Jump to ratings and reviews
Rate this book

Polskie mięso. Jak zostałem weganinem i przestałem się bać

Rate this book
Jaś Kapela zatrudnił się na czarno przy łapaniu drobiu w kurniku oraz na etacie na zawieszaniu w ubojni, by u źródeł zobaczyć w jakich warunkach żyją hodowlane kury, i jak są później przetwarzane na mięso. Udał się do miasta w środkowej Polsce, gdzie znajduje się największy w Europie Środkowo-Wschodniej zakład uboju świń, by z lokalnymi dziennikarzami i aktywistami dowiedzieć się, jak przemysłowa produkcja zwierząt wpływa na życie codzienne mieszkańców. Wreszcie wyruszył śladem aktywistów do Puszczy Białowieskiej, by dowiedzieć się jak ważne jest zaangażowanie w walce o lepszą przyszłość i dlaczego warto blokować harvestery.

„Polskie mięso” to nie tylko mocny reportaż o zwierzętach, jedzeniu mięsa, weganizmie, ale także poruszająca historia jedzenia - tego jak jedzono, co się je i co będziemy jeść już za kilka lat. Autor w pasjonujący sposób przytacza literaturę, rozmowy z ekspertami, ale i historię znajomych, by nakreślić możliwie jak najszerszy obraz „polskiego mięsa”.

320 pages, Paperback

Published September 14, 2018

7 people are currently reading
137 people want to read

About the author

Jaś Kapela

16 books13 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
19 (15%)
4 stars
58 (48%)
3 stars
27 (22%)
2 stars
10 (8%)
1 star
5 (4%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for mkay313.
40 reviews1 follower
February 18, 2021
Jestem domyślnym adresatem tej książki (chyba?). Jem wege/wegan z okazjonalnymi dewiacjami odkąd mam jakąkolwiek władzę nad moją dietą (czyli od jakichś 15 lat). Zdarzało mi się współpracować z organizacjami walczącymi o prawa zwierząt, regularnie je dotuję, ewangelizuję znajomych, częstuję ludzi wege żarciem. Jednocześnie czytając wielokrotnie nachodziła mnie ochota wziąć najkrwawszy kawał mięsa, jaki znajdę w pobliskim sklepie, i najeść się salmonelli na złość autorowi.

Redakcyjnie gniot. Książka nie jest jakaś szczególnie długa, ale czyta się to tak źle i przez styl autora, i przez to że redakcyjnie nie zapanowano nad jego ego. Są lepsze książki o mięsie, chociażby cytowanych przez autora Martę Zaraskę i Jonathana Foera.
Profile Image for Adam Pluszka.
Author 60 books53 followers
July 15, 2020
Ważny temat, dobrze, że Jaś Kapela napisał tę książkę.
Ale zabrakło silnej ręki redaktorki: w ciul powtórzeń wątków i konstrukcji, w ciul dywagacji autora o sobie, niedoróbki językowe i literówki.
Profile Image for Agnieszka.
13 reviews8 followers
August 31, 2022
Rozpoczynając lekturę tej książki podchodziłam bardzo sceptycznie.
Mięsa jem nie dużo, jednak bardzo nie lubię gdy w dyskusji ktoś kto jest weganinem na sile przekonuje mnie do tego ze tez powinnam nim zostać .
Jednak stwierdziłam ze nie warto się zrażać i trzeba spróbować.
Początek książki jest bardzo ciężki, i porównania np ubojni do Holocaustu po prostu mnie odrzucają , i uważam je za przesadzone ze strona autora.
Tak samo jak to ze Jezus hodował mięso z invitro już 2000 lat temu . Umówmy się jest to nie na miejscu .
Jednak przebrnęłam przez pierwsze 50 stron, i dalej było tylko lepiej.
Autor dużo poświęca opisaniu przemysłowej hodowli zwierząt, która jest przerażająca . Pokazuje jakie schematy rządzą ta branża , jak bardzo powiązana jest z polityka - dlaczego jest tak dochodowa. Właściciele firm wzbogacają się na taniej sile roboczej , która w większości pracuje na czarno.
Oczywiście miałam świadomość tych faktów wcześniej ale w książce bardzo dobrze jest to przedstawione i uargumentowane.
Myśle ze każdy powinien to przeczytać , żeby samemu wyrobić sobie zdanie na ten temat.

This entire review has been hidden because of spoilers.
112 reviews
February 1, 2019
Świetna książka. Polecam wszystkim spożywającym mięso i inne produkty odzwierzęce, by zobaczyli, że "Szynka babuni" to w rzeczywistości martwy, długotrwale męczony zwierzak, który chciał żyć i uniknąć cierpienia hodowli, transportu do ubojni i samego uboju. Oraz, że produkcja mleka i jaj też przynosi katusze zwierzętom.

Cierpią nie tylko zwierzęta, ale też ludzie: pracownicy tych obozów, lokalni mieszkańcy skarżący się na fetor, czy też głodujący mieszkańcy biednych krajów, do których trafia mniej jedzenia (bo trzeba wyżywić zwierzęta hodowlane, co jest bardzo kosztowne).

