Rzeczpospolita między lądem a morzem oprowadza po naszej historycznej przestrzeni wyznaczającej niezmienne pole gry. Ukazuje procesy i zależności których poznanie jest absolutnie niezbędne dla zrozumienia podstaw istnienia, sukcesu i porażek Rzeczpospolitej. W historii i w XXI wieku.
Świat znalazł się na krawędzi zmian, które ukształtują nowy porządek XXI wieku. Zawirowania światowego systemu dotkną nas nieuchronnie. Na Zachodnim Pacyfiku i w Eurazji niewykluczona jest wojna dominacyjna między USA a Chinami.
Niewykluczone jest powstanie próżni bezpieczeństwa na wschód na naszych granic - wynikającej z rewizji ładu światowego. Coraz bardziej prawdopodobne staje się powstanie nowego systemu handlowo-komunikacyjnego zwanego jako Nowy Jedwabny Szlak. Realizacja tego projektu może powoli a skutecznie rozmontować hierarchiczną konstrukcję Zachodu, dyktującego warunki reszcie świata niezmiennie od kilkuset lat.
Dynamika i głębokość zmian globalnych wymusi na nas konieczność zrozumienia na nowo znaczenia przestrzeni w której żyjemy – obszarów położonych w sąsiedztwie, jak i tych pozornie dalekich, ale które wpływają na sukces lub porażkę Rzeczpospolitej.
Wiele przyczyn skłaniało do napisania tej osobistej książki. Jest ona wynikiem wielu lat refleksji, rozmów, spotkań, narad, konferencji, symulacji i gier wojennych w USA, Europie, Polsce i na wschodniej flance NATO, licznych podróży za Atlantyk i nad Pacyfik, do Ameryki i przez masy lądowe Eurazji. Czyli wspaniałej osobistej przygody. Po to, by zrozumieć położenie Polski. W czasie, przestrzeni i geostrategii.
First-rate elaboration, one of the most excellent books I've read this year. It opened my eyes to many aspects of global world. I understood also why my country had lot of difficulties in the past and what types of problems we should resolve now. Sometimes it's scary, but we have to face it. In the end, throwing away the thermometer won't cure us from a fever. It's worth to wade through more than 800 pages!
Przebrnąłem przez tą książkę bo nie chciałem jej porzucać w połowie ale czytało się ją tragicznie. Bardzo długie rozdziały i podrozdziały sprawiają że czyta się to monotonnie bo jest jedna wielka ściana tekstu. Autor bardzo często wspomina o tych samych rzeczach tylko innymi słowami przez co ma się wrażenie że już się to czytało i się to powtarza. Konstrukcja zdań i ich szyk wskazuje na to że korekta nie zadziałała. Bardzo dużo wątków geograficznych a brakuje pokazanych mapek, rozumiem że jest zbiór map w połowie książki ale takie przewracanie cały czas stron jest męczące więc miałem wrażenie że czytam jakąś paplaninę słów o geografii rzekach jeziorach nizinach itp. Z plusów książki nie wiem co napisać bo były jakieś ważne elementy szczególnie w początkowych rozdziałach na które zwróciłem uwagę ale po tym czasie męczenia się z tą książką już nawet nie wiem o co mi chodziło. Moim zdaniem autor w książce bardzo przecenia rolę i umiejętności wojenne Chin i Rosji ale obyśmy nie musieli tego weryfikować.
Jacek Bartosiak napisał sequel do swojej pierwszej książki na temat zmiany paradygmatu ładu postzimnowojennego. Jego pierwsza książka zostawiała czytelnika z pytaniem "OK, to się dzieje ale co my mamy z tym zrobić?" a druga stanowi na to pytanie odpowiedź. Ta książka to 845 stron (choć 30% to przypisy) manual do obsługi przestrzeni pomostu bałtycko czarnomorskiego ze szczególnym uwzględnieniem rzeczpospolitej. Są tu momenty, które podnosiły mnie na duchu (rozdział komunikacja głupcze) jak i takie, które kazały mi się niepokoić (Ostatni rozdział).
Autor został krótko po jej premierze liderem projektu centralnego portu komunikacyjnego, który to projekt doczekał się istotnego miejsca w tej książce jako istotny dla obsługi potencjału przestrzeni na której żyjemy.
Bardzo ciekawa książka, która pozwala spojrzeć na Polskę z helicopter view. Zawiera odważne idee, których Polska debata publiczna praktycznie nie obserwuje. Jestem pewien, że jej fragmenty zostaną bardzo szybko przetłumaczone na angielski i rosyjski i przedłożone na odpowienie biurka.
