Jump to ratings and reviews
Rate this book

Klingsors laatste zomer & Klein en Wagner

Rate this book
Klingsors laatste zomer, vert. van 'Klingsors letzter Sommer'

&

Klein en Wagner, vert. van 'Klein und Wagner'

vert. uit het Duits door G.H.A. Verstegen

190 pages, Paperback

Published January 1, 1977

3 people are currently reading
47 people want to read

About the author

Hermann Hesse

1,798 books19.6k followers
Many works, including Siddhartha (1922) and Steppenwolf (1927), of German-born Swiss writer Hermann Hesse concern the struggle of the individual to find wholeness and meaning in life; he won the Nobel Prize for literature in 1946.

Other best-known works of this poet, novelist, and painter include The Glass Bead Game , which, also known as Magister Ludi, explore a search of an individual for spirituality outside society.

In his time, Hesse was a popular and influential author in the German-speaking world; worldwide fame only came later. Young Germans desiring a different and more "natural" way of life at the time of great economic and technological progress in the country, received enthusiastically Peter Camenzind , first great novel of Hesse.

Throughout Germany, people named many schools. In 1964, people founded the Calwer Hermann-Hesse-Preis, awarded biennially, alternately to a German-language literary journal or to the translator of work of Hesse to a foreign language. The city of Karlsruhe, Germany, also associates a Hermann Hesse prize.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (33%)
4 stars
24 (38%)
3 stars
15 (24%)
2 stars
2 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Bartosz.
122 reviews153 followers
September 6, 2023
Chciałem tutaj wskazać cytat, który najbardziej mnie poruszył, zaskoczył, przeraził etc. W takim wypadku musiałbym przepisać tutaj całą książkę.

3 lata temu pierwszy raz przeczytałem „Demiana”. Minęło tyle czasu, a książki Hessego nadal przekazują uniwersalne wartości i zmuszają do refleksji nad tym co nas otacza. Mimo tego, że zostały napisane (niektóre) ponad 100 lat temu to nadal są aktualne.

Mogę odrazu powiedzieć, że ta książka stoi dla mnie obok „Petera Camenzinda” i „Demiana” - najważniejszych książek, jakie przeczytałem w moim życiu.
Profile Image for Izabela Noga.
566 reviews3 followers
January 6, 2023
4.25 kocham to, w jaki inteligenty sposób pisze Herman Hesse. Opisuje tak pięknie smutne odczucia. Te opowiadania to trochę coś innego niż demian, czy wilk stepowy, ale też mnie bardzo poruszyły i było parę naprawdę dobrych i trafnych cytatów. Cos czuje że byłabym z Panem Hermanem dobrymi ziomkami i chce więcej 🤙
Profile Image for yuki..
137 reviews
April 28, 2022
Hermann Hesse, kiedy o nim myślimy, pierwsze co przychodzi nam do głowy to noblista i wielki intelektualista. Od ponad wieku zachwyca swoimi słowami i wymusza na nas myślenie o sprawach, o których zapominamy w codziennym pędzie. A dla mnie to zawsze będzie geniusz, który pozwolił mi otworzyć się na nowe doznania literackie, szerzej spojrzeć na to, czego poszukuję w literaturze i w życiu. To nie jest autor, którego potrafię obiektywnie ocenić, nie. Należy on do grona tych pisarzy, których dzieła, w moim odczuciu, zawsze będą fenomenalne.

