Jump to ratings and reviews
Rate this book

Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata

Rate this book
Siedem podróży w czasie. A ponieważ czas dany nam jest jako pamięć, będzie to siedem podróży przez siedem pamięci siedmiu zwykłych ludzi. Niby ten sam świat i te same czasy, ale widziane z różnych perspektyw – mieszkańca Ugandy, USA, Kolumbii, Indii, Finlandii, Zimbabwe i Japonii.

Siedem opowieści zwykłych ludzi o problemach, wyzwaniach, szansach i możliwościach. Ich zestawienie uświadamia, jak wiele zależy od tego, czy miało się szczęście urodzić się tu, a nie gdzieś indziej.

Siedem ludzkich historii i jedna próba odpowiedzi na pytanie, po co to wszystko.

Najnowsza książka nagradzanego reportażysty Tomasza Michniewicza to niezwykłe połączenie zapisu osobistych historii i wnikliwego spojrzenia na globalne problemy współczesnego świata. Autor w niezwykle plastyczny i wiarygodny sposób pokazuje świat takim, jak widzą go bohaterowie, zmuszając do refleksji nad kondycją człowieczeństwa.

ebook

First published October 15, 2018

142 people are currently reading
2553 people want to read

About the author

Tomasz Michniewicz

3 books57 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1,715 (62%)
4 stars
805 (29%)
3 stars
202 (7%)
2 stars
35 (1%)
1 star
6 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 210 reviews
Profile Image for Jacek Bartczak.
198 reviews67 followers
April 14, 2019
Jeżeli masz czas czytać tę recenzę na Goodreads, to bardzo możliwe, że w życiowej loterii poszczęściło Ci się na tyle, że powinieneś zainteresować się "Chrobotem". W trakcie czytania towarzyszły mi 2 myśli: "czym ja się przejmuję w swoim życiu" i "jak ona/on to wszystko znosi". Książka opisuje przede wszystkim mniej pozytywne przeżycia bohaterów - to one przebijają się najbardziej, sukcesom poświęcono mniej miejsca. Jeżeli ktoś chce na swoje życie spojrzeć z innej perspektywy (albo zbyt dużo uwagi poświęca takim "problemom" jak źle przyprawiony obiad lub przeżyciom typu "jak ona/on mogła/mógł coś takiego powiedzieć"), to polecam przeczytać chociaż 100 stron.

Byłem na 2 prelekcjach promujących "Chrobot" (sala kilkanaście razy wybuchała śmiechem) i nie spodziewałem się, że książka będzie aż tak smutna. Czyta się szybko, sporo jest w niej konstruktywnych przemyśleń, często pojawia się coś, co pozwala spojrzeć na z pozoru oczywistą sytuację z nieco innej perspektywy.
Profile Image for Anna.
512 reviews80 followers
December 8, 2019
Czytało się dobrze, bardziej jak powieść niż non-fiction, a historie kobiet naprawdę mnie wciągnęły i zaangażowały emocjonalnie. Niestety to jedna z tych książek, które byłyby lepsze, gdyby autor postanowił zupełnie się wycofać i nie zaznaczać swojej obecności. Oczy mnie bolały od wywracania nimi, gdy rozpoczynał moralizatorskie i "uświadamiające" tyrady, które nie tylko psuły mi odbiór, ale wydawały się tam wciśnięte na siłę, jakby same ludzkie historie nie wystarczyły, jakby trzeba było jeszcze czytelnikowi wszystko łopatologicznie wyklarować.

Poza tym trochę zastanawiam się, na jakiej podstawie autor dobrał sobie rozmówców. Bo muszę powiedzieć, że ma skłonności do generalizowania i tworzenia ogólnych tez na podstawie jednostkowych historii. A tymczasem każde życie, nawet "najzwyklejsze", zawiera w sobie jedynie skrawek rzeczywistości. Każdy ma indywidualne doświadczenia, subiektywnie postrzega otaczający go świat. Powiedzenie tego jest banałem, oczywistą oczywistością, tymczasem czułam, że Michniewicz próbuje opowiadać nam o całych społeczeństwach, analizować je na podstawie słów jednej osoby. Co prawda nie wątpię, że zrobił głębszy research, ale wyszło, jak wyszło. Czyli mocno stereotypowo. Zresztą sam przyznał, że Juanita wytknęła mu, że pytając o Kolumbię, pyta jedynie o przemoc...

