Jump to ratings and reviews
Rate this book

Folk

Rate this book
Jowita jest młodą ćpunką. Jej życiem rządzą nieustanne imprezy i narkotyki. Gdy przedawkowuje kolejny raz, jej chłopak Maciek postanawia odciąć ją od wpływu zgubnego nałogu oraz niewłaściwych znajomych i zabrać ją na łono natury, z dala od wszystkiego. Chce przeprowadzić na dziewczynie prywatny detoks i nadać jej życiu sens… W samotnej leśniczówce w lesie odkrywają siebie na nowo…dopóki ktoś nie zdecyduje się brutalnie przerwać ich wymarzonej idylli…Przy koszmarze, który ich czeka, uzależnienie od narkotyków wydaje się niewinną igraszką…rozpoczyna się gra o życie.

120 pages, Paperback

First published August 1, 2018

38 people want to read

About the author

Marcin Piotrowski

23 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (8%)
4 stars
12 (19%)
3 stars
24 (39%)
2 stars
7 (11%)
1 star
13 (21%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Magnar Sabbatini.
35 reviews4 followers
May 18, 2019
Taki trochę fanfic gore. Z lekka chaotyczny. Na moje oko to zwykłe rozciągnięte opowiadanie. Jest tu wszystko na kupę - dysfunkcyjna rodzinka, kazirodztwo, nekrofilia, mało wyszukane tortury, smród, krew, sperma, flaki, ocean wymiocin, gwałty, sranie pod siebie, no i kości turystów, którymi nie interesuje się policja, mimo, że walają się po lesie. Klasyk. (Było też jedzenie płodu z poronionej kazirodczej ciąży, to akurat było całkiem oryginalne). A w środku tego wszystkiego, jak pieczarka obłożona gównem i mrokiem wyrasta nam jeden z głównych bohaterów, który wyjeżdża do miasta i kończy studia z wyróżnieniem. Seems legit. Sam wstęp jest nawet ciekawy, zakończenie (twist) z kolei trochę jak w Tucker and Dale vs Evil - nie-do-prze-wi-dze-nia.
Myślałem, że będzie ostro i ciężko pod względem klimatu, ale czytało się to niestety jak pamiętnik rzeźnika-pasjonata, który jest po 3 klasach podstawówki.
Jak ktoś bardzo chce to można przeczytać, ale głowy nie urywa.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Joanna.
141 reviews102 followers
August 11, 2019
Zacznijmy od tego, że horror ekstremalny rządzi się swoimi prawami. Teoretycznie jest to podgatunek horroru, jednak w praktyce zestawianie czy porównywanie pozycji z tego podgatunku do klasycznych/typowych horrorów to jak stawianie filmów snuff w jednym rzędzie ze slasherami i filmami o zombie. Przecież i to i to - horror. A jednak - spróbujcie zatwardziałemu fanowi popularnego kina grozy dać do obejrzenia jakiś snuff - zapewne wyłączy po 3 minutach i w podskokach skieruje się do łazienki. Tak samo jest z literackim horrorem ekstremalnym! Uwierzcie mi - nie bez podstaw nazywa się on “ekstremalny”. “Folk” jest wręcz idealnym przedstawicielem tego niszowego podgatunku. Występują tu prawie wszystkie (bo zoofili brak) główne i najważniejsze wyznaczniki tego gatunku - są więc i sceny wyjątkowo makabrycznego okrucieństwa i przemocy i sceny pornograficzne (we wszystkich możliwych wariantach - od onanizmu przez seks oralny aż po seks analny) i w końcu najróżniejsze dewiacje seksualne (nekrofilia, akrotomofilia, cinepimastia, koprofilia żeby wymienić parę). Horror ekstremalny jest trochę jak wódka - ta ma wchodzić, nie smakować - a jak Ci smakuje to coś z Tobą nie tak. Tak samo jest z tym typem książek - one mają szokować i obrzydzać, a nie się podobać. A jak podoba Ci się czytanie o kopulowaniu ze zgniłym kadłubkiem - to cóż - chyba trzeba szukać telefonu do Tworek. “Folk” i szokuje i obrzydza - niejednokrotnie w czasie lektury wywołuje mdłości, a więc założenia podgatunku spełnia w stu procentach. Ok, to nie jest wybitna literatura, niektórzy pewnie nawet nazwali by ją grafomanią, ale jak już wspominałam tego typu książki trzeba rozpatrywać w zupełnie innych kategoriach. “Folk” to taka hardcorowa wersja “Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną” na sterydach osadzona w polskiej scenerii. Pod względem wynaturzenia i bestialstwa polska rodzinka kanibali bije swoich amerykańskich ziomków na głowę.Jeśli w trakcie czytania tej krótkiej (ale niezwykle mocnej!) perwersyjnej powieści stwierdzicie, że jednak dla Was to za dużo i ją porzucicie - to może chociaż “Folk” w przyszłości posłuży Wam jako książka kucharska. “Artysta kuchni” Tadzio na kartkach powieści szczodrze dzieli się z czytelnikiem swoimi pomysłami na wykwintne potrawy. Smaczne pewnie też, gdyż jak to powiedział jego brat Poldek - “jak Ty coś upichcisz, to nie ma chuja we wsi”. Tylko pamiętajcie, żeby do “rosołku a’la Tadziu” zamiast mózgów i kończyn ludzkich lepiej użyć innego rodzaju mięsa (i nie psiego!). Słowem zakończenia - “Folk” to niesamowicie smakowita (ale wykwintną bym nie nazwała) uczta dla miłośników horrorów ekstremalnych, wrażliwsi czytelnicy niech z troski o swoje żołądki trzymają się z daleka
Profile Image for suspense_books.
395 reviews33 followers
April 27, 2022
Wsi spokojna, wsi wesoła, rzucamy wszystko wyjeżdżamy w Bieszczady.
Malownicza okolica, lasy, polanki, domek na odludziu, a w środku nicości oni - Jowita i Maciek.
Ona - ćpunka z charakterkiem, oddałaby wszystko za ostatnią dawkę dragów.
On - zakochany bez pamięci, ratujący z opresji bohater.