Kiedy widzę, że po raz kolejny wydawana, lub wznawiana jest powieść Hessego, moje serce dosłownie pęka z radości. I tak właśnie było, kiedy w moje ręce trafiły opowiadania Klein i Wagner, Ostatnie lato Klingsora. Bo oto po raz kolejny sprawił on, że stałam się częścią jego pastoralnej poezji, którą otaczają ciemne drogi śmierci uwodzone nieograniczoną pasją samozniszczenia. Hessemu po raz kolejny udaje się utkać historię, która splata w całość drobiny filozofii, miłości i samotności, absolutnie urzekającą i emocjonującą, w najlepszy możliwy sposób. I tka ją stylem tak charakterystycznym, który tylko on mógł wypracować, sprawia, że zakochujemy się nie tylko w postaciach, ale także w świecie, który stworzył wokół nich. Nie potrafię określić ich inaczej, jak fascynujące, wręcz soczyste, wypełnione po brzegi duchową i intrygującą nieskromnością, której się nie spodziewamy. Oh i jak wielką moc mogą mieć słowa, jak mocno drżą wersy, jak niebo płonie błękitem, jak mocne, czarne, cieniste obrazy, osiadają na naszej siatkówce i malują znane pejzaże w ulotnym powietrzu. Hesse jest jak kieliszek chłodnego wina w upalne popołudnie. Upaja i sprawia, że odrywamy się od realności. Że chcemy więcej i sięgamy po więcej, by widzieć dźwięki, słyszeć zapachy. Intensywnie wizualna, przynosząca wieczną radość. Zdecydowanie, ulubiona, choć to mogę powiedzieć o każdej z książek Hessego.
Profile Image for Adrianna.
76 reviews11 followers
June 26, 2022
Nikt tak przenikliwie nie odczytuje i opisuje nieodganionych dla nas stanów dziejących się w nas samych, tak jak Hesse.
Profile Image for cyannie.
577 reviews68 followers
October 21, 2023
pierwsze opowiadanie było bardzo dobre, dziwne i trochę chaotyczne, z charakterystycznymi dla hessego niezwykłymi przemyśleniami i pełnym rozpaczy, a jednocześnie kojącym klimatem.

z kolei drugie raczej nie przypadło mi do gustu. z motywem artysty jako głównego bohatera mam love-hate relationship, a do ekspresjonizmu na razie nie dorosłam.

zdecydowanie wolę autora w dłuższej formie i podejmującego nieco inne tematy, choć (zwłaszcza po przeczytaniu posłowia) ten fragment jego twórczości również doceniam.
Profile Image for pablo.
93 reviews6 followers
July 7, 2022
to dwie nowele wspaniałe pod względem literackim. doprawdy sposób narracji i język autora są olśniewająco wybitne.
Profile Image for Saad Abdulmahmoud.
288 reviews2 followers
December 8, 2025
In Klingsors laatste zomer toont Hermann Hesse de laatste, vurige levensfase van de schilder Klingsor. Hij leeft alsof hij “tien levens” heeft en alles “dag en nacht in vlammen” staat voordat het onvermijdelijke einde komt. Zijn wereld is een zinnelijk, chaotisch, maar intens spiritueel universum waarin kunst en zelfvernietiging elkaar voortdurend raken: “a year perhaps, or sooner, these eyes would be blind and the fires in his heart extinct… Nobody could be ablaze day and night” (242).

Parallel aan Klingsors levensdrift lopen motieven van schuld, leegte en reflectie. Personages worstelen met hun verleden—zoals de man die terugkijkt op “a weary, dreary road… dust and burdens” (81)—en met het zelfbedrog van een keurige façade: “behind his decency he was concealing nothing but filth and iniquity” (102). Een andere stem getuigt van raciale vooroordelen en sociale hypocrisie: “How anyone could so lower herself as to smear lipstick on her lips—negroid!” (112).

Daarnaast klinkt filosofische bezinning: Schopenhauer stelt dat een “alien power guided our steps” (120), terwijl meerdere personages ervaren dat het diepere conflict niet buiten, maar “an enemy within” (130) is. Teresina wordt beschreven als iemand “who has his own heaven and his own hell” (134). In deze spanning ontstaat de paradoxale ervaring dat “life becomes more meaningful precisely when we lose our grasp of all meaning” (158).

Klingsors zomerdagen zijn een extatische ode aan het nu. Een bloem, een vogel, een wind—alles lijkt “uit een sprookje” (268), en alles bestaat slechts één keer: “this day will never come again” (268). Zelfs oorlog en verval kunnen de onmiddellijke paradijselijkheid van het moment niet uitwissen: “Paradise isn’t Paris… Paradise is here” (270). Tegen de achtergrond van naderend einde en ultieme vrijheid verkondigt Klingsor dat tegenstellingen illusies zijn: “white and black… death and life… good and evil are illusion” (306), en dat kunst een eigen weg naar verlossing biedt: “Why should I practice the wisdom of the Magi when I can practice art?” (312).