Co nie zmienia faktu, że warto "Chrobot" przeczytać. Sam pomysł na książkę jest już naprawdę interesujący, a historie jej bohaterek naprawdę zapadną mi w pamięć z tej prostej przyczyny, że całym sercem życzyłam im szczęścia i odmiany życia na lepsze.
Profile Image for Agnieszka Suliga.
15 reviews1 follower
February 10, 2019
Nie rozumiem dlaczego książka nie ma bibliografii i ani jednego przypisu. Rozumiem że jest głównie napisana na podstawie rozmowy autora z bohaterami, ale jest też podane bardzo dużo faktów (pożyczki Banku światowego w Afryce, przemysł tekstylny w Indiach etc.), wydaje mi się że powinno być podane skąd są te fakty/liczby. Ogólnie pomysł na książkę bardzo ciekawy, jednak nie jestem do końca w stanie zaufać. Dla porównania ostatnio czytałam również Kwiaty w pudełku Karoliny Bednarz, zbiór opowiadań o życiu i problemach Japonii i na końcu książki znajdziemy obszerne przypisy i bibliografie czym książka automatycznie wydaję się bardziej rzetelna.
Profile Image for Weronika Zimna.
323 reviews249 followers
April 29, 2020
„Zwykłe życie” nie jest tylko jedno - spokojnie pokazuje „Chrobot”. To naprawdę dobra książka, w której najlepsze jest chyba zakończenie, przychodzące znienacka. Ile Ci umknęło? Ile założeń poczyniłeś? Jaką rzeczywistość stworzyłeś w swojej głowie?
Szanuję za niewygodne pytania.
Profile Image for Monika M.
152 reviews5 followers
November 18, 2024
Ogólnie 'Chrobot' mnie wciągnął. Świetny pomysł przedstawienia losów różnych bohaterów z pozornie różnych światów. Czasami autor sam sobie zaprzecza, miesza fakty, powtarza się - ale to nie szkodzi, bo książkę czyta się bardzo przyjemnie. Momentami. Wszystkich bohaterów polubiłam, z wyjątkiem jednego - pana Tomka. Książkę czytało mi się wspaniale dopóki było o bohaterach, dopóki nie zaczynały się powierzchowne wywody pana Tomasza. Przedstawia 'niewygodne tematy' w sposób spłycony, populistyczny i niemal zawsze jednostronnie, jak dziennikarz 'Faktu' szukający sensacji, ale nie zadający sobie trudu by zgłębić temat. Pokazuje więc fałszywy obraz rzeczywistości, żadnych 'faktów' nie popiera źródłami. Pomagasz - źle, nie pomagasz - również źle. Jesteś ambitny źle, nie jesteś - też źle. I ta pogarda z jaką czasami autor patrzy na opisywany przez siebie świat i ludzi jest dla mnie nie do przełknięcia. Czy to godna postawa dla podróżnika?Dla mnie totalnie nie. A już co Amerykanie autorowi zrobili, że tak pogardliwie o nich pisze to wciąż nie wiem. Wygląda na to, że po prostu urodzili się Amerykanami a on nie. Szanuję, że autor chce zwrócić uwagę czytelników na niewygodne tematy czy uczulić na krzywdę innych, ale robiąc to tak nierzetelnie jak dla mnie robi więcej złego niż dobrego. Rozumiem też, że w książce jest świat przedstawiony z punktu widzenia autora, to spojrzenie rzadko mi sie podoba. Dlatego mimo, iż doceniam pomysł książki i większość czasu czytało mi się przyjemnie, to jednak chyba prędko nie sięgnę po kolejną książkę pana Tomasza. Za dużo widzę tu Cejrowskiego.
Profile Image for Book.Teti.
290 reviews125 followers
July 17, 2020
description

Uwielbiam trafiać na takie perełki, są one dla mnie kwintesencją literatury, pobudzają do wielu przemyśleń, angażują mnie emocjonalnie w lekturę, uczą wrażliwości i otwierają oczy na świat. Może to zbyt dużo powiedziane, lecz myślę, że autorowi w jednej książce udało się połączyć namiastkę świata w różnych historiach i ogromną przepaść kulturową pomiędzy bohaterami powieści non-fiction. Tomasz Michniewicz poprzez historie ludzi pokazał nam jak wiele zależy od tego w jakim miejscu się urodzisz. Mogą to być Indie, Japonia lub Uganda. W jednym kraju nie będziesz mieć co jeść, a w innym będziesz musiała wziąć aranżowany ślub. Wszystkie te historie były szokujące, a wrażenie po skończeniu książki bezcenne. Pozostałam z pytaniem; dlaczego to wszystko tak wygląda i czemu w XXI w. mamy tak ogromne przepaści pomiędzy krajami. Jedyną wadą jaka bardzo mi przeszkadzała, to bardzo częste przeskoki pomiędzy bohaterami, ciężko było mi się połapać, kto jest kim.

