Jump to ratings and reviews
Rate this book

Widmontologia

Rate this book

305 pages, Paperback

Published January 1, 2015

1 person is currently reading
28 people want to read

About the author

Andrzej Marzec

9 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (50%)
4 stars
7 (29%)
3 stars
4 (16%)
2 stars
1 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Kalina Wojciechowicz.
56 reviews1 follower
October 27, 2022
Z niepokojem wertowałam kolejne strony wiedząc, że wkrótce skończę czytać całość. Gdy to nastąpiło dotarło do mnie, że to nie koniec. Te treści będą żyły we mnie, ich ślad powoli będzie się zacierał ale coś zawsze pozostanie. Podobnie jak widmo Derridy w każdym cytacie, oderwanym od jego nieumarłej osoby.

Książka jest w dalszym ciągu aktualna. Moda na retro, vintage, remake, sequele i usilne sieganie do przeszłości z uczuciem nostalgi za tym, czego nie doświadczylismy. A co funkcjonuje w kulturze w widmowej postaci.

Czy podobnie jak o końcu historii, możemy mówić o końcu idei ontologicznych takich jak byt, prawda, objawienie?

Z tęsknota wypatrując apokalipsy (objawienia) powoli dochodzi do nas, że nie nastąpi żadne odkrycie nowej prawdy. Nie będzie zbawienia. I podobnie jak śmierć jest nierozerwalna z życiem, tak to co minione odciska swoje piętno na "teraz".

Doceniam tą książkę za wielosc nawiazan do różnych dzieł kultury - "Hamleta" Szekspira, muzyki zespołu Kraftwerk czy performensów Kozyry.
Profile Image for Aleksander.
69 reviews2 followers
September 26, 2023
Książka genialna.
Niezwykle inspirująca i pobudzająca wyobraźnię do działania.
Sam temat widmontologii uważam za mocno aktualny w odniesieniu do dzisiejszych czasów, bo "ślady", o których sama wspomina, możemy zauważyć dzisiaj dosłownie wszędzie.
Cieszy mnie fakt, że autor książki faktycznie dogłębnie analizuje widmontologię jako nurt filozoficzny, a nie redukuje go do zwykłego narzędzia interpretacji. Mam wrażenie, że właśnie tak traktuje widmontologię większość ludzi.
Tutaj widmontologia ewidentnie jest w stanie rozpostrzeć skrzydła, dodać sobie trochę polotu, a przy tym faktycznej siły, która zachęca czytelników do własnego myślenia czy rozwoju tego nurtu (mimo że widmontologia sama w sobie określiła siebie jako "pensiero debole").
Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, która wiąże się z widmontologią, i muszę powiedzieć, że ze wszystkich książek, które do tej pory przeczytałem na ten temat, to właśnie ta jest z nich wszystkich najlepsza.
Dlaczego?
Filozofia Derridy jest niezwykle trudna do pojęcia, między innymi przez styl pisania. Andrzej Marzec świetnie tłumaczy niektóre z koncepcji filozofii Derridy. I to bardzo pomaga w pracy z lekturą, szczególnie jeśli ktoś Derridy nie zna.
Profile Image for Dominik.
176 reviews9 followers
November 2, 2024
trzy (nierówne jakościowo i ilościowo) podrozdziały: 1) widmontologia Derridy w kontekście zimnej wojny i tradycji filozoficznych XX wieku, 2) widmontologia w kontekście pism Platona (?) i Heideggera 3) widmontologia jako praktyka artystyczna.
burzą mnie tu przede wszystkim dwie rzeczy:
pierwsza, nieco mniej istota to taka, że to w największej mierze zwyczajne powtórzenie tego, co jest napisane w Widmach Marksa. Może to służyć jako nieco zgrabniejsza, lepiej napisana powtórka, streszczenie i doobjaśnienie, ale bardzo mało tu nowych kontekstów, a czasem są one wplecione w Derridę wątpliwie...
druga, znacznie poważniejsza - kompletnie zignorowano tutaj etyczny zwrot i charakter późnego Derridy-marksisty. w Widmach Marksa jest wyraźnie napisane - będą próbowali zrobić z Marksa tylko filozofa, socjologa, pisarza, przedmiot do apolitycznej analizy, jako autora najzwyczajniejszej idei do skonfrontowania, jako starego dziadka z brodą co tam sobie coś naskrobał i teraz możemy o tym mówić w doktoratach i na wykładach. ale Marks - jak pisze Derrida - jest prawdziwym, lewicowym, skrajnie politycznym rewolucjonistą, który usiłował wykoncypować naukowo utopię. Marks poruszył się w tym kierunku nie dlatego, że naczytał się Hegla i mu wyszło w Excelu że takie musi mieć poglądy, tylko z powodu konkretnej postawy etycznej wobec niesprawiedliwości i bólu w kapitalistycznej strukturze społecznej. przykro mi pisać, że tutaj się zabija ten polityczny potencjał derridiańskiej widmontologii, która była, podobnie jak u Papy Marksa, zwrotem etycznym. najbardziej dobijający jest chyba fakt, że autor wprost, powołując się najczęściej na Heideggera udowadnia że: utopia nie jest możliwa, że to tylko sentymentalizm (za, ponoć, nie wiadomo czym, choć ja potrafię wskazać za czym), że zawsze w historii wszystko jest przetwarzane, że utopia to mesjanizm, że pojęcie przyszłości jest niemożliwe, może kiedyś projekty możliwości były możliwe, ale zostały już utracone na zawsze, że w końcu to patrzenie na stracone projekty futurystyczne modernizmu to tylko n o s t a l g i a.

