What do you think?
Rate this book


272 pages, Hardcover
First published September 19, 2018
"Homo w czasie wojny — no byli.
(...)
Na przykład bańka na placu Trzech Krzyży funkcjonowała za okupacji, i to bardzo prężnie. (...) I Niemcy, i Polacy tam chadzali nie jak do ustępu, ale jak do spa. Odnowa biologiczna była w modzie, szybka i skuteczna, bez nacjonalistycznych barier, bez politycznych granic i bez społecznych uprzedzeń.
- Miałem bardzo serdecznego przyjaciela — opowiada Jerzy — profesora szkoły teatralnej i aktora w Łodzi, który mówił, że w czasie okupacji wszyscy młodzi geje chodzili najchętniej na tak zwaną pikietę na plac Wilsona i tam ss-mani i inni Niemcy korzystali. No, to była rozkosz! To byli najbardziej wypielęgnowani faceci. Tak, tam Polacy przychodzili na Niemców i tam się to odbywało na miejscu.
Chodziło o to, że żołnierz, że w mundurze od Hugo Bossa, że męski i przede wszystkim — że czysty.
A i to zagrożenie, ta dwuznaczność mogły być nęcące.
(...)
Ale jak to, Polak z Niemcem?
W czasie wojny?
(...)
Największe wzięcie mieli Niemcy w mundurach.
Typów mundurów niemieckich było ponad sto pięćdziesiąt, z czego najbardziej znane to Wehrmacht, Kriegsmarine, Luftwaffe, Waffen-ss.
Obowiązkowa służba wojskowa w Niemczech nazistowskich została wprowadzona w marcu 1935 roku. Wcześniej traktat wersalski mocno ograniczał niemieckie siły zbrojne. W najbardziej newralgicznym momencie, na początku 1942 roku, żołnierzy niemieckiej piechoty były 4 miliony, a cały Wehrmacht osiągnął liczbę 8,6 miliona ludzi.
No to jest bardzo dużo mundurów."