Oprócz tego autor dodał do swojej książki bardzo wiele istotnych informacji, które zdecydowanie mogą wpłynąć na Wasze postrzeganie pewnych rzeczy i być może zmotywuje to Was do zmiany.
Bardzo Wam polecam tę książkę. 💗
Profile Image for P42.
317 reviews1,685 followers
October 30, 2021
description

Odkrycie tego roku. Cieszę się, że ta książka mnie odnalazła i miałem szansę poznać tę wyjątkową siódemkę...

+ siedem historii z przeciwnych końców świata zawarte w jednej, każda linia życia ciekawsza od poprzedniej, przez co książka wciąga bez reszty
+ jednocześnie trzeba pamiętać, że to realni ludzie oraz ich historie, które w ten sposób opowiedzieli autorowi, co wywiera jeszcze większe wrażenie
+ książka jednocześnie szokuje, pozwala zobaczyć siebie w zupełnie innym kontekście, a jednocześnie (przynajmniej u mnie) wywołuje ogromną ciekawość i głód życia, poznawania świata
+ i co najważniejsze, nie spodziewałem się, że tak bardzo mogę przywiązać się do bohaterów reportażu

- jedyne co może przeszkadzać, na co zwraca uwagę sporo czytelników tutaj, czyli "wstawki autora"; bo o ile zgadzam się z większością jego poglądów tak zdarza mu się wyrażać swoje opinie poza głównym nurtem historii (np. rozdział o fast fashion o ile ciekawy, to dla mnie trochę wciśnięty w tamtym miejscu na siłę)

Mimo wszystko daję 5/5 i naprawdę duże serduszko, mam nadzieję wkrótce zabrać się za inne teksty tego autora!

description
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,448 reviews174 followers
August 18, 2019
27 czerwca 2019 roku w Filii nr 14 miało miejsce spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych. Tym razem wzięłyśmy pod lupę pozycję z literatury faktu pt.: Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata autorstwa Tomasza Michniewicza. Tytuł ten jest piątą książką w dorobku polskiego podróżnika i reportażysty.

Autor przedstawia nam codzienność siedmiorga – z pozoru zwykłych – osób zamieszkujących na terenie Finlandii, Indii, Japonii, Kolumbii, Stanów Zjednoczonych, Ugandy i Zimbabwe. Mika, Madhuri, Kanae, Juanita, Casey, Marggie i Reilly – każdy z nich jest inny, ma własne marzenia oraz plany na przyszłość. Jak powiedział Tomasz Michniewicz w jednym z udzielonych wywiadów: „Czytelnik staje się ósmym bohaterem. Idziesz z całą siódemką, zastanawiasz się, jak to wyglądało w twoim przypadku.”. Bohaterowie niby dorastają w tych samych latach, jednak tak naprawdę otacza ich zupełnie inna rzeczywistość. Rzeczywistość kształtująca ich życie.

Ta pozycja kryje w sobie również drugie dno. Gdzieś pod płaszczem możliwości i wyzwań zaplątanych w poszczególne historie ukrywają się globalne problemy współczesnego świata. Pod wpływem obcych ludzi zaczynamy zastanawiać się, co takiego robimy ze swoim życiem i w jaki sposób możemy cokolwiek w nim zmienić.

Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata Tomasza Michniewicza to wartościowa książka zmuszająca czytelnika do refleksji, dlatego serdecznie polecamy ją innym klubowiczom.

Link do relacji ze spotkania: https://www.wimbp.gorzow.pl/chrobot-z...
Profile Image for NerwSlowa.
782 reviews65 followers
November 16, 2018
Jestem zachwycona i przerażona jednocześnie. Ale od początku.

O Michniewiczu do tej pory (czytałam "Samsarę" oraz "Świat równoległy") zawsze mówiłam, że jest "świetny". Jego książki były konkretne, emocjonalne, otwierające oczy na świat i - często - na niewygodne sprawy, a do tego atrakcyjne graficznie. Ogólnie: robiły wrażenie. Traktowałam je zawsze jednak bardziej w kategorii opowieści, nie jakiegoś opisania problemu (jak dzieje się w "bardziej poważnych" reportażach) - po prostu ludzkiej, poruszającej historii, która jednak jest tylko historią. Na taki odbiór wpływ miał na pewno również używany przez autora język: prosty, konkretny, zwięzły, jakby mówiony. Sprawia on, że całość czyta się jak coś, co moglibyśmy usłyszeć na ognisku czy przy piwie od kogoś, kto dużo przeżył i dużo widział.