Het boek is een explosieve elegie: een roman die zowel brandt als verteert. Het boek leest als een meditatie op kunst, tijd, dood en het zelf. Hesse heeft de innerlijke tegenstrijdigheden van zijn personages—en vooral van Klingsor—uitvergroot tot een bijna mythisch spectrum.

Existentiële vermoeidheid en zelfbedrog
Veel bijfiguren bewegen zich in een sfeer van uitgebluste teleurstelling. De man die terugkijkt op zijn huwelijk ziet “a weary, dreary road… dust and burdens” (81)—een beeld dat Hesse’s thematiek van verspild potentieel en verloren idealen scherp inkadert. Even schrijnend is de blik op Herr Klein, die “behind his decency… nothing but filth and iniquity” (102) verbergt. Hesse toont hiermee de hypocrisie van maatschappelijke moraal, die tegelijk steriel en onderdrukkend is.

Zelfs de meest alledaagse oordelen barsten van vooroordeel: “How anyone could so lower herself… negroid!” (112). Dit geeft de roman een ongemakkelijke, maar bewuste frictie: Hesse toont mensen zoals ze zijn—niet verheven, maar bevooroordeeld, gebroken, onvrij.

De filosofische kern: innerlijke strijd en illusie

De filosofische laag wordt gevoed door citaten als Schopenhauers gedachte dat het leven wordt gestuurd door een vreemde macht: “an alien power guided our steps” (120). Hesse laat personages erkennen dat hun grootste vijand intern zit: “There was an enemy within him who barred the way to paradise” (130). Teresina, met haar “own heaven and… own hell” (134), symboliseert deze gespletenheid.

Dit alles mondt uit in een mystieke paradox: “life becomes more meaningful precisely when we lose our grasp of all meaning” (158). Hesse’s proza schittert juist op deze randen van inzicht, waar taal bijna te klein wordt voor de ervaring.

Klingsor: de flamboyante mysticus van het moment
Klingsor zelf leeft in een schitterende razernij: een figuur die evenzeer schilder als heilige dwaas is. Dat hij maar kort te gaan heeft, weet hij: zijn innerlijke vuren kunnen “no human being… endure… for long” (242). Toch blijft hij extatisch aanwezig, een mens die de wereld ziet als voorwerpen “brand-new out of God’s toy box” (160).

Zijn hedonisme is nooit banaal: Wanneer hij zegt: “this day will never come again” (268), is dat geen carpe diem-cliché maar een intens ervaren waarheid. Zelfs de oorlog verandert het verleden in valse nostalgie, want: “Paradise is here” (270). Klingsor weigert te leven in het idee van later; hij brandt uitsluitend in het nu.

Kunst versus wijsheid
Een bijzonder sterk citaat is de vraag: “Why should I practice the wisdom of the Magi when I can practice art?” (312). Kunst is voor Klingsor geen decoratie maar een vorm van kennis, een manier om tijd en illusie te doorbreken. Daarom is zelfs een klein schilderij waardevol: “Your life is justified for having painted that little flag” (257).

Het einde: extase, eenzaamheid en opheffing van tegenstellingen

In zijn laatste nachten nodigt Klingsor zijn vrienden uit: “Never has the world been so beautiful… Let us stay together and drink wine and eat bread” (302). De sfeer is zowel feestelijk als apocalyptisch. Uiteindelijk overstijgt hij zelfs de fundamentele dualiteiten van bestaan: “white and black… death and life are illusion” (306). Dat we uiteindelijk slechts “three? Two?” levens overhouden (321) onderstreept de vergankelijkheid van deze roes.

Klingsors laatste zomer is een compacte maar onstuimige roman die leest als een schilderij in woorden: fel, tegenstrijdig, doorweekt van kleur en leven. De citaten tonen hoe Hesse zijn personages doordrenkt van existentiële honger en filosofische wanhoop, terwijl hij tegelijk lyrische passages schept die bijna sprookjesachtig zijn.