Gratulacje dla autora za aktywizm pod postacią tej książki, zatrudnienia się w fermie drobiu i ubojni dla materiału reporterskiego, a także obrony Puszczy Białowieskiej przed Ministerstwem Destrukcji Środowiska.
Profile Image for Mad.
13 reviews
May 4, 2025
Napisana w szczytnym celu, ale w tak złym stylu, że czytałam ją na trzy razy… Nawet nie ma sensu się kłócić o poglądy, bo jego są jak najbardziej słuszne, ale sam zapis pozostawia wiele do życzenia. Książka nie jest dla mięsożerców którzy chcą zostać weganami - jest dla wegan którzy chcą się pogłaskać po główce, że robią to dobrze. Widać też wyraźnie, które rozdziały były pisane w zaciszu domowym z kawką na mleku sojowym w ręku, a które na pełnym wkurwie świeżo po wyjściu z kurnika. Autor jest bardzo transparentny z tym, że czuje się lepszy od wszystkich innych ludzi, bo nie je mięsa, a ze względu na to, że chłopa nie znam i nie znam też jego innych dziennikarskich wzlotów, ta książka do mnie nie przemawia. A może przemawia, ale w ten sposób, że mam ochotę przekornie pójść do KFC i zjeść cały kubeł pełen kurzych kończyn, a chyba nie po to była ta książka napisana. Najbardziej irytują chyba fragmenty o tym, że musi się przebrać za biedaka, żeby go z tego kurnika nie wyrzucili, bo jest za bardzo hipsterski i widać, że jest dziany. Nie wydaje mi się jednak, żeby autor chciał być zapamiętany z takich fragmentow. Sporo jeszcze przed nim nauki o pisaniu dobrych, rzetelnych reportaży, a nie takich pod wpływem emocji. Winszuję pomysłu i zaparcia, jednak końcowy produkt pozostawia wiele do życzenia.
Profile Image for Martyna.
752 reviews56 followers
November 9, 2020
bardzo szybko czytało mi się tę książkę i mimo tego, że czytałam trochę o hodowli zwierząt w polsce i wiedziałam sporo z opisanych rzeczy to była bardzo wciągająca. natomiast bardzo kiepsko książka została zedytowana, pełno w niej literówek, powtórzeń wątków i porzuconych w połowie myśli.
95 reviews2 followers
December 30, 2018
Plusy za połączenie własnych doświadczeń rodzinnych/przyjacielskich ze spojrzeniem na przemysł i "śledztwo" na fermie. Irytująca czasami maniera. Nie rozumiem włączenia części o Puszczy do książki.
Profile Image for Kasia Antonsen.
103 reviews5 followers
November 13, 2021
Książka dla przekonanych, do wegańskiej ewangelizacji raczej bezużyteczna. Treść się broni, ale forma niezaangażowanych emocjonalnie skutecznie odstraszy.
Profile Image for Amanda Em.
369 reviews19 followers
September 3, 2019
Ksiazke przeczytalam w 5 godzin. Uwazam, ze jest wspaniala i powinna byc przeczytana przez kazdego, szczegolnie mlodziez szkolna. Przede wszystkim mlodziez szkolna.

Jedyny zgrzyt, przez ktory odbieram pol gwiazdki to ta kwestia z malzami. Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze skoro nauka jeszcze nie udowodnila, ze malze czuja bol, to mozemy je uznac za weganskie. Nie zapominajmy, ze mowimy o istotach zywych. Plus, nie wszystko musi by udowodnione przez nauke! Wysilmy troche nasze mozgi! Bo niby jak nauka mialaby udowodnic, czy malze czuja bol? Torturami!!!!! I na takie cos chcemy sie zgadzac? W imie czego?



Profile Image for Seweryn Grenc.
149 reviews
January 13, 2026
zostało mi jeszcze parę stron ale i tak już wiem że lepszej oceny to ja tej książce nie dam.
Chaotyczna, pisana nie o mięsie a o wszystkim wokół niego ( + randomowe tematy które autor dodał niewiadomo poco)

Przykro mi bo jest to książka polecana przez wegan i wegetarian osobą co jedzą mięso by ich uświadomić jak złe to jest - efekt takich działań będzie raczej zerowy. Jedyny jak dla mnie ważny i dający do myślenia rozdział to ten o pracownikach ubojni.

a i jeszcze jedno- jak w ciągu tych paru ostatnich stron autor ZNOWU napisze o tym jaki jest zajebisty że je tofucznice i ale to ma super znajomych wegan to przysięgam wyrzucę tą książkę.
Profile Image for Kasia.
191 reviews4 followers
July 25, 2020
Bardzo lekko napisana książka na bardzo ciężki temat. Mnie nie trzeba do niczego przekonywać, ale teraz wiem co polecać ludziom, którzy mięso nadal jedzą i może potrzebują małego wsparcia, by ruszyć w dobrym kierunku :)
13 reviews
December 19, 2020
Nigdy za dużo książek o tym, że jedzenie mięsa jest głupie.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.