Jump to ratings and reviews
Rate this book

Triskel: Gwardia

Rate this book
Ta sprawa to nie tyle afera międzynarodowa, co… międzywymiarowa! Przed Mayday największe wyzwanie w jej krótkiej karierze superbohaterki. Jak może jednak walczyć z czymś, czego nie rozumie?

Gwardia Scyld City – Mayday, Burza i Kret – ma pełne ręce roboty. Muszą wyjaśnić zagadkę napadu na Muzeum Historii Naturalnej. Użyta w nim broń przeczy prawom fizyki! Tak jakby technologia nie pochodziła z tego świata… W dodatku w mieście pojawia się przyjaciel Mayday z dzieciństwa, bojownik o wolność Sidheanii. Te dwie sprawy zdają się mieć wspólny mianownik. Wszystkie tropy prowadzą do tajemniczej istoty, zwanej Lazur…

351 pages, Paperback

First published June 20, 2018

2 people are currently reading
84 people want to read

About the author

Krystyna Chodorowska

35 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (6%)
4 stars
21 (25%)
3 stars
29 (34%)
2 stars
20 (24%)
1 star
8 (9%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for Anna.
Author 17 books8 followers
July 1, 2018
Oh.

Więc opis tej książki jest mylący. Okładka też. To znaczy, to jest historia o tym, o czym opis mówi, ale w tym wszystkim kryje się jeszcze jedna opowieść: o podbitym państwie, walce o niepodległość, konfliktach etnicznych, terroryzmie i problemie, jaką drogę obrać w walce o wolność (użycie celtyckich imion przywołuje skojarzenia z Irlandią Północną, ale sądzę, że to nie musiała być jedyna inspiracja autorki...) - i ta historia jest o wiele ciekawsza i dla mnie najważniejsza, niż superbohaterowie czy światy równoległe (choć te rzeczy też są świetne i cała kombinacja wychodzi nadzwyczaj ciekawie). Ogólnie: coś innego niż większość urban fantasy które ostatnio piszą polskie autorki. Nie no, bardzo lubię ten najnowszy nurt polskiego urban fantasy (kogoś "Toń" Marty Kisiel zachwyciła, tak?), ale podoba mi się też to, w jaką stronę poszła Chodorowska i jestem strasznie ciekawa, co dalej.

Zastanawiałam się czy kupić tę książkę, a potem się zorientowałam, że przecież czytałam opowiadanie autorki, które potem wylądowało w "Skafandrze i Meloniku" i że po tym tekście mam do niej zaufanie. I dobrze, że miałam.
Profile Image for Annathea.
390 reviews49 followers
March 6, 2019
Trochę szkoda, że nie da się tu oceniać składowych powieści. Pomysł na świat to zdecydowania najlepszy aspekt książki. Natomiast powieść ma, według mnie, problemy z tempem- zwłaszcza w scenach akcji, które są albo przegadane albo zbyt skrótowe. Brakowało mi też jakiegoś nakreślenia relacji między bohaterami (teoretycznie w tym tomie Gwardia dociera się i staje drużyną. W ogóle tego nie widać) i w ogóle emocji. Ciężko było kibicować bohaterom, o których właściwie nic nie wiemy, bo przez cały tom dostajemy tylko jeden zestaw informacji.
Drugi tom z chęcią przeczytam, bo ciekawi mnie ten świat.

PS. redakcja jednak mogła się lepiej postarać.

