Once upon a time, there was a ruler of a small Kingdom who was burdened with the task of running the Kingdom at an early age. This ruler was the ideal monarch who was a natural leader. This ruler's only fault, if you can call it that, was a fetish for women with long straight luscious black hair. Now imagine that the setting is the present, and that this ruler was a young beautiful Queen. Welcome to the party, you have just entered the world of Iono-sama Fanatics! Come and lose yourself in a world of dazzling women as a Queen sets out to add gorgeous Japanese women with long straight black hair to her collection of lady escorts! With guns, swords, cars, politics, beauty pageants and exotic women, there's no way you can lose!
Nie lubię haremówek jako takich, bo wątek rywalizacji o facetach za bardzo mi trąci myśleniem życzeniowym i fallocentryczną Freudowską ekonomią libidalną, ale haremówka yuri to jednak coś nowego, więc zdecydowałam się po to sięgnąć.
Korekta: wbrew pozorom, to nie jest haremówka. Owszem, królowa tworzy swój harem, szukając do niego odpowiednich dziewcząt. Jednak nie ma elementu rywalizacji. Dziewczyny wspaniale koegzystują w mnogich związkach, których centrum stanowi królowa. Poliamoryczna lesbijska komedia romantyczna. Umieram ze szczęścia. Nie sądziłam, że czegoś takiego doczekam, skoro Hollywood nie jest gotowe na jakąkolwiek queerową komedią romantyczną, bo geje na ekranie mogą tylko cierpieć i dzielnie umierać. Olać Hollywood, powinnam się już nauczyć, że mangi dają więcej.
Główne bohaterki są niezwykle urocze. Ustalmy od razu, że nie ma co oczekiwać zbyt wiele po dwutomowej komedyjce. Ma być uroczo, lekko i zabawnie. I jest. postaci są ciekawe, chociaż kliszowe. Mamy królową, bardzo oddaną dwóm sprawom: rządzeniu i pięknym kobietom. Chociaż ma harem, nie oznacza to, że traktuje swoje wybranki jak króliczki playboya – z każdą z nich nawiązuje prawdziwą, emocjonalną relację. I seksu też nie brakuje, chociaż nie przedstawia się go graficznie to jednak dziewczyny zdecydowanie mają swoje libida i potrafią je wyrazić. Pozostałe bohaterki to w zasadzie nawiązania wprost do innych tytułów mang i klisze gatunkowe: mamy Kass, blond okularnicę z kancelarii królowej, doskonale zorganizowaną. Aidę, zajmującą się garderobą jej wysokości, droczącą się z Kass, ponieważ uwielbia wzbudzać chaos na dworze. Fleche, agentkę tajnych służ i jej lolitkowatą córkę-zabójczynię. I Eto, pierwszą nowozdobytą konkubinę, zamknięta w sobie pod wpływem miłosnego zawodu, zdobywającą się na to, aby oddać swoje złamane serce królowej.
Większość mangi to po prostu kolejne gagi i zabawne sytuacje. Humor nie obraca się wokół seksu, a dużo bardziej naturalnie wokół cech postaci. Pokazane jest nam, jak królowa organizuje swój czas z tyloma dziewczętami (poszukując kolejnych!), jak dzieli się uczuciem, jak one nawiązują z sobą nawzajem przyjacielskie stosunki, jak działa zazdrość w świecie królewskiego haremu.
Nie mogę doczekać się drugiego tomu, aby przekonać się, jak dalej potoczą się poszukiwania królowej i kto jeszcze wejdzie do jej serca. Wspaniała komedia (poliamoryczna lesbijska komedia romantyczna! Mam ochotę wykrzyczeć to z dachu!), gorąco polecam wszystkim fankom yuri, które zmęczyły już samobójstwa i szkolne miłości.
Surprisingly adorable and amusing. I found the first ~30 pages very confusing but got into it later, and enjoyed the ending (and especially epilogues and extras). Laugh-out-loud funny at moments, although much tamer in content than I'd expected.
Quite a bizarre yuri manga in a flawless edition from Infinity studios. Maybe too flawless because the dust jacket, color pages, bigger format and good paper was obviously too unrewarding and I doubt we will see the continuation of this manga in english. What a pity...
A silly, entertaining little yuri manga with some pretty good artwork. I'm fairly certain that there are only two volumes total, so it's a shame that we'll probably never see the second one released in English...