Z "Chrobotem" - mimo że również wykorzystuje on prosty język, i że ma prostą konstrukcję - jest nieco inaczej. Te siedem splątanych ze sobą losów osób z zupełnie różnych stron świata, a raczej: ich opowieści o ich własnych losach, uświadamia nam bowiem dwie rzeczy: że z jednej strony jesteśmy zupełnie różni (gdy jedna osoba denerwuje się, że musi się uczyć po 10 godzin dziennie, dla innej w innym zakątku świata te 10 godzin nauki będzie wypoczynkiem po iluś latach pracy na farmie i porodzie), a że z drugiej wszyscy jesteśmy ludźmi, i wszyscy w pewien sposób mamy te same problemy. Michniewicz jest niesamowicie wrażliwy na ludzkie losy, i podchodzi do nich z ogromnym wyczuciem i świadomością. To wszystko sprawia, że ta książka - którą czyta się tak samo łatwo (fizycznie, niekoniecznie emocjonalnie) jak poprzednie - rzeczywiście Coś zmienia. Może sprawi, że dwa razy zastanowimy się, kupując kolejne ubrania, a tym bardziej: kolejne ubrania z najpopularniejszych sieciówek. Albo że nieco bardziej docenimy swoją sytuację życiową. Studia, pracę, znajomych, czas na czytanie reportaży, dostęp do księgarni, samą umiejętność czytania i pisania.

Ta książka nie jest Wielkim Ambitnym Reportażem Używającym Długich Słów, sprawdzającym wszystkie źródła po trzydzieści razy, zestawiającym różne punkty widzenia i starającym się przybrać chociaż pozę obiektywności. "Chrobot" to - tak jak mówi podtytuł - opowieść zwyczajna, prosta, niby niewyróżniająca się. I przez to (paradoksalnie?) o wiele bardziej prawdziwa: bo zrozumiała dla każdego czytelnika na pewnym uniwersalnym, ludzkim poziomie. I dzięki temu mająca szansę trafić do każdego - zarówno do zaawansowanego miłośnika reportażu, jak i do osoby, która czyta jedną książkę na trzy lata. Ja jestem absolutnie zachwycona i puszczam tę książkę dalej w świat - bo mam poczucie, że jej czytanie może wnieść w życie trochę dobra. Panie Michniewicz, szacunek!
Profile Image for Mal.
110 reviews10 followers
March 23, 2024
pamiętacie, jak za dzieciaka wiecznie można było usłyszeć "zjedz wszystko, w afryce dzieci głodują, a ty wybrzydzasz"? autor nie zapomniał.

tak naprawdę 1.5 gwiazdki zaokrąglone litościwie do dwóch, bo to nie tak, że ta książka wywołała we mnie jakieś ogromne negatywne emocje - po prostu uważam, że była mocno średnia. jako reportaż - po prostu zła; jako czytadło - nie najlepiej napisana; jako całokształt - rozczarowująca.

mimo że kusi tematyką.
mimo że ma tak dobrą ocenę.
czasami to nie wystarcza.
nuda.
przewracanie oczami.
a przecież autor porusza takie ważne tematy. albo przynajmniej wydaje mu się, że tak robi.

tak na oko, jakieś 50% książki napisane jest w stylu powyższego paragrafu. na początku nie zwróciłam uwagi, po kilkudziesięciu stronach już mnie to trochę raziło, pod koniec faktycznie przewracałam oczami, bo co za dużo, to niezdrowo - takie formy może sprawdzają się w artykułach (autor jest w końcu dziennikarzem), gdzie siłą rzeczy ciężko jest je upchać do przesytu, ale myślę, że w dłuższych publikacjach lepiej stosować je z umiarem. treść w połączeniu z przewagą przesadnie krótkich (w zamierzeniu chyba 'dosadnych') zdań sprawiła, że od pewnego momentu nie mogłam przestać doszukiwać się porównań między chrobotem a emo blogaskami popularnymi w moich wczesnonastoletnich latach - zbliżony styl pisania (tyle że w książce redakcja nie pozwala na błędy ortograficzne) i taka sama 'głębia' przemyśleń. przy powierzchownym spojrzeniu wydaje się, że tematyka jest poważna, ba! fascynująca, co po przeczytaniu okazuje się niestety złudzeniem.

