Naddniestrze – kraina dziwów i kontrastów. Kiedyś ojczyzna strachów i upiorów, o których pisał już Henryk Sienkiewicz w Trylogii , dziś miejsce pełne zaskakujących paradoksów: bo choć to państwo nieuznawane, o przyszłości politycznej decyduje się tu przy urnie wyborczej. Choć to kraj, który powstał w obronie radzieckich wartości, ważniejsze niż ZSRR jest w nim Imperium Rosyjskie, a przywiązanie do „prawdziwej” mołdawskości doprowadziło do wojny z Republiką Mołdawii. Choć to miejsce silnych podziałów narodowościowych, to tu po raz pierwszy i ostatni w historii ramię w ramię walczyli ukraińscy nacjonaliści i rosyjscy imperialiści. Jak tak naprawdę wygląda naddniestrzańska codzienność? I co ją ukształtowało?
Na te i inne pytania odpowiada Piotr Oleksy, ukazując całą paletę niewiarygodnych sprzeczności rządzących Naddniestrzem. Spotykamy tu watażków, gangsterów i gorących patriotów nieuznanego państwa, ale „jest tu też trochę jak w filmie polskim zdaniem Mamonia – spojrzysz w prawo, spojrzysz w lewo, nic się nie dzieje. Marazm i apatia – powie ktoś. Stabilność – stwierdzi ktoś inny”.
Interesujący, ciut przegadany, ale co najważniejsze mocno przekrojowy reportaż rzucający sporo światła na mało znany u nas region, jakim jest Mołdawia. Taka książka akurat na start dla zainteresowanych tematem.
Porządne. Brakowało mi trochę prawdziwych rozmów z mieszkańcami. Z kolei w typowych reportażach składających się tylko z rozmów brakuje mi historii. Coś za coś chyba.
Po rewelacyjnej "Mołdawii" Kamila Całusa rzuciłam się na "Naddniestrze" z tej serii i rozczarowanie. W miejsce ciekawostek dostałam podręcznik do historii. Mało reporterskiego mięsa, dużo, może ważnych, ale drętwych faktów. Zabrakło w tym życia, jakichś ludzkich historii, które poniosłyby tę treść.
O neexistujícím státu jménem Podněstří (plným a oficiálním názvem, Podněsterská moldavská republika) jsem se dozvěděl v knize Hranice touhy, která se věnuje různým neuznaným zemím. Později jsem ještě na Youtube našel kanál Roman, fanoušek Polska, který provozuje kluk, který se narodil v Tiraspolu a živí se jako turistický průvodce Evropanů po této podivné zemi, která vypadá jako skanzen SSSR. — Tato reportážní kniha Piotra Oleksy se věnuje výlučně této separatistické zemičce. Začíná citací Henryka Sienkiewicze této oblasti nejvýchodnější Evropa a nejzápadnější Asie. I vyprávění o historii začíná zhruba v době když žil slavný ruský bard. Později do historie této zemičky začalo zasahovat Rusko, pak SSSR a pak opět Rusko. Historie je to opravdu hodně barvitá a čtenář trošku pochopí, proč mají obyvatelé této podivné země takový sentimentální vztah k Rusku, či spíše jeho bolševické inkarnaci. — Autor, zde popisuje i dějiny před pádem Sovětského svazu ale nejvíce prostoru je zde věnováno dějinám tohoto pseudostátu v tomto století. Je zde i příběh holdingu Serif, který vlastní dva bývalí policisté a který postupně ovládl jak potravinové řetězce, tak benzínové pumpy a spoustu dalších podnikatelských oborů. Majitelé později vstoupili do politiky a vzhledem k tomu, že byli jedni z největších zaměstnavatelů na místním trhu, tak byli velice úspěšní a jejich lidé vždy mají velké šance na obsazení pozice prezidenta země. nepřipomíná vám to někoho z České republiky? — Pan Petr zkoumá a popisuje všechny aspekty života v této zemičce, mindset jeho většinových obyvatel a proč minimálně Rusku vyhovuje status quo. Autor dle mého názoru vše předkládá nestraně a nesnaží se obyvatelům tohoto loutkového státu nějak vysmívat nebo je démonizovat. Já si tuto knihu docela užil a mohu ji s klidným svědomím doporučit.
Reportaż posiada dużą wartość merytoryczną, jednak nie takiej konkretnie formy spodziewałam się sięgając po kolejne wydanie z Wydawnictwa Czarnego. Czuję się trochę jakby ktoś wkręcił mnie w czytanie podręcznika od historii. Tak bardzo brakowało mi tu rozmów i historii ludzi... W tym tkwi cała magia. Fakty, polityka i historia są ważne, ale uważam, że najlepiej gdy są wplecione między anegdoty i doświadczenia samego autora, a tu tego po prostu nie było.
Solidny reportaż o dość niezwykłej krainie. Mamy wiele ciekawych wątków - historia, kultura, tożsamość, geopolityka, służby specjalne i biznes wiec nikt się nudzić nie będzie. Autor wkłada dużo serca w książkę i zrozumienie tego miejsca. Dobry reportaż polecam!
Świetnie napisana geneza i historia - dawna i współczesna - jednego z "państw nieuznawanych", zwanego czasem "radzieckim Parkiem Jurajskim" - Naddniestrza. Ten specyficzny region, w którym czas płynie wolniej - w wielu miejscach wręcz się zatrzymał - który z naszej perspektywy, jawi się jak jakiś odpowiednik Dzikiego Zachodu, w którym o władzę walczą oligarchowie i samowładni politycy. Kraju, którego utrzymywanie "w niebycie" leży w interesach skorumpowanych władz lokalnych i potężnych "sąsiadów"...
To kraj absurdów nie mniejszych, niż te oglądane w filmach Barei... no, gdyby Bareja kręcił ponure, pesymistyczne dramaty... No i tego mi trochę zabrakło w tej publikacji - pierwiastka ludzkiego, cennym byłoby wzbogacenie jej o perspektywę zwykłych mieszkańców Naddniestrza... Jakkolwiek to bardzo dobra książka, która wprowadzi Was w historię "czarnej dziury Europy", zachęcając do dalszej eksploracji tematu. Polecam.