews
June 27, 2019
Ta książka mimo, że jest napisana... poprawnie, to jest paskudną kalką z książek Ricka Riordana. Poza tym zachowania bohaterów są miejscami irracjonalne, a cała historia niepotrzebnie została rozciągnięta do prawie 400 stron.
Profile Image for Klaudia.
94 reviews3 followers
April 28, 2020
Lekka, szybka i przygodowa. Idealna książka rozrywkowa.
Myślę, że bardziej spodoba się osobom młodszym ode mnie, ale i tak miło spędziłam przy niej czas.

A oto mój ulubiony cytat:
„Posprzątać może każdy, ale tylko geniusz potrafi panować na chaosem"
Polecam, książka warta uwagi.
Displaying 1 - 30 of 80 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.