pomysł na przedstawienie (i skontrastowanie ze sobą) życiorysów siedmiu różnych osób z siedmiu zupełnie odmiennych zakątków świata wydaje się ciekawy i może gdyby autor pozostał przy przedstawianiu, książka zasłużyłaby w pełni na te dwie gwiazdki. kto wie, może nawet oceniłabym ją na trzy. no, ale pomysł a wykonanie to dwie różne rzeczy i to drugie zdecydowanie zaszwankowało.

pomijając sam styl pisania, bardzo szybko staje się jasne, że autor ma tezy. właściwie to nawet Tezy, przez duże T. już samo to jest dla mnie pierwszą oznaką braku kunsztu reporterskiego, bo reportaż to nie ma być wycinek faktów i garść interpretacji uzasadniających Tezę (bądź Tezy) autora, tylko zbiór faktów i może okazjonalna refleksja - wnioski czytelnik wyciąga sam. ile faktów mieści się na stronach chrobotu - nie wiem, bo autor nie pofatygował się dostarczyć źródeł, co jest drugą oznaką złego reportażu. mamy uwierzyć na słowo, że liczby są takie, śmakie i owakie, bo te liczby uzasadniają Tezy.

najzabawniejsze jest to, że w gruncie rzeczy ja się z większością Tez pana michniewicza zgadzam - nieujarzmiony kapitalizm to zło, korporacje to bezduszne twory i rak na zdrowej tkance społeczeństw, chciwość prowadzi do wyzysku, wyzysk do biedy, a biedę trzeba zwalczać, takie tam socjalistyczne idee. tylko że niestety wszystkie te Tezy przedstawione są w chrobocie nie dość, że pisarsko nieudolnie, to jeszcze do bólu łopatologicznie, populistycznie i stereotypowo. zresztą, jak mogłoby być inaczej, skoro mamy uwierzyć, że pojedyncza osoba może reprezentować sobą cały kraj?

czy gdyby zamiast biednej madhuri i przeciętnego caseya pan michniewicz przedstawił nam historie rajesha z rodziny bogatej od pokoleń i jamala, bezdomnego weterana żyjącego na ulicach flint w stanie michigan (wiecie, tego amerykańskiego miasteczka, gdzie przez kilka lat ludzie nie mieli pitnej wody w kranach), to wyszłoby na to, że indie to płynąca mlekiem i miodem kraina zatraconej moralności, a stany zjednoczone - trzeci świat, zagłębie biedy, zanieczyszczeń i wyzysku, gdzie ludzi ratuje tylko to, że sobie pomagają, bo nieszczęścia budują społeczności? biorąc pod uwagę to, jak napisana jest ta książka... tak, dokładnie tak by było.

dla kogoś, kto rzeczywiście lubi reportaże (takie z prawdziwego zdarzenia) i nie uważa myślenia za aktywność z natury zbędną i męczącą, nie będzie w tej książce ani nic nowego, ani nic wartościowego. całość da się streścić w kilku zdaniach: usa to kraj sztucznego przepychu, gdzie normalni ludzie żyją miernie, ale stabilnie, pogrążeni w szponach konsumeryzmu jak bezmyślne zombie. w japonii ludzie mają pustkę w duszy i nie znają pojęcia przyjemności. finlandia to prawie raj na ziemi, gdzie nikomu niczego nie brakuje, ludzie mogą na siebie liczyć, no i żyją względnie z umiarem, nie to co reszta zgniłego zachodu, ale jakoś tak z tego dobrobytu zaczyna im czegoś brakować. uganda, zimbabwe, kolumbia i indie to takie różne twarze trzeciego świata, gdzie (prawie) wszystko jest brudne, życie to wyłącznie pasmo wyzwań, na każdym kroku czyha na ciebie śmierć albo ubóstwo (albo jedno i drugie), zły zachód wiecznie cię wykorzystuje, ale przynajmniej ludzie są dobrzy, pomagają sobie nawzajem, nie zostawią nigdy nikogo w potrzebie... i tak dalej, i tym podobne.

w sumie, jak na kogoś kto kilkukrotnie dogryzał na kartach swojej książki kolonializmowi (nie żeby niesłusznie), pan michniewicz wykazuje w chrobocie iście kolonialne podejście do ludzi z tzw. 'rozwijających się' krajów - tacy biedni ludzie o złotym sercu, nie mają za wiele, ale szanują życie i świat dookoła siebie; są uczciwi, gotowi do poświęceń... taki zapakowany w bardziej nowoczesne pazłotko stereotyp dobrodusznego murzyna z literatury dawnych lat.

