Katarzyna Kalukin w rozmowach z lekarzami najpopularniejszych specjalizacji w Polsce i pracownikami polskiej służby zdrowia.
Co widzi pacjent w szpitalnej izbie przyjęć? Zatłoczoną poczekalnię, w której siedzi się po kilka godzin, tłok, lekarzy i pielęgniarki, które go lekceważą. A co widzą lekarze i pielęgniarki?
O tym jest ta książka.
Zbiór rozmów z ludźmi, którzy tworzą naszą służbę zdrowia i opowiadają nam o niej ze swojej perspektywy. Ta publikacja pomoże nam zrozumieć, jak wygląda codzienność z tej drugiej strony – nawał pracy, brak możliwości stosowania najnowszych osiągnięć medycyny, absurdy systemu.
„Pacjenci nas obrażają, krzyczą, że płacą składki i nas utrzymują. Nie zapomnę dyżuru na SOR, kiedy pacjenci w poczekalni chcieli mnie zlinczować, bo oni czekali, a ja musiałam pójść na blok operacyjny do urazu. Pacjent przyjechał z innego szpitala, jedno, jedyne oko, a chorzy z zapaleniem spojówek mieli do mnie pretensję, że poszłam zorganizować operatora dla tego najbardziej potrzebującego z nich”.
Fajny zwięzły reportaż. Nie dowiedziałam się wiele nowych rzeczy, ale nie widziałam nigdy tego ze strony pracowników służby zdrowia. Ogólnie spoko - krótka, prosta i ciekawa.
Reportaż ciekawy, bardziej przygotowany po to, aby sfrustrowani ludzie mogli sobie ponarzekać, jak to wszystko źle i okropnie. Mimo wszystko Książka zawiera dużo ciekawych statystyk i warunków pracy na poszczególnych oddziałach, specjalizacjach lekarskich lub zawodach pośrednich, związanych z pracą w szpitalu. Zawiera dużo ciekawych historii pobocznych, ze względu na dziennikarski format, została napisana jak najprostszym i przystępnym językiem, jeśli chodzi o pojęcia stricte medyczne. Skierowana raczej do osób bardziej zainteresowanych warunkami pracy w szpitalu
Podczas lektury tej książki miałam przeświadczenie, że czytam kolejny średni gazetowy artykuł. Pozycja niestety nie dla osób, które czytają sporo książek o takiej tematyce.
dla osób zaczynającymi z reportażami bardzo przyjemna książka jednak są poruszone tematy, które trochę maja się nijak do książki np. wypowiedz pielęgniarki o seksualności 16 latki, uważam ze niektóre fragmenty wywiadów powinny zostać wycięte i nieopublikowane bo tylko denerwują, jedyne wartościowe wypowiedzi pochodzą od ratownika z karetki i fizjoterapeutki reszta to klepanie w kolko tego samego ale przynajmniej wszystko napisane łatwym i prostym językiem
To zdecydowanie nie jest książka dla osób pracujących w ochronie zdrowia. To książka dla pacjentów żeby pokazać im, że nie wszystko w tych zawodach jest proste i nie wszystko zależy od nas. Bardzo nie podobała mi się narracja prowadzącej rozmowę. Czułam, z jej strony pretensje do jej gości co dawało negatywny wydźwięk.
Ocena 3/5 - trochę zawyżona, ale nie uważam też, że książka zasługuje na tak niską ocenę. Co prawda nie jest to poziom Pawła Reszki, a pytania często rzeczywiście są dość banalne („Czy praca w takim miejscu sprawiła, że zobojętniałaś na śmierć pacjentów?), ale można tu znaleźć sporo ciekawych informacji na temat polskiej służby zdrowia. Szczególnie zapadł mi w pamięć wywiad z panią pracującą w zakładzie opiekuńczo-leczniczym.
Prosta. W pewnych momentach banalnie prosta. Pytania zadawane są na poziomie szóstoklasisty, a i research również nie jest dokładny. Autorce zdarza się zadawać takie samo pytanie tej samej osobie, tylko inaczej sformułowane. Temat psychiatrii i onkologii (czym autorka chwali się w przedmowie) potraktowany po macoszemu. Bez przygotowania. Chyba tylko po to, żeby wydłużyć i tak już krótką książkę.
Przerażająca ale ważna książka, ukazuje jak wygląda służba zdrowia z perspektywy pielęgniarek, lekarzy, fizjoterapeutów, którzy pracują w różnych miejscach. Co prawda na szczęście wiele się zmieniło od napisania książki i miejmy nadzieję będzie coraz lepiej. Książka warta przeczytania jest przedstawiona w formie wywiadów z różnymi jednostkami pracujących z chorymi.
Przerażająca ale ważna książka, ukazująca jak wyglada służba zdrowia z perspektywy pielęgniarek, lekarzy, fizjoterapeutów, którzy pracują w różnych miejscach. co prawda na szczęście wiele się zmieniło od napisania książki ku lepszemu także jest nadzieja. Książka warta przeczytania. Ukazana jest w formie wywiadów z różnymi jednostkami pracującymi, którzy zderzają się z chorymi.
Wtórność goni wtórność. Niemal te same pytania zadawane totalnie beznamiętnie o złej służbie zdrowia. Jakby sama autorka była zmęczona tym, to pisze. To wszystko już było. Szybko się czyta, ale są ciekawsze pozycje w tej tematyce. #PokażCoCzytasz #readlist2019pl
Bardzo rzetelny reportaż. Opisuje nie tylko wady polskiej służby zdrowia ale i ciężar poszczególnych dziedzin tego zawodu. Warto znać tą lekturę, żeby móc spojrzeć obiektywnie na tego rodzaju problem jakim są chociażby bardzo długie terminy czekania na wizytę u lekarza. Polecam.