Sometimes you don't get what you want for Christmas. Sometimes the girl you fancy gets another date to the dance. Sometimes, despite warnings from your parents, you want to see what it's like to smoke a pipe. The pleasures—and perils—of childhood come alive with an Old-West flavor in another round of adventures with Kid Lucky and his pals in Nothing Gulch. Saddle up, cowboys in training, and discover a world of stagecoaches and smoke signals, train tracks and cowboy coffee, outlaws and Neanderthals, as the luckiest kid in the West faces life on the prairie.
Neste livro temos uma história curta em que Lucky Luke nos aparece como adulto, com reminiscências da sua infância e, depois, como nos restantes volumes desta série, histórias de uma página acompanhadas de pequenas curiosidades sobre a vida e a exploração do Oeste americano no século XIX. Histórias sempre com humor bem doseado.
Czwarty tom serii przygód młodego Luke’a to nic innego jak solidna dawka beztroskiej dziecięcej zabawy (czasem przyprawiającej dorosłych o siwe włosy na głowie), a co za tym idzie sporej porcji rozrywki dla czytelnika (zarówno młodszego, jak i starszego).
Całość albumu rozpoczyna się od snucia przez dorosłego bohatera wspomnień z okresu swojego dzieciństwa. Z pewnym zauważalnym rozrzewnieniem wspomina on beztroskie lata spędzony w gronie przyjaciół i kochających go osób. Kolejne strony albumu (różne epizody z jego młodego życia) to dawka akcji, piętrzących się gagów i najróżniejszego rodzaju psot. Nie mogło więc tutaj zabraknąć przyjaciół Luke’a, którzy z wielką ochotą spędzają z nim czas. Pojawia się Indianin Mały Kaktus, Billy Bad pragnący zostać największym przestępcą zachodu czy blondwłosa Joannie, w której podkochuje się mały bohater. Jest tu również ukochana ciocia Marta i wujek Eliasz. Na dodatek w komiksie tym zobaczymy, jak Luke poznaje swojego przyszłego dzielnego rumaka Jumpera.
Pod względem czysto rozrywkowym, komiksowi nie można więc kompletnie niczego zarzucić. Obok świetnego humoru Achdé zadbał jednocześnie o dawką troszkę poważniejszej treści z nutką nauki i moralizatorstwa. Poruszony zostaje tutaj, chociażby temat adopcji i tego, jak ważna dla młodego człowieka jest świadomość, że ktoś go kocha. Temat trudny, ale podany tu w prostej, przyjemnej w odbiorze i mocno humorystycznej formie. Tak samo, jak ukazanie codziennego życia na Dzikim Zachodzie. Rewelacyjnym dodatkiem do tego jest wspomniana warstwa edukacyjna w postaci krótkich, ale treściwych przypisów u dołu każdej strony, poszerzających wiedzę młodszego czytelnika....