Pierwsze kilkadziesiąt stron obszernie traktuje o uzależnieniu, jak również niesamowitej miłości, którą się darzą. Jest niemal zbyt pruderyjnie, aczkolwiek raz po raz siarczyste bluzgi sprowadzają nas do pionu i przypominają, że nie mamy do czynienia z ckliwą obyczajówką. Aż tu nagle wypad do pipidówki zwanej Nędzą przeistacza się w istne piekło. Jazda bez trzymanki to mało powiedziane. Rozpierducha, to słowo bez wydźwięku. Jak opisać zatem to, co wydarzyło się na kartkach tej totalnie niepozornej historyjki, o jakże wdzięcznej nazwie.

Szeroko rozumiana koprofilia, "wyszukane" opisy kopulacji, wydzieliny, flaki, części ciała tu i tam, porozrzucane kości w krzakach, a i nawet na talerzach. Kanibalizm, nekrofilia, kazirodztwo.

Zagadkowe zaginięcia turystów na przestrzeni lat i wcielone zło we wzgórzach, które tak jak w tym popularnym horrorze - mają oczy. Polecam, ale tylko tym najodważniejszym.
Profile Image for ᴍᴀᴛsᴀғɪ.
288 reviews4 followers
December 8, 2023
"Folk" autorstwa Marcina Piotrowskiego i Tomasza Czarnego to książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych dzieł w gatunku horroru. Jest to powieść ekstremalna, która nie oszczędza czytelnika i zanurza go w świat pełen makabrycznych obrazów i przerażających wydarzeń.

