Historia wielkiego przemilczenia W Kościele pierwszych wieków kobiety pełniły ważne funkcje: nauczały, studiowały Biblię, były apostołkami. W ich domach spotykali się wierni i sprawowano Eucharystię. To one jako jedne z pierwszych fundowały i utrzymywały klasztory. Kiedy zmuszano je do porzucenia wiary, odważnie przyjmowały śmierć na rzymskich arenach.
W świecie zdominowanym przez mężczyzn aktywność kobiet okazała się jednak nie do zniesienia.
Po wielkim wybuchu równouprawnienia, które przyniosła Dobra Nowina, pozycja kobiet była stopniowo osłabiana. Już we wczesnych opisach męczeństwa ich ciała zostały uprzedmiotowione i zseksualizowane. Rozpowszechniło się przekonanie, że jedynie męskość (nawet u kobiet) sprzyja rozwojowi świętości i odwagi, a kobiecość tożsama jest z duchową ułomnością, cielesnością i grzechem.
Te, które kładły fundamenty chrześcijaństwa, zostały pozbawione znaczenia i zapomniane. Do dziś wielu badaczy traktuje dzieje Kościoła jak historię mężczyzn. Najwyższa pora to zmienić.
Zuzanna Radzik - teolożka, publicystka Tygodnika Powszechnego, zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim oraz teologią feministyczną. Studiowała na Papieskim Wydziale Teologicznym „Bobolanum” w Warszawie i na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Członkini zarządu Forum Dialogu. Autorka książki Kościół kobiet.
Zuzanna Radzik (1983) - teolożka, absolwentka Papieskiego Wydziału Teologicznego „Bobolanum” w Warszawie, zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim, członkini Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, publikuje m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i „Gazecie Wyborczej”.
Bardzo ciekawa książka o roli kobiet we wczesnym chrześcijaństwie! Polecam każdemu, kto się interesuje teologią feministyczną. (Albo jeszcze się nie interesuje, ale chciałby, bo książka jest napisana w bardzo przystępny sposób i zrozumiała nawet dla mało wtajemniczonych.)
Podobała mi się, myślę, że idealna na zapoznanie z tematem, bo jest napisana prostym językiem. Natomiast jako osoba, która nie zna Biblii i większość imion, postaci, historii usłyszałam po raz pierwszy, to trochę mnie to przygniotło. Po prostu za duża ilość różnych bohaterów na raz. Wolałabym dłużej i głębiej rozwinięte wątki o jednej osobie. Pomimo to, że nie czytam zazwyczaj książek naukowych to była to przyjemna lektura.
Bardzo przystępnie napisana, a przy tym bez nadmiernych uproszczeń. Warto przeczytać, bo przedstawione w książce postacie i styl życia chrześcijanek w pierwszych wiekach na pewno wielu osobom nie jest znany.