W końcu się udało, ale zajęło kilka dłuuuugich miesięcy, bo nie mogłem się za nią zabrać. Kto zna Bartosiaka wie w jaki sposób pisze (polecam Google: Bartosiak bingo), więc mamy mackindera, pomost bałtycko-czarnonomorski, rimland i heartland, strefy buforowe, Lądowe Imperium Rzeczypospolitej, eszelony i przesmyki suwalskie etc. Pozycja bardzo mądra i rozwijająca, ale dla przeciętnego czytelnika bardzo męcząca. Niektóre terminy, nazwy czołgów, rakiet i samolotów niepotrzebne, jeśli nie jesteś ekspertem. Szanuję za to bardzo bibliografię, która ma 25% całości objętości książki.
Utknąłem na niej na tyle długo, że przez nią moja lista lektur 2020 będzie szczuplejsza (wymówki, wymówki, wymówki). Tak naprawdę ta ocena to bardziej 3.5/5, bo jednak była miejscami dość upierdliwa w strukturze i narracji. Myślę, że za kolejne książki Autora wezmę się raczej kiedyś, niż od razu.
Jacek Bartosiak w jednym zdaniu: znakomity wizjoner geopolityki, dobry pisarz, zręczny gawędziarz, fatalny, tragiczny, straszliwy lektor. Zmęczyłem dziś finalnie audiobooka i jego słuchanie było jak szturmowanie rimlandu Eurazji w poprzek wszystkich istniejących na nim pomostów. Niestety, podjęcie przez Jacka Bartosiaka decyzji o samodzielnym nagraniu audiobooka to nie błąd, to zbrodnia. Zbrodnia, albowiem zawarta w tej książce wiedza winna być jak najbardziej spopularyzowana, powinna dotrzeć do mas. Tak się nie stanie, bo o ile w rozmowach i pogawędkach słucha się Bartosiaka przyjemnie, to niestety lektura książki to jednak zupełnie inna "forma aktorska" (czy też "forma literacka") niż podkast czy wywiad. Denerwujące zmiany tembru i siły głosu, drapanie się po brodzie, siorpanie i inne tego typu odgłosy są ok w podkaście - ale nie w książce o ciężarze gatunkowym wymagającym skupienia! Wylawszy tyle żółci na fatalnego audibooka, skupić się w końcu mogę na treści. A ta jest niesamowicie "mięsna". Dogłębne i wręcz przeładowane niekiedy informacją spojrzenie na historię geopolityczną Eurazji, dokładna monografia Ameryki oraz Rosji, szczegółowa analiza Chińskiej ekspansji już same w sobie mogłyby starczyć na książkę. Tymczasem dostajemy jeszcze hiperszczegółową analizę sytuacji geopolitycznej Polski (wraz z całym pomostem Bałtycko - Czarnomorskim) oraz analizę potencjalnego konfliktu zbrojnego z Rosją, możliwego wedle autora w kilkuletnim horyzoncie czasowym. Nawet jeśli koronawirus w 2020 pozmieniał nieco świat, i książka ta jest pocztówką z potencjalnej przyszłości świata, który się skończył, to jednak trendy w niej wskazane są wciąż ważne. MUST READ dla każdego interesującego się geopolityką, ale NIE w audiobooku.
Głośna i popularna praca, która robi dużo szumu w Internecie. Prac z zakresu teorii stosunków międzynarodowych jest u nas niewiele, a tu jest i trochę oryginalności i odniesienie amerykańskich koncepcji do polskich warunków i doświadczeń. Choćby dlatego jest interesująca.