Profile Image for kari.
608 reviews
July 18, 2018
[PL] To była niespodzianka - i to parokrotna. W tekstach Chodorowskiej najbardziej lubię wykorzystanie koncepcji naukowych i ich powolne, pełne namysłu tempo; tu dostałam przygodówkę (okraszoną fatalnymi ilustracjami). Napisaną zupełnie inaczej i dobrą. Już na trzeciej stronie wywróciłam oczami ("pierwsza kobieta w lodówce, dobrze się zaczyna"), ale warto było zaufać autorce - Triskel: Gwardia okazała się dużo bardziej zniuansowaną książką, niż wydawała się na pierwszy rzut oka, a kompromisy przyjmowane przez bohaterki i bohaterów - niejednokrotnie trudne i gorzkie.
Profile Image for Aleksandra Janusz.
Author 19 books78 followers
Read
October 26, 2018
Czytałam kiedyś taką powieść "Wearing the cape", tylko, że tam superbohaterowie byli wzięci raczej z Avengers, a tutaj widzę raczej X-men, chociaż nie ma Xaviera ani żadnych prostych analogii. To chyba pierwsza polska książka z nurtu literatury superbohaterskiej, napisana przyzwoicie, wszystko się spina do kupy, plus wątki niepodległościowe. Jedno, do czego miałabym zastrzeżenia, to to, że superbohaterowie weszli w zasięg kosmiczno-międzyświatowy trochę zbyt prędko jak na mój gust, ale to nie przeszkadza w lekturze.
Profile Image for Magdalena.
187 reviews34 followers
August 28, 2019
Pozytywne zaskoczenie - z jakiegoś powodu byłam pewna, że mi się nie spodoba. Było inaczej.

Podobał mi się wątek superbohaterski. Całkiem fajni bohaterowie, choć kwestia ich relacji została ledwo zarysowana - a jest tu miejsce na piętrowe komplikacje. Podobała mi się fabuła - to, jak pojawiają się kolejne warstwy, i kolejne, i wszystko zdaje się mieć sens.

To, co mi się nie podobało, to zbyt oczywiste nawiązania. Niech by to był nasz prawdziwy świat, choćby lekko alternatywny, np. z irlandzkim konfliktem, który w jakimś momencie potoczył się inaczej, no i supermocami. Gdyby akcja działa się w Europie, nie USA, z czym kojarzą nam się superbohaterowie, byłoby to fajne i świeże. Niech by to był świat zupełnie inny, z konfliktem na tle narodowości, imperializmu, mocy, religii - ale bez tak jasnego wskazywania źródeł inspiracji, bez wpychania nam tej Irlandii ze wszystkich stron. Kay to robi, Kay to również robi lepiej i może mu to warto zostawić... Odwagi, autorko! Wyobraźnia cię nie zawiedzie.
Profile Image for KittyAilla.
97 reviews8 followers
August 7, 2018
Szczerze powiedziawszy, nie wiem, czego spodziewałam się po tej powieści. Na pewno jednak nie tego, co dostałam. Styl autorki jest prosty i zrozumiały, jednak pewnych kwestii nie potrafiłam zrozumieć. Dodatkowo podczas czytania poza napięciem nie odczuwałam innych emocji.



Książka zaczyna się wątkiem Duncana, którego poznajemy jako najlepszego zabójcę buntowników w Sidheanii. Towarzyszy nam on chwilę, po czym autorka skupia się na Sinead (czy tylko mi jej imię skojarzyło się z nazwą jej kraju?). Sam pomysł nie był zły, a akcja jest zdecydowanie dynamiczna, ale czułam się przytłoczona tym wszystkim - najpierw buntownicy, potem okazuje się, że to w ogóle jakaś międzywymiarowa afera i nikt nic nie wie, a interesuje się tym zarówno rząd, jak i pewna korporacja. W międzyczasie jakieś zamieszki, porwania, niby wszystko się łączy, ale autorka nic nie zdradza. Zakończenie natomiast śmierdzi mi wątkiem miłosnym w drugim tomie. Pewne wątki natomiast zostały rozpoczęte i dziwnie urwane w międzyczasie...

Ten ładunek [...] podłożyło dziecko. Ci skurwiele wysłali dzieci do tunelu, bo są małe. Jeśli przeżyło to piekło, to mam nadzieję, że wciąż żyje i założyło rodzinę.