Główna bohaterka, Jowita, jest młodą kobietą uzależnioną od narkotyków, której życie to ciągła ucieczka w świat imprez i używek. Kiedy przedawkowuje, jej chłopak Maciek postanawia zabrać ją na odwyk do samotnej leśniczówki, gdzie mają szansę na nowy początek. Jednak ich plany szybko zostają zniweczone przez brutalne siły, które zamieniają ich ustronne miejsce w arenę koszmaru.

Książka "Folk" jest porównywana do "Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną", ale z polskim akcentem i jeszcze większym stopniem brutalności. Autorzy nie boją się poruszać kontrowersyjnych tematów i prezentują czytelnikowi sceny, które mogą wywołać silne emocje, od obrzydzenia po szok.

„Folk" to lektura dla tych, którzy szukają ekstremalnych wrażeń i nie boją się literackiego wyzwania. Nie jest to książka dla każdego, ale miłośnicy mocnych wrażeń z pewnością docenią jej intensywność i nieprzewidywalność. Jeśli jesteś fanem horrorów ekstremalnych i gotów na literacką jazdę bez trzymanki, "Folk" może być dla Ciebie idealnym wyborem.
Profile Image for oblakaknihahlavavnich.
223 reviews3 followers
January 6, 2026
0/5
Když se mě někdo zeptá, co čtu, říkám, že všechno. Po přečtení Folku už tato odpověď určitě nebude správná. 

Stalo se vám někdy, že jste nedokázali pochopit, jak může někdo knihu hodnotit pěti hvězdičkami, když vy na ní nespatřujete jediné pozitivum? To je totiž můj případ s Folkem.

Na jednu stranu dokážu pochopit, že někdo oceňuje to, jaké emoce dokáže kniha vyvolat (a že jich bylo). Já se na knihu ale dívám spíše v tom ohledu, jakými prostředky tyto emoce vyvolala.

Anotace knihy zní velice lákavě. Opuštěná chatka v lesích, noční můra? Ano prosím! Jenomže za mě je naprosto nedostačující a vůbec vás nepřipraví na to, co vás v knize čeká. Samozřejmě chápu, že nechceme prozrazovat děj, zvlášť v případě, kdy je kniha krátká a byť jen detail může narušit překvapení. Pokud by ale bylo v anotaci naznačeno jen o trochu víc, určitě bych se do knihy ani nepouštěla.

Sama zde nechci nechat nějaký spoiler. Knihu vystihují slova jako nechutné, šokující... Možná i za hranicí snesitelného, alespoň pro některé čtenáře.

Ano, kniha ve vás rozhodně zanechá emoce, což bych v jiném případě i ocenila. Tady je ale vše postavené jen a pouze na nechutných scénách, bez budování atmosféry, bez vykreslení prostředí. Kromě nechutností je příběh naprosto prázdný.

Postavy a jejich osudy mě vůbec nezajímaly. Rozhodně by to chtělo zapracovat na lepším vybudování vztahu mezi nimi. Problematika drogové závislosti a zvláště pak část začátku detoxu je zde velmi urychlená a působí až moc jednoduše, ne-li nereálně.

Nerada knihy označuji jako vysloveně špatné, protože jsem přesvědčená o tom (a jiné názory na tuto to potvrzují), že každá kniha má svého čtenáře. Já ale určitě nejsem čtenářem pro tuto knihu. Vše na mě bylo až moc explicitní, v knize jsou výrazy, které já osobně opravdu číst nepotřebuji, zvláště pak, když je pro jednu věc potřeba vymýšlet x různých označení...

