Zwiadowcy z Birbowni donieśli, że w ich enklawie powstała nowa biblioteka. Mistrz paw Pafeu i gołąb Gafeu, wyruszyli tam z nadzieją na odnalezienie nowego słowa mocy. “Gafeu, użyj mocy identyfikacji” - polecił Pafeu. Gafeu wypowiedział zaklęcie “Revelio” - i to co zobaczyli potem, przeraziło ich. Nie znaleźli nowych ksiąg ze słowami mocy, ale odkryli główną siedzibę wielkiego mistrza Franciszka. Z notatek, które znaleźli, dowiedzieli się, że to on stworzył kult Mrocznej Kredki i jest odpowiedzialny za stworzenie potężnego Maga, który swoją mocą zamraża wszystko, co napotka…
Zanim napisałem tę recenzję, musiałem sprawdzić jedną rzecz – upewnić się, że “Cień” to trzeci tom serii “Materia Prima”. Zarówno Lubimy Czytać, jak i Goodreads potwierdzają, że to trzeci tom. Mimo że mam pewność, iż ta książka zamyka cykl, nie mogę pozbyć się wrażenia, że powinna być traktowana jako drugi tom, a nie jako zakończenie serii.
A Wynika to z faktu, że w tej książce absolutnie nic się nie dzieje. Pan Rudnicki spędza całą książkę w Warszawie, nie robiąc nic szczególnego. Samarin siedzi w Petersburgu i również nic nie robi. W książce brakuje punktu zwrotnego, który nadałby tempo fabule – zamiast tego mamy jakieś uroczystości albo rozmowy przy kawie lub herbacie. Kiedy coś się dzieje, sprawa jest rozwiązywana bardzo szybko (średnio w przeciągu 3-4 stron), po czym wracamy do picia herbaty. Książka nie ma również zakończenia – aż sam się dziwię jak to piszę. Obawiam się, że pan Przechrzta potraktował ten cykl po macoszemu, ponieważ z tyłu głowy miał już plan na swoją kolejną serię “Materia Secunda”, w której powraca nasz główny bohater. Jeśli rzeczywiście jest to kontynuacja, to czy nie lepiej było po prostu wydać kolejne tomy “Materia Prima”? Nie wiem, jakie plany miał autor z tą kolejną serią, że potrzebował to rozdzielać, ale wiem, że raczej nie będę tego sprawdzał.
Podsumowując moją recenzję, muszę przyznać, że książka nie była zła. Gdyby to rzeczywiście był drugi tom, oceniłbym ją nawet na 4/5, ponieważ podoba mi się powolne tempo, które pozwala lepiej zrozumieć świat i bohaterów. Jednakże, jako zakończenie serii “Materia Prima”, oczekiwałem czegoś więcej.
Ocena: ★★★☆☆