Nigdy nie wiesz, o co jej chodzi? On nigdy cię nie słucha?
Nie wiesz, jak poprosić szefa o podwyżkę?
Informujesz? Przekonujesz? Proponujesz? Chcesz wiedzieć, jak robić to skutecznie, z klasą i tak, by zawsze być dobrze zrozumianym?
Jak się dogadać to znakomity poradnik czerpiący przede wszystkim z sytuacji, które mogą zdarzyć się nam każdego dnia, wzbogacony przykładami ze świata mediów i polityki.
Autorzy w lekki i zabawny sposób dają konkretne rady i wskazówki, a dzięki załączonym ćwiczeniom i filmom wszystkie je można natychmiast wypróbować w praktyce. Dzięki temu prawdopodobieństwo, że z kimś się nie dogadasz, spadnie do minimum!
Przeczytane. Obiecałam dać znać jak wrażenia. Otóż jest to przede wszystkim poradnik dla osób, które szykują się do wystąpienia publicznego. Retoryka codzienna podkreślona w tytule została tutaj zepchnięta na margines. Na obwolucie zachętą była notka Bralczyka, który np. sygnalizuje, że z książki dowiemy się jak zrozumieć partnera w codziennej komunikacji. Niestety nie jest to tutaj tak wyraźnie zaznaczone. Przypomniały mi się za to wykłady z retoryki i komunikacji interpersonalnej. Książka z pewnością przyda się studentom. Miałam wrażenie że cofnęłam się kilka lat i czytając książkę przygotowuję się do zajęć. Niemniej jednak książka napisana przejrzyście, momentami zabawnie, ilustrowana konkretnymi przykładami (często wyraźnymi wypowiedziami władzy PiS czy szefa Radia Maryja, ale nie tylko).
Rozczarowujące, szczególnie biorąc pod uwagę akademicki potencjał duetu autorskiego. Nie do końca wiadomo, dla kogo to książka, bo ton często się zmienia. Kompozycja jest raczej niezborna. Rozdziały Rusinka są momentami malownicze, głównie ze względu na dobór przykładów, ale przepełnione nieświeżym boomerskim humorem. Rozdziały Załazińskiej są okrutnie banalne. Domyślnie męskie formy odnoszenia się do czytelnika są nie do obrony w książce wydanej w 2018; wisienką na torcie jest natomiast jedno z ćwiczeń: propozycja zastosowania "metafor wodnych" do tematu "imigrantów ze Wschodu".