„Szlak, którym Jerzy Parvi, autor niniejszej antologii, prowadzi nas przez obszar literatury francuskiej, przez długi czas spowijają dwie wonie: siarki i kadzidła. Nie dajmy się zwieść figlarnej atmosferze Diabła zakochanego Jacques’a Cazotte’a: może i nie postawilibyśmy go na jednej półce z siarczanymi klasykami w rodzaju Raju utraconego czy Kaina, ale pod warstwami koronek i jedwabi kryje się tam poważne pytanie o to, jakie właściwie siły – ludzkie, boskie, diabelskie? – kierują naszymi poczynaniami, gdy w grę wchodzi pożądanie. Podążamy w tej książce, co prawda nie do końca, ale przynajmniej do pewnego momentu, szlakiem potrójnym: niesamowitości, diabelstwa i erotyki”.
Wspaniała seria i ciekawy, chronologicznie ułożony wybór opowieści grozy. Na ich przykładzie widać jak z biegiem lat zmieniał się stosunek do zjawisk nadprzyrodzonych, ale przede wszystkim można się po prostu zagłębić w rozrywce na wysokim poziomie.
Warto choćby dla smakowitych przekładów Joanny Guze: jej jest tu Nodier, de Nerval, Gautier, Barbey i de Villiers de l'Isle-Adam. Po blisko stustronicowym "Diable zakochanym" Cazotte'a, którym zachwycić się trudno (przekład Tuwima, nietypowo bałaganiarski, nie pomaga) jest już tylko lepiej. Wybijają się "Zaczarowana ręka" (de Nerval), "Zapowiedź" (de Villiers de l'Isle-Adam), i dwie genialne prozy Maupassanta, "Zjawa" i "Horla", w przekładzie Ireny Dewitz. Są też doskonałe fragmenty w "Trilbym" Nodiera i "Arrii Marcelli" Gautiera. Już ostrzę sobie zęby na tom niemiecki.
Wybór kilkunastu opowiadań różnych autorów, od mniej znanych 18-wiecznych, po bliższych naszym czasom Anatola France’a i Apollinaire’a. Grozą z nich nie wieje. Współczesny odbiorca jest już zbyt mocno zżyty z radykalnym horrorem we wszelkiej formie. Ale pozostaje cudny klimat i zapomniane już zasady moralne motywujące bohaterów tych opowieści. Zasady czasem tak archaiczne, że wręcz niezrozumiałe. Np. Jeannie z noweli Trilby z Argyle odrzuca miłość i uwielbienie dobrotliwego chochlika domowego i umiera nie mogąc pogodzić wierności małżeńskiej z uczuciem do niematerialnego duszka. Cały zbiór urzeka poetyką zebranych tu opowiadań.
Klasykę niełatwo oceniać, bo choć nudzi czasem i trąci myszką, to jednak jest to klasyka właśnie - wpływowa, dla kolejnych pokoleń inspirująca itd. Ale bez względu na to, warto sięgnąć po ten tom ze względu na Gautiera i Maupassanta, będących tu klasą samych w sobie.
A mixed bag - some were great (either amusing or disturbing) but some were a bit mediocre. But it was very educational to see the themes and evolution of the uncanny elements in the literature of the times.