Natomiast powieść czyta się bardzo dobrze dzięki bohaterom. Sinead to zwykła dziewczyna o wielkim sercu i niezwykłych zdolnościach. Próbuje pogodzić bycie heroską z byciem studentką i członkinią organizacji wspierającej jej rodaków. Ma zarówno wady, jak i zalety, dzięki czemu łatwiej nam się z nią zaznajomić. Burza natomiast wydaje się być urodzonym strategiem i nawet nie domyślilibyście się, co jest w stanie ją przerazić. Polubiłam ją za wygadanie i umiejętność dostosowania się do sytuacji. Moim faworytem pozostaje jednak Kret, facet wymiata! Samym spojrzeniem potrafi powiedzieć, że będzie siedział na tyle długo, że wszystko mu powiesz. Dodatkowo na pewno skrywa jakąś mroczną tajemnicę, która strasznie mnie intryguje! Polubiłam też Duncana, choć autorka nie dałam nam dobrze go poznać. Generalnie przy członkach Gwardii reszta bohaterów raczej ginie nieco w tle.



Podsumowując, gdyby nie natłok informacji i wydarzeń wyrzucanych w naszą stronę niczym seria z karabinu maszynowego, powieść byłaby genialna. Tak czyta się ją dobrze, ale musiałam się niezwykle skupiać, aby połapać się w akcji i wydarzeniach. Na pewno jestem ciekawa kolejnego tomu, a ten poleciłabym osobom, które lubią skomplikowane, międzywymiarowe historie z herosami w tle!
Profile Image for Barbara.
397 reviews25 followers
July 15, 2018
Interesujący początek nowej serii. Jednakże momentami można było wyczuć, że źle rozłożone zostały akcenty. Za dużo wspominano o niektórych rzeczach, inne pomijano. Bohaterom też brakowało pogłębienia osobowości. Ale jest to dopiero tom pierwszy, więc sądzę, że w późniejszych poznamy ich lepiej. Podoba mi się to, co autorka zrobiła ze światem w części trzeciej. Ciekawa jestem, w którą stronę to wszystko pójdzie.
Profile Image for Marta Duda-Gryc.
599 reviews44 followers
May 6, 2019
Powszechne zachwyty obiecywały więcej. Na pewno sprawnie napisane, ale żadna z postaci, poza może Duncanem, serduszka nie poruszyła. Przeczytam jednak na pewno kolejny tom - ciekawam, jak się to rozwinie.
Profile Image for Artur Nowrot.
Author 9 books56 followers
Read
May 17, 2019
Podobała mi się ta historia, którą zapowiadał początek.

Po recenzjach widzę, że niektórzy tę historię znaleźli też w dalszej części książki, więc może to ze mną jest coś nie tak.
Profile Image for Jezier.
404 reviews9 followers
July 31, 2019
Zadziwiające, że otrzymała nominację do Zajdla.
138 reviews1 follower
July 15, 2018
Triskel, Gwardia interesowała mnie od jakiegoś czasu. Ostatnio polscy autorzy zyskują coraz większe uznanie na rynku wydawniczym, dlatego widząc kolejną powieść fantasy autorstwa Polki, postanowiłam, że muszę ją przeczytać. Zachęcała okładka, zachęcał opis mówiący o światach równoległych (a to zawsze jest dla mnie gratka). Czy jednak debiutancka powieść Chodorowskiej spełniła moje oczekiwania?

W książce panuje trochę chaosu. Domyślam się jednak z czego on wynika: autorka planuje cykl książek, w którym historia zostanie dopiero rozwinięta. Jednak, aby tego dokonać, potrzeba podwalin pod całą historię, która wprowadzi postacie, przedmioty oraz politykę. Te jednak nie zawsze wydają się w pełni logiczne i czytelnik może odnieść wrażenie, że chwilami wątki zostały zbyt szybko ucięte. Było to dla mnie frustrujące i uważam, że nie tylko dla mnie. Zakładam jednak, że to wszystko było konieczne w ramach poprowadzenia historii w przyszłości i kontynuacja będzie spójniejsza. Podobne odczucia miałam względem Teatru Węży Agnieszki Hałas, gdzie z czasem historia nabrała sensu, tempa oraz stała się wartościowa. Żywię więc ogromną nadzieję, że w przypadku Chodorowskiej sytuacja będzie analogiczna.

