Jump to ratings and reviews
Rate this book

Gabor Horthy #1

Denar dla szczurołapa

Rate this book
Młoda studentka, badająca działalność domów dziecka, pada ofiarą brutalnej zbrodni. Czy za jej śmiercią stoi chory umysł maniaka? Czy może stanowi ona głębszą zagadkę, której korzenie tkwią w odległej przeszłości?

Orientalista i awanturnik Gabor Horthy natrafia na zagadkowe prace XIX-wiecznego teologa Augusta Erdmanna. Tuż przed śmiercią profesor znacznie odbiegł od swoich dotychczasowych zainteresowań, skupiając się na badaniu legendy o Szczurołapie z Hameln. Ta tajemnicza postać z XIII wieku, oszukana przez mieszkańców, miała przy dźwiękach fletu wyprowadzić z miasta wszystkie dzieci, które następnie przepadły bez wieści.

Przerwane studia Erdmanna zainteresowały Horthyego, kiedy okazało się, że postać Flecisty regularnie pojawia się na kartach historii. Od setek lat, w rożnych częściach świata, jego przybycie zwiastują niezwykłe zjawiska. I plagi szczurów…
Podążając za kolejnymi wskazówkami, Horthy sięga do przepastnych zbiorów bibliotecznych urokliwej Tybingi, odwiedza pachnące przyprawami miasta Bliskiego Wschodu. Poszukuje odpowiedzi w barwnym środowisku specjalistów od starożytnej demonologii i historii Orientu. W chłodnym i deszczowym Oksfordzie, gdzie mieszkał Erdmann i jego uczniowie, odnajduje coś więcej niż tylko zagadki przeszłości. Z czasem coraz bardziej odczuwa oddziaływanie sił, których nie potrafi pojąć.

W drodze do celu zyskuje kolejnych wrogów i sprzymierzeńców. Jednak systematycznie zbliża się do wyjaśnienia tajemnicy, która dotąd zawsze przynosiła śmierć i spustoszenie.

432 pages, Paperback

First published September 4, 2018

8 people are currently reading
107 people want to read

About the author

Aleksander R. Michalak

5 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (12%)
4 stars
50 (35%)
3 stars
47 (33%)
2 stars
18 (12%)
1 star
7 (5%)
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,897 followers
September 2, 2019
Zapomnijcie o Danie Brownie – Aleksander R. Michalak w swoich thrillerach metafizycznych „Denar dla Szczurołapa” i „Wąż z Lasu Cedrowego” kreuje zagadki i spiski, które zmrożą czytelnikom krew w żyłach i porwą w wir zabójczej przygody.

„Denar dla Szczurołapa” i „Wąż z Lasu Cedrowego” to dwie ściśle powiązane ze sobą powieści przygodowe z intensywnym wątkiem metafizycznym, duchowym, tajemniczym. Aleksander R. Michalak unika niepotrzebnej akcji, a kompetencje swojego bohatera ogranicza do buszowania w antycznych rękopisach, przemieszczania się między bibliotekami Bliskiego Wschodu, Afryki i Europy oraz do walki, wtedy, kiedy staje w obliczu niebezpieczeństwa. Razem z Horthym towarzyszymy w poszukiwaniach kolejnych wskazówek, czujemy jego lęki i osaczający go krąg muzyki Szczurołapa. Flecista z Hameln jawi się tutaj niczym asyryjski demon dręczący ojca Lancastera Merrina z „Egzorcysty” – nie można od niego uciec. Przenika myśli w murach angielskich uczelni, w niemieckich lasach, na ocienionych cedrami wzgórzach Libanu. To zło wcielone, które teraz ma swój czas.

„Bałem się niewidzialnego towarzysza nie tylko dlatego, że był zły, ale również dlatego, że był inny. Tak jakby w jego naturze tkwiły ciemności starożytnych labiryntów i żarłoczność szarańczy wyżerającej dziecięce oczy. To nie było zrozumiałe zło drapieżnika. To było zło, które nie kieruje się żadną logiką. Było jak chichot szalonego mordercy albo syk ogromnego węża, który pożera więcej, niż może strawić.”

