Raoul Dupont bedąc wojskowym odkrył złoża Retelitu, który traktowany jest w przyszłości jako materiał szlachetny posiadający wyjątkowe właściwości. Dzięki temu odkryciu Raoul może teraz żyć dostatnie, nie przejmując się o swoją przyszłośc. W ramach poprawienia sobie komfortu życia dokonuje zakupu pięknego androida - Afrodyty, który zadowala go seksualnie oraz co nie jest standardem, ma wgrane umiejętności bojowe. Wraz ze swoją 'dziewczyną' postanawia wybrać się w podróż do swojej stryjenki. W czasie wyprawy spotyka się z wieloma aktami agresji w których rozwiązaniu pomaga android.
Kiepsko opisane fantazje erotyczne starego ramola. Niestety nie zrównoważone jakimikolwiek rozważaniami o tym jak w przyszłości będzie wyglądał seks/interakcje międzyludzkie/związki (a aż się prosiło o kilka takich), dzięki którym całość może byłaby bardziej znośna. Trudny do zniesienia bohater, który koncentruje całe swoje życie na i wokół seksu (oczywiście, co kto lubi, ale bohater ma akurat trochę poważniejsze problemy... ). I do tego to zakończenie ex machina... Jeden z tych przypadków, kiedy żałuję, że nie da się wystawić zera gwiazdek.
Raoul Dupont odkrył złoża retelitu, który zapewnia młodość. Jako że retelit to rzadki minerał. Odkrycie złóż zapewniło mu dostatnie życie. Pozyskane pieniądze przeznaczył na zakup dwóch androidów, które celowo zostały wyposażone w umiejętności bojowe. Raoul został tak pokierowany aby jego dwa androidy wykonały brudną robotę dla policji i rozprawiły się z grupą terrorystów, która chciała pozyskać retelit do swoich celów. Ksiązka ma bardzo fajny koncept i miło się ją czyta. Fabuła nie jest zbyt zawiła i można odgadnąć jakie będzie zakończenie. Powieśc ma charakter lekko 'bodndowski' osadzony w przyszłości.
This entire review has been hidden because of spoilers.