What do you think?
Rate this book


414 pages, Hardcover
First published January 1, 2005
...Now you can go back to the guy who came out of the jungle and tell him that you have the Seven Rules of Highly Worried People.
Let’s take a close look at them and make sure we have everything:
1. If something bad could happen—if you can simply imagine it— then it’s your responsibility to worry about it.
2. Don’t accept any uncertainty—you need to know for sure.
3. Treat all of your negative thoughts as if they are really true.
4. Anything bad that could happen is a reflection of who you are as a person.
5. Failure is unacceptable.
6. Get rid of any negative feelings immediately.
7. Treat everything like an emergency.
THE WORST WAYS TO HANDLE WORRY
1. Seeking reassurance
2. Trying to stop your thoughts
3. Collecting information
4. Checking over and over
5. Avoiding discomfort
6. Numbing yourself with alcohol, drugs, and food
7. Overpreparing
8. Using safety behaviors
9. Always trying to make a great impression
10. Ruminating—chewing it over and over
11. Demanding certainty
12. Refusing to accept the fact that you have crazy thoughts
"(...) spróbuj wyobrazić sobie, że podchodzi do ciebie ktoś, kto dorastał w dżungli i nie ma pojęcia o zwykłym życiu w nowoczesnym świecie. Podchodzi i mówi: „Jak mogę nauczyć się martwić?”. (...)
Następnie mógłbyś podsunąć kilka pomysłów, kiedy należy zacząć się martwić. Jakie czynniki wywołują u ciebie to uczucie? Mógłbyś powiedzieć „Martwię się, gdy stanie się coś złego”, ale to nieprawda, ponieważ martwisz się o potencjalnie złe rzeczy, które jeszcze się nie wydarzyły. A może wiesz, że coś złego ma się zdarzyć i dlatego się martwisz? Tylko skąd niby wiesz, że to ma się zdarzyć? Nie wydarzyło się jeszcze i właściwie żadna z rzeczy, którymi się martwisz, nigdy się zdarza. Mógłbyś też powiedzieć: „Martw się złymi rzeczami, które jesteś w stanie sobie wyobrazić”. Teraz można już sobie wyobrazić milion złych rzeczy, które wcale nie muszą się zdarzyć. Jest to niewyczerpane źródło powodów do zmartwień."
(pdf.str. 9)
"Sprawdzanie może nigdy nie dotknąć podstawowej obawy osób zamartwiających się: „Nie mogę znieść niepewności”. W konsekwencji są one nerwowe, marnują wiele czasu i energii oraz wzmacniają przekonanie, że muszą sprawdzać, by poczuć się bezpiecznie. Jakie są korzyści? Czują się lepiej przez godzinę, a następnie sprawdzają ponownie."
(pdf.str. 48)
"Warto zadać sobie pytanie, jak można zamienić swoje wątpliwości i rozważania na sformułowanie rzeczywistych problemów, które wymagają rozwiązania. Trzeba zapytać siebie „Jaki problem muszę rozwiązać?" Pewien mężczyzna martwił się spadkiem obrotów i wciąż rozmyślał, dlaczego tak się działo. Wtedy uzmysłowił sobie, że to roztrząsanie nie ma żadnego znaczenia. Problem, który należy rozwiązać — zwiększenie sprzedaży — powinien zostać rozwiązany przez większą liczbę telefonów. Gdy mężczyzna dzwonił, mniej rozmyślał. Rozmyślanie należy zamienić na pytania o działanie: „Jakie działania powinienem podjąć?” Jeśli nie ma czynności, które można od razu rozpocząć, to można uznać swoje obawy za nieuzasadnione."
(pdf.str. 80-81)
"Czy oczekiwanie idealnych rozwiązań ma jakieś zalety? Można uważać, że motywuje to do szukania najlepszych rozwiązań, ale czy faktycznie tak się dzieje? Odrzucenie wszystkich możliwości ze względu na to, że nie są one idealne, nie gwarantuje znalezienia rozwiązania. Niektórzy uważają, że domaganie się doskonałości zmniejszy możliwość żałowania czegoś. Ponownie, szukanie doskonałości prowadzi do czegoś zupełnie odwrotnego — jeśli oczekuje się idealnego rozwiązania, wszystkie dotychczas podjęte decyzje, które nie przyniosły najlepszych rezultatów, wywołają żal i złe samopoczucie. Dążenie do perfekcji spowoduje jeszcze większy żal. Z drugiej strony, jeśli zostawiamy sobie jakiś margines błędu, możemy zaakceptować fakt, że niektóre decyzje mogą mieć negatywne skutki i potraktować je jako coś naturalnego. Negatywne skutki są nieuchronne przy podejmowaniu wielu decyzji."
(pdf.str. 82)
"Dzieci wychowywane w bezpiecznych relacjach z rodzicami częściej potrafią widzieć same siebie z różnych perspektyw i znacznie częściej siebie akceptują. Susan Harter wykazała, że grupa rówieśnicza ma wpływ na to, jak dziecko postrzega swój wygląd, relacje z rówieśnikami i sprawność fizyczną, podczas gdy rodzice mają wpływ na to, jak dzieci postrzegają swoje możliwości intelektualne oraz zachowanie (np. czy „zachowują się jak należy”)."
(pdf. str. 210)
"Kiedy związki się rozpadają, ludzie mają tendencję, aby kogoś obarczać winą. Może to wywołać lęk, że inni będą nas obwiniać oraz że będą nas postrzegać jako żałosnych nieudaczników. Pracując przez wiele lat z setkami pacjentów nie zarejestrowałem ani jedne go przypadku rozpadu związku z powodu tego, że jeden z partnerów miał wady, był niesympatyczny, brzydki czy niepełnowartościowy. Związki kończą się generalnie dlatego, że ich koszty są większe niż korzyści z nich płynące.
Zastanówmy się nad logiką takiego stwierdzenia: „Zostawił mnie, bo jestem odstręczająca”. Po pierwsze, wszedł w ten związek, ponieważ uznał cię za atrakcyjną (interesującą, ładną, wartościową, itp.) Po drugie to, czy ktoś jest „atrakcyjny”, zależy od (kochających) oczu patrzącego. Ten, kto jest dla ciebie atrakcyjny, dla innych może być zupełnie nieciekawy. A po trzecie, atrakcyjność nie wynika z samej osoby, tylko z jej zachowania. Są zachowania, które sprawiają, że jesteśmy interesujący. Zalicza się do nich uprzejmość, słuchanie innych, okazywanie ciepła i zrozumienia, sprawianie przyjemności partnerowi, szczodrość oraz akceptowa nie kogoś mimo jego wad. Takie zachowania prawie każdy może sobie przyswoić, jeśli zechce. Nie ma niemiłych ludzi, są tylko nie miłe zachowania."
(pdf.str. 241)