Historii, które rozgrywają się na przestrzeni tej niedługiej książki jest kilka, ale tak naprawdę nie czuję, aby zostały one rozwiązane. Otrzymujemy masę wątków z potencjałem, które zapewne będą kontynuowane w przyszłości. To w kontynuacji pojawią się dodatkowe rozwiązania. Jednak w trakcie Gwardii, można odnieść wrażenie, że wszystko stoi pod jednym, wielkim znakiem zapytania.

Świat wykreowany przez autorkę jest ciekawy. Na początku nie potrafiłam się w nim odnaleźć, trochę gubiłam się w polityce, rasach, państwach oraz ogólnej sytuacji, w której przyszło żyć naszym bohaterom. Jednak z czasem wszystko stało się o wiele bardziej logiczne. Ba! Powiedziałabym, że wszystko nabrało sensu w momencie wprowadzenia wątku światów równoległych, które powinny sprawę komplikować. Byłam ciekawa tego motywu i moim zdaniem autorce praca nad tym wychodzi całkiem sprawnie.

Główni bohaterowie są wyjątkowi – każdy z nich przyciąga swoim indywidualizmem. I chociaż moim ulubieńcem bardzo szybko został Duncan, którego za wiele w tym tomie nie ma, tak liczę, że w przyszłości będzie się on pojawiać o wiele częściej. Co się tyczy Gwardii, która to stanowi oś historii: wszyscy jej członkowie dają się lubić. Z początku miałam pewne obawy względem Mayday, jednak przekonałam się, że i ona jest interesująca. Myślę, że postacie to najsilniejsza strona tej powieści.

Styl Chodorowskiej jest całkiem przyjemny, choć chwilami czułam znużenie. Wynikało ono może po części z opisów, po części z chaosu, który został wprowadzony. Jest to jej debiut powieściowy, dlatego można założyć, że warsztat pisania treści w takich formatach zostanie jeszcze rozwinięty z każdą kolejną książką. A póki co Triskela. Gwardii na pewno nie czytało się źle.

Smaczkiem w trakcie lektury są ładne ilustracje, które możemy napotkać co jakiś czas. Nadają one książce komiksowego wydźwięku, który i tak jest obecny ze względu na to, że tytułowa Gwardia, to praktycznie grupa superbohaterów. Rysunki są staranne i pozwalają lepiej wyobrazić sobie bohaterów – w związku z tym stanowią ogromną zaletę książki.

Podsumowując, względem tej powieści mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem nią zainteresowana i prawdopodobnie dam szansę kontynuacji. Z drugiej strony nie mogę przymknąć oka na pewne niedociągnięcia. Mam jednak nadzieję, że sytuacja będzie podobna, jak w przypadku Teatru węży, a zatem z czasem wciągnę się w cykl Chodorowskiej.
Profile Image for Kamila Komisarek.
180 reviews13 followers
July 15, 2019
"Inne wymiary to wszystkie możliwe równoległe światy. Ukształtowane na takich samych zasadach jak nasze, z tymi samymi prawami fizyki, z tej samej materii."