Sięgając po „Denar dla Szczurołapa” oraz po „Węża z Lasu Cedrowego” czytelnik musi być cierpliwy. Warto przygotować się na opowieść niespieszną, buszującą od księgozbioru do księgozbioru, przeplataną akcją, tajemniczymi zgonami i rozpaczliwym strachem. W odróżnieniu od Dana Browna, Aleksander R. Michalak nigdzie się nie spieszy. Daje swoim bohaterom odetchnąć, pozwala im rozejrzeć się, docenić wyjątkowe lokacje, w których przyszło im zmierzyć się z nietypowym przeciwnikiem. Każdy najmniejszy detal jest istotny – od linijki starożytnej inskrypcji, przez dawno zapomniane, zakurzone antyki w muzeum, po kolejność kolejnych ofiar i przyczyn ich śmierci. Po nitce do kłębka, z wyczuciem, budując niemożliwe do zniesienia napięcie, które powoduje, że sam czytelnik popada w swoistą paranoję.

Myślałam, że książki Aleksandra R. Michalaka będą kolejną opowieścią do zapomnienia – ot, przygodówką na jeden raz – jak bardzo się myliłam! „Denar dla Szczurołapa” i „Wąż z Lasu Cedrowego” osadzają się w wyobraźni, znajdują swoje miejsce w pamięci, hipnotyzują muzyką Flecisty… Za głosem Michalaka pójdę nawet w ciemność! Czekam na więcej!
Profile Image for Maćkowy .
491 reviews139 followers
December 24, 2019
Jak zanudzić czytelnika

Z pisaniem bestsellerów musi być tak jak z pisaniem hitowych piosenek. Niby proste i banalne, a jednak ludzie nucą, kupują płyty, chodzą na koncerty, a dla artysty sława, bogactwa i wieczna chwała. Gdyby to było takie proste, to nie opędzilibyśmy się od kolejnych Dawidów Podsiadłów, a na rynku wydawniczym od Deanów Brownów. Z jakiegoś powodu tak się jednak nie dzieje i uprzedzając lekko fakty: Aleksander R. Michalak nie jest polską wersją Amerykanina.

Denar zaczyna się obiecująco. Mamy ciekawą intrygę opartą na legendzie szczurołapa z Hameln, mamy interesujący wstęp do historii, obiecujący wartką akcję i przygody na miarę tych, jakie spotykają Roberta Langdona, mamy szczyptę humoru, jego jakość to kwestia gustu ale jest - nic tylko się przy lekturze relaksować. No i się relaksowałem ... przez mniej więcej pierwsze 60 stron , bo potem zaczęła się wielka, bezbrzeżna nuda.

Powieści tego typu mogą mieć wiele wad: mogą mieć papierowych bohaterów (obecne!), mogą mieć proste, czy wręcz głupkowate rozwiązania fabularne (są!), mogą też być drewniane i kiepskie stylistycznie (tutaj akurat szczurołap litościwie czytelnikom darował) i wszystkie te wady można wybaczyć, jeśli książka jest wciągająca, a tutaj to wygląda mniej więcej tak:
główny bohater, doktor Gabor Horthy, jedzie gdzieś w poszukiwaniu materiałów do pracy naukowej, tam spotyka jakiegoś profesora i ten daje mu długi wykład na temat wykładanej przez siebie dziedziny przypadkowo nasz doktor dowiaduje się czegoś o legendzie szczurołapa, potem jedzie w inne miejsce i znowu wykład i znowu i tak w kółko (czasami coś piją albo uprawiają seks) i tak przez bite 400 stron z górką - ta powieść jest tak liniowa, że aż wypala gałki oczne ...

Aby oddać autorowi sprawiedliwość same wykłady, teorie i mity przedstawione w Denarze, są bardzo interesujące, widać, że pisarz ma dużą wiedzę i łatwość jej przekazywania - z wielką chęcią przeczyłabym książkę popularnonaukową na ten temat, niekończenie jednak trzeba było to wszystko upychać do thrillera, zapominając przy tym o interesującej akcji ...

