Jump to ratings and reviews
Rate this book

Tłuczki

Rate this book
Katarzyna Wiśniewska, psycholożka i filozofka, przez wiele lat była dziennikarką "Gazety Wyborczej", pisała najczęściej o Kościele. Teraz napisała powieść. Mocną, o poplątanych relacjach w tak zwanej porządnej rodzinie. O dziadku tyranie, wielbicielu osobliwie przyrządzanego tatara, i kobietach cierpiętnicach, które potrafią się mścić. O obłudzie - w Kościele i w rodzinie.

Niech was nie zwiedzie subtelna ironia tej powieści. Świat "Tłuczków" będzie wam się śnił po nocach, w tych snach będziecie z niego uciekać z wrzaskiem. Ale najpierw przeczytajcie do końca, bo to mocna rzecz - historia pokoleniowej sztafety perfidnej przemocy pod patronatem samego Pana Boga. - Piotr Kofta

240 pages, Paperback

First published June 4, 2018

Loading...
Loading...

About the author

Katarzyna Wiśniewska

14 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (6%)
4 stars
33 (41%)
3 stars
33 (41%)
2 stars
7 (8%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Talkincloud.
312 reviews4,624 followers
January 17, 2021
Książka na pewno warta przeczytania. Przeszkadzał mi styl pisania i nadmierne zdystansowanie się od bohaterów. Rozumiem konwencję i cel, jednak myślę, że treść mogłaby uderzyć bardziej, gdybyśmy mogli choć trochę utożsamić się z jakąkolwiek postacią, zamiast obserwować jedynie absurd jej istnienia w świecie.
Profile Image for Antek.
159 reviews12 followers
February 21, 2019
Duże i intensywne natężenie - jak to określamy na Feministycznym Klubie Książkowym - zwyry. Podane w taki sposób, że wpełza powoli i pali jak kwas. Dawno już nie musiałam odkładać książki na jakiś czas, żeby od niej odpocząć psychicznie. Świetnie napisana i skonstruowana opowieść, która wgniata w ziemię i zostawia przejmujący ból po przeczytaniu. Nie polecam czytać w złym stanie psychicznym.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,472 followers
April 13, 2020
“Nazwał ją foremką, co znaczyło, że jest w dobrym humorze, bo foremka to zdrobnienie do ofermy. Teresa uśmiechnęła się zawstydzona”.

Przemoc jest dziedziczna, nie ma ucieczki od rodziny, a nasz los został wymyślony długo przed nami, zdaje się mówić Katarzyna Wiśniewska w “Tłuczkach”. Krótkiej, sprawnie napisanej opowieści o dysfunkcyjnej rodzinie, w której terror dziadka, nienawiść matki i złość córki tworzą labirynt, z którego zdaje się nie ma wyjścia.

Wiśniewska fantastycznie operuje kliszami i tworzy pełnokrwiste postaci, które na przestrzeni kilku dziesięcioleci wyniszczają się wzajemnie, przenosząc na siebie nienawiść do świata. Przekonujące portrety psychologiczne połączone z umiejętnościami językowymi powodują, że do “Tłuczek” z pewnością warto zajrzeć. Jednocześnie po lekturze mam spore poczucie niedosytu - oto kolejna osoba pisze książkę złożoną z krótkich scenek rodzajowych, wciągających i mocnych, ale jednak unikanie dłuższej narracji i patchworkowość tej książki niekoniecznie świadczą o wprawie literackiej, a raczej obawie przed klasyczną narracją. Gdyby tego uniknąć, może znalazłaby Wisniewska więcej miejsca na tło i didaskalia, bo ich trochę mi w “Tłuczkach” zabrakło.

Wróćmy jednak do języka, bo to właśnie w języku Wiśniewska widzi praprzyczynę przemocy, w nim ukryta jest pogarda i dominacja, to właśnie język dziedziczymy po kolejnych pokoleniach i póki sami nie nauczymy go rozbroić, będziemy się tym dynamitem posługiwać bezustannie. Jest tu kilka fantastycznie wymyślonych scen - historia dziadka i jego wycieczek górskich, scena aborcji we Frankfurcie (tutaj władzę przejmuje osoba znająca niemiecki) oraz opis kolonoskopii, po którym było mi niedobrze. Są też różne, mniej udane, odniesienia do kościoła katolickiego i jego liturgii, ale tu mam wrażenie, że autorka poszła trochę na łatwiznę i w publicystykę. No i jest przemoc, jakby kobieca i trochę nowocześniejsza odpowiedź na “Gnój” Kuczoka, co jest porównaniem, którego trochę się wstydzę i boję, ale takie mi się nasuwa.

Do opisu świata zaprzęga się w polskiej literaturze coraz częściej język. Kozłowska, Grzegorzewska, Masłowska, Gogola piszą o naszych stosunkach rodzinnych przypominając, że wszystko zaczyna się od dialogu i rozmowy. A raczej jego braku. Wiśniewska chyba najwyraźniej pokazują jak język jest narzędziem zbrodni i nie ukrywam, że czekam na kolejną książkę - obrana droga jest naprawdę dobra, tylko może w swojej realizacji zbyt ocierająca się o stereotyp i historię, którą jednak wszyscy dobrze znamy. “Tłuczek” jednak nie omijajcie, bo jest tam wiele dobra, a postać dziadka Wincentego, któremu nie wyszło otwarcie zaprojektowanego przez niego mostu, to jedna z lepiej napisanych postaci w rodzimej literaturze ostatnich lat.

Myślę, że powinno się sięgnąć po “Tłuczki”, bo to książka wyrazista, mocna i będąca słusznym oskarżeniem patriarchalnej kultury, w której tkwimy po uszy.

Każda książka zaopatrzona jest w parateksty - opis wydawniczy, tytuł, okładkę, podziękowania. Mówią one czasem całkiem sporo o celu ksiażki, projektowanym idealnym czytelniku, wrażliwości wydawcy. Nie wolno ich ignorować. Często też dołączane są do nich listy zachęcające mnie do lektury. Krystyna Bratkowska z Niszy postanowiła taki dołączyć, co odkryłem dopiero po lekturze “Tłuczek”. Otóż na dołączonej zakładce przeczytałem raczej “zniechętę” niż zachętę i chciałbym z tego miejsca poinformować wydawczynię, że zarzucanie mi, że do książek podchodzę niepoważnie oraz uzależnianie wysyłania książek od “powagi” recenzji w ocenie wydawnictwa nie wpływa na moją ocenę powagi wydawczyni. Nie piszę na zamówienie pani Bratkowskiej, chciałbym jej o tym przypomnieć. A sytuację traktuję jako próbę wpływu na niezależność recenzenta. Dość słabą. O książki Wiśniewskiej i Zawady poprosiłem, bo przygotowywaliśmy się do nominacji do Paszportów “Polityki” i zwyczajnie musieliśmy przeczytać najciekawsze tegoroczne debiuty literackie. A książka Dybczaka nadal mi się nie podoba. Za to Wiśniewskiej jak i Zawady - bardzo.
Profile Image for Magdalena Sośnierz.
180 reviews4 followers
December 17, 2018
Mocna rzecz. Forma i język powieści znakomite. Trudna historia o podporządkowaniu i przemocy w rodzinie. Wiele scen autentycznie wstrząsa nie brutalnością (też!), ale właśnie mocą uwikłania w relacje rodzinne i schemat bycia ofiarą. A w tle kościół katolicki i jego nauki.
Piękna i straszna to opowieść.
Profile Image for Joanna Slow.
487 reviews46 followers
October 30, 2018
„Tłuczki” to kolejny bardzo interesujący polski debiut z którym miałam przyjemność zetknąć się w tym roku. Literacko bardzo ciekawie: język, świetny sposób prowadzenia narracji, budowanie grozy i poczucia niesmaku pomimo albo może nawet dzięki braku dosłowności w opisywaniu zdarzeń. Jednak natężenie dysfunkcji, choć w tym wypadku to zwykły eufemizm i ich konsekwencji w postaci zwichniętych życiorysów zmęczyło mnie na tyle że nie poczułam zachwytu. Natomiast na pewno sięgnę po kolejną książkę Wiśniewskiej, szczególnie jeśli zmierzy się z emocjonalnie lżejszym tematem.
Profile Image for Tomasz Jarosz.
105 reviews2 followers
November 15, 2023
Jak tą książkę czytałem to czułem chaos jak w "Ferdydurke" czy "Tangu" Mrożka, tylko czy z tego konkretnego chaosu w Tłuczkach coś wynika? Są tu wątki ciekawe m. in. bajka o trucicielce i grupa religijna. Jednak wiele wątków opowiada o paskudnych tematach w paskudny sposób (w jakim celu?). Po co podkecać pedofilie mocniej jeśli sama w sobie jest czymś starsznym, a dodatkowo te wątki są trochę szablonowe. Po jakieś połowie (książka nie ejst duża) przestałem coś więcej czuć, szybko się czytało ale no jakoś po za uczuciem pobicia "tłuczkiem" nie pozostało mi nic szczególnego. Przetłukłem te książke.
Profile Image for Gosia.
40 reviews2 followers
December 14, 2019
Przenikliwa opowieść o rodzinie, o relacjach międzyludzkich, trudnych i nierozwiązanych. To, co najtrudniejsze i najbardziej bolesne pojawia się w półsłówkach, trochę jakby mimochodem, przez co uderza ze zdwojoną siłą.
9 reviews
August 27, 2024
Książka MOCNA. Momentami potrzebowałam odpocząć od jej brutalności. Wątki ważne jednak nie były wystarczająco rozwinięte- te mniej istotne bardziej podkreślone?? Wiele niedopowiedzeń, ale historia tajemnicza więc może tak musiało być. Będę o niej myśleć po zamknięciu.
Profile Image for Karol Ina.
48 reviews
March 12, 2019
Surowa książka, do której tytuł Tłuczki pasuje idealnie.
Profile Image for A..
288 reviews6 followers
October 7, 2019
Błotko rodzinne - zawsze!
Displaying 1 - 14 of 14 reviews