Książka w dużej mierze bazuje na geopolityce amerykańskiej (Spykman i Mackinder), ale okazjonalnie Bartosiak sięga też do innych autorów (głównie realistycznych). Z wielu powodów nie jest to praca udana i satysfakcjonująca. 1. Brak krytycyzmu - to jest systematyczny wykład polityki międzynarodowej i historii światowej z punktu widzenia geopolityki, pozbawiony krytycznego osądu, a często nawet niuansowania mocnych tez. Dużo tu jest "bez wątpienia" i "oczywiście". Nie ma zestawiania różnych innych koncepcji czy głosów krytycznych. To jest oczywiście dopuszczalne, ale czytelnicy (szczególnie ci mniej wyrobieni) mogą traktować to jako obiektywny opis rzeczywistości. Bartosiak nie zaznacza nigdzie, że geopolityka i geopolityczne analizy jakie prezentuje (szczególnie Spykman i Mackinder) wcale nie są głównym nurtem teorii stosunków międzynarodowych, a nurtem pobocznym. 2. Teoretyczna wątłość stanowiska - Bartosiak w wypowiedziach krytykuje (słusznie) ateoretyczność polskiego dyskursu o stosunkach międzynarodowych. Sam prezentuje książkę mocno teoretyczną (z mocną implementacją teorii), ale ta teoria jest słaba i nieprzemyślana. Krótko zbywając zarzut determinizmu geograficznego, w ogóle nie podejmuje tematu "praw geopolitycznych" i w wielu miejscach mówi o ich obiektywnym i wiecznym obowiązywaniu na wzór praw przyrodniczych. Na bazie geopolityki pierwszej połowy XX w. rozwija całą metafizykę przestrzeni, czyli coś co zostało później zarzucone jako naukowo nieuzasadnione. Nie wiadomo, na jakiej zasadzie wyróżnia poszczególne komponenty przestrzenne (te przesmyki, bramy itp.). Wysuwa sprzeczne twierdzenia m.in. raz mówi, że rola elementów przestrzeni jest zmienna i zależy od technologii, a kiedy indziej, że są one niezmienne i wieczne. 3. Książka jest rozdęta ponad miarę. Mamy tu tysiąc lat historii Europy i dużą część historii świata. W większości jest to zbędne i rozmywa wywód, ale na części osób robi wrażenie. 4. Problemy faktograficzne - Bartosiak dość swobodnie wybiera sobie fakty i ich interpretacje. Jego historyczne analizy (pozbawione przypisów) są często naciągane pod tezę. Jest też trochę zwykłych błędów. Nie znam się na wojskowości, ale podobno (jak przekazał mi kolega) również jego opisy współczesnego uzbrojenia nie są zbyt dokładne. Z pewnością więc nie może to być książka z której można czerpać wiedzę historyczną czy wojskową, 4. styl - zbędne frazeologizmy i ozdobniki, styl miejscami napuszony, miejscami sztucznie żargonowy, z niepotrzebnymi anglicyzmami, 5. Fantazjowanie - duża część to swobodne przypuszczenia autora, ilustrowane historią i polityką. Szczególnie ostatni rozdział "prawdopodobnego rozwoju wojny w Europie Środkowej" to już czysta fantazja, wyglądająca jak opis jakiejś rozgrywki na komputerze.
Tak, to chyba problem takiej jak tu geopolityki (a także sekret jej popularności) - wygląda jak dzieło osób, które wiedzę o mechanizmach świata czerpią z Europy Universalis czy Hearts of Iron.
niesamowita kolubryna jeśli chodzi o ilość treści zawartych w książce. niestety informacje są dość chaotyczne, autor skacze po regionach i lini czasu żeby opisać właściwie całe otoczenie Polski i największych graczy geopolitycznych na świecie.
zdecydowanie nie polecam audiobooka. nie jest możliwe „przeczytanie” tego w ten sposób. autor czyta jakby od niechcenia a wspólna podróż przez audiobook trwa około 30 godzin! poziomy dźwięku są różne w każdym rozdziale, dużo dźwięków otoczenia, głos autora się zmienia… katastrofa. serdecznie polecam autorowi zlecenie zrobienia kolejnego audiobooka profesjonalistom.
Unique position, which focuses mainly on geopolitical intricacies of central and eastern Europe. The Book is captivating and profound with lots of historical information that helps you understand the overall context of global affairs. The book goes a bit too far trying to explain the physical geography (you'll anyway need a decent map to understand it), thus losing its very good pace. Overall, it's a great, eye-opening read.
Bardzo interesująca książka. Dosyć skomplikowana i niestety momentami chaotyczna, co utrudniua jej zrozumienie. Nie polecam czytania jej tak jak ja - w e-booku- myśli dr. Bartosiaka błądzą po mapie i bez patrzenia na nią cały czas sens wielu zdań trafia w ograniczony sposób do czytelnika. Czwarta gwiazdka za absolutnie rewelacyjny opis potencjalnej wojny polsko-rosyjskiej w 2027 roku.
Bardzo dużo fachowej oraz solidnej. Doktor Bartosiak jest topowym ekspertem z zakresu geopolityki co czuje się bardzo mocno. Absolutnie obowiązkowa książka dla każdego kto jest zainteresowany naszym obszarem i tym za co odpowiadamy. Jedyne co jest męczące to długie rozdziały które można podzielić na krótsze (jak u Kissingera). Oczywiście 5/5
Uwielbiam słuchać rozmów JB, natomiast dla mnie książka była rozczarowaniem. Niekończące się opisy geografii pola walki. Sama treść jest OK, natomiast dla mnie forma jest słaba.