dobra, co tam jeszcze? aha, bogactwo - zło, big pharma - zło, jeżeli stać cię na ubrania z sieciówek, to masz na rękach krew biednych szwaczek z bangladeszu, jeżeli pijesz kawę, to gratuluję, przez ciebie giną kolumbijskie ptaki i roślinność, a w ogóle to ciesz się, jeżeli masz dach nad głową i telefon, bo w sudanie ludzie śpią na ziemi pod dachami z brezentu i myją się w ściekach. czy coś.

a, no i pamiętajcie o dawaniu lajków w social mediach i szerowaniu postów, bo tak możecie zmazać z siebie winę za urodzenie się w miejscu, gdzie jest jako taka służba zdrowia i mniejsze szanse, że ktoś cię zadźga na ulicy.

naprawdę, trzeba było zostać przy napisaniu na ten temat artykułu - robienie z tego niemal 400 stron książki niczego do literatury (ani do dyskursu socjo-polityczno-ekonomicznego) nie wniosło.
Profile Image for lena.
48 reviews12 followers
July 25, 2021
Czytając miałam w głowie jedno pytanie: Dlaczego nie czyta się tego w szkołach?

Michniewicz pokazuje, że nic nie jest czarno - białe. Że zamiast udawać, że rozumiemy cały świat powinniśmy dać szansę się mu wypowiedzieć. Że nie ma oczywistego podziału na dobre i złe. Że świat jest bardziej skomplikowany niż biały europejczyk jadący na wakacje do Egiptu może przypuszczać. Że nie wystarczy dać dziecku w Afryce dolara, by zmienić jego życie. Że należy pomagać, ale z głową i z ogromem wiedzy o kulturze, której to pomagać chcemy.

To nie jest książka odkrywcza. Nie mniej jednak uważam, że każdy powinien po nią sięgnąć. Szczególnie myślę o nastolatkach, których polska szkoła nie nauczyła (i niestety raczej nie nauczy) że każdy z nas jest taki sam, nie zależnie od kultury, religii, koloru skóry czy ilości pieniędzy i że nie mamy prawa oceniać nikogo jeśli nie poczyniliśmy trudu poznania jego historii. Że wszyscy jesteśmy po prostu najzwyklejszymi ludźmi na świecie, pragnącymi za wszelką cenę jedynie godnie przeżyć to swoje jedno, marne życie.
Profile Image for Marta Klimczak-Uzdowska.
38 reviews3 followers
September 11, 2024
Czytanie tej książki jest jak zaglądanie ludziom w okna, podsłuchiwanie strzępków przypadkowych rozmów w tramwaju, wyłapywanie wyrwanych z kontekstu życiowych mądrości, słuchanie niespodziewanych zwierzeń kogoś poznanego przypadkowo. Świetna literatura!

Być może miałaby jeszcze większą siłę rażenia, gdyby usunąć z niej fragmenty o danych, statystyki, porównania. Są ciekawe i wzbogacające, ale wprowadzają pewien dydaktyzm, który nie jest potrzebny narracyjnie, ma w sobie coś łopatologicznego.

Niemniej: 5/5!
Profile Image for Patrycja Grzegorczyk.
35 reviews
March 26, 2024
3.5 ??
zamysł na książkę super, wyszło trochę gorzej

brakowało mi przypisów!! autor przedstawia fakty, jakieś informacje związane np z gospodarką, czy bankiem danego państwa, więc przydałaby się bibliografia

ogólnie spoko, historie są ciekawe i wciągające, książka napisana jest w specyficzny sposób- jednym przypadnie do gustu, innym nie (ja mam mieszane uczucia, z czasem byłam zmęczona)