Het is een boek over het einde, maar vooral over intensiteit—over het branden vóór het dooft. Klingsor wordt zo een symbool van de kunstenaar die weigert zich te voegen naar tijd, moraal of gematigdheid. Zijn zomer is een laatste, schitterende ontploffing.
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 30, 2022
Jeśli szukacie książek z zakresu literatury pięknej, które na trwale zapadną Wam w pamięć, a przy tym w czasie czytania w pełni utwierdzą Was w przekonaniu, że w istocie to co czytacie to literatura przez duże L to z pewnością powinniście sięgnąć po Hermanna Hessego. Ja proponuje Wam zwłaszcza wydane niedawno, nakładem wydawnictwa Media Rodzina, dwa mistrzowskie opowiadania składające się na zbiór „Klein i Wagner. Ostatnie lato Klingsora”.
Każda z tych opowieści ma swój własny, niepowtarzalny klimat, każda urasta do miana odrębnego arcydzieła, każda ma swoje tempo, które sprawia, że Czytelnik łapany jest przez Hessa w sidła uroku kreślonych przez niego obrazów.
Nie bez powodu odwołuję się tu do stylistyki malarskiej, gdyż ta stanowi sedno „Ostatniego lata Klingsora”, od którego przewrotnie, pomimo tego, że ujęte jest w zbiorze jako drugie, zacznę recenzję. Fakt, że sam Hesse spełniał się nie tylko na polu literackim, ale równie wprawnie posługiwał się pędzlem i sztalugą, sprawia, że zagłębiając się w losy Klingsora, oczami wyobraźni widzimy malownicze krajobrazy włoskiego południa, czujemy na skórze podmuch ciepłego wiatru, palące słońce otulające swym żarem, smak popołudniowej kawy, czy wieczorny posmak czerwonego wina.
Ta sielankowa atmosfera jaka charakteryzuje to opowiadanie stanowić ma swoisty hołd Hessego oddany wybitnemu artyście – Vincentowi Van Goghowi. To on staje się pierwowzorem Klinsgora i to jego portret nakreślony został w ostatnim lecie. Wybór ten bynajmniej nie jest przypadkowy. Wyraz ekspresji malarskiej Van Gogha fascynował i inspirował Hessego, stał się również przyczynkiem za podążaniem w tworzonym przez niego nurcie, czego literacki wyraz odzwierciedlony został w lecie.
Zupełnie inny wyraz ma pierwsze z opowiadań – „Klein i Wagner”, które jest bardziej egzystencjalne, wręcz mroczne, żeby nie powiedzieć diaboliczne. Trudno tu ne doszukać się również do fascynacji prozą Fiodora Dostojewskiego i jego poszukiwań ciemnych, czasem morderczych aspektów ludzkiej duszy. Dokładnie taką ścieżką podąża Hesse w „Kleinie”, w którym obie tytułowe postacie opowiadanie stanowią swoje alter ego. Klein wszak wzorowany jest na autentycznej postaci Ernesta Augusta Wagnera - wirtemberskiego nauczyciela, który dopuścił się krwawej zbrodni na własnej rodzinie pozbawiając żonę i czwórkę swoich dzieci życia. Motywacja kierujące sprawcą, rozterki targające jego duszą, trudności w powstrzymaniu się od żądzy, które przejmują władzę nad umysłem sprawiają, że koleje losu Kleina – podrzędnego urzędnika, który w niewyjaśnionych okolicznościach porzucił swoją połowicę i latorośle i szuka schronienia u stóp południowych Alp, niebezpiecznie skłania do wniosku, że obie historie się zazębiają, w wręcz stanowią swe bliźniacze odzwierciedlenie, co najmniej tak, jakby Klein stanowił sobowtóra Wagnera. Wyraźne są również nawiązania Hessego do jego muzycznych fascynacji, w których Wagner – kompozytor, wraz ze swymi pełnymi mistycyzmu kompozycjami, tworzy dźwiękowe tło dla odkrywania istoty ludzkiej natury. W poszukiwaniu zatem granicy między dobrem a złem, w badaniu cienkiej linii, po której przekroczeniu człowiek staje się mordercą, prowadzi Hessa do wyciągania własnych wniosków o ludzkiej egzystencji, co sprawia, że niczym odurzeni chłoniemy każde kolejne słowo. Z resztą taki też był zamysł samego Hessa, który opowiadanie to scharakteryzował w niezwykle trafny sposób wskazując, że „ ten utwór nie jest piękny ani powabny, ma raczej smak cyjanku”.
Ten posmak faktycznie wyczuwalny jest na każdej kolejnej karci, a mimo tego, albo właśnie przez to, nie można oderwać się od lektury „Kleina”, a po jej zakończeniu poczucie odurzenia nie ustaje. Dajcie się zatem sprowadzić na manowce i niech twórczość Hessego Wami zawładnie, tak jak mną. POLECAM!!!
Profile Image for Marta.
117 reviews4 followers
September 27, 2023
'Klein i Wagner' - 5/5
Większość książek Hessego, które do tej pory czytałam mocno ze mną rezonują, jednak tylko jedna trafiła w samo sedno mojego aktualnego stanu - do momentu w którym przeczytałam tę nowelę!
Jest to historia człowieka, który próbuje na nowo odnaleźć siebie poprzez zmianę otoczenia. Równoczesnie kłębi się w nim mnóstwo myśli o starym życiu wywołując konflikt w bohaterze.
Osoba ta i jej przemyślenia idealnie odzwierciedlają mnie - nie mogłam powstrzymywać się od zaznaczania mnogości myśli bohatera, które idealnie dopasowały się do moich!
Jest to tak bardzo moja historia!