Kdybych knihy nedočítala, tato by určitě rychle skončila zase zavřená a možná i zahozená někam hodně daleko.
Profile Image for Natalia.
55 reviews3 followers
April 2, 2020
Chore horrory rodzą się także w głowach Polaków 👌 Chyba wszystko tutaj jest. Niby nic odkrywczego, ale wskaźniki obrzydzenia wyskakują poza skalę. Nie zdradzę wam co tam się dzieje, bo nie ma co psuć zabawy 😁 Mój ulubiony gatunek w polskim wykonaniu, przekonajcie się sami.
Profile Image for Dee.
416 reviews5 followers
March 4, 2022
Z polecenia Olgi z Wielkiego Buka zabrałam się za tą cieniutką lekturę. Jednocześnie żałuję i nie, że sięgnęłam po tę książkę. Zdecydowanie jest to lektura dla czytelników o mocnych nerwach i niezbyt delikatnym żołądku. Jucha leje się przez 2/3 książki, trup ściele się gęsto, a wszystkie płyny ustrojowe są wszechobecne. Obrzydliwa do najwyższej granicy. Możliwe, że jestem niepoprawną optymistką, ale do samego końca trzymała mnie nadzieja, że wszystko skończy się dobrze. Jestem przerażona tym, że takie okropieństwa zrodziły się w głowach dwóch dorosłych mężczyzn, a jednak dawno żadna lektura mnie nie wciągnęła do tego stopnia, żebym przeczytała ją za jednym zamachem. Dla fanów gatunku zdecydowanie polecam, ale dla początkujących z takim rodzajem historii, zdecydowanie proponuję coś innego.
Profile Image for Marek.
275 reviews3 followers
June 14, 2023
[pl and eng review]

Duzo gorsza, niz to co probuje nasladowac. Historia zaczyna sie ok, potem kompletnie traci urok. Szokowanie dla samego szokowania.

A lot worse than what it tries to emulate. Its story starts good, but than it looses its charm completely. It was trying to shock for the sake of shocking... meh.
Profile Image for Zaczytanie.
99 reviews21 followers
June 17, 2022
"Folk" to horror ekstremalny w całej swej okazałości! Jest tu wszystko, czego fani tego gatunku powinni oczekiwać: makabra, wynaturzenia, ekskrementy, morze krwi i wszelkiego rodzaju obrzydliwe zachowania.
Polecam!
Profile Image for Knihomolský deník.
329 reviews47 followers
July 17, 2025
Tohle je extrém. Asi jedna z nejvíc nechutných knížek, co jsem kdy četla. Ale dokázala vyvolat emoce a zanechat stopu.
Profile Image for Shaxx.
783 reviews44 followers
July 14, 2025
Pach krve a Hory mají oči po polsku. Hele, když vám nakladatel k téhle knize dá pytlík na zvracení, o lecčem to vypovídá. A Folk obsahuje solidní prasárny, jen co je pravda. Okamžik, kdy se vše zvrtne, je bod zlomu a hranice, po jejímž překročení se nelze vrátit. Autoři sází jednu nechuťárnu za druhou a každá další předčí tu předchozí. Kulinářské recepty a originální využití lidských částí těla? Je to tu. Soulož do různých lidských otvorů, kde krev je nejméně extrémní lubrikant? Je to tu. Defekace, dekapitace, destrukce, degradace, devastace, dezintegrace, deformace, degenerace, dehumanizace, demoralizace – jo, to všechno tu je. A je to jízda. Důvod, proč nemůžu dát víc než 3,5* (i když mě Folk BAVIL, to pozor a rozhodně ho doporučuju všem, co věří, že mají silný žaludek a chtějí si to prověřit) je styl psaní. Jasně, u knihy, kde každá věta je větší a větší gore nečekám nějaký uhlazený styl psaní a hloubku, ale samotný začátek mi přišel kostrbatý, dialogy křečovité a celkově bylo vidět, že se autoři hlavně těší na tu kanibalistickou jízdu s deformovanými burany a potřebují k ní hlavní postavu nějak dostat. A než se tam ta postava dostane, tak to trochu skřípe. Pak už je to jedno, pak už se jen čeká, co bude další humusárna a je to zapomenuto, k buranům jednodušší styl psaní sedne, jen když je k tomu i ta omáčka předtím psaná podobným způsobem, je to kapku škoda. Ale nechuťárny hodnotím jako sakra zdařilé. Pytlík nevyužit, člověk se při čtení podobných věcí otrká a pak jen kvituje originalitu provedení prasáren a posouvaní hranic. A v tom mě Folk rozhodně nezklamal :)
Profile Image for Sarah Stevens.
152 reviews27 followers
July 12, 2024
I actually read Lights, Camera… but it’s not listed here.
Profile Image for Aleksandra.
12 reviews4 followers
May 25, 2020
Oryginalnie recenzja ukazała się na https://fantastycznarzeznia.blogspot....