Aleksander R. Michalak postawił sobie za cel bycie Danem Brownem 2.0. Danem Brownem lepszym merytorycznie, bardziej swojskim i ciekawszym - bo w końcu co to za problem napisać bestseller? Zapomniał jednak o bardzo ważnej rzeczy, mianowicie o podtrzymywaniu ciekawości czytelnika, rozbudzaniu jej i trzymaniu za twarz do ostatniej strony, choćby była 6 rano i zaraz miałby zadzwonić budzik wzywający do roboty, tutaj przy dobrym początku i niezłym zakończeniu reszta zlewa się w jedną szarą całość.
Profile Image for black like padfoot.
180 reviews
January 3, 2025
2,8/5⭐
Gabor Horthy - awanturnik, orientalista, autor i wykładowca, człowiek wielu talentów podczas swoich badań natrafia na zagadkowe prace teologa Erdmanna sprzed dwóch wieków. Znacznie się one różniły od jego dotychczasowych zainteresowań - a mianowicie skupiały się na legendzie o fleciście z Hameln. Horthy postanawia dowiedzieć się na ten temat więcej, wyszukuje informacji w różnych miejscach, u różnych osób i w różnych okolicznościach. Wśród tego wszystkiego zaczynają dziać się dziwne, przerażające rzeczy, Gabor ciągle czuje czyjąś obecność, ma dziwne sny, słyszy głosy, a temu wszystkiemu towarzyszą tajemnicze zniknięcia dzieci, a także niepokojąca obecność szczurów. Jak zakończy się ta historia dla Horthy'ego? Czym będzie musiał zapłacić za chęć poznania prawdy?

Szczerze mówiąc zaczynając tą książkę, nie spodziewałam się zbyt wiele, ponieważ zazwyczaj nie czytam tego typu powieści. I chyba rzeczywiście zbyt wiele nie otrzymałam. Bohaterowie ciągle mnie denerwowali (może z wyjątkiem Andrei), a wątek romantyczny, moim zdaniem, został wprowadzony trochę na siłę i bezpotrzebnie. Natomiast sam pomysł na koncepcję tej książki uważam za bardzo ciekawy, sama historia o szczurołapie z Hameln jest intrygująca, a te wszystkie tajemnicze rzeczy dziejące się na przestrzeni akcji tej książki są przerażająco interesujące. Chociaż muszę przyznać, że w zakończeniu spodziewałam się czegoś znacznie więcej i minimalnie się zawiodłam.
Profile Image for mysilicielka.
732 reviews7 followers
August 26, 2021
Gabor Horthy, węgierski orientalista, odnajduje prace Augusta Erdmanna dotyczące legendarnego Szczurołapa. Postanawia kontynuować badania XIX-wiecznego teologa i odkryć prawdę stojącą za zniknięciem dzieci z Hameln.

Cóż... Ciężko się czyta tę powieść. Jest naszpikowana trudnymi, specjalistycznymi terminami. Bohaterowie często podczas rozmów zachowują się, jakby popisywali się swoją rozległą wiedzą, a przeciętny czytelnik może tylko siedzieć i bezradnie potakiwać. Zaczęłam się już przyzwyczajać do tego, że nie wiem, o co chodzi i przelatywałam wzrokiem tekst, byle zabrnąć dalej. Oprócz tego nieustannie czułam chaos w narracji. Pamiętam jeden akapit, który byłby tutaj dobrym przykładem - pierwsze zdanie opisywało teraźniejszą sytuację, kolejne cofało nas do przeszłości, a następne znowu rozgrywało się obecnie. Może to kwestia debiutu literackiego? Mnie na pewno zniechęcało do lektury.

Znalazłam w książce jeszcze kilka dziwnych rzeczy, przynajmniej dla mnie. Odniosłam wrażenie, że kobiece postacie są przedstawiane jako z natury głupsze albo płytsze. Nie mogłam się też przyzwyczaić do takich wydumanych porównań, jak w tym zdaniu - "Głos niemieckiego profesora brzmiał miękko nie przywołując skojarzeń z katowniami Gestapo" albo opisywanie kelnerki jako pękatej, a innej kobiety jako standardowej aktorki porno. Hm. W ogóle postacie tam były bardzo papierowe, a główny bohater był wręcz odpychający. Nawiedzały go wizje i sny, z których przechodził do porządku dziennego bez żadnej refleksji, to przecież zmarnowany potencjał, a można by wytworzyć przez to tyle napięcia.

Chyba jedyny plus, o jakim mogę napisać, to sięgnięcie po historię Szczurołapa. Czy był diabłem? Magiem? W jaki sposób oczarował i porwał dzieci? To on oszukał czy po prostu wymierzał sprawiedliwość? Szkoda, że ta fascynująca legenda ginie wśród tak kiepskiego wykonania. Można się w tym zgubić, autor za wiele chce nam przekazać na raz i tak jak na początku byłam otwarta na przygodę, tak szybko moje nastawienie zmieniło się na "wiecie co, ja odpadam, bawcie się dalej".
Profile Image for Red.
755 reviews
August 29, 2022
3.25/5

❛❛Podarunki od diabła zawsze ostatecznie obracają się w popiół.❜❜

Opcja dla kogoś, kto uwielbia książki Browna? Nie do końca. A przynajmniej nie w moim odczuciu.

Zaczyna się w porządku, całkiem przyjemnie i można powiedzieć, że jest szansa na to, aby przepłyność przez całość, wzbogacając się o jakieś ciekawostki historyczne, ale im dalej, tym dla mnie robiło się coraz nudniej. Wątki się urywały, coś się nie zgadzało, a coś nagle pojawiało się zupełnie z niczego. Gabor, stylizowany na Roberta Langdona, być może ma w sobie jakąś iskrę, która przyciąga do niego czytelnika, ale po czasie ta iskra zaczyna zanikać i ledwo się tli. Z pewnością nie jest to przygodówka czy thriller, co najwyżej podróże po Europie, pojawianie się i znikanie z miejsca na miejsce, zwieńczone nieco nierealnym zakończeniem. Dałabym dwie gwiazdki, ale jednak te ciekawostki, o których się dowiedziałam nieco to uratowały. Mam nadzieje, że dalej będzie trochę lepiej. I mniej nużąco.
Profile Image for Magdalena Wajda.
499 reviews21 followers
January 25, 2019
Książka kupiona czystym przypadkiem na promocji w sklepie z miłym owadem w logo okazała się bardzo przyzwoitą rozrywką.
Jest to thriller współczesny, acz sięgający do bardzo dawnych legend i wierzeń. Legenda o szczurołapie z Hameln jest tylko punktem wyjścia, jej głębsza analiza prowadzi do bardzo odległych czasów.
Głównym bohaterem książki jest Węgier, orientalista, Gabor Horthy, zajmujący się bardzo specyficznymi obszarami nauki. Trochę zabijaka, trochę naukowiec, Indiana Jones, ale nieco spokojniejszy i bardziej skoncentrowany na grzebaniu w starych manuskryptach, niż na "przygodach terenowych", chociaż i tych nie brakuje. Gabor zainteresował się pracami zmarłego naukowca, który analizował właśnie legendę o szczurołapie. I to zainteresowanie poprowadziło go od kwerend bibliotecznych do bardzo bezpośredniego udziału w różnych wydarzeniach, dość mrocznych.
Czyta się to bardzo dobrze. Jedyna wada - powoli rozkręcający się początek. Ale warto dać książce szanse, bo potem zaczyna się sporo dziać.
Widać, że autor ma sporą wiedzę na tematy, o których pisze - jest historykiem, orientalistą, religioznawcą - można w sumie przypuszczać, że główny bohater to jego alter ego :)
Dodatkowym plusem jest ładny język, chwilami, zwłaszcza w opisach, minimalnie staroświecki. Ładna proza, jak na książkę czysto rozrywkową. I gdzieniegdzie "puszczane oczka" do czytelników, jakby autor zastanawiał się, czy odbiorca załapie żart czy aluzję zawarte w jakiejś nazwie, nazwisku czy cytacie.
Profile Image for malanatalia.
49 reviews18 followers
February 11, 2020
Wydaje mi się, że nie jest to książka dla każdego. Główny bohater, chcąc rozwiązać zagadkę związaną z legendą o Szczurołapie, z którą przez przypadek splątały się jego losy, prowadzi żmudne śledztwo historyczne. Archeolodzy, teolodzy, orientaliści, wykopaliska, biblioteki i historia -powtarzam się, ale to nie jest połączenie dla każdego. Jeżeli nudzi cię historia, oczekujesz szybkiej akcji i szybkiego rozwiązania, myślę, że możesz sobie darować. Ja zdecydowanie jestem "fanką" historii, a powolne śledztwo, na początku spokojne, a im bliżej końca tym bardziej trzymające w napięciu, było tym, czego w danej chwili życia (tak, połykałam strony do szybkich posiłków w czasie sesji, przyznaję) potrzebowałam. Jestem absolutną antyfanką kryminałów, ale Denar był dla mnie zupełnie inny, sięgając po niego, byłam pełna jednocześnie nadziei i obaw. Obawy nie sprawdziły się. Już sięgam po następną część.
204 reviews1 follower
November 14, 2018
„Pasterz ich ujrzał u Wezery zboczy
A potem nie widział ich już nikt na oczy”

Kto z Was marzy o tym, by wraz z bohaterem książki przezywać fascynujące przygody, kroczyć śladem historii i rozwiązać niesamowitą łamigłówkę? Pamiętacie przygody niesamowitego Indiany Jones’a? Wychowana na tych filmach bardzo chciałam przeczytać książkę w podobnym klimacie. I udało się! Niesamowite jest to, że przygodową książkę połączoną z sensacją i kryminałem napisał polski autor Aleksander R. Michalak. Skupcie się, usiądźcie wygodnie i zacznijcie lekturę „Denar dla szczurołapa”.

W Holandii ofiara brutalnej zbrodni pada młoda stypendystka. Możliwe, ze za jej śmiercią stoi chory umysł maniaka. Jednak jej śmierć może także stanowić zagadkę, której korzenie tkwią w bardzo dalekiej przeszłości. Główny bohater — orientalista oraz awanturnik — Węgier Gabor Horthy podczas badań natrafia na pace XIX-wiecznego teologa Augusta Erdmanna. Prof. Erdmann tuż przed śmiercią skupiał się na legendzie o szczurołapie z Hameln, który to w XIII wieku wyprowadził z miasta wszystkie dzieci. Legendą zainteresuje się nasz bohater Horthy. Okazuje się, że postać flecisty pojawia się na kartach historii regularnie. Od setek lat pojawienie się szczurołapa przynosi zawsze klątwy, niezwykłe zjawiska, a także plagę szczurów. Ciekawski Horthy podejmuje się wyjaśnienia tej niesamowitej legendy i zagadki. Trop prowadzi aż na daleki Bliski Wschód. Mimowolnie Gabor Horthy staje się narzędziem potężnej organizacji, a jego poszukiwania mają posłużyć zupełnie innym celom. Co takiego odkryje profesor? Jaka siła czai się za legendarnym Szczurołapem?

Przyznaję uczciwie i bez bicia, nie mogłam się wciągnąć w pierwsze strony książki „Denar dla szczurołapa”. Bardzo opornie i wolno szło mi czytanie, nie umiałam wczuć się w opowiadaną mi historię. Na szczęście i ku mojej wielkiej uldze zaczęło się „dziać”. Akcja poszła do przodu, a ja z niecierpliwością wyczekiwałam zakończenia, bo chciałam jak najszybciej poznać rozwiązanie zagadki. Spadł mi czytelniczy kamień z serca!

Już na samym początku jesteśmy wprowadzeni w mroczną historię. Co ciekawe czas jest w niej liczony w latach od wyjścia dzieci. Na początku trudno było mi się zorientować, o co chodzi z tym czasem, ale wyjaśnienie okazało się proste. Ilość informacji i faktów nie zalewa czytelnika od razu, nie jest zlepkiem jednakowego tekstu. Tego tu na szczęście nie znajdziemy. Ważne informacje są sprytnie wkomponowane w całość tekstu. Zatem wraz z bohaterem będziemy odkrywać niesamowite fakty dotyczące legendy Szczurołapa. Podczas lektury warto zadbać o to, by nic nas nie rozpraszało, bo informacji będzie sporo i trzeba będzie się skupić, by wszystkie fakty powiązać ze sobą. Tu nawet najmniejszy szczegół będzie miał znaczenie, uważajcie, by niczego nie przegapić!

Gabor Horthy jest ciekawskim badaczem, który nie pomija nawet najmniejszej informacji. Jego upór w rozwiązaniu zagadki zaprowadzi nad od Oksfordu po Tybinge aż do Jerozolimy. Zna kilka jeżyków i jest bardzo dobrym specjalistą w zakresie historii Bliskiego Wschodu. Otacza się także wieloma specjalistami z innych dziedzin, tworzą zgraną paczkę przyjaciół. Postaci drugoplanowe pomogą Gaborowi zebrać wszystkie potrzebne informacje do rozwiązania zagadki. Czy przyjaciele uwierzą mu, gdy Horthy zacznie mieć dziwne omamy i zwidy? Zagłębiając się coraz bardziej w historię Szczurołapa z Hameln mężczyzna będzie przekonany, że to nie jest tylko legenda. Z przerażeniem w oczach będziemy odkrywali prawdę, bo przecież te legendy nie mogą być prawdziwe, prawda? Na pewno tylko się nam zdawało, że słyszymy tupot małych szczurzych łapek?

W każdej legendzie tkwi ziarno prawdy. Czy razem z bohaterem książki odkryjemy rozwiązanie zagadki Szczurołapa z Hameln? Książka Aleksandra R. Michalaka to fascynujące połączenie historii z kryminałem i sensacją. Jeśli chcecie przeżyć niesamowitą przygodę i podedukować nad rozwiązaniem, to sięgnijcie po „Denar dla szczurołapa”. Zakończenie historii jest satysfakcjonujące i wygląda na zakończenie otwarte. Może jeszcze przeżyjemy inną niesamowitą historię wraz z Gaborem Horthym.

„Strzeż się sideł myśliwego i zarazy…”
Profile Image for Rosemary Littletoe.
261 reviews7 followers
February 19, 2020
Gabor Horthy, badasz religii Bliskiego Wschodu, przygotowuje się do napisania pracy habilitacyjnej. Poszukując do niej źródeł trafia na teksty Augusta Erdmanna, jednego z najwybitniejszych teologów XIX wieku. Węgra zaciekawia fakt, że dawny uczony przed śmiercią wykazywał ogromne zainteresowanie legendą o Szczurołapie z Hameln. Poszukiwanie informacji o historii tajemniczego Flecisty szybko odkrywa jej drugie dno. Niewinne naukowe badania przeistaczają się próbę rozwiązania mrocznej tajemnicy, a stawką w tej grze jest życie Gabora.

Po licznych zawodach w ostatnich miesiącach, zaczęłam traktować znalezienie dobrego thrillera jako wręcz moją życiową misję. Pragnęłam powieści, która umiejętnie zbuduje napięcie, przykuje moją uwagę i - co najważniejsze - zaskoczy mnie nieprzewidywalnym zakończeniem, ale też kilkoma zwrotami akcji. Niniejszym uznaję moją misję za wypełnioną. Świetny thriller został znaleziony. Panie i Panowie, przedstawiam "Denar dla Szczurołapa".

"Chwalę się tymi znaleziskami dość chętnie, w myśl starej zasady, że jeśli sam się nie pochwalisz, to nikt cię nie pochwali."

Jest tutaj wszystko. Jest skomplikowana, wielowarstwowa intryga. Jest rosnące tempo akcji i uczucie napięcia. Jest bohater z kilkoma genami Indiany Jonesa. Jest pierwiastek nadprzyrodzony. A może nie ma? To jedna z najlepszych rzeczy w tej powieści - do samego końca nie wiemy czy wszystko, co się dzieje to sprawka jakiegoś demona lub innej siły nadprzyrodzonej, czy też wszystko zostanie wytłumaczone naukowo. I przyznam, że mnie odpowiedź na to pytanie zaskoczyła, ale bardzo pozytywnie.

Nie mogę nie wspomnieć o świetnym przygotowaniu merytorycznym autora. Na informacjach przez niego podawanych można polegać jak na prestiżowej encyklopedii. Oczywiście należy odróżnić fakty od fikcji literackiej, ale owe fakty są podawane z niezwykłą rzetelnością i z całej książki aż bije ogromna wiedza, jaką posiada autor. Jeśli jesteście ze mną nieco dłużej, zapewne doskonale wiecie, że jest to dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy decydujących o mojej ocenie powieści (tak, do tej pory przeżywam totalnie pomieszany słowiański panteon z "Szeptuchy", chyba nigdy się z tym nie pogodzę).

"Wierzę, że są gry, w których się przegrywa przez samo to, że się do nich przystąpiło."

Sam warsztat pisarski również stoi na wysokim poziomie. Ale do czegoś muszę się przyczepić, bo nie byłabym sobą. Niestety, początek idzie ciężko. Pierwsze ślady intrygi pojawiają się już pierwszych stronach, ale by je zauważyć i zrozumieć na co patrzymy, musimy zagłębić się znacznie dalej w fabułę. A ta rozkręca się bardzo powoli. Wciągnęłam się właściwie w okolicach połowy powieści i przyznam, że nie zdziwiłoby mnie, gdyby kilka osób przez ten początek nie przebrnęło. To dość poważny mankament, chociaż dalsza część historii wynagradza czytelnikowi trudy początku lektury.

Słowem podsumowania, po tym trudnym początku szybko robi się coraz lepiej. Nie jest to Święty Graal literatury, thriller idealny, ale w moim odczuciu plasuje się dość blisko tej pozycji. Bawiłam się świetnie przy czytaniu, nie byłam w stanie rozwiązać zagadki, czułam niepokój i trochę strach. Czy można od thrillera chcieć czegoś więcej? Gorąco polecam.
875 reviews7 followers
August 25, 2019
Kiedy w 2003 roku świat odkrył Dana Browna i jego "Kod Leonarda Da Vinci" wszyscy oszaleliśmy na punkcie historyczno-religijnych spisków. Sama byłam totalnie zafascynowana, po kodzie były tajemnice templariuszy czy notesy Michała Anioła. Wszystkie te książki czytałam z wypiekami na twarzy. Ale jak każda "moda", ten temat potem się oczytał, aż do zeszłego roku kiedy to nakładem wydawnictwa Replika wydano "Denar dla szczurołapa". Mimo, że dopiero teraz udało mi się za nią zabrać, to od premiery gdzieś z tyłu głowy o niej myślałam, bo temat ciekawy i recenzje świetne.

To co się rzuca pierwsze przy czytaniu, to ogrom włożonej pracy w "risercz". Autor poświecił dużo czasu by historia Szczurołapa z Hameln ożyła na nowo. Trochę z początku zarzuca nas faktami, badaniami i teoriami, jednak warto poświęcić te 150 stron by dobrnąć to akcji. Bo potem już tylko wciąga, wywołuje dreszcze, miesza i nie daje się odłożyć. Trochę thriller, trochę horror, trochę powieść historyczna.

Już za chwilę premiera drugiego tomu, dlatego zachęcam do zabrania się za "Denara", bo dzięki Panu Michalakowi ten historyczno-spiskowy gatunek na pewno przeżyje renesans.

Profile Image for Julia.
97 reviews
September 28, 2024
Początkowo do tej pozycji byłam nastawiona dość sceptycznie, głównie przez to, że irytował mnie sam główny bohater. Miałam wrażenie, że interakcje z postaciami - szczególnie interakcje Gabora i szczególnie z kobietami - miały w sobie coś, co wykluczało z nich autentyczność. Być może tak było, a im dalej w las, tym było lepiej, a być może był to zwyczajnie mój sceptyzm.

Pomimo tego z każdym kolejnym rozdziałem lektura sprawiała mi coraz większą przyjemność. Stopniowe odkrywanie wraz z bohaterem legendy o Szczurołapie i próba dojścia do tego, co właściwie kryje się za nią we współczesności były naprawdę dobrą zabawą. Zawiła i wciągająca, pojawia się wiele wątków, ale ostatecznie każdy z tych "porozrzucanych" na pierwszy rzut oka puzzli wskakuje na swoje miejsce.

