2,5
Ina Benita - aktorka zapomniana. Zapomniana na własne życzenie. Obecnie nie ma powtórek filmów, kabaretów czy musicali z jej udziałem więc trudno czytać opisy jej ról oraz dokonań artystycznych w produkcjach, których się nigdy nie oglądało, bo od mniej więcej 30 lat nie są nigdzie dostępne.
Książka to taki spis jej wszystkich ról, które zawsze były doskonałe, a według Autora, Ina zawsze we wszystkim była najlepsza. Negatywne recenzje, to zdaniem twórcy książki zawiść i brak elementarnej wiedzy recenzenta.......
Najsłabszą częścią książki jest zakończenie. Najpierw autor wysuwa jedną teorię, a potem znienacka twierdzi coś zupełnie przeciwnego. Co więcej przedstawia dowody i wypowiedzi osób, które tę przeciwną teorię potwierdzają, po co więc to zamieszanie?
Książka dla osób, które wiedzą kim była Ina Benita i chcą uszeregować wiedzę na temat jej ról. Tacy, którzy szukają tu Iny Benity - kobiety, żony i matki, człowieka - mogą się rozczarować. Autor wspomina na ten temat bardzo niewiele, wręcz mimochodem. Tak jakby postawił sobie za cel wystawienie pomnika osobie dawno zapomnianej, którą trochę nieudolnie próbuje wskrzesić.
Ostatnio powstała jeszcze inna książka o Benicie, po którą być może sięgnę jeśli będzie rozwijała te wątki życia aktorki, które Piotr Gacek pominął. Sądzę jednak, że jeśli twórczość tej artystki nie będzie przypominana kolejna książka o niej nie przywróci jej należnego miejsca w artystycznym świecie. Chętnie przeczytałabym dobrze udokumentowany reportaż o jej całym życiu, także tym powojennym, zamiast kolejnej porcji domysłów i spekulacji.