Review in English and Polish || Recenzja po angielsku i polsku
From the perspective of his ordinary every day life, Mark Wojcik is a simple car mechanic, but after working hours he hunts for all kinds of supernatural creatures that cause trouble or are a threat to human life. In the past, just before the supernatural world stopped being only a fiction for him, he was the only survivor of an unexpected clash with wendigo, during an ordinary family hunt. The death of his relatives still haunts him in nightmares, which makes him a really fierce opponent when he faces supernatural beings he needs to get rid of one after another. It doesn't matter how nasty is the creature with which he needs to fight or how unfavorable are the circumstances. Mark Wojcik always makes every effort to win all of his fights, even if not everything goes as he planned and being victorious requires a lot of creativity from him.
"Spells, Salt, & Steel: Season One" is a collection of the first four novellas of "Spells, Salt, & Steel" series. The main character is Mark Wojcik, a guy you really should get to know as he is second to none. Believe me, there are many different reasons why you should read "Spells, Salt, & Steel" series and Mark is undoubtedly one of them. On the one hand, he is a simple guy with tragic past that is the reason he's a paranormal hunter. In this respect, he is not particularly different in any way from many other people doing this type of job. However, this is just the first step of his creation, because Mark is also a wonderfully nerdy person with weakness for comic books and anime, which immediately brought me closer to him, as we share the same interests. But the thing that makes him really special is his bad luck. What can I say, this guy is truly unlucky. If anyone has to get in some serious trouble, it has to be Mark Wojcik. Hunting does not go according to the plan? Yep, he undoubtedly takes part in it. So, is it even possible not to love him? I will add that the supporting characters in the series are just as fantastic. They are funny, interesting and likable, so it's really worth getting to know them.
The humorous side of the series is largely related to Mark's numerous misfortunes, which is another advantage of "Spells, Salt, & Steel: Season One". Believe me, when it comes to the wit in books, I am a very picky person so often I am not very amused by sophisticated or clearly exaggerated humor. Well, no wonder some people consider me as a person without a sense of humor. All the more you can trust me when I say that the collection of novellas about Mark Wojcik written by Gail Z. Martin and Larry N. Martin is a really funny one. We can notice it already during the first hunt, in which we accompany the main character, and the farther we are drawn into his adventures, the more fun we have. Really, I haven't laughed so sincerely reading a novel from a very long time. It's the perfect way to improve your mood and relax. Anyway, it is said that laughter prolongs your life, so why looking for the fountain of youth or other miraculous remedies to stop aging, if all you need to do is to reach for "Spells, Salt, & Steel: Season One". It really works!
The action is another unquestionable advantage of this collection of novellas. In these stories, something interesting, funny and to some extent moving that keeps you in suspense happens almost on every page. Mark is a character who is in constant motion, who looks for paranormal cases and accepts orders to get rid of some supernatural beings almost all the time, and what's more, he has such bad luck that being at his side we simply can't be bored. In his case, even the seemingly simplest hunting can't reach the climax quickly, easily and without complications, which naturally works for readers' benefit as they are drawn into the whirl of crazy, fascinating events. I know something about it, because while reading "Spells, Salt, & Steel: Season One" on my way to the university, I almost missed the train station where I was supposed to get off. As you can see, these novellas really draw the readers in completely and don't allow them to take a break from reading.
Finally, I must also mention the supernatural side of the universe the authors created. On the one hand, Mark has to face some really diverse creatures, about existence of which the average reader did not even know. This undoubtedly makes these interesting novellas all the more fascinating and it makes them not only a great entertainment, but also gives us the opportunity to learn something from them. What's more, Gail Z. Martin and Larry N. Martin shape their fictional world by highlighting the existence of larger, and to some extent legendary, institutions which deal with the paranormal "problems". Undoubtedly, this is a great advantage because it shows that the universe of "Spells, Salt, & Steel" has a lot to offer and certainly has many secrets.
To sum up, "Spells, Salt, & Steel: Season One" should be included in the list of books "for immediate reading" of every person interested in the urban fantasy novels, who has not yet had the opportunity to meet Mark Wojcik. The novellas included in this volume are interesting, amusing, addictive and thanks to them even our reality seems to be more magical. This collection is a great entertainment, fantastic adventure and an opportunity to enrich the circle of our fictional friends with some really amazing characters.
__________________________________
Mark Wojcik na co dzień jest zwykłym mechanikiem samochodowym, jednak po godzinach zajmuje się polowaniem na wszelkiego rodzaju paranormalne istoty, które sprawiają kłopoty lub zagrażają ludzkiemu życiu. W przeszłości, kiedy świat nadprzyrodzony istniał dla niego tylko w fikcji, jako jedyny przeżył nieoczekiwane starcie z wendigo podczas rodzinnego polowania. Śmierć bliskich nadal nawiedza go w sennych koszmarach, co czyni z niego tym zacieklejszego przeciwnika, kiedy staje twarzą w twarz z kolejnymi nadprzyrodzonymi stworzeniami, których należy się pozbyć. Nie ważne z jak paskudną kreaturą przychodzi mu się zmierzyć lub jak niesprzyjające okazują się okoliczności. Mark Wojcik zawsze dokłada wszelkich starań by wyjść z każdego starcia zwycięsko, nawet jeśli nie wszystko idzie jak zaplanował i wygrana wymaga od niego sporej improwizacji.
