Jump to ratings and reviews
Rate this book

Łapy precz od żartów

Rate this book
Przygotujcie się na mieszankę czarnego humoru, jadowitej ironii, wszelkich sprośności, łamanie granic smaku i przyzwoitości.

Stramik i Giza robią streaming z rzeczywistości co dwie doby. Jeden jest anarchistą i abnegatem, testującym wszystkie dostępne i te mniej dostępne na rynku używki. Uderza w świętości, bo to pobudza intelekt. Drugi tłumaczy i tonuje – i choć jest równie ironiczny, to jednak najwyżej stawia rodzinę i dzieci. Sceniczny duet doskonały i mieszanka wybuchowa na papierze.

Geje, aborcja, eutanazja. Rasizm, szowinizm i celebryci. Narkotyki, głupota polityków, medialne kompromitacje. Życiowa beznadziejność, sceniczna sprzedajność i permanentne niewyspanie. Nędza social mediów, celebrytoza w oparach mefedronu i satyryczne know-how. Kerouac, Palahniuk, Hunter S. Thompson i Paulo Coelho. Netflix, serialoza, hotelowy kac i patostreaming. Palce lizać!

Nie ma tabu, nie ma granic – łapy precz od żartów!

264 pages, Paperback

First published October 17, 2018

4 people are currently reading
45 people want to read

About the author

Abelard Giza

4 books8 followers
Stand-uper, scenarzysta, autor tekstów komediowych. Lider Kabaretu Limo (1999 - 2014),z którym zdobył liczne nagrody i popularność. Twórca programów stand-upowych Proteus Vulgaris, Ludzie, trzymajcie kapelusze i Numer 3 oraz serialu Kryzys. Szczęśliwy mąż, ojciec dwóch córek i właściciel jednego tatuażu.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
13 (11%)
4 stars
27 (23%)
3 stars
52 (45%)
2 stars
22 (19%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Eeva.
855 reviews48 followers
January 8, 2019
Momentami nudnawe, momentami trafne i zabawne.
Mozna przeczytać jeśli jest się fanem stand-upu, jeśli nie może być trochę ciężko wejść w żarty i ogólny styl wypowiedzi.
Profile Image for Ola.
141 reviews5 followers
January 10, 2020
Trochę wymęczona, szczerze mówiąc. Maile Gizy jeszcze spoko, ale Stramika to już skanowałam z nudów. Może gdyby Giza sam ze sobą pisał te maile to by było znośniej. Parę tematów w punkt, ale jednak przeważało paplanie.
Profile Image for Mike.
149 reviews1 follower
November 29, 2022
Pomyśleć że kiedyś na taką formę literacką (mówimy tu o łańcuszku maili wysyłanych sobie przez dwóch standupowców) mówiono “powieść epistolarna” - jeśli tak to napisałem ich w mojej korporacyjnej karierze stanowczo zbyt wiele…

“Łapy…” czyta się specyficznie - początek jest nieco siermiężny (męczy strasznie wątek Filipa Chajzera który zestarzał się bardziej niż sam Filip Chajzer); ale i Abelard i Jacek szybko łapią rytm i zaczynają się ciekawe rozkminy o życiu i standupie.

Sam standup lubię (co prawda raczej z pozycji piknika niż ultrasa) więc ciekawie było uzyskać wgląd do tego świata z perspektywy dwóch kogoś “ze środka”; zwłaszcza Gizy który nie tylko siedzi w nim od dawna ale i potrafi dobrze pisać. Jeśli chodzi o Stramika - jego maila były bardziej… odjechane (mniej z nich dowiedziałem się o świecie, więcej o plusach i minusach narkotykowania); niemniej jednak przyćpane yang dobrze równoważyło Gizowe yin.

Powiedziałbym że to książka do przeczytania tylko dla ludzi oglądających standup - ja ją połknąłem podczas dwóch podróży pociągiem (PKP samo w sobie jest bekowym tematem więc dobrze zagrało razem); co więcej - nabrałem ochoty żeby znowu się przejść (znaczy na standup, nie na dworzec).
Profile Image for Dominika Polok.
68 reviews5 followers
December 31, 2018
Takie to trochę pisanie o niczym, ale czasem dobrze zanurzyć się w tej potrzebie wejścia do czyjejś głowy i sprawdzenia, czy przypadkiem nie ma w głowie podobnych myśli co my. Trochę zabawnie, częściej gorzko, czasem banalnie o zmaganiach z własnym ego i kompleksami. Przeczytałam. Na długo w mojej głowie nie zostabie. Nie żałuję. Podoba mi się koncepcja pisania maili w 48-godzinnym rygorze. Mam ochotę wypróbować. Wynotowałam kilka stand-upowych speciali, które teraz chcę nadrobić na Netflixie. Na trzy gwiazdki wystarczy ;)
Profile Image for Łukasz Przywarty.
22 reviews2 followers
February 9, 2019
Bez żartów. Mam wrażenie, że książka ma największą wartość dla samych autorów. Mogli powiedzieć głośno co ich wkurza, wyrazić swój niepokój, przyznać się do pewnej bezsilności i podzielić się swoimi obawami. Z przyjemnością czytałem fragmenty napisane przez pana Abelarda, szczególnie kilka zabawnych monologów, które są gotowym materiałem na stand-up. Mimo, że wszystkie e-maile są bardzo szczere, jest w nich mało treści, a niektóre teksty naprawdę nie musiały zostać napisane.
Profile Image for Seb.
3 reviews
November 4, 2018
Ciekawy pomysł, wymiana maili. Są momenty śmieszne, są momenty nudne. Ogólnie jak ktoś lubi stand-upy i panów autorów, to można poświęcić trochę czasu i przeczytać.
Profile Image for Iden.
84 reviews
March 10, 2019
Czasem dobre a czasem modliłam się żeby skończyli temat. Jest to zbiór maili, które są wysyłane czasami tylko aby nie przegrać zakładu i to czuć. Autorzy nie trzymają się żadnego tematu dłużej niż jedna strona. Ich forma konwersacji jest bardzo zaburzona przez wstawki, niektóre śmieszne, inne mniej. Jeśli chodzi o zawartość to trudno tu szukać zaskakujących myśli, trochę jakbyśmy usiedli z nimi w barze i ktoś cały czas zmieniałby rodzaj alkoholu.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.