Triskel Gwardia to debiut powieściowy Krystyny Chodorowskiej. Autorka ma na swoim koncie kilka opowiadań, z których jedno nominowane było do nagrody im. Janusza A. Zajdla. Ja niestety nie miałam okazji ich przeczytać, więc było to moje pierwsze spotkanie z autorką.
Książkę czyta się lekko i szybko. Główną bohaterką jest Sinead Clarke, która ma nadprzyrodzone moce i służy w Gwardii miasta Scyld City jako Mayday, etatowa superbohaterka. Poza tym studiuje i angażuje się społecznie pomagając imigrantom i uciekinierom ze swojego rodzimego kraju Sidheanii. Czytając książkę czuje się mocno komiksowy klimat rodem z Marvela, czy DC.
Trochę mi jednak w tej książce zabrakło. Podobała mi się pierwsza część z Duncanem. Mamy tu ponowne spotkanie najlepszych przyjaciół, którzy nie widzieli się od ponad dziesięciu lat. Oboje mają nadzieję, że uda im się odbudować to, co kiedyś między nimi było, jednak oboje się zmienili i teraz mają inne priorytety. Bardzo jestem ciekawa jak ta znajomość potoczy się dalej i żałuję, że nie było tu więcej Duncana.
Muszę przyznać, że kolejne części trochę mnie znudziły. Mamy tu typowe przygody superbohaterów. Dostają wezwanie do dziwacznej sprawy, odkrywają osobliwe technologie, które zdają się być nie z tego świata i tropią spisek, który okazuje się być nie tylko międzynarodowy, ale rozciąga się również na inne wymiary. Niby brzmi ciekawie, ale jakoś mnie to nie porwało. Może dlatego, że w fandomach superbohaterów zderzenia różnych wymiarów wcale nie są rzadkim tematem. A ponieważ ja jestem fanką tego typu komiksów, to nic mnie tu nie zaskoczyło.
Co mnie bardzo irytowało to brak jakiejkolwiek mapy. Ja wiem, że nie wszystkie książki muszą je mieć, ale tu by się wybitnie przydała. Mamy tu nowy świat, wszystko jest stworzone przez autorkę, więc ciężko się połapać w geografii. Wiadomo, że jest jakieś imperium, które trzyma w żelaznym uścisku małe państewka, mamy niezależne Scyld City itd. Są tu rozmowy typu: skąd przybywasz? Stąd i stamtąd. Aha, to daleko. I tyle. Ja lubię sobie wtedy spojrzeć na mapę i zobaczyć jak ta podróż wyglądała, jakie kraje mijał po drodze i tak dalej. Apeluję do autorki i wydawnictwa, by kolejna część miała mapkę! Choćby najprostszą!
Całą międzywymiarową intrygę mamy w tej książce ledwie zarysowaną, więc liczę, że w kolejnej części nieco więcej nam się wyjaśni. I mam nadzieję, że będzie więcej Duncana. Ponieważ jestem zagorzałą fanką wszelkich historii o superbohaterach to będę czekać na kontynuację.
Profile Image for Agnieszka Żak.
Author 10 books9 followers
October 27, 2019
Triskel. Gwardia okazał się czymś innym, niż się spodziewałam. Przede wszystkim zaczął się dosyć, hm, brutalnie, choć nie chodzi mi wcale o epatowanie przemocą, a ponure okoliczności, w jakich przychodzi dorastać naszym bohaterom. Żyją w kraju podbitym przez silniejsze mocarstwo, a w trakcie demonstracji policja otwiera do nich ogień, niektórzy giną, a niektórzy trafiają do więzienia… Przyznacie, że ciężkie klimaty jak na powieść o młodych ludziach z supermocami. Nie, żebym narzekała, bo wszystkie fragmenty o skomplikowanych politycznych losach Sidheanii są moimi ulubionymi.

Zaskakująco skomplikowana jest też fabuła. Przede wszystkim skręciła w kierunku, którego zupełnie się nie spodziewałam i nie do końca wiem, co o tym myślę. Chyba dalej jestem trochę przytłoczona liczbą różnych wątków, które jednak są ze sobą powiązane. Świat przedstawiony okazał się wielki oraz skomplikowany, z Imperiami, korporacjami, tajemniczymi mocami i przybyszami z… ciiii, bo spoiler. I nasi bohaterowie nie wiedzą, którym z wielu grup interesu mogą zaufać.