a no i trochę przeszkadzała mi obecność autora, który czasem zbyt subiektywnie przedstawiał losy bohaterów
Profile Image for Książkowa Wrona.
541 reviews29 followers
December 10, 2022
Jeśli miałabym polecić non-fiction komuś, kto tego gatunku nigdy nie czytał lub czuje, że go to nie łapie, to podsunęłabym mu to.
Och rany, mam w głowie tyle myśli, że muszę się chyba z nimi przespać.
Widziałam zarzuty, że osoby i kraje wybrane pod tezę. Ale to jest jedna z sił tego reportażu - że mógłby być ktokolwiek skądkolwiek, i mielibyśmy zupełnie inne historie. Zresztą, o tym jest sama końcówka.
Topka non-fiction w życiu. Bez dwóch zdań.
Profile Image for Gosia.
33 reviews
May 3, 2019
Rzeczywiście, bardzo brakuje przypisów. Mnie irytowaly też liczne powtórzenia. Czyta się przyjemnie i ciekawie, ale czegoś brakuje.
Styl bardzo zbliżony do Caparrosa, co dla jednych będzie zaletą, a dla innych wadą.
Profile Image for Cezary.
45 reviews3 followers
May 7, 2020
książka na miarę Pulitzera, conajmniej. Pełna uniwersalnej mądrości. O życiu ludzi z takimi samymi troskami jak my na przykładzie 6 życiorysów. Świetne.
Profile Image for Monika.
778 reviews81 followers
November 13, 2019
Bardzo ciekawa książka, w której autor opowiada o 7 osobach. Każda z nich pochodzi z innego kraju, w różnych częściach świata. Towarzyszymy im od urodzin i przez ich losy poznajemy różne warunki w różnych państwach. Możemy dowiedzieć się jak działa system edukacji, lecznictwa, emerytalny - w Japonii, Ugandzie, Kolumbii, USA, Finlandii, Zimbabwe i Indiach.
Polecam tę książkę, bo bardzo otwiera oczy na trudność i łatwość życia. I wcale nie znaczy, że łatwy i wygodny start daje ludziom łatwy sukces.
Profile Image for Gosia Langowska.
110 reviews
July 19, 2022
3 gwiazdki za pomysł na książkę, bo ten bardzo ciekawy. Niestety minus za brak źródeł, subiektywne oceny, stereotypowe podejście. Nie pasuje mi to do wizerunku podróżnika i obieżyświata, jaki autor buduje. Książka wciąga i jest miłą wakacyjną pozycją.
Profile Image for ola_hiperbola.
284 reviews53 followers
October 8, 2024
4,5 - świetny pomysł na reportaż, dostajemy tu skrawki życia zwykłych ludzi z siedmiu przeróżnych zakątków świata. Dzięki temu możemy porównać sobie różne aspekty ich życia. Na pewno otwiera oczy i daje do myślenia.
Profile Image for Monika.
271 reviews30 followers
December 12, 2022
Bardzo ciekawe porownanie zycia w roznych rzeczywistosciach, z zupelnie innymi szansami na "sukces", czy po prostu przetrwanie.
Jedyne co zgrzytalo to umoralniajace fragmenty od samego autora. Same historie tych ludzi w zupelnosci wystarczylyby do wyciagniecia wnioskow przez czytelnika.
Profile Image for Anna.
1,118 reviews
January 19, 2021
Od zawsze wolę opowieści o zwykłych ludziach od tych o gwiazdach i celebrytach. Michniewicz przedstawia natomiast życie ludzi najzwyklejszych, niczym się nie wyróżniających. Poznajemy więc siedmioro dzieci - z USA, Finlandii, Zimbabwe, Ugandy, Kolumbii, Indii i Japonii, by towarzyszyć im na drodze do dorosłości. Każde z dzieci niczym się w swoim kraju nie wyróżnia, każde prowadzi typowe dla swojego otoczenia życie i boryka się z problemami, jakie dominują w jego otoczeniu.

Michniewicz obserwuje i opowiada - o sposobie wychowania, o szkole, o troskach, o jedzeniu, o spędzaniu wolnego czasu, o chorobach, o przyjaźniach i miłościach. Siedmioro dzieci w podobnym wieku, a ich losy nie mogłyby być bardziej różne. Poczynając od dostępności do edukacji, na stosunku rodziców do dzieci kończąc. Michniewicz zwraca bowiem uwagę na to, jakie metody wychowawcze stosują rodziny, ich podejście do samodzielności, do kar, do uczuć, do przygotowywania dzieci na życie dorosłe. Oczywiście te kwestie są głęboko uwarunkowane kulturą, ale także sporą rolę odgrywa tu nastawienie rodziców.