Ile razy sięgając po pozycję z podgatunku horroru ekstremalnego liczyliście, że w końcu przeczytacie coś, co powali Was na kolana? Ściśnie żołądek i sprawi, że obiad podjedzie Wam pod samo gardło? Ile razy mieliście nadzieje na bardziej wyrafinowane tortury na bohaterach niż kolejny gwałt analny? Cóż. Tomasz Czarny i Marcin Piotrowski mogą spełnić część Waszych zwyrolskich oczekiwań.

Panowie bohaterami wspólnej nowelki uczynili młodą parę - Maćka i Jowitę, z czego tą złą jest kobieta, będąca w silnym stadium uzależnienia narkotykowego. Kochający partner chcąc urządzić swej lubej samodzielny detoks postanawia wprowadzić w życie jedno z najczęściej rzucanych przez Polaków w akcie rezygnacji życiowej zdań - rzućmy wszystko i wyjedźmy w Bieszczady! Biedak liczył, że na łonie natury Jowicie naturalnie przejdzie ochota na zapodawanie sobie nielegalnych substancji. Kto by w końcu przewidział, że głuszę zamieszkuje niemal żywcem wzięta z Drogi bez powrotu rodzinka kanibali, nieprawdaż?

Miłośników znęcania się nad postaciami nie muszę specjalnie zachęcać. Oto magiczne zaklęcia: akrotomofilia, cinepimastia, koprofilia, nekrofilia. Kanibale, a zwłaszcza duet braci, Poldek i Tadek nie zawiodą Was w wymyślnym dręczeniu i mordowaniu swoich ofiar. Autorzy dodatkowo chętnie uraczą Was szczegółami wykwintnej kuchni Tadeusza, który karmi rodzinkę tak wyszukanymi daniami jak potrawka z genitaliów czy smażony noworodek, jako odrzut kazirodczych stosunków z siostrą. Także jeżeli Folk miałby być Waszym pierwszym spotkaniem z horrorem ekstremalnym to mimo wszystko nie polecam, Czarny i Piotrowski jadą po bandzie ostro. Jeśli jednak jesteście obcykani z prozą choćby Edwarda Lee i szukacie większych wrażeń, to powinniście być zadowoleni. Swojski klimat polskiego odludzia zalewanego krwią, spermą i innymi ludzkimi wydzielinami potrafi być jedyny w swoim rodzaju. Zabawnym w sumie jest fakt, że nienormalna rodzinka w przeciwieństwie do głównych bohaterów jest bardzo dobrze wykreowana - każdy się różni, jest jedyny w swoim rodzaju i ma inne upodobania (oraz zabójcze teksty, pełno tu czarnego humoru). Jowita, Maciej i inne, przewijające się chwilami ofiary są za to na tyle miałcy, że w sumie wyczekujemy końca ich cierpień.

Folk otrzymuję szósteczkę - jest nowelką, którą przeczytacie błyskawicznie, z przerwami na ścisk żołądka. Miewałam chwilami wrażenie nieco topornego stylu, jednak po zapoznaniu się z następną książką Autorów wiem, że zostanie to naprawione koncertowo. I serio, potraktujcie ostrzeżenie na okładce poważnie, to nie jest lektura dla niedzielnych fanów gore. Możecie tylko żałować, że wątek uzależnienia Jowity zostaje dosyć szybko urwany, można było jeszcze chwilę pociągnąć ten wątek, oczywiście dla dodatkowego poznęcania się nad ćpunką. Jednak patrząc na to z drugiej strony, leśna terapia okazała się wręcz śmiertelnie skuteczną, nieprawdaż?
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.