Jump to ratings and reviews
Rate this book

Głębia #4

Głębia. Bezkres

Rate this book
CHWALMY BLADEGO KRÓLA!

Blady Król powrócił, by siać śmierć i zniszczenie. Floty pozbawione galaktycznej sieci tracą ze sobą kontakt. Wydaje się, że mogą tylko bezradnie patrzeć na spustoszenie, jakie sieje we wszechświecie Blady Zastęp. Załoga Wstążki podejmuje rozpaczliwą próbę odzyskania części uprowadzonych statków. Resztki ludzkiej floty stają do straceńczej walki z siłami, dla których są tylko marnym pyłem. Wszystkie decyzje nieuchronnie prowadzą do ostatecznej bitwy, po której nie będzie już następnej szansy. Jeśli przegramy - pozostanie już tylko zimna pustka. I cisza.

Czas na finał epickiej historii. Czas na zwycięstwo Głębi.

813 pages, Paperback

First published June 8, 2018

Loading...
Loading...

About the author

Marcin Podlewski

29 books46 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
96 (34%)
4 stars
119 (42%)
3 stars
45 (15%)
2 stars
20 (7%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Rebello.
95 reviews1 follower
December 25, 2023
Odrobinę już mnie historia znużyła, a powodem tego jest raczej fakt, że w mojej ocenie książka jest trochę przepakowana wątkami. Trudno jest zatem maksymalnie zaangażować się, w którykolwiek, bo za moment autor rzuca nas na inny statek, czy miejsce w galaktyce. Oceniając całą serię, nie uważam jednak, że był to czas zmarnowany i polecić mogę, ale tylko i wyłącznie fanom science-fiction.
Profile Image for Anima Miejska.
368 reviews69 followers
August 2, 2018
Dałabym i dziesięć gwiazdek, gdybym mogła. Fenomenalna, godna całego cyklu konkluzja space opery. Już mi żal, że mam ją za sobą, zazdroszczę tym, którzy tę przygodę dopiero zaczną.
Profile Image for Zur.
93 reviews5 followers
June 18, 2025
Nie pamiętam, kiedy czytałam tak nierówną książkę. Miejscami było wow, Lem pełną gębą, czasami horror jak u Lovecrafta, spoko space opera. A potem fragmenty, gdzie cringe czułam aż w zębach. Jak zwykle dopóki coś jest tajemnicą, to wydaje się o wiele ciekawsze, a wyjaśnienia przynoszą tylko rozczarowanie. Uwielbiam świat wykreowany, sekty, historię, nadprzyrodzone zdolności, wszechświat. Zapamiętałam lepiej niż rzeczywiście było, ale dalej uważam to za jeden z najlepszych cyklów.
24 reviews1 follower
December 11, 2023
Skończyłem cykl space opery Głębia autorstwa Marcin Podlewski wklepuje i jeśli miałbym podsumować to doświadczenie jednym stwierdzeniem, to byłoby to... "o ja plaguję" 😛

Dla tych, co nie czytali (albo nie słuchali tak jak ja), krótki fabularny wstęp. Historia cyklu dzieje się w postapokalipsie w kosmosie. Droga Mleczna zamieniła się w Wypaloną Galaktykę, zniszczoną przez wojny ludzkości z obcymi, a potem ze sztuczną inteligencją. Koniec końców ludzie wygrali wszystkie konflikty, ale za jaką cenę?

Ano za cenę upadku cywilizacji i utraty wiedzy na temat użyteczności wielu technologii. Wiecie, trochę jak u Asimova w Fundacji, tylko że tutaj... Nie ma żadnej Fundacji 😜 Jest za to sporo międzygwiezdnej polityki, są niezrozumiałe sekty oddające cześć obcym i maszynom, spora gromada intrygantów, istot fizycznych i metafizycznych, no po prostu czego tutaj nie ma? Wszystko jest!

Jest i statek kosmiczny typu skokowiec, o specyfikacji Czarna Wstęga. Dla przyjaciół Wstążka 😉 Jest też jej kapitan, Myrton Grunwald i jego cała załoga składająca się z, co najmniej nietuzinkowych osobowości.

I ci właśnie bohaterowie wplątują się w tarapaty rozciągnięte na całą kosmiczną sagę. Tarapaty skali... Kosmicznej, od razu trzeba powiedzieć.

Ale wiecie, co było w Głębi najciekawsze? Paradoksalnie wcale nie zaskakująca historia (prawdę mówiąc, wcale nie była taka zaskakująca), ale sposób, w jaki została opowiedziana oraz liczne mrugnięcia okiem do czytelnika.

Przykładowo, cała seria ma mnóstwo bohaterów i ich minihistorii, miniwatkow pozornie niezwiązanych że sobą, ale ostaecznie składających się w spójną całość i dążących do konkretnego celu. Niczym w misternie utkanej pajęczynie fabuły. No i uwaga, jeden z bohaterów właśnie tak widzi świat! 🕸️Jako pajęczynę wątków, osób i układanek, a on sam jest pająkiem.🕷️

Albo gdy w pewnym momencie historia zaczyna skręcać w trop kosmicznego ratowania księżniczki w opałach i jeden z bohaterów... Właśnie tak opisuje sytuację! To niemal jak łamanie czwartej ściany przy zabawie formą opowieści.