„Spells, Salt, & Steel: Season One” to cztery pierwsze nowele serii o tym właśnie tytule, zebrane w jeden tom. Ich głównym bohaterem jest Mark Wojcik, facet, którego naprawdę musicie poznać, jako że nie ma sobie równych. Wierzcie mi, jest wiele różnych powodów, dla których warto sięgnąć po serię „Spells, Salt, & Steel” i Mark jest niewątpliwie jednym z nich. Z jednej strony jest prostym facetem, mającym za sobą tragiczne przeżycia, które pchnęły go na drogę paranormalnego łowcy i pod tym względem nie różni się jakoś szczególnie od wielu innych osób o tej profesji. Jednak to dopiero początek, bowiem Mark jest cudownym nerdem ze słabością do komiksów oraz anime, co sprawiło, że od razu stał mi się bliski, jako że pod tym względem nasze zainteresowania się pokrywają. Tym, co jednak czyni go naprawdę wyjątkowym jest jego pech. Co tu dużo mówić, ten facet to pechowiec jakich mało. Jeśli ktoś ma wpakować się po uszy w jakieś kłopoty, to będzie to właśnie Mark Wojcik. Polowanie nie idzie zgodnie z planem? Tak, niewątpliwie on będzie brał w nim udział. I jak tu go nie kochać? Dodam, że równie fantastycznie prezentują się także postacie poboczne serii. Są bowiem zabawne, interesujące i łatwe do polubienia, toteż naprawdę warto je poznać.
Nieszczęścia, które ciągną się za Markiem w ogromnej mierze ściśle wiążą się z humorem serii, co jest kolejną zaletą „Spells, Salt, & Steel: Season One”. Możecie mi wierzyć, że jeśli chodzi o stronę komediową to jestem bardzo wybredna i nierzadko wyszukany, bądź też naciągany humor zupełnie mnie nie bawi. Nic więc dziwnego, że niektórzy uważają mnie za osobę pozbawioną poczucia humoru. Tym bardziej możecie mi więc zaufać, kiedy mówię, że zbiór nowel o Marku Wojciku napisanych przez Gail Z. Martin oraz Larry’ego N. Martina to prawdziwie zabawne cudeńko. Zauważamy to już przy okazji pierwszego polowania, w którym towarzyszymy głównemu bohaterowi, a im dalej się posuwamy w jego przygodach, tym lepiej się bawimy. Naprawdę, od dawna nie śmiałam się tak szczerze czytając jakąkolwiek powieść. To idealny sposób na poprawę humoru i odstresowanie. Zresztą, mówi się, że śmiech przedłuża życie, więc po co poszukiwać źródeł wiecznej młodości lub innych cudownych remediów na starość, skoro wystarczy sięgnąć po „Spells, Salt, & Steel: Season One”. Efekt murowany!
Akcja jest kolejną niewątpliwą zaletą tego zbioru nowel. Tutaj na każdej stronie dzieje się coś interesującego, trzymającego w napięciu, zabawnego lub w pewnym stopniu wzruszającego. Mark jest bohaterem, który jest w ciągłym ruchu, który wyszukuje i przyjmuje zlecenia pozbycia się paranormalnych istot niemal bezustannie, a co więcej, ma takiego pecha, że u jego boku zwyczajnie nie możemy się nudzić. W jego przypadku nawet z pozoru najprostsze polowanie nie może przebiec szybko, łatwo i bez komplikacji, co naturalnie działa na korzyść czytelnika, który zostaje wciągnięty w wir szalonych, fascynujących wydarzeń. Coś o tym wiem, ponieważ czytając „Spells, Salt, & Steel: Season One” w drodze na uczelnię, niemal przejechałam stację kolejową, na której miałam wysiadać. Jak więc widzicie, te nowele naprawdę wciągają czytelnika bez reszty i nie pozwalają na oderwanie się od lektury.
Na koniec muszę także wspomnieć o paranormalnej części uniwersum stworzonego przez autorów. Z jednej strony mamy bowiem naprawdę różnorodne stworzenia, którym Mark musi stawiać czoła, a o których istnieniu przeciętny czytelnik nie miał nawet pojęcia. To niewątpliwie sprawia, że te interesujące nowele są dla nas tym bardziej fascynujące i stanowią nie tylko rozrywkę, ale także pozwalają nam czegoś się nauczyć. Co więcej, Gail Z. Martin oraz Larry N. Martin kształtują świat przedstawiony także poprzez zaznaczenie istnienia większych, do pewnego stopnia legendarnych, instytucji, które zajmują się walką z paranormalnymi „problemami”. Niewątpliwie jest to ogromną zaletą, ponieważ pokazuje, że świat „Spells, Salt, & Steel” ma nam do zaoferowania naprawdę wiele i z pewnością kryje w sobie niesamowicie wiele tajemnic.
Podsumowując, „Spells, Salt, & Steel: Season One” powinno znaleźć się na liście książek „do natychmiastowego przeczytania” każdego czytelnika powieści z gatunku urban fantasy, który nie miał jeszcze okazji poznać Marka Wojcika. Nowele wchodzące w skład tego tomu wciągają, bawią, uzależniają i sprawiają, że nawet nasza rzeczywistość wydaje się nam bardziej magiczna. Ten zbiór to przednia rozrywka, fantastyczna przygoda i okazja do wzbogacenia grona naszych fikcyjnych przyjaciół o kilku naprawdę niesamowitych bohaterów.