Weronika niedługo kończy czternaście lat. Nic nie układa się jej tak jak powinno. Miała pójść do gimnazjum, jednak wciąż musi uczyć się w podstawówce – w dodatku w innym mieście. Miała z mamą zacząć nowe, wspaniałe życie w Warszawie – spotykają ją tam wyłącznie przykrości i niepowodzenia. Z nikim nie udało jej się zaprzyjaźnić, nikt jej tu nie lubi, w dodatku wpakowała się w potężne tarapaty, o których nikomu nie może opowiedzieć. Ale zaraz… Może jest jednak ktoś, komu mogłaby się zwierzyć? Ktoś, kogo nikt nigdy nie posądziłby o to, że mógłby stać się materiałem na przyjaciela dla trzynastolatki? Ktoś równie samotny jak ona – i podobnie jak ona – bezradny?
Niespodziewana znajomość stanie się dla Weroniki ekspresową podróżą do dorosłego życia, podczas której czeka ją wiele niebezpiecznych zakrętów i niejedno wstrząsające doświadczenie
Świetna książka, miałam do niej złe nastawienie, które ulotniło się po przeczytaniu pierwszych stron tej książki. Baaaardzo polecam, Gabi, i tak Cię zmuszę!
"- Narysuj laurkę - poradził jej pan Jan. - Co mam narysować?! - Laurkę [...] - Ale w życiu! - [...] zamyśliła się na dłuższą chwilę i zapytała: - Ale pan kiedyś był młody, co nie? - Wydaje mi się, że byłem. - No, właśnie. A gdy pan miał, powiedzmy, piętnaście lat, dostawał pan jakieś prezenty? [...] Na imieniny, dajmy na to. Nie dostał pan nigdy nic z okazji imienin? Od koleżanki jakiejś na przykład? - Hm... - zamyślił się pan Jan i rzekł: - A ty wiesz, że dostałem! - O! - zainteresowała się Weronika. - I co to było? - Laurka. - fragment książki
Światu niech będą dzięki za wodoodporny eyeliner. Pierwsza połowa książki mnie nie zachwyciła, trochę niezręcznie mi było to czytać, dałabym trzy gwiazdki. Finał za to był prześliczny, płakałam. Zawsze płaczę kiedy ktoś za kimś tęskni.
Głowni bohaterowie są w szóstej klasie, dziesięcio-, jedenastolatki, myślę że to się bardzo zgadza z targetem
Omg!!!! Ta ksiazka...😱. Na początku moze i przynudzała, ale to co dzialo sie od 100 strony wzwyz...to jak najbardziej zasługuje na 5 gwiazdek! Realni bohaterowie, bez ściemy. Co prawda tytulowego "zombie" tu nie ma(jest tylko w przenosni), ale powieść nadrabia sobie wieloma rzeczami.
4/5⭐ Cudownie było wrócić do historii, która czytałam w ok. 6 klasie. Jestem pod wrażeniem jak autor wcielił się w postać nastolatki i jak dobrze zobrazował rozterki które przeżywała dziewczyna. Relacja Weroniki z Panem Janem jest po prostu przepiękna i wzruszająca. Pamiętam jak w wieku 12 lat bardzo utożsamiam się z weroniką. Chcialbym ją przytulić❤️
Okej... Czytając tą książkę, byłam jak w transie. Główna bohaterka na początku mnie denerwowała, frustrowała i w ogóle, jednak... Coś było w tej książce. W sumie to jest to pierwsza książka od dłuższego czasu, która wywołała we mnie aż takie emocje (dobrze że zrezygnowałam z dnf'a XDD) Cóż, ta książka to moja nowa miłość ❤