zadziwia mnie kompletnie, jak można pominąć wątek kapitalistycznej opresji w książce o etycznym Derridzie, który stworzył to pojęcie, aby podkreślić, że Marks jest wciąż obecny-nieumarły i musimy go nieustannie wywoływać, aby w końcu dokonała się sprawiedliwość wobec pokrzywdzonych kapitalistyczną opresją.
jako osoba, która względnie siedzi w tym głęboko - bardzo powierzchowne i raczej błędne zastosowanie widmontologii w kontekście muzycznym/artystycznym. piszący próbuje aplikować teorię Derridy najczęściej apolitycznie do wybranych projektów muzycznych (trudno uznać Ghost Box za apolityczne, więc tutaj ma to swój wątek, choć opisany wyjątkowo podstawowo...), co jest w ogóle nieprzekonujące, bo najważniejszym elementem tego Derridy jest lewicowa polityka! Adama Harpera nie ma tu wcale, Reynolds i Fisher są tutaj potraktowani pretekstowo, a to te osoby ukuły tę koncepcję w odniesieniu do praktyk muzycznych! zresztą dwaj ostatni służą chyba tylko za nabijacz do bibliografii, pdobnie jak ostatnie rozdziały o muzyce, czego najlepszym przykłądem jest chyba ten o popie hypnagogicznym, który jest o popie hypnagogicznym (mgliście) przez 3 akapity, żeby potem być o ambiencie/techno/eksperymentalnej elektronice. ten gatunek na ten moment nieustannie rozwija się od ćwierci dekady i stale zyskuje popularność oraz był przyczynkiem dla trzech wymienionych wyżej person do rozwinięcia i popularyzacji pojęcia widmontologii, a tutaj, pomimo podtytułu "praktyka artystyczna" nie ma o nim właściwie nic!

książka jest dziesięcioletnia, to chyba jedna z pierwszych rzeczy o tej koncepcji Derridy w Polsce, więc nie dziwię się tak bardzo, może stan wiedzy (żałoby) był wtedy jeszcze dosyć nierozwinięty, choć oglądając w krajowej mediosferze speców od przeszłości... nie jestem przekonany.
Profile Image for Szymon.
187 reviews2 followers
December 14, 2025
tu leży urban, pokój jego duszy, trumna się nie domyka bo wystają uszy
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.