Takich smaczków jest tu o wiele więcej.

Czy polecam Głębię? Pewnie! Mimo jej wad (infoduuuuumping) i niedociągnięć (momentami dziwna wizja przyszłości, taka bez VRu?) oczywiście, że polecam! Starczy powiedzieć, że po skończonej serii mam w sobie to dziwne uczucie, że coś się skończyło, że szkoda żegnać się z bohaterami i że sam byłem częścią tej załogi.

Brawo panie Marcin Podlewski ostatni raz się tak czułem gdy kończyłem Krew i Wino w Wiedźminie 3. Nieźle 🙂
150 reviews1 follower
October 14, 2019
7/10 - dobra. Całkiem przyzwoite zakończenie cyklu. Wątki pozamykane, tajemnice wyjaśnione, niedopowiedzenia w ilości akceptowalnej. Dalej nieco nuży rozwlekanie akcji, mnogość przerywników w stylu "zabili go i uciekł" i nadmiar zbędnych bohaterów drugoplanowych, ale szybko się to przyswaja i jak na polskie standardy to solidna opera sci-fi na której mucha nie siada!
Profile Image for Mikołaj.
84 reviews
July 8, 2018
Chwalmy Bladego Króla :) Kto czytał poprzednie tomy ten wie - strasznie wciągająca space opera, kawał świetnej rozrywki, wciąga niczym czarna dziura :)
Profile Image for Tomasz Janiczek.
23 reviews
January 3, 2019
Dobra epopeja. Lecz jeśli ktoś myśli że to sci-fi - think again. Raczej coś w kierunku pomieszania pomiędzy sci-fi a fantasy
Profile Image for Msr2d2.
284 reviews6 followers
April 21, 2026
Finał "Głębi" jest niczym legendarny fragment o powrocie Papcia Imperatora w dziewiątej części wygwizdanych wojen. Nikt nie chciał, większość padła z zażenowania.

Bohaterowie książek Marcina Podlewskiego zawsze mogli pochwalić się solidną zbroją fabularną, acz tym razem jest to już bunkier... przeciwatomowy. To z jakich opresji czasem bohaterowie wychodzą, można już spokojnie uznawać za absurd. Chyba zauważył to sam autor, bowiem dla równowagi postanowił uśmiercić tego, innego czy owego. Niestety efekt wyszedł odwrotny do zamierzonego. Część zgonów również jest abstrakcyjna.

Nie cieszy również wytłumaczenie największych zagadek towarzyszących czytelnikom niemal od samego początku. Po prostu okazuje się, że jest, jak jest, bo tak i handluj z tym...

Na szczęście w innych aspektach aż takiej tragedii nie ma, więc da się przeczytać.
Profile Image for Agnieszka na grzbietowisku.
384 reviews23 followers
December 29, 2023
Wow! To była świetna końcówka fantastycznej przygody.
Ogrom wątków, które autor wplótł w swoją powieść, a które tutaj miały znaleźć rozwiązanie/wyjaśnienie przyprawiała chwilami o ból głowy. Nie pomagało mi też to, że zrobiłam sobie prawie roczną przerwę między tomem 3 a 4. Mnóstwo się dzieje w tej książce, a wszystko zmierza ku ostatecznemu rozwiązaniu. To rozwiązanie mnie niestety odrobinę zawiodło, ale może to po prostu ja nie wszystko wyłapałam z treści, bo pochłaniałam tę książkę w postaci audio. Mimo wszystko seria jest świetna.
CHWALMY BLADEGO KRÓLA!
4 reviews
May 19, 2021
Dość odjechane, ale satysfakcjonujące zakończenie Głębi. Tom ten, tak jak poprzednie dwa, przesłuchałem w formie audiobooka, który jest bardzo dobry.

Jak zwykle najmocniejszą stroną byli nieszablonowi bohaterowie i warto idąca do przodu akcja. Po trzecim tomie trochę obawiałem się tego ostatniego, ale wyszło bardzo fajnie.
Profile Image for Mirek Jasinski.
485 reviews16 followers
February 9, 2022
Zapomniałem już, że słuchałem w styczniu pierwszych trzech tomów i automatycznie włączyłem kolejnego (i ostatniego już!) audiobooka z serii ulegając mirażom, że gdzieś już czytałem podobną fabułę. Dobre tylko jako wypełniacz czasu, gdy nie można znaleźć nic lepszego.

Nie chcę urazić autora, ale naprawdę wymęczyła mnie ta jego space opera w 4 tomach.
105 reviews1 follower
January 9, 2024
Hmm… mam lekki problem z ta finałową częścią, zwyczajnie czegoś mi w tym brakuj. Niewątpliwie jest to seria SF ale w tym ostatnim tomie troszkę za bardzo skręciło to w próbę połączenia tego z fantastyką.
Profile Image for Dariusz.
198 reviews
December 21, 2020
3/4 książki czytało mi się jak słownik permutacji wymyślonych słów i zajęło zbyt dużo niebieskich wieczorów. Nic lepiej nie podsumowuje odczuć niż cytat - "transgresja smutnoradości". Aż nagle... coś zaczęło się dziać. Gdzieś przez ten strumień nowomowy przebił się wątek. I sens. I radość z udziału w tej przygodzie. Ostatecznie - nie żałuję że przeczytałem, ale cieszę się, że już skończyłem.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews