Jump to ratings and reviews
Rate this book

Muzeum dusz czyśćcowych. Opowieści niesamowite

Rate this book
Stefan Grabiński: jedyny polski klasyk opowieści niesamowitej. Maszynista widmowych pociągów, mediumista zabłąkanych dusz, geometra przestrzeni między światami. Nikt tak jak on nie potrafił postrzec grozy przyczajonej w prowincjonalnych miasteczkach, w kątach starych mieszkań, pod podszewką zwyczajności. Nikt prócz niego nie poznał demona ruchu, białego wyraka i zabójcy czasu. Zapatrzony w Edgara Allana Poego, szybko zapomniany, po latach inspirował między innymi Stanisława Lema, ale długo czekał na ponowne odkrycie.

„Muzeum dusz czyśćcowych” to nowy wybór najlepszych nowel mistrza grozy, ozdobiony stylowymi ilustracjami, których autorem jest Maciej Kamuda.

Spis treści:
- Po stycznej (1918)
- W willi nad morzem (1918)
- Głucha przestrzeń (1919)
- Smoluch (1919)
- Fałszywy alarm (1919)
- Demon ruchu (1919)
- Maszynista Grot (1919)
- Sygnały (1919)
- Dziwna stacja (1919)
- Błędny pociąg (1919)
- Ślepy tor (1919)
- Ultima Thule (1919)
- Szary pokój (1920)
- Problemat Czelawy (1920)
- Saturnin Sektor (1920)
- Dziedzina (1920)
- Nocleg (1920)
- Znak (1920)
- Osada dymów (1920)
- Czerwona Magda (1922)
- Biały Wyrak (1922)
- Pożarowisko (1922)
- Gebrowie (1922)
- Muzeum dusz czyśćcowych (1922)
- Płomienne gody (1922)
- Zemsta żywiołaków (1922)
- Kochanka Szamoty (1922)
- W domu Sary (1922)
- Na tropie (1922)
- Spojrzenie (1922)
- Przypadek (1930)
- Projekcje (1930)
- Świadek Materna (1932)
- Posłowie Macieja Płazy

576 pages, Hardcover

First published July 18, 2018

34 people are currently reading
379 people want to read

About the author

Stefan Grabiński

106 books133 followers
Stefan Grabiński (February 26, 1887 - November 12, 1936) was a Polish writer of horror fiction, sometimes called "the Polish Poe".

Grabiński worked as teacher in Lwów and Przemyśl and is famous for his train stories collected in Demon ruchu (The Motion Demon). A number of stories were translated by Miroslaw Lipinski into English and published as The Dark Domain. In addition, some of his work has been adapted to film, such as Szamota's Mistress.

Grabiński died of tuberculosis in 1936.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
66 (40%)
4 stars
64 (39%)
3 stars
30 (18%)
2 stars
3 (1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Riello.
301 reviews37 followers
December 25, 2018
Fenomenalny język, niepowtarzalny klimat i nieoczywista groza. Fantastyczne opowiadania, które naprawdę warto przeczytać.
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews74 followers
November 9, 2021
O Stefanie Grabińskim zwykło mówić się jako o niedocenionym. Szczególnie współcześnie, mając pewien ogląd na czasy oraz okoliczności, w których tworzył, trudno się z tym nie zgodzić. Jego dorobek został bowiem doceniony głównie po śmierci, ale na szczęście – dzisiejszemu czytelnikowi nie jest wcale obcy; zwłaszcza w kręgach entuzjastów literatury ‘strasznej’ nazwisko autora nadal wybrzmiewa dźwięcznym głosem.

,,Muzeum dusz czyśćcowych’’, które trzymam w ręku, zalicza się do najbardziej rozpowszechnionej polskiej antologii opowiadań weird fiction na rynku księgarskim. Wydawnictwo Vesper odpowiedzialne za tę odsłonę klasyki, zebrało kilkanaście tekstów grupując je tematycznie i wedle roku wydania (pierwsze datowane na 1918). Zbiór zawiera więc historie z poszczególnych tomików - ,,Na wzgórzu róż’’, ,,Demon ruchu’’, ,,Szalony pątnik’’, ,,Księga ognia’’, ,,Niesamowita opowieść’’, ,,Namiętność’’ oraz jedno wybrane z tak zwanych, ,,Utworów rozproszonych’’. Całości dopełnia posłowie Macieja Płazy wraz z ilustracjami Macieja Kamudy.

Dzieła Stefana Grabińskiego cechuje nadzwyczajna, lirycznie piękna nastrojowość. Podstarzały, nieco archaiczny język, okraszony cudownie mrocznymi frazami doskonale współgra z tematyką i klimatem tej prozy, nadając jej zupełnie inny wymiar – nie tyle strasznych bajań, co posępnych, przygnębiających, a jednocześnie urokliwych w swej brzydocie, utworów. Niekiedy smutnych, niekiedy tkliwych, tęsknych i boleściwych, a niekiedy znów mrożących krew w żyłach, magnetyzujących fatalistycznymi wizjami, mamiących osobliwą aurą, czarujących ciemną erotyką.

To teksty skupiające się na fantastycznych motywach, opartych przede wszystkim na tajemnicy, zagadce, szaleństwie, nieuchronności, zdradliwości i przewrotności losu; na nadprzyrodzonych zjawiskach, brutalnych zbrodniach, niesamowitych wydarzeniach, ale również na takich tematach, które bezpośrednio dotykają irracjonalizmu. Grabiński bowiem pisał o rzeczach modnych i aktualnych, więc jego opowiadania są wręcz przepełnione zagadnieniami poświęconymi ezoteryce, spirytyzmowi, parapsychologii oraz psychopatologii; skupiają się nad rozważaniami egzystencjonalnymi, pozazmysłowym postrzeganiem rzeczywistości lub aspektami dotyczącymi świata duchowego.

Jego chyba najpopularniejsze ,,Ballady kolejowe’’ łączyły w sobie taką mieszankę. Teksty traktujące o pozornie błahym kolejnictwie (przynajmniej dzisiaj, bo w XX wieku był to temat nie tyle modny, ile fascynujący – związany z rozwojem transportu oraz fantastyczną możliwością przemieszczania się w najbardziej odległe zakątki) charakteryzowały się nadzwyczaj korzystnym tłem fabularnym – pogrążonymi w mroku dworcami i peronami, monstrualnie wielkimi pociągowymi maszynami, opuszczonymi stróżówkami, odległymi stacjami. Grabiński umiejętnie je wykorzystywał, osadzając na ich tle całkiem straszną fabułę z ciekawie nakreśloną postacią wiodącą, co finalnie wywoływało niezwykły efekt.

W innych jego tekstach można natomiast znaleźć elementy wywodzące się już z klasycznej, dobrze znanej grozy – ogromne domiszcza, opuszczone dwory, ciasne mieszkanka bądź wszelkiego rodzaju place, skwery, uliczki i inne wielko czy małomiejskie zakątki.
I znów – to ogromny atut, ponieważ Grabiński potrafił malować niesamowite pejzaże. Ten klimat, ta aura, ta nastrojowość jest wręcz oszałamiająca i bardzo często, to właśnie ona, a nie sama akcja staje się najbardziej pociągającym aspektem.

,,Muzeum dusz czyśćcowych’’ jest ponadto swego rodzaju ukłonem w stronę pewnej epoki, odzwierciedleniem nastrojów wówczas panujących, opisem humorów społeczeństwa podzielonego na różne klasy. Stefan Grabiński doskonale portretował te nieco szalone lata, czerpiąc z tradycyjnej grozy i jednocześnie nawiązując do powszechnych poglądów oraz przekonań. Stawiał pytania dotyczące życia doczesnego i pozagrobowego, dociekał, eksplorował, zastanawiał się nad tym, kim jesteśmy jako jednostka, dokąd właściwie zmierzamy, jakie miejsce zajmujemy w nieogarniętym wszechświecie oraz… Czy kiedykolwiek dane nam będzie odkryć tajemnice ludzkości?


Proza Grabińskiego jest niezwykła, więc przekonajcie się sami, że wcale nie przesadzam pisząc te słowa.
Profile Image for Piotr Maksymowicz.
26 reviews3 followers
July 29, 2019
"Muzeum dusz czyśćcowych" to prawdziwa perełka na rynku książki – jedna z naprawdę rzadkich sytuacji, kiedy doskonałe wydanie, łączy się z fantastyczną treścią. Pomimo upływu lat, utwory Grabińskiego dzięki grozie czającej się w na pozór przewidywalnej codzienności, dalej potrafią przyprawić czytelnika o gęsią skórkę oraz skłonić do myślenia. Kunsztowny styl autora, prawdziwie niepokojące historie i do tego klimatyczne ilustracje Macieja Kamudy sprawiają, że lektura jest w tym przypadku czystą przyjemnością. "Muzeum dusz czyśćcowych" Stefana Grabińskiego to bez wątpienia klasyk literatury grozy, którego bez obaw można postawić w towarzystwie M.R. Jamesa, Algernona Blackwooda, czy innych magnatów tego gatunku.
Zapraszam też do lektury dłuższej recenzji - https://fantasmarium.com/2018/07/11/m...
Profile Image for Zofia.
98 reviews
January 2, 2026
3.5 ⭐ Opowiadania o demonicznych pociągach podobały mi się bardzo, te o demonicznych kobietach - znacznie mniej. Spoza pociągowych moje ulubione to "Spojrzenie".
Profile Image for katooola.
382 reviews7 followers
October 21, 2021
Stefan Grabiński jest moim ulubionym pisarzem okresu międzywojennego, to od niego zaczęła się moja miłość do grozy.
Wracam do jego opowiadań, co kilka lat z ogromnym sentymentem. Za każdym razem jestem tak samo zachwycona, i z upływem lat odbiór niektórych opowiadań jest inny, zawsze odkryję coś nowego.

Tym razem to było moje piąte spotkanie z jego twórczością, dzięki temu nowemu eleganckiemu wydaniu. Są tu bardzo klimatyczne ilustracje oraz posłowie Macieja Płazy przybliżające nam postać Grabińskiego. Pierwszy rzut oka na spis treści wystarczył mi, abym mogła ją polecić każdemu, kto nie miał styczności z jego twórczością.

Cieszę się, że tekst nie został unowocześniony, aby był bardziej przystępny dla współczesnego czytelnika, wtedy ta cała twórczość Grabińskiego straciłaby urok. Jego język jest niesamowity, pełen archaizmów i poetycko lekki, czyta się go z przyjemnością. Lektura ta jest prawdziwą ucztą literacką.

Nie bez powodu Grabiński jest nazywany jest polskim Poem czy Lovecraftem. Jest prekursorem polskiej fantastyki, a zwłaszcza grozy kolejowej. Jest mistrzem stopniowania napięcia i sprawiania, że zwykłe miejsca wyglądają złowieszczo. Pełen podziw wzbudza różnorodność tematyczna jego opowiadań. Począwszy od legend kolejowych, pociągów widm, znikających torów kolejowych, dziwnych stacji, niewytłumaczalnych, irracjonalnych, niesamowitych, pełnych grozy sytuacji.
Nie brak tu filozoficznych noweli z wątkami okultystycznymi, spirytystycznymi, demonologicznymi postaciami, przenikania się świata rzeczywistego z duchowym. Na uwagę zasługuje też jego umiejętność połączenia erotyzmu z czarną magią. Bohaterowie jego opowiadań są nietuzinkowi, zarówno zwyczajni ludzie, ale też i opętani jakąś obsesją wręcz fanatyczną, szaleńcy.

Przyznać trzeba, że potrafił stworzyć inny świat, owiany tajemnicą, z mroczną atmosferą wywołujący dreszczyk emocji, w którym można całkowicie przepaść i to z przyjemnością.
Klasyka grozy, którą gorąco polecam!
Profile Image for Agnieszka na grzbietowisku.
362 reviews24 followers
March 15, 2023
Grabiński odmalowuje klimat tajemnicy z wprawą, jakiej może mu pozazdrościć niejeden autor grozy. W porównaniu do Lovecrafta, który opowiadania budował wokół mitologii Wielkich Przedwiecznych, tak opowiadania Grabińskiego są różnorodne, ale takie bardziej "swojskie".
Opowiadania o kolei i żywiole ognia są jednymi z najlepszych ze zbiorku, a pierwsze opowiadanie idealnie wprowadza w mroczny klimat.
458 reviews2 followers
January 14, 2021
Znakomite i oryginalne. Człowiek zachwyca się Lovecraftem, a na własnym podwórku czekają na niego takie delicje! Tylko się przyzwyczaić do specyficznego języka, zwłaszcza we wczesnych utworach; a potem już pójdzie z górki, ku coraz większym przyjemnościom czytelniczym.
Profile Image for Martin .
66 reviews2 followers
August 8, 2023
I wish this one could have gone for a little longer a couple of more stories from the master of psychological horror from interwar Poland well worth it !
Profile Image for Rozkminy Hadyny.
268 reviews38 followers
June 23, 2024
Jest to trochę zbrodnia z mojej strony, że po prawie półtora roku od przeczytania, wreszcie pojawia się tu wpis na temat Stefana Grabińskiego. Ponad pięćsetstronicowa antologia jego opowiadań od wydawnictwa Vesper to jedna z perełek mojej kolekcji książkowej. Pięknie i starannie wydana, w twardej oprawie, z idealnie pasującymi ilustracjami i z porządnym posłowiem – a w środku niepokojące, duszne historie grozy z dwudziestolecia międzywojennego.

„Znajomi zapamiętali go jako człowieka sympatycznego i skromnego, o wytwornych manierach, lecz chorobliwie zamkniętego w sobie; uczniowie – jako nauczyciela systematycznego i sumiennego, ale tajemniczego, otoczonego aurą niesamowitości: Grabiński był milczący i zdystansowany, wyglądał niezdrowo, niekiedy mówił do siebie pod nosem” – pisze w posłowiu Maciej Płaza. Pochodzący spod Lwowa pisarz to nasz polski Poe, tworzący w tym samym czasie, co Lovecraft. W swoich opowiadaniach w najlepszy sposób czerpał ze swojego zafascynowania spirytyzmem i zjawiskami paranormalnymi. Pod prozaiczną tkanką rzeczywistości, w ciemnych alejkach i na prowincji, doszukiwał się niesamowitych, demonicznych sił. Zwyczajni bohaterzy – robotnicy, konduktorzy, maszyniści, strażacy czy kominiarze – w swojej codziennej pracy dostrzegają prześwity czegoś niewypowiedzianego. Kolej, dla nas spowszedniała i zwyczajna, wtedy jeszcze olśniewała, zachwycała, a na poły przerażała. W opowiadaniach Grabińskiego tymczasem przemienia się w coś niepokojącego, niezrozumiałego, potwornego. Starzy wyjadacze opowiadają o niej przedziwne legendy. Między pasażerami ukrywają się bestie, tunelami przejeżdżają widmowe pociągi, w zwrotnicach czają się demony. Przez telegraf nadawane są wiadomości znikąd, a nieczyste siły nieubłaganie knują najokrutniejsze wypadki. Czyta się to z czystą przyjemnością.

W swoich najlepszych latach, Grabiński był doceniany i popularny, ale pod koniec kariery popadł w chorobę, długi, pisał słabe, zbyt dosłowne powieści. Z czasem został zapomniany, ale nie przez wszystkich. Między innymi inspirował się nim Stanisław Lem. Pisana pociągającym językiem przełomu wieków XIX i XX, pełna bardzo polskich, zwyczajnie brzmiących nazwisk i miejsc, ale kryjąca w sobie urokliwy, niepokojący czar niesamowitości, proza Grabińskiego to jednocześnie fascynujące lustro tamtych czasów. Zdecydowanie należy się temu pisarzowi miejsce w kanonie polskiej weird fiction i opowieści niesamowitych. Do tej pory wspominam te mechaniczne, nadprzyrodzone koszmary.
Profile Image for Valgard.
40 reviews
March 30, 2019
O Stefanie Grabińskim dowiedziałem się stosunkowo niedawno. Buszując gdzieś w odmętach internetu natknąłem się na informację że był kiedyś pewien polski pisarz który maczał pióro w zjawiskach niewytłumaczalnych jak i paranormalnych. Ktoś kto tak jak Lovecraft, Poe, Le Fanu czy inny wielki pisarz grozy nadprzyrodzonej dotknął innego wymiaru a jego namiastkę przelał na papier.
Niniejsza recenzja odnosi się do książki wydanej przez wydawnictwo Vesper z roku 2018.
Książka zawiera w sobie wybrane nowele z różnych zbiorów opowiadań autora i dzieli się na kilka części. I tak oto mamy wybrane utwory z takich tomów jak na przykład "Na wzgórzu róż", "Demon ruchu", "Księga Ognia" itd. Nie jest to kompendium utworów Grabińskiego ale być może wydawca w przyszłości pokusi się o uzupełnienie brakujących utworów. Wracając do samych nowel. Utwory posiadają w sobie pewną szczególną aurę tajemniczości. W większości przypadków mamy do czynienia z bohaterami którzy stawiają czoło zjawiskom paranormalnym, a te objawiają się nam w najróżniejsze sposoby na różnych sceneriach.
Grabiński subtelnie przeplata swoje nowele takimi zagadnieniami jak "Ezoteryka , Opętanie,
Nawiedzenie przez duchy itd. Każdy tekst ma swoje własne podłoże, swoją własną historię do opowiedzenia. To co mi się najbardziej podobało w utworach to to że każdy z tekstów nosi na swoich barkach ciężar tamtych czasów. Klimat lat 1900 jest wręcz namacalny. Mógłbym rzec że czułem cały klimat w nozdrzach i na języku. Jestem również zadowolony że pisarz obrał swój
własny kierunek którym podążył do końca. Grabiński postawił na swoją wizję i chwała mu za to.
Książkę czytało mi się przyjemnie i bez pośpiechu. Zawsze po kilku dniach przerwy chętnie wracałem do lektury. Osobiście jestem dumny że w pewnym okresie polskiej literatury pojawił
się tak wybitny i utalentowany pisarz jakim był Stefan Grabiński. Bowiem otworzył on dla nas drzwi
do wymiaru odmiennego od wszystkich innych dotąd napotkanych.
Polecam wszystkim czytelnikom grozy. Grozy występującej pod każdą postacią i z różnymi
skutkami. Widać w miarę upływu lat książka nabiera lepszego smaku niczym stare wino, warto
się nim delektować po trochu, w szczególności że to nasze.
Profile Image for Redrumfoeceip.
265 reviews6 followers
February 6, 2021
Zbiór Grabińskiego zrzesza jego opowiadania z kilku zbiorów wydawanych za jego życia, których tematyka jest różna, i dzielą się na motywy przewodnie- kolej, pożary, namiętność. W każdym opowiadaniu jest mocno onirycznie, występują elementy okultystyczne i fantastyczne. Najbardziej stylem przypomina mi połączenie prozy Edgara A. Poe i H.P. Lovecrafta. Podaje ich jako przykłady, bo to zdecydowanie najpopularniejsi autorzy gatunku jakich znam.
Jaki jest Grabiński? Nierówny. Ale nie pod względem jakości opowiadań- nie było takiego, które nie podobałoby mi się z ponad 35(!)- ale rozłożenia suspensu i akcji w trakcie każdego. Mam wrażenie, że jego piętą achillesową są ostatnie 2-3 zdania każdego opowiadania. Dzieje się coś banalnego, i kiedy na początku mnie to fascynowało, później irytowało i czułem niespełnienie. Moje pytanie brzmi- miał taki zamiar, chciał uciąć w odpowiednim momencie, ale czy na pewno wyszło i miało taki wydźwięk jaki powinno? Każdy musi osądzić sam. Dla mnie jest to tak samo charakterystyczne dla niego jak dla wcześniej wspomnianego samotnika z Providence „plugawość, obrzydliwość i bezmiar ohydności potworów”- czyli opisy stworów Cthulhu.
Czy warto? No cholera i to jak! Klimat jest nieprawdopodobny- szczególnie opowiadania dotyczące kolei- Grabiński czuje ją jakby w żyłach jeździły mu KM-ki. Dawno, naprawdę dawno nie czułem takiej mocy snu w opowiadaniach jak w przypadku właśnie tego autora. I ten język! Nikt się nim tak nie posługuje, jak ten człowiek robił to sto lat temu. Przepiękne są jego zdania.
Czytajcie, bo pomimo wady odnośnie zakończeń, jakie wymieniłem (a to wada subiektywna mocno) uważam, że to naprawdę KAWAŁ lektury dla fana grozy, okultyzmu i horroru w książkach.
Profile Image for Marek Kaniasty.
43 reviews1 follower
July 5, 2019
W książce zestawiono opowiadania z siedmiu tomów. Nie znaczy to jednak, że podczas czytania książki zapoznamy się z całą twórczością prozaika okresu międzywojnia. Zbiór noszący tytuł „Demon Ruchu” w tym zestawieniu jest najdłuższy, ponieważ liczy aż dziesięć opowiadań , które dotyczą wypadków na kolei. Ich motywem przewodnim jest przede wszystkim przywiązanie do swojego zawodu. Bbohaterowie -niekiedy już dawno w stanie spoczynku- chcieli czuć się potrzebni. Ale czy aby na pewno było to słuszne? A może była to jedynie myśl chwili?

Każde z kolejnych opowiadań, wliczających się do konkretnego tomu dotyczy zdarzeń innego typu. Wśród przytoczonych historii pojawiają się pożary, a nawet erotyzm.

Zbiory te pokazują nasze lęki, to, czego się boimy, a w końcu ludzką naturę.
Profile Image for Piotr.
10 reviews1 follower
December 19, 2019
Muzeum dusz czyścowych to zbiór opowiadań. Ocenić mogę to tak: im dalej w las tym lepiej. Pierwszych kilka lub kilkanaście opowiadań słabych, ale potem już co raz lepiej. Przyznam szczerze, że na początku trochę się męczyłem, opowiadania o pociągach są nudne jak flaki z olejem.
Fajna jest ich krótka forma, która sprawia, że można je sobie dowolnie dawkować w każdej wolnej chwili.
Jeśli ktoś nastawia się na opowiadania z grozą lub po prostu horror to niestety się zawiedzie - one mają jedynie zadziwić lub przedstawić jakieś nadprzyrodzone zjawisko. Dreszczyka emocji nie zafundują.
137 reviews
July 27, 2025
Ten zbiór opowiadań był bardzo przyjemnym odkryciem i jestem bardzo zaskoczona, że przy takiej współcześnie popularności opowieści niesamowitej (i kulcie Lovecrafta w popkulturze) nie trafiłam na tego Autora wcześniej. Opowiadania bardzo klimatyczne, a groza ma często źródło w wydawałoby się dobrze (a przynajmniej tak się wydaje) oswojonych elementach naszego otoczenia jak pociągi, ogień czy ludzki umysł. Język z epoki ale bez problemu „wsiąka się” w lekturę.
Profile Image for maria.
107 reviews
October 29, 2022
bylo kilka fajnych ale overall nie wiem czy mi sie podobalo jakos super
4 reviews
January 25, 2026
No i co, panie Żeromski? Można? Można.
Synteza Edgara Alana Poe z Lovecraftem, ale trzeba odjąć macki.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.