Nie mogę się jednak nie przyczepić do typowo "męskiego", że tak to eufemicznie ujmę, sposobu przedstawienia kobiet. Chyba przy każdej z postaci kobiecych napomknięte było choćby jedno słowo o jej biuście. Pojawiły się też momentami w moim mniemaniu niesmaczne ujęcia innych tematów, niezwiązanych już ściśle z płcią piękną, są to jednak drobne skazy, które nie psują całokształtu książki.
Profile Image for Anna.
17 reviews
May 19, 2019
Opis zachęcił bardzo. Wydawało mi się, że dostanę w tej książce wszystko, co lubię. Tymczasem wstęp wyszedł miernie, pierwsze 2/3 książki skupiają się głównie na spacerowaniu po miastach, piciu alkoholi i romansach z kobietami. Mam wrażenie, że autor o pewnych wątkach zapomniał i potraktował je bardzo po macoszemu - np. Co dalej z Paulem? Kim jest amerykański przyjaciel Gabora? Nie każdy ma znajomosci w amerykańskim wywiadzie. Rozczarowało mnie również zakończenie - nagle przybywa Superman w pelerynie? Serio?
Wahałam się między 2 a 3 gwiazdkami. Ostatecznie dałam 3, chociaż zasługuje tylko na 2. Jednak ta dodatkowa gwiazdka to nagroda za historyczną, demonologiczną uczę dla umysłu.
Tak naprawdę nie jest to przygodówka, akcja rozwija się zdecydowanie zbyt wolno. Nie jest to także kryminał. I jak napisałam wcześniej - jedyne, co tę książkę ratuje to informacje o historii, demonologii itd.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Anna.
1,477 reviews12 followers
March 23, 2022
"Wierzę, że są gry, w których się przegrywa przez samo to, że się do nich przystąpiło.".

Wymęczone. Bardzo zła historia chaotycznie poprowadzona. Jedna strona o Szczurolapie, a druga już o igraszkach głównego bohatera w łóżku. Wszystko tu jest "od dupy strony" i po prostu nie tęgie.
Polecam jednak druga część trylogii, Wąż z Lasu Cedrowego - ta część się Michalakowi udała.
Profile Image for Monika.
970 reviews3 followers
December 7, 2024
Zamysł jest bardzo interesujący. Wszystkie elementy z historii dotyczące tej legendy były świetne. A o samej legendzie też nie za wiele słyszałam przedtem. Jednak całość się dłuży i to bardzo. Gdyby ta książka była o połowę krótsza to mogłaby sporo zyskać. Więcej akcji, a mniej pompatycznych rozmów poproszę.
Profile Image for MeskaKsiazka.
290 reviews4 followers
January 6, 2022
Aleksander R. Michalak to Polski "Dan Brown"! Świetnie napisana fabuła, zawiła akcja i przepięknie napisani bohaterzy którzy mają swój charakter. Jednak ocena to tylko 4 ponieważ język jest cieżki, czasami nawet bardzo. Jednakże polecam wszystkim, ale z pewną dozą ostrożności.
Profile Image for Anima Miejska.
358 reviews69 followers
September 30, 2019
Historia bardzo ciekawa, uwielbiam książki z których można się czegoś nauczyć. Przydałoby się tylko dopracować redakcję...
Profile Image for Kate.
422 reviews4 followers
September 7, 2021
Do Dana Brown daleka droga, ale nie najgorsza to lektura.
154 reviews
May 22, 2023
4,5/5
Musiałam się przespać z tym jaką wystawić ocenę tej książce. Była ona strasznie ciekawa, autentycznie balam sie niektórych momentów gdy czytałam już w środku nocy co zdecydowanie jest na plus. Główny bohater jest ciekawy, nie jest idi*otą, myśli logicznie i nie jest typowym bad boyem. Poboczni bohaterowie są ciekawie wykreowani więc zawsze wiedziałam o co chodzi w książce. Przez końcówkę książki mam szczera ochotę kupić 2 tom I juz go zacząć czytac. Polecam przeczytać chociażby dla samej legendy, która jest autentycznie niepokojącą. Uważam, że powinna mieć zdecydowanie większy rozgłos!
Displaying 1 - 23 of 23 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.