Wesele Rydla odbywało się w domu Tetmajera, było huczne, trwało, o ile pamiętam, wraz z czepinami, ze dwa czy trzy dni. Niejeden z gości przespał się wśród tego na stosie paltotów, potem znów wstał i hulał dalej. Wieś była oczywiście zaproszona cała, z miasta kilka osób z rodziny i przyjaciół Rydla, cały prawie światek malarski z Krakowa. I Wyspiański. Pamiętam go jak dziś, jak, szczelnie zapięty w swój czarny tużurek, stał całą noc oparty o futrynę drzwi, patrząc swoimi stalowymi, niesamowitymi oczyma. Obok wrzało weselisko, huczały tańce, a tu, do tej izby raz po raz wchodziło po parę osób, raz po raz dolatywał jego uszu strzęp rozmowy. I tam ujrzał i usłyszał swoją sztukę. Tadeusz Boy-Żeleński
Całkiem przyjemna lektura, dobrze i szybko mi się ją czytało, ale gdyby ktoś kazał mi powiedzieć o co w nim chodziło to nie umiałabym na to pytanie odpowiedzieć.
to jest tak jakbyś najpierw był pośrodku orgii tylko nie bierzesz udziału, potem się zmienia w rave, gdzie wszyscy są naćpani w cholerę, a ty nawet nie wziąłeś łyka piwa i na końcu to masz potężnego moralniaka, zgubiłeś złoty róg i czapkę z piór; ostał ci się ino sznur
Pierwsze co mi przyszło na myśl to mocna faza po libacji alkoholowej. Wiem, że jest to książka z patriotycznym wydźwiękiem, no ale bawią mnie niesamowicie sceny po wizytach duchów.
I know that it is a well-known, clever book showing the difference between XIX centaury Polish classes, with hidden symbols and meanings... In spite of this I understood nothing and during reading I was praying for the end.
what was that. nie rozumiem nic oprócz tego, ze Jasiek zjebał a chochoł w audiobooku, którego słuchałam do czytania, śpiewa w rytmie stary niedźwiedź mocno śpi 😭😭😭😭😭
"Miałeś, chamie, złoty róg" Ile potrzeba mefedronu do napisania Wesela? Nie wiem, ale pewnie dużo. Mimo wszystko całkiem cool, chłopomania, Tetmajer w swoim żywiole i krzak róży owinięty w słomę czy coś (chochoł👉👈). Jasiek odkleja, ale chłopaczyna chciał dobrze.