Ciąg dalszy: http://przeczytalamksiazke.blogspot.c...
Profile Image for Moniii.
135 reviews5 followers
January 21, 2019
Jak dla mnie najlepsza z książek Tomasza (już nie Tomka:)) Michniewicza. Świetnie pomyślana, skonstruowana i napisana. Czyta się ją błyskawicznie i właściwie nie sposób przerwać lektury, bo ciągle ma się ochotę przeczytać kolejny fragment, i kolejny, i kolejny... Losy siedmiorga bohaterów, od dzieciństwa do dorosłości, w różnych zakątkach świata. Tego samego świata, choć miejscami wydaje się, jakby ludzie ci żyli nie na tej samej planecie, a lata świetlne od siebie. Różnice czasami wręcz porażają, każą się zastanowić nad światem, podziałami i nierównościami. Jednocześnie książka pokazuje, że mimo, iż bohaterowie pochodzą z tak różnych kultur i krajów, tak naprawdę każdy dąży do tego samego (niekoniecznie tak samo pojmowanego): szczęścia, miłości, zapewnienia bezpieczeństwa (również tego materialnego) swoim najbliższym i sobie. Czytając "Chrobot" wielokrotnie odnosiłam wrażenie pewnego "powinowactwa"z "Głodem" Martina Caparossa. Niektóre fragmenty książki wydają mi się wręcz stamtąd zaczerpnięte. Ale nie jest to zarzut. Inspiracja takim arcydziełem jak "Głód" jest dla mnie jak najbardziej usprawiedliwiona. "Chrobot" to lektura obowiązkowa, do przeczytania i zastanowienia.
14 reviews1 follower
January 3, 2026
Dobrze się czyta, ciekawie napisana, wspaniały pomysł wymgajacy ogromnego zaangażowania i czasu - bardzo doceniam. Z drugiej strony głosi mocno krytyczne tezy - na tyle odważne, że oczekiwałam przypisów odpowiadających co najmniej 1/3 grubości książki. Autor chcąc pokazać prawdę ukrytą pod hipokryzją, wpada w wiele uproszczeń i przez to niestety w moim odbiorze traci na wiarygodności. Mam na myśli zdania typu: "W USA zazdrość jest miarą sukcesu", "Filantropi dbają, żeby wszyscy widzieli, jacy są hojni", "każdy terapeuta przepisze prozac czy zoloft". Trudno o przypisy do takich generalizacji - trudno też uznać że jest to prawdziwe w odniesieniu do takiej mieszanki kulturowej jaką są Stany - co to właściwie znaczy? Bez pokrycia w danych brzmi bardziej jak emocjonalny statement, niż fakty. Mimo to, książka godna polecenia, skłaniająca do refleksji.
238 reviews1 follower
July 7, 2024
Michniewicz mnie nie zawiódł.
Czytanie tej książki było niewygodne, czasem dla mnie męczące. Chwilę mi zajęło przyzwyczajanie się do skakania po bohaterach i zapamiętania kto jest kim. Było troche powtórzeń. Ale ta książka przypomina mi po co W OGOLE CZYTAM. Po to zeby książki otwierały mi oczy. Po to zeby poznawać historie. No właśnie, tylko historie, kawałki rzeczywistości, ale rzeczywistości innej niż moje, o których mogłabym się nie dowiedzieć. Jest takie powiedzenie ,,wszędzie dobrze gdzie nas nie ma,,. Ta książka pokazuje, że nie do końca i chce zdawać sb z tego sprawę. Michniewicz ma styl, którym potrafi niezwykle trafiać w sedno. Jest genialnym obserwatorem i umiejętnie dotyka tematów sensu życia.
Profile Image for Aleksander Dytko.
7 reviews
September 18, 2022
Po przeczytaniu tej książki docenisz jak bardzo poszczęściło Ci się w życiu - masz telefon z internetem, na którym przeczytasz ta opinie, zapewne ciepła, bieżąca wodę w krainie, ciepło w mieszkaniu / domu i jedzenie, które lubisz w lodowce.

Autor pokazuje, jak bardzo różni się nasze życie, tylko ze względu na to gdzie się urodziłeś i w jakiej rodzinie. Jest to opowieść, mówiąca o realiach życia codziennego i pokazująca kwestie, o których nie musimy / nie chcemy myśleć.

Polecam każdemu, by poszerzyć horyzonty, nabrać innego spojrzenia na „ten lepszy” zachodni świat i docenić jak wiele mamy.
Profile Image for Karolina W..
231 reviews3 followers
March 8, 2023
Zachęcona dobrymi opiniami sięgnęłam po Chrobot. Spodziewałam się czegoś nadzywczajnego. Ale dawno żadna książka mnie nie wymęczyła tak bardzo jak ta. Skakanie po różnych wątkach, ciągłe przejścia między bohaterami. Rozumiem, że łatwiej wykazać różnice między bohaterami zestawiając ich razem ale zdecydowanie wolałabym przeczytać ich historię w całości i sama zauważyć różnice. Mimo wielu ciekawostek nie poleciłabym tej książki. Jest też sporo informacji nie popartych żadnymi przypisami. Jak dla mnie taki sposób przedstawienia reportażu się nie klei.
Displaying 1 - 30 of 210 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.