'Ostatnie lato Klingsora' 4,5/5
Nowela bardzo podobna do poprzedniej, ale inna. Czterdziesto kilku letni artysta bardzo intensywnie rozmyśla o śmierci.
Moim zdaniem autor w niesamowity sposób ogrywa właśnie śmierć człowieka - nie taką dosłowną, lecz jako pewna cząstka.
Bardzo lubię ten motyw w sztuce!
Do tego piękne przemyślenia, które autor nadaje swoim bohaterom sprawiają, że czuję jakbym czytała w swojej głowie.
Jest to opowiadanie niemal na równi z 'Kleinem i Wagnerem', jednak na ten moment te drugie bardziej pokrywa się ze mną!
Profile Image for cyprus.
117 reviews
March 8, 2023
jest mi smutno, gdyż przez wewnętrzne jak i okoliczne zawirowania nie byłem w stanie skupić się dosadnie nad tą książką.
Z pewnością jednak Klein i Wagner to ciekawa opowieść o ucieczce od przeznaczenia, wybraniu własnej ścieżki życia i podążaniu nią bez względu na wszystko. Klingsor natomiast to metaforyczny opis schyłku życia samego Hessego, rozliczenie z doczesnością, ilustracja życia artysty.
Szkoda, że nie mogłem w pełni tego wszystkiego docenić
Profile Image for asia.
17 reviews1 follower
November 4, 2023
jak zwykle nic nie rozumiem, ale buja ⭐️ ostatnio każdy Hesse jest w jakimś ciemnym miejscu, to trochę przytłaczające ale też miłe zarazem, że jesteśmy w tym razem wszyscy:D. w „Kleinie i Wagnerze” było dużo podobieństw do „Demiana” właśnie pod tym względem
Profile Image for Ksiazkowyhuncwot .
46 reviews22 followers
May 4, 2022
4,5 ✨
Twórczość Hessego oraz język, jakim operuje zawsze mnie zadziwiają. Przy jego stylu można odpłynąć i dać się prowadzić pięknem tworzonym za pomocą zdań i pojedynczych słów.
Profile Image for Anza.
190 reviews4 followers
September 16, 2024
Klein i wagner przeczytałam cały, kolejnego nie dałam rady, nie wiem czy to przez bardzo wyrywkowe czytanie, ale kompletnie nie potrafiłam podążyć za fabułą.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.