Moim ulubionym elementem w książce jest relacja między Duncanem a Sinead. Kiedy ze sobą rozmawiają, czuć wyraźnie ciężar wszystkich lat, które minęły, odkąd ostatnio się widzieli; wszystkich rzeczy, które się w ich życiach wydarzyły. Wspomnienia z dzieciństwa i wyobrażenia o tym, kim ta druga osoba jest, mieszają się ze skomplikowaną rzeczywistością, kiedy po wielu znów się spotykają. Oboje też dorośli i podążyli innymi ścieżkami, więc porozumienie się nie jest łatwe. Bardzo lubię takie budujące klimat drobiazgi, które sprawiają, że mam wrażenie, jakbym obcowała z prawdziwymi ludźmi, a nie kartonowymi postaciami. Dlatego szkoda mi, że Duncan występuje tylko w pierwszej część powieści (oczywiście nie wątpię, że powróci w następnym tomie), bo kiedy zniknął, a Sinead zajęła się innymi sprawami, zniknął dla mnie jednocześnie jeden z ciekawszych wątków.

Przede wszystkim jednak Triskel strasznie mnie wciągnęło. Wydaje mi się, że potrzebowałam w tej chwili tego typu książki, niekoniecznie „lekkiej”, biorąc pod uwagę wszystkie wątki polityczne, ale jednak troszkę lżejszej i bardziej rozrywkowej od innych moich lektur. Odkładam wiele rzeczy na później, bo mnie ciągnęło, żeby sobie przeczytać szybko rozdział lub dwa. Triskel czyta się po prostu dobrze. :)
Profile Image for OtarySeal.
422 reviews9 followers
July 23, 2021
Podchodziłam do tej książki jak pies do jeża, naprawdę się jej obawiałam(jak się później okaże słusznie), ale jak zaczęłam ją czytać naprawdę się wciągnęłam, pierwsze sto stron przeczytałam bez problemu.
Ciekawie pokazana sytuacja bohatera, którego naprawdę szybko polubiłam - szkoda tylko, że bohater ten znika nawet nie w połowie książki i wraca dopiero w epilogu.
I tu się pojawia duży problem tej książki, kiedy znika główny bohater pierwszych stu stron, książka zmienia się o 180 stopni.
Kiedy pojawiła się nowa bohaterka miałam wrażenie, że zaczęłam czytać inną książkę. Wszystkie wcześniejsze problemy magicznie znikają na rzecz nowych, które nie ukrywam średnio mnie obchodziły ponieważ nie miały związku z wcześniej pokazanymi rzeczami.
Odnoszę wrażenie, że autorka w trakcie pisania książki stwierdziła, że zrobi z tego serie i niestety książka naprawdę zjechała z poziomem.
Jak na razie drugiej części serii brak, ale raczej się za nią nie zabiorę ponieważ bałagan jakim jest ta książka odrzucił mnie totalnie.
Profile Image for Olga.
131 reviews2 followers
December 23, 2018
Całkiem sympatyczna lektura. Książka jest wciągająca, ale w taki spokojny sposób, że czytelnik chce wiedzieć,co dalej, ale nie tak, że będzie siedział z zapartym tchem dopóki nie dojdzie do ostatniej strony.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jest to debiut powieściowy autorki, tym bardziej należy docenić, że jest to powieść dobrze napisana. Z pomysłem i zamysłem. Chociaż jest to pierwszy tom serii, zamyka się w odrębną całość i nie kończy bezczelnym cliffhangerem, mającym na celu przyciągnięcie czytelników do tomu drugiego.
To co mi się przeszkadzało to, że zupełnie nie mogłam wczuć się w bohaterów i porządnie przejąć ich losem. O wiele chętniej poczytałabym o przygodach Duncana ;)

Podsumowując nie jest to książka, którą wpisałabym na "must read list", ale jeśli ktoś szuka sympatycznej przygodówki i lubi superbohaterskie motywy, to śmiało może sięgać - nie rozczaruje się.
Profile Image for dynaak .
200 reviews
March 11, 2023
Była okej? Ale za dużo było elementów których nie do końca zrozumiałam. Niestety też mało było Duncana, który ewidentnie jest najlepszą postacią w tej książce.
Displaying 1 - 20 of 20 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.