W atmosferze nieustającej orgii alkoholowo-narkotyczno-seksualnej wszyscy próbują wyszarpać dla siebie chociaż odrobinę władzy…
"Przenajświętszą" zrujnowały rządy skorumpowanych polityków. To kraj totalnie zdegenerowany, pogrążony w strugach kwaśnych deszczy, z fanatyzmem religijnym, handlem żywym towarem i Śląskiem zamienionym w obóz koncentracyjny.
Pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny, geologowie odkrywają ogromne pokłady ropy naftowej. Rozpoczyna się Wielka Gra, w której nie będzie litości dla pokonanych. Co ugrają politycy, dostojnicy kościoła czy agenci wywiadu, a co sprostytuowany pisarz, zesłany poeta czy drobny urzędnik marzący o wielkiej karierze?
Wyobraźcie sobie sojusz osobników pokroju Rydzyka, Millera i Michnika oraz to, co z takiego sojuszu wyewoluowałoby za lat -dzieści. Jacek Piekara
Od lat zajmuje się multimediami i szeroko pojmowaną popkulturą. Pracował jako zastępca redaktora naczelnego pism „Click” i „Game Ranking” oraz naczelny magazynu „Fantasy”. Prowadził programy autorskie w Radiu WAWA. Reżyserował dubbingi. Tworzył i tłumaczył scenariusze gier komputerowych. Od kwietnia 2008 – szczęśliwy tata małego Kacperka. Jeden z najpopularniejszych pisarzy fantastycznych. Prowokujący. Zaskakujący. Potrafi rozbawić, zbulwersować, dotknąć do żywego. Wymyka się oczekiwaniom. Ledwie okrzepł w szatach inkwizytora, niespodzianie wdział żupan.
Gdybym rozpoczął swoją przygodę z twórczością Piekary od tej książki prawdopodobnie byłaby to ostatnia jaką bym przeczytał. Jest to bardzo nieudolna próba ukazania polskiej rzeczywistości, w której stajemy się państwem wyznaniowym. Trywialna struktura opowieści, nieudolnie skonstruowani bohaterowie są jedynie wierzchołkiem góry lodowej jej błędów. Jednakże największym minusem jest język tej powieści, wulgarne i trywialne odniesienie do seksualności po prostu obrzydza na zasadzie niskobudżetowego niemieckiego filmu pornograficznego. Faktem jest, że raczej był to zamysł autora, aby takową obrzydliwość tej rzeczywistości ukazać, jednakże w tym wypadku jedynie odrzuca ona od dalszego czytania zamiast pełnić jakąkolwiek inną funkcję. Naprawdę nie polecam tej pozycji, jest to zmarnowany pomysł na dobre political fiction . Cieszy mnie jedynie, że nie rozpoczynałem swojej przygody z Piekarą od tej książki, w rzeczywistości jest on o wiele lepszy. If this had been the first Piekara’s book that I had read, there is a strong possibility that it would have been my last one. This book is just a wasted attempt of showing the alternative Polish reality where our country became a confessional state. A banal structure of the story, the clumsy characters creations are only the tip of the iceberg of many other drawbacks. One of the biggest flaws is language that is vulgar and some banal references to sexuality are disgusting. Similar in their style to the low budget German porn movies from the late 80’s. Probably that was the author’s intention but in this particular example it only discourages from reading this book. I really don’t recommend it as it’s a wasted idea for a good political fiction. I’m only happy that I didn’t read this book as my first one, Piekara is way better than this.
Przede wszystkim nie jest to książka dla każdego. Autor kreuje świat obrzydliwy i zniechęcający, który skutecznie odstraszy znacząco liczbę czytelników.
Niestety zbyt duże nagromadzenie kontrowersyjnych opisów i sytuacji jest tak dużo że zaczynają się nudzić i zamiast przejmować się losem ludzi czeka się jedynie aż pojawi się coś nowego.
Opisywana historia oraz uwikłani w nią bohaterowie również nie porywa.
Ciężki początek, ale im dalej w las tym łatwiej (czytać). Książka, mimo upływu 10 lat nadal wydaje mi się aktualna. Oczywiście mocno przerysowane są pewne rzeczy, a przynajmniej tak się wydaje, ale czy na pewno...?
Spodziewałem się czegoś zupełnie odwrotnego xd Ogólnie idea stojąca za napisaniem tego dziwadła była zrozumiała i ciekawa, fragment wywiadu z autorem wskazuje ze jest to jego wizja przyszłości Polski zdegenerowanej i fasadowej, rozsprzedanej innym narodom, której społeczeństwo jest uciśnione irracjonalnymi zakazami i nakazami bla bla bla ale to jest tak ohydnie napisane, bez żadnego artystycznego polotu, bez głębi i bez inteligencji to jest czysty prostacki wysryw karykatur i płytkich irytujących bohaterów ociekających ejakulatem i węszących pieniądz, przysięgam ze po 30 stronach miałem dość xd
The book is not really good, i prefer other books of this author - but its does make you think about Poland after all, and maybe even care a little more.
Kiedy pierwszy raz podeszłam do tej książki, wydała mi się jedną wielką przesadą. Zbyt wulgarna, zbyt ociekająca niewybredną erotyką, ukazująca rzeczywistość Przenajświętszej Rzeczpospolitej jako czarno-białą, a właściwie to czarno-czarną. Zaburzyło to nieco moje postrzeganie pana Piekary i jego twórczości, gdyż uwielbiany przeze mnie cykl o inkwizytorze cenię między innymi za ukazanie brudu, przemocy i nie zawsze platonicznych relacji międzyludzkich w sposób moim zdaniem świetnie wyważony. Tu zaś, oczekując dzieła sztuki, dostałam potworka, nad którym nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać; mocno zniesmaczona odłożyłam książkę, nie przeczytawszy nawet jednej dziesiątej. Za drugim razem kontynuowałam lekturę z nieco odmiennym podejściem, zdecydowana zrozumieć charakter powieści i celowość takiego, nie innego ukazania społeczeństwa i rządzących nim praw. I... muszę przyznać, że okazało się to strzałem w dziesiątkę. Chociaż bohaterowie zakrawali na karykatury, po pewnym czasie ujęła mnie groteskowość dzieła i ironiczne odwołania do rzeczywistości wyglądające spod przykrywki prymitywnych zachowań postaci. Przebrnąwszy przez trudny początek, tak wczułam się w historię, że wręcz nie dopuszczałam do siebie możliwości, że już się kończy, a po ujrzeniu ostatniej kropki poczułam spory niedosyt. Książkę ogólnie uważam za świetną, chociaż pozostał pewien niesmak po nie do końca dobrze przyjętym przeze mnie początku. Polecam lekturę, chociaż raczej nie nadaje się dla wrażliwszych czytelników.
Udało się! Mimo ciągłego narażania mojego poczucia estetyki na szwank oraz lęku przed podróżnymi, którzy mogliby zobaczyć jedno ze zbereźno-bluźnierczych zdań patrząc mi przez ramię, doczytałam do końca. Czytelnikom o wrażliwych umysłach i żołądkach odradzam lekturę; tym, którzy nie boją się wizji piekła na Ziemi, polecam.
Interesting concept, but the book could have been put together in a more coherent manner. Many of the motifs could have been better exploited, and the over-abundance of characters made it challenging to follow.