Czarnoksiężnik tropiący legendę o podstępnym księżycowym przybyszu zaklętym w cienistym tatuażu. Mistrz sztuki plastynacji władający dworem ożywionych, wypreparowanych osobliwości. Śledztwo w sprawie tajemniczej zbrodni na bagnistej prowincji rozdartej konfliktem o władzą i potęgę tradycji. Rodzinna saga o prawdzie i zmyśleniu, sięgająca najbardziej mitycznych krańców Kontynentu. Opowieści o klątwach i czarosplotach, maszkaronach i polepieńcach, automatonach i czarnoksiężniczkach, szklanych pustyniach i podniebnych miastach. Kontynent to zbiór pięciu powiązanych ze sobą opowieści dark fantasy, ukazujących przedziwny, pełen tajemnic i baśniowej grozy świat Kontynentu.
Jędrzej Burszta - z wykształcenia kulturoznawca, miłośnik i badacz fantastyki. Publikował opowiadania w „Esensji", „Nowej Fantastyce" i „Fantasy & Science Fiction".
Narracja tak męcząca, tak nieskładna i przepełniona niepotrzebnymi określeniami, że przy czytaniu bolały mnie wszystkie zęby. Nużący, pełen niepotrzebnych wtrąceń język. Kilkadziesiąt stron pod rząd pustej narracji i opisów, bez dialogów, bez akcji. Dwie opowieści z pięciu miały w sobie potencjał, o reszcie lepiej nie wspominać. Recenzja już na blogu: https://kajmanzzaokladki.pl/2018/09/2...