Уильям Гибсон прославился трилогией «Киберпространство» («Нейромант», «Граф Ноль», «Мона Лиза овердрайв»), ставшей краеугольным камнем киберпанка и определившей лицо современной литературы на десятилетия вперед. Но очень быстро жанровому революционеру стали тесны рамки любого жанра — и за совместной с Брюсом Стерлингом стимпанк-эпопеей «Машина различий» последовала «Трилогия Моста» («Виртуальный свет», «Идору», «Все вечеринки завтрашнего дня»), действие которой происходит в своего рода альтернативном настоящем, а фабула триллера, футуристический антураж и виртуозная скупость стилевых приемов порождают взрывоопасный, но неотвратимо притягательный коктейль. Здесь мощное землетрясение рассекло Калифорнию на Северную и Южную, и пресловутый Мост стал символом этого разделения. Здесь полицейский-неудачник Райделл и велосипедистка-курьер Шеветта-Мари сведены волей случая и вместе пытаются выжить в охоте, устроенной на них владельцами сверхважной информации, хранящейся в солнцезащитных очках системы «виртуальный свет». Здесь Токио заново застроен нанотехнологическими небоскребами, успехом пользуется ночной клуб по мотивам Франца Кафки, а по фанатскому сообществу пронесся слух, что рок-звезда по имени Рез собирается жениться на виртуальной звезде, актрисе и певице Рэй Тоэй. Здесь лучший в мире убийца не оставляет следов во всемирной паутине, а тайный хозяин мира думает, что идет по его следу…
William Ford Gibson is an American-Canadian writer who has been called the father of the cyberpunk subgenre of science fiction, having coined the term cyberspace in 1982 and popularized it in his first novel, Neuromancer (1984), which has sold more than 6.5 million copies worldwide.
While his early writing took the form of short stories, Gibson has since written nine critically acclaimed novels (one in collaboration), contributed articles to several major publications, and has collaborated extensively with performance artists, filmmakers and musicians. His thought has been cited as an influence on science fiction authors, academia, cyberculture, and technology.
A set of three books quite closely interconnected.
A close future, with new technology (although not so futuristic anymore), new drugs and old places seen from a different perspective. As usual in Gibson's books it's not quite clear what was actually the main plot or a goal of the villain (if there was any). But it doesn't matter, it just reads so good.
Pamiętam jak prawie dwa lata temu czytałam "Trylogię ciągu" i byłam zafascynowana Gibsonową wizją świata cyberpunkowego. "Trylogia mostu" nie zachwyca aż tak bardzo jak "Trylogia ciągu", ale to wciąż kawał świetnych historii. Tym bardziej, że jak się uświadomi, kiedy one powstały!🤯Ta cała wizja przyszłości wykreowana wtenczas wcale nie taka odległa od teraźniejszości i wciąż skłania do refleksji, które są w dalszym ciągu aktualne.
Tym razem łatwiej było mi wsiąknąć w ten świat, wiedziałam że należy się spodziewać charakterystycznej poszarpanej narracji pełnej fascynujących opisów scenerii, tym bardziej, że Gibson uwielbia wchodzić w drobne szczególiki na przykład dotyczące ubioru. Owszem nie jest to łatwe, wymaga hiperpodzielnej uwagi, aby ogarnąć to wszystko, ale wiecie co? Uwielbiam ten jego styl komponowania światów. "Trylogia mostu" jest mieszanką technothrillera i cyberpunku. To także dystopijna i mroczna wizja. Nie brakuje tu niepokojącej atmosfery, nieoczywistych zwrotów akcji i intryg.
Te trzy części są zupełnie odrębnymi historiami, można czytać oddzielnie, ale razem tworzą kompletną całość. "Światło wirtualne" jest ciekawą wariacją myśli "co, gdyby tajemniczy przedmiot wpadł w moje ręce?" Chevette pod wpływem impulsu i wątpliwie moralnego czynu zdobywa pozornie drobiazg, który okazuje się być zaawansowanym technologicznie gadżetem. Znajduje się przez to w potrzasku. Do czego ten sprzęt służy?😎 No i znajdziecie tu wizję uszkodzonego mostu Golden Gate, który zostaje zamieszkany przez wszelkiej maści outsiderów. Coś niesamowitego! Zdaje się być chaotyczną konstrukcją nie mającą prawa bytu, a jednak...
Z kolei w "Idoru" Chia ma zbadać sprawę enigmatycznego ślubu idola Reza z cyfrową istotą. Ta historia traktuje o zatarciu granicy między istotą ludzką i popkulturowym, cyfrowym wytworem technologicznym, a także o zwyczajnych ludziach będących marionetkami w rękach wpływowych. Czy wyprodukowany człowiek ma w sobie jakąś tożsamość? Własne ja? Czy hologramy są w stanie zastąpić relacje międzyludzkie? I jaką potęgę ma informacja?
Natomiast "Wszystkie Jutra" są przedziwną historią. Laney wyczuwa nadejście czegoś przełomowego na świecie, a tajemniczy gość pozostawia za sobą trupy... O co tu tak naprawdę chodzi? Czy da się w dobie wirtuala zachować odrobinę prywatności?
Nie brakuje tu kontrastów. Ludzie żyjący w biedzie, brudzie, w kartonach, narkotyki zwłaszcza królujący pląs. Panujące gigakorporacje pogłębiające hierarchizację społeczeństwa, i bogaci dupkowaci, którzy dla nanotechnologii służącej ich celom nie cofną się przed niczym pozostawiając za sobą krwawe ślady. No i wszechobecny wirtual zaburzający postrzeganie rzeczywistości, czy przy innowacyjnej nanotechnologii wciąż będzie zachowana moralność?
Nawet nie jestem w stanie oddać wszystkich wrażeń, ile tu wątków pobocznych i to takich, że stwarzają wątpliwości, co do tego, które zdarzenia/postaci są ważniejsze dla toczącej się fabuły